maliniaq
05.09.04, 09:53
Dziewczyny, witam serdecznie! Mam kilka pytań, które mnie nurtują, i
korzystając z okazji, że mój Adaś śpi, postanowaiłam się Was poradzić.
1. w przyszłą niedzielę jest chrzest Adasia. Chrzestna powiedziała mi przez
telefon, że kupiła już szatkę i zamówiła bukiecik do chrztu. Nie chciałam
wyjść na nieświadomą matkę i zniechęcać ją do pomysłu kupowania wiązanki.
Dziewczyny, czy taka wiązanka naprawdę jest potrzebna? Co się z nią robi w
czasie chrztu? Nasz Adaś nie będzie chrzczony w żadnym becie ani poduszce,
tylko po prostu ładnie ubrany na ręku. Piszę to, bo wiem, że dawniej kładło9
się taką wiązankę na becik dziecku. Sama nie wiem, doradźcie, czy Wy też
kupowałyście wiązanki swoim dzieciom?
2. Sprawa też dotyczy chrztu i jest trochę nietypowa. Chrzestnym ma być mój
brat (to jedyna osoba z rodzeństwa jaką posiadamy) i nie wyobrażam sobie, że
mogłoby być inaczej. Problem w tym, że od 2 lat jest on praktykującym
protestantem. Całe życie wychowywany był w wierze katolickiej, ale teraz
zmienił wyznanie, wziął też ślub w kościele ewangelicko-augsburskim. Oni nie
uznają tam naszej spowiedzi (poza nią wszystko jest ok.), a brat dostał od
księdza karteczkę do podpisu, że był u spowiedzi. Co radziłybyście z takim
problemem zrobić? A może ktoś był w podobnej sytuacji? Chłopak był chrzczony,
miał Komunię i był bierzmowany w katolickim kościele, więc z uzyskaniem
karteczki o tym, że może być chrzestnym nie będzie problemu. Tylko ta
spowiedź. Co radzicie?
3. w co ubieracie Waszych chłopców do chrztu? Z tego co widziałam w sklepach,
to są tylko garniturki od wyboru do koloru. A może są też inne ubranka, w
których dziecko wyglądałoby jak dziecko a nie jak pan młody?