!!!Pomocy! Jaki patent na mycie głowki?

03.09.04, 21:23
Hej,
MOja 11 miesięczna córcia zbuntowała sie ostatnio i strasznie cięzko mi jej
teraz myć główkę. Wcześniej było bez kłopotów , teraz zaczyna od razu
koncertować i chce się wydostac z wanienki- wstaje itp.
Zawsze jej myłam tak: kładłam delikatnie na pleckach w wanience i
podtrzymywałam cały czas jedną ręką pod paszką (jak u noworodka) nie zalałam
jej oczek wodą ani mydlinami więc nie wiem o co idzie?
Pomóżcie mozę któraś z Was sobie z tym poradziła? Prysznic raczej nie wchodzi
w grę...
pozdrawiam cieplutkko
    • iwoku Re: !!!Pomocy! Jaki patent na mycie głowki? 04.09.04, 02:59
      Moja córka ma już cztery lata, też przerabialiśmy ten problem....
      Nie wiem,czy Ci przyda się ta rada, ale opiszę metodę, która u nas okazała się
      skuteczna. Zaczęliśmy z mężem kąpać razem - do tej pory kapał on. Ja siadałam
      na brzegu wanny i podtrzymywałam córeczkę w poziomie, podczas nakładania
      szamponu czy spłukiwania lekko odchylając główkę zakrywając uszka, a mąż mył
      główkę przy pomocy prysznica. Spodobała jej się taka odmiana, przy tym zawsze
      się trochę bawiliśmy wodą. No i obowiązkowe było opowiadanie przeze mnie
      wierszyków ( w pierwszej fazie ukochany Słoń Trąbalski), potem już bajek. Poza
      tym zmnieszyliśmy częstotliwość mycia główki do minimum.
      Zyczę powodzenia, na pewno jakoś dojdziecie do porozumienia, jak nie w ten
      sposób to w inny
      • mymcia Re: !!!Pomocy! Jaki patent na mycie głowki? 05.09.04, 00:37
        hej, dzięki,
        Ale ten prysznic u nas chyba nie przejdzie...ona zaczyna koncert jak już
        usłyszy jego szum- nawet przy małym strumieniu wody. Poza tym nie znosi jak jej
        coś leci z góry i zalewa buzię oczka...
        może ktoś jeszcze?
        pozdrawiam
        • misiamama Re: !!!Pomocy! Jaki patent na mycie głowki? 05.09.04, 20:50
          Hej
          no sorry, ja tez tylko prysznic...wink) mlody ma 8 mies. i w ogóle kąpiel odbywa
          się pod prysznicem, ma gęstą i długą czuprynę i myjemy główkę codziennie - na
          stojąco. Tata trzyma (siedząc na brzegu wanny) młodego w pozycji pionowej, a ja
          myję. Masę uciechy, a woda zalewa go dokumentnie. Wydaj emi się że najgorsze
          jest kładzenie na pleckach bo ograniczasz jej swobode ruchu i może dziecko nie
          czuje się pewnie. nie pocieszę cie chyba jesli napiszę, że sama pamiętam , że
          mycie włosów byo koszmarem i wyłam mojej mamie - oj, długo... - a najbardziej
          mi przeszkadzało nie szczypanie oczu ani zalewanie wodą, tylko unieruchomienie.
          ha. trzymaj się aga
        • iwoku Re: !!!Pomocy! Jaki patent na mycie głowki? 05.09.04, 21:39
          Skoro nie prysznic-to może spokojny strumień wody z jakiegoś naczynia?Gdyby
          udało Ci się ulożyć córeczke bardziej poziomo, to unikniesz zalewania buzi...
          • mymcia Re: !!!Pomocy! Jaki patent na mycie głowki? 06.09.04, 21:29
            hej,
            dzięki Dziewczyny za rady... Moze jednak spróbuje z tym myciem prysznicem na
            stojąco, moze faktycznie chodzi o to ograniczanie ruchów? mam nadzieję, bo nie
            chcę by dziecina kojarzyła sobie kapiel z czymś okropnym...
            spróbuję też, jak nie wypali z tym naczyniem o rany rany...
            pozdrawiam Was cieplutko
            mymcia
    • martucha1 Re: !!!Pomocy! Jaki patent na mycie głowki? 06.09.04, 09:34
      Już pisałam w innym watku o randach kąpielowych do mycia główki. Może u Was się
      sprawdzą?
      Nie będę go ponownie opiesywać tylko prześlę link:
      www.tanimarket.pl/_produkt.php?cPath=1_17_102&products_id=1798pozdrawiam
      Marta
    • mymcia Re: !!!Pomocy! Jaki patent na mycie głowki? 09.09.04, 10:49
      witam,
      no jest troszkę lepiej - przeniosłam małą z kapielą do dużej wanny. Tatuś
      pomagał przy kąpieli i było łatwiej smile
      Choć troszkę protestowała przy myciu główki to nie płakała! smile))
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja