stysia1987
10.12.14, 13:10
Mam wrażenie, że moje dziecko ma jeden wielki skok rozwojowy. Na palcach dwóch rąk mogę policzyć tzw. Dobre dni, bez histerii przy zasyianiu w dzień/noc, przy jedzeniu, kiedy wychodzę do wc itp
Ewka jest nieodkładalna, cały czas trzeba ją zabawiać, nosić itp. Nie oczekuje niewiadomo czego, tylko kazde moje wyjście do wc to histeria i tak jest od urodzenia. Umycie sie,zjedzenie, napcie kawy graniczy z cudem. Od pięciu miesięcy tylko dwa razy jadłam obiad, kiedy mąź jest w pracy (pracuje do 18 😀

. Czy macie jakies rady na jeczenie, marudxenie?
bujaczek odpada ze względu na asymetrię, chusta także, zresztą jej nie znosi...
Mata edukacyjna nie jest juź atrakcyjna, zreszta byla tylko tydzien ciekawa...
Wiem, ze większosc z Was napisze, zebym przeczekala, ale czy jest coklwiek co pomaga?
Za marudzenie po częsci odpowiada wzmozone napiecie, ale jak wspomnialam taj jest OD POCZATKU BEZ PRZERWY. I nie mogę zrzucic jej zachowania na karb ząbkowania czy skoku...