wybór niani pomocy!!!!!!!

31.08.04, 14:56
szukam niani do 10m dziewczynki i 4letniego chłopca przyszło już pare a ja
nie wiem ktora wybrać do wszystkich corka pochodzi z ogromnym dystansem jak
jedna wydaje mi sie okey to znowu jej wygląd jest niezbyt itd czy wiecie jak
powinna sie zachować dobra niania na 1 wizycie prosze o kilka wskazówek na co
zwrócić szczególną uwage pa
    • martucha1 Re: wybór niani pomocy!!!!!!! 31.08.04, 15:16
      Ja myślę, że nie ma wzorca idealnego. Ja spośród kandydatek z którymi sie
      spotkałam osobiście wybrałam cztery z którymi umówiłam się na jednodniowy dzień
      próbny. Obserwowalam i zdałam się na intuicję...
      Warto spojrzeć czy umyje ręce przed podejściem do malucha, czy zdejmie buty.
      Resztę sama wyczujesz. Synek pewnie też będzie miał swoje zdanie smile
      • werata Re: wybór niani pomocy!!!!!!! 31.08.04, 16:58
        Jejku, my też jesteśmy w trakcie wyboru: przyszła dziś taka, nóżka na nóżkę, ą,
        ę, czyli "bułkĘ przez bibułkĘ". Tomcio do niej uśmiecha się, gurzy jak tylko
        potrafi, a Pani jak siedziała na kanapie, tak siedzi. Zero reakcji.
        Podała zwój referencji, mówiła o sobie obficie tracąc mój czas...
        ech, opiekunki....
        No cóż, szukamy dalej smile
        Powodzenia!!!
        • mia101 Re: wybór niani pomocy!!!!!!! 31.08.04, 17:39
          Werata a jak szukasz tej opiekunki - przez agencje, ogloszenie, przez
          znajomych?? I od kiedy jej potrzebujesz - bo nie wiem kiedy powinnam
          intensywnie zaczac szukac?? Ja wracam do pracy od stycznia - czy wiec juz
          powinnam sie mocno rozgladac?
          inna sprawa ze tez nie wiem jak mi sie uda wybrac naprawde odpowiednia osobe...
          pozdrawiam
          • mama1232 Re: wybór niani pomocy!!!!!!! 31.08.04, 18:30
            My wybór niani mamy już za sobą.Szukaliśmy i przez znajomych-bez skutku,a także
            z ogłoszenia. Przychodziły różne osobliwości.Na przykład po wejściu na 2 piętro
            jedna pani z wywieszonym językiem zapewniała nas ,że da radę biegać za 14 mies.
            dziewczynką...Inna rozsiadła się wygodnie na kanapie,a za dzieckiem to nawet
            wzrokiem nie podążała,ożywiła sie jedynie gdy doszliśmy do kwestii
            finansowych,nastepna gdy mała się rozpłakała,zaczęła mówić jeszcze głośniej,aby
            ją było słychać...
            Aż przyszła taka,która od wejścia tylko pytała,gdzie jest mała
            dziewczynka,która nota bene właśnie miała zmienianą pieluchę,potem całyczas
            biegała za małą i wszystko jej opowiadała.Dziecko chętnie poszło do niej na
            kolana,mimo,że pierwszy raz w życiu się widziały...
            Pani słuchała co my mamy do powiedzenia,a nie z mety zadawała pytania,dopiero
            zapytana co ją interesuje,najpierw spytała,czy mała choruje,itp.
            Wcale nie ma jakiegoś ekstra doświadczenia-opiekowała sie tylko 1
            dzieckiem,przyszła schludnie, czysto ubrana .
            No i tak to było.
            JA zaczęłam szukać około miesiąc wcześniej,myślę,że tydzień posiedzę z nimi w
            domu i jakoś to będzie.
            Pozdrawiam
          • werata Re: wybór niani pomocy!!!!!!! 31.08.04, 20:54
            hej mia101, ja idę do pracy pod konic listopada/pocz. grudnia.
            I wydaje się, że trochę za wcześnie szukamy, bo osoby są zdziwione, ze dopiero
            od listopada (my chcemy już miesiąc wcześniej tą osobę oswajać z naszymi
            zwyczajami w postępowaniu z małym).
            Szukamy przede wszystkim wśród znajomych, ale też z serwisu niania.pl i
            forum "opiekunki". Moje obserwacje na razie są takie, że od razu widać, kto
            będzie miał dobry kontakt z dzieckiem, a kto nie, naprawdę.
            Powodzenia w szukaniu!!!
          • sikorka20 Re: wygląd niani?? 31.08.04, 21:42
            przyszła dzis pani wydala mi sie b.sympatyczna ale nie jest ladna czy to ma
            jakieś znaczenie??
    • magdakaz Re: wybór niani pomocy!!!!!!! 31.08.04, 20:20
      Kiedy szukalam niani odezwalo sie sporo kobietek, w wiekszosci bezrobotne lub
      rencistki, ktore interesowala przede wszystkim kasa, mniej moje dziecko.
      Ostatecznie przyjelam dziewczyne, studentke (tryb zaoczny), ktora od razu jakos
      tak mi przypadla do gustu, poniewaz:
      - nie rzucila sie na dziecko od drzwi, ale spokojnie pozwalala mu sie poznac
      (strasznie mi sie podbala ta relacja, zwlaszcza z jej strony: ona poprostu
      chlonela Majesmile )
      - pytala o wszystkie zwyczaje Majki, o to co je, co robi, czym sie bawi, czego
      nie lubi, etc (i nie bylo mowy o doradzaniu i wynurzeniach dot. wczesniejszych
      doswiadczen z dziecmi - bardzo szanowala indywidualnosc Majeczki)
      - byla schludnie ubrana, potrafila ladnie werbalizowac mysli, bardzo przyjemnie
      rozmawialo sie z nia
      I jak sie pozniej okazalo dobrze zrobilam zatrudniajac ja, bo obie kobietki sie
      mocno zaprzyjaznily, nie mialam zadnych problemow z niania, moglam na nia
      naprawde liczyc.
      pozdrawiam i zycze powodzenia
      Magda
Pełna wersja