Matka karmiąca wyrzuciła mnie z pokoju

20.08.04, 10:36
Wyraziłem swoją opinię na temat tego, że żona zachowuję się zbyt głośno przy
niemowlaku oraz, że kładzie dziecko po karmieniu na boczku zamiast go trochę
ponosić (sam to chcę robić). No i zostałem wyrzucony z pokoju, a wszelkie moje
uwagi na temat róznych rzeczy, np. że trzeba myć często smoczek itp. nie
docierają do niej. JA jestem problemem, pomimo iż zajmuję się dzieckiem jak
tylko mogę (dzidzia ma kilka dni). Wiem, że to hormony, ale też czy nie jest
to objaw czegoś bardziej skomplikowanego - władczości, wyłączności albo depresji?
    • miniakoz Re: Matka karmiąca wyrzuciła mnie z pokoju 20.08.04, 10:48
      Bądż cierpliwy i taktowny i nie pouczaj bo to może ja drażnic jako świeżo
      upieczona mame, na pewno jej przejdzie. Jak uwazasz ,ze trzeba myć (wyparzać) te
      smoczki to to rób niekoniecznie mówiac jej o tym a właściwie to po co te
      smoczki? a za pomoc na pewno ci podziekuje póżniej jak juz sie przyzwyczaicie do
      dziecka i jeszcze sie nanosisz!wink Co do kładzenia po jedzeniu to sama tak
      robiłam w nocy bo nie miałam siły małej nosić no i zasypiała przy cycu to ja
      kładłam ją na boczek i czuwałam przez jakis czas, nie zawsze trzeba nosic w
      nieskończonaść bo mozna długo czekać az sie odbije. Pozdrawiam
    • antonina_74 Re: Matka karmiąca wyrzuciła mnie z pokoju 20.08.04, 11:05
      znam to niestety z własnego doświadczenia. W pierwszych tygodniach matka jest
      niestety tak straszliwie zmęczona że każda najdrobniejsza uwaga będzie uznana
      za krytykę a każda osoba wygłaszająca uwagę za wroga i problem. Dlatego - mniej
      mów, więcej zrób, nie mów o wyparzaniu smoczka tylko dyskretnie po cichu go
      wyparz /chociaż nie popadaj w paranoję i nie wyparzaj co godzinę wink dziecko
      ponoś kiedy tego potrzebuje i np. straszliwie płacze i postaraj się aż tak
      strasznie nie przejmować smile taka świeżo upieczona mama nie jest do końca sobą smile
      pozdrawiam,
      Antonina
    • mama1974 Re: Matka karmiąca wyrzuciła mnie z pokoju 20.08.04, 12:40
      Witaj. Mnie zainteresowało, dlaczego uważasz,że żona zachowuje się zbyt głośno.
      Niemowlęta nie potrzebują bezwzględnej ciszy, raczej rozsądnie jest się
      zachowywać normalnie. Zwykłe odgłosy domowe będą towarzyszyć dziecku, także
      śpiacemu, przez cały czas, lepiej więc, aby przyzwyczaiło sie do nich.
      No i przyłączam się do głosów poprzedniczek; daj żonie i sobie czas na
      oswojenie się z sytuacją, nie pouczaj, dyskretnie pomagaj. Wszystko wróci do
      normy.
      Pozdrawiam mama
    • mamamarka Re: Matka karmiąca wyrzuciła mnie z pokoju 20.08.04, 12:44
      Nie pouczaj tylko np zapytaj czy możesz ponosić, czy możesz umyć smoczek. My
      kobiety niestety jesteśmy trochę stuknięte i ważny jest dla nas ton, składnia i
      modulacja głosu faceta który się do nas zwraca smile)) Szczególnie wrażliwe są
      świeże mamuśki. Możesz też spróbować po prostu przejąć dzidzię ze słowami
      czekaj pomogę Ci albo odpocznij sobie.
      Tak wogóle to jesteś wspaniały, że tak się przejmujesz smile
      Pozdrawiamy
    • aniasc Re: Matka karmiąca wyrzuciła mnie z pokoju 20.08.04, 13:48
      Ja mysle, ze dziewczyny maja w zupelnosci racje. MI tez odwalalo po porodzie smile
      W sumie nie wiem co gorsze, rozbrajanie bomby, czy obcowanie ze swiezo upieczona
      mama ;P
      Zycze morza cierpliwosci, milosci i taktu!
      Powodzenia!!!
    • mimihnik Wyrzuciła mnie z pokoju 20.08.04, 15:06
      Bardzo dziękuję za Wasze wsparcie i nawet podziw, to mi jest bardzo potrzebne.
      Facet też potrzebuje takiego chociażby zauważenia, że angażuje się i jest obecny
      w pierwszych dniach po narodzinach. Dzisiaj po pracy pojadę do domu i zacisnę
      zęby. Będę ulegał i uczył się cierpliwości. Pozdrawiam.
      • antonina_74 Re: Wyrzuciła mnie z pokoju 20.08.04, 15:13
        Powodzenia!
    • werata Re: Matka karmiąca wyrzuciła mnie z pokoju 20.08.04, 22:15
      Cierpliwości Drogi Tato!
      To, co mnie najbardziej wkurzało w pierwszych tygodniach po porodzie, to
      pouczanie. Wiedziałam, ze w dobrej wierze, wiedziałam, ze to z chęci pomocy,
      ale naprawdę mogłam znieść wszystko, tylko nie to.

      Powiedz jej, że jest dobrą matką. Zadziała!!!

      • ju8 Re: Matka karmiąca wyrzuciła mnie z pokoju 21.08.04, 21:28
        Jeszcze jedna rada. Oprócz chwalenia żony jako matki, mów jej często
        komplementy jako kobiecie, chocby wygladała nienajlepiej po porodzie.
        Jesteś tak podobny do mojrgo meżasmile)) Gorąco pozdrawiam. Dobrze ze są
        szczęściary na tym świeciesmile))
        Trzymaj się.
        JU
        • aniasc Re: Matka karmiąca wyrzuciła mnie z pokoju 22.08.04, 18:54
          NO wlasnie! komplementy! ja jestem calym sercem za nimi!
          mimihnik, nie zaciskaj zebiskow! ot teraz jestes najlepszym tatusiem na swiecie
          i poprostu musisz dbac o swoja najlepsza na swiecie mamusie smile
          zycze wam duuuuuuuzo wzajemnej milosci!
Pełna wersja