maliniaq
17.08.04, 12:53
Dziewczyny, mój 2 miesięczny Adaś dziś od rana jest jakiś niespokojny,
troszkę marudny. Jakąś godzinkę temu zmierzyłam mu temperaturę i... już sama
nie wiem co robić ani jaka jest dokładnie. Mam taki termometr w kształcie
paska, który przykłada się do główki dziecku i na tym termometrze wyszła
temp. między 37 a 38. Może ktoś używa tego termometru, to napiszę że pali się
zielona lampka przy 37 a jasno różowa przy 38, co, jak przeczytałam w
instrukcji ma oznaczać stan między 37, a 38. Potem zmierzyłam temperaturkę w
pupie termometrem zwykłym i wyszło 37,5. Czy taka temperatura może być
niebezpieczna dla 2 miesięczniaka??? Czy może oznaczać chorobę? Dodam, że
poza tym żadnych objawów nie widać, dziecko jest tylko troszkę marudne, ale
normalnie je, robi kupkę, śmieje się. Kurcze, doradźcie, biec z nim do
lekarza? Agnieszka.