Nieznośny roczniak

14.12.14, 08:44
Dziecko mi się zepsuło. Był już taki rozgarnięty, tyle rozumiał, zaczynał mówić, a teraz mam wrażenie że wracamy do najczarniejszych miesięcy niemowlęctwa. Mały chce ciągle na ręce, chce być noszony po domu, pokazuje różne rzeczy, że chce do rączki, a jak mu daję to ryk, że nie to. Uskutecznia typowe zachowanie pt "nie wiem, czego chcę, ale będę ryczeć, póki tego nie dostanę". Podczas zabawy na dywanie zaczyna interesować się jakąś zabawką, po sekundzie rzuca ze złością i znów ryk. Jak nie udaje mu się za pierwszym razem zamknąć słoiczka, nałożyć kółka na piramidkę, trafić zabawką do pudełka to to samo - ryk i wierzganie nogami. Jedyne odgłosy jakie przez cały dzień wydaje to jęczenie, spazmy zapowiadające poryczenie się i ryczenie. Całymi dniami wisi mi u nogi i jęczy że chce na ręce, nie pomaga zabawianie na podłodze, odwracanie uwagi, nie da nic zrobić bo chce na ręce a i na rękach źle. Wytrąca mi z ręki kubek kiedy chcę mu dać wody, łyżeczkę z jedzeniem, dane do rączki od razu wyrzuca, nie chce się kąpać (wcześniej uwielbiał), wózek - nie, nosidło - nie. Szlag mnie już trafia i łapię się na tym, że ciągle na niego krzyczę a to jęczenie tak mi podnosi ciśnienie, że mam ochote zamknąć się przed nim w łazience i włożyć sobie do uszu zatyczki uncertain Nie wydaje mi się, żeby to były ząbki, bo żadnych nie widzę, poza tym ma już sporo i takich cyrków nigdy nie było, objawy miał inne. Trwa to już ze 2 tygodnie. Przerabiał to ktoś? uncertain
    • panizalewska Re: Nieznośny roczniak 14.12.14, 09:13
      Przerabiał i przerabia wink
      Do wyrżnięcia się piątek nie znasz dnia ani godziny, zęby jak rosną w dziąsłach są mega wku...ające.
      Polecam dużo spacerów w nosidle na plecach (żeby Cię nie walił po twarzy i w ogóle ograniczyć szkody) to przyśnie i może przestanie jęczeć.
      Może być też jakaś czołgająca się infekcja. U mnie jęki też przez 2 tygodnie, aż tu gluty do pasa.
      Zatyczki spoko wink
    • rulsanka Re: Nieznośny roczniak 14.12.14, 10:20
      nie wiem, czego chcę, ale będę ryczeć, póki tego nie dostanę

      typowe objawy skoku rozwojowego, za chwilę będzie dużo lepiej. Spokój, luz, uśmiech - wtedy dziecko będzie spokojniejsze.
    • mat799 Re: Nieznośny roczniak 14.12.14, 12:52
      O kurcze, a ja czekam na ten roczek jak dusza zbawienia i takie posty to po prostu od razu podnosza mnie na duchu sad
      • panizalewska Re: Nieznośny roczniak 14.12.14, 13:08
        Spoko, wtedy będziesz już na wyższym levelu wtajemniczenia, więcej exp i many, kupisz potiona, żeby helth Ci wzrosło i będzie git wink
        A tak na serio - organizm matki przyzwyczaja się do kolejnych hardkorów stopniowo dozowanych przez nasze ukochane najsłodsze pociechy tongue_out teraz przerabiam podwójne ząbkowanie z podwójnym katarem, bo dwójka dzieci. Noce takie, że odpoczywam w dzień jak biore prysznic albo defekuję, za przeproszeniem. Żyję. Kiepsko, ale idzie się przyzwyczaić wink
        • mmajcka Re: Nieznośny roczniak 14.12.14, 17:47
          Panuzalewska! Uwielbiam cie czytac!
          smilesmilesmilesmile
          • panizalewska Re: Nieznośny roczniak 14.12.14, 17:58
            <kłania się> wink
            • amiralka Re: Nieznośny roczniak 14.12.14, 18:51
              Dołączam się do fanklubu wink
    • mmajcka Re: Nieznośny roczniak 14.12.14, 17:54
      Przerabualam.
      Corka ma 15 m-cy i nadal sa takie dni, ze licho bierze. Bez sensu, ze jest zima bi spacery sa krotkie albo ich nie ma i juz swira mozna dostac. Na na polu rekawiczek nie ubierze i wscieka sie, ze zimno! Eh. Byle do wiosny.
      • zakrecona_mama Re: Nieznośny roczniak 14.12.14, 21:02
        Moje dziecko nigdy mnie tak ni irytowało, jak chwilę przed ukończeniem roku, mam na forum nawet swój wątek smile Też ciągle na ręce i tylko mama. Ale odkąd córa się "rozchodziła" , życie z nią stało się dużo przyjemniejsze, przynajmniej jest od kilku dni, zobaczymy jak będzie dalej. Mądre osoby mówią, że jak jest źle, to za jakiś czas będzie lepiej smile
    • julka.82 Re: Nieznośny roczniak 15.12.14, 17:54
      ostatnio zakladalam nawet watek 'regresja roczniaka'. mam dosyc. mam wrazenie ze znowu mam polroczne dziecko. przysysa sie do piersi non stop cala noc. nic tylko mama i mama. nawet zaczela sie wstydzic obcych. po wieczornej drzemce placz przerazliwy. a juz mialam takie fajne dziecko! ehhh czekam az miniesmile
    • leminia Re: Nieznośny roczniak 15.12.14, 20:21
      Tak Was czytam dziewczyny i dochodzę do wniosku że chyba jednak istnieje coś takiego jak "kryzys roczniaka", u nas niestety podobnie.. Syn niedawno skończył rok, 1,5m temu zaczął chodzić i zrobiło się dużo dużo łatwiej. Mały jakby wydoroślał wink zaczął się sporo sam bawić i naprawdę dużo rozumieć. Niestety od kilku dni znów mam w domu stękającą marude, która ciągle chce na ręce i jest wiecznie niezadowolona. Biorę pod uwagę zęby, bo młody namiętnie wszystko podgryza (z rodzicami włącznie) no i znów czekam na lepsze czasy. Że też się człowiek do dobrego tak szybko przyzwyczaja..
    • czeszka8 Re: Nieznośny roczniak 16.12.14, 09:25
      u nas tak było przy zębach. dziecko jakby zmieniało charakter na nieznośny, wszystko go denerwowało, wszystkiego się bał, słabo jadł.
      na pewno minie, tylko staraj się na niego nie wściekać, bo to pogorszy sprawę. wiem, ze to trudne.
      • manuskrypt1 Re: Nieznośny roczniak 16.12.14, 19:21
        To ja mam chyba raj smile Nie wiem, czy moja będzie przechodzić taki skok rozwojowy, czy nie, ale jest idealna smile Ma 13 miesięcy i nic takiego nie było, jak piszecie. Ma jednego zębola i też nie było źle. Martwi mnie tylko budzenie w nocy. Potrafi się budzić nawet 2 czy 3 razy w nocy i bez mleka nie zaśnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja