Dodaj do ulubionych

Wyprawiacie "roczek"?

25.12.14, 23:08
Za 2 tyg. u nas roczek. Zastanawiam sie, czy wyprawic go w domu. Myśle, zeby dla dzieci przygotować łakocie, dla rodziców jedno ciepłe danie i sałatkę. Upiec jakieś ciasto. Dla dzieciaków zorganizować jakieś gry i konkursy, zabawy. Rozwiesic kolorowe balony, kupic platikowa lub tekturowa ozdobną zastawe dla dzieciaków. Oczywiście tort i pierwsza świeczka smile
A wy jak dziewczyny, planujecie wyprawic swoim dzieciom pierwsze urodziny? Macie jakieś fajne pomysły czym moznaby je uatrakcyjnić i najważniejsze, co mogłabym zrobic dla najważniejszej osoby w tym dniu (i w każdym innymwink), zeby miał ekstra frajdę?
Ps. Synek zaczął chodzić samodzielnie dzien przed wigilia big_grin !!! Hurra!
Obserwuj wątek
    • myaka Re: Wyprawiacie "roczek"? 26.12.14, 08:41
      My juz po roczku.
      I dlugo zastanawialismy sie jak i gdzie go wyprawic. Bo ze impreze robimy bylo dla nas jasne.
      W koncu wyszlo, ze robimy w domu, w formie brunchu, czyli mocno rozbudowanego sniadania.

      Zaproszenia, ozdoby na stol, do domu i przed dom, winietki dla gosci i inne takie zrobilam sama. Ale ja takie rzeczy akurat robic lubie, czesto bawie sie w takie rzeczy tylko dla przyjemnosci.
      Pobawilam sie w temat przewodni - u nas bylo po marynarsku wink Cos w takim stylu
      Gotowalam, pieklam tez sama (tzn. z pomoca partnera). Bylo prawie 20 osob - czesc dzienna naszego mieszkania jest spora wiec nie mielismy zadnych problemow z pomieszczeniem gosci.
      Jedzenie - najpierw brunch (deska serow, deska wedlin, rozne wariacje z twarozkiem w tle, rozne pasty, salatki, sliwki pieczone w boczku, szparagi pieczone w szynce, jajka pieczone w ziemniakach, kielbaski, kilka rodzai koreczkow, konfitury, owoce i warzywa), pozniej ciasta byly w formie bufetu. Przy bufecie postawilismy tez napoje, ekspres do kawy wiec gosci obowiazywala samoobsluga. Czyli tym samym nikt nie musial nic podawac, nakladac, uslugiwac. Moglam siedziec normalnie przy stole i milo spedzac czas z goscmi.
      Jesli o tort chodzi - upieklam specjalny torcik dla Mlodego. Bez cukru, bez zadnych srednio zdrowych dodatkow, by dziecko normalnie moglo go jesc. Biszkopt przekladany smietana\quarkiem + mango i granat. Reszte ciast pieklam juz normalnie, z cukrem.
      Piekac tort bazowalam na przepisie z tego bloga

      Impreza zaczela sie o godz. 9. Po 12 goscie poszli na spacer (na ktorym roczniak sobie pospal). Ja w tym czasie sprzatnelam bufet sniadaniowy i przygotowalam bufet na slodkosci. Ok. godz. 16 goscie rozjechali sie do domow. Przed 18 mielismy juz calkowicie posprzatane mieszkanie.

      Nie powiem - narobilismy sie. Samo planowanie, rozpisywanie, zalatwienie zakupow zajelo nam kilka ladnych dni. Zaproszenia, ozdoby przygotowywalam juz z dwa miesiace wczesniej. Gotowac, piec zaczelismy w piatkowe popoludnie. Duza czesc soboty tez spedzilismy w kuchni. Impreza rozpoczela sie w niedzielny poranek.
      Ale jestesmy do teraz z siebie dumni. Wyszlo pieknie, goscie byli zachwyceni (dostalismy pozniej lisciki z podziekowaniami, bo niby impreza byla tak fajna wink ), Mlody tez swietnie sie bawil. Wiec nie zaluje. I na pewno kolejne urodziny tez wyprawimy w domu, tez w takiej formie. Juz nie moge sie doczekac wink
      Ale ja z tych, co gotowac, piec, gosci przyjmowac lubia. Wiec mimo, ze spedzilam wiele godzin w kuchni, sprawilo mi to mnostwo frajdy (przygotowywalismy wszystko z roczniakiem w tle, tzn. babcia wziela go tylko w sobote na 2 godz.)

      P.S. Gratuluje pierwszych krokow! Nasz Lu pierwsze kroki zrobil 5 dni przed urodzinami, by w swoje urodziny ani jednego kroku nie zrobic. Tydzien po urodzinach zaczal nie chodzic, a biegac jak szalony big_grin
      • wilkowaona Re: Wyprawiacie "roczek"? 26.12.14, 10:00
        To musiały byc cudowne urodziny!!! Twój opis spowodował, ze moja wyobraźnia zaczęła tak pracować, ze czułam sie jakbym była w centrum wydarzeń smile
        Rownież uwielbiam klimaty marynarskie, i wogole piękne przedmioty i ozdoby.
        Dzięki za super wskazówki, na pewno skorzystam smile
    • juuuu7 Re: Wyprawiacie "roczek"? 26.12.14, 10:54
      Oczywiscie,ze warto uczcic taka okazjesmile. My tez sie dlugo zastanawialismy jak. W koncu uznalismy,ze impreze zrobimy w domu. Bylo 12 osob,sami najblizsi, synek byl jedynym dzieckiem-dla niego sam fakt,ze mial tyle osob do zabawy byl najwieksza frajdasmile.
      Urodziny wypadaly w niedziele,wiec podalismy obiad. Byl tez tort (artystyczny,z misiami) i ciasta. Dekoracje to byly glownie kolorowe baloniki,czapeczki urodzinowe z motywem roczku itp. Napracowalismy sie przy przygotowaniach i nastepnym razem chyba zamowimy cateringbig_grin. Ale bylo bardzo milo,najblizsza rodzina,i co dla mnie najwasniejsze-osoby,z ktorymi dziecko ma czesty kontakt i jest do nich przywiazane.
      Milego planowaniasmile.
    • kusi-kowa Re: Wyprawiacie "roczek"? 26.12.14, 11:19
      My roczek będziemy obchodzić latem, na początku lipca, ale już myślałam gdzie urządzić imprezę. W sumie będzie nas ok.16-20 osób, jesli zaprosimy pradziadków małego... Niestety, chyba trochę za dużo, żeby się pomieścić u nas w domu
    • lidek0 Re: Wyprawiacie "roczek"? 26.12.14, 13:18
      Tak, zaprosiliśmy tylko najbliższych, w sumie 10 osób, wszyscy przyszli na podwieczorek, specjalnych dekoracji nie było bo byłyby one dla dorosłych a nie dla dziecka, bo on nic z tego nie zapamięta, generalnie luźna bez zadęcia atmosfera, wszystko w domu, jakoś dla rodziny nie wyobrażałam sobie robienia tego gdzie indziej. Jak zapraszasz dzieci, które w gry i zabawy się wciągną to czemu nie ale na roczniaka nie licz, to co Ty uznasz za frajdę jego aż tak bardzo cieszyć nie musi, imprezy z fajerwerkami są bardziej dla rodziców niż dla dzieci.
      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
      zapraszam na forum Dla starających się
      • lidek0 Re: Wyprawiacie "roczek"? 26.12.14, 19:20
        dla mnie najbliźsi to rodzice, dziadkowie i chrzestni, no chyba, że rodzeństwo tak liczne, no ale każdy robi jak uważa, dla mnie po prostu impreza z pompą to absolutnie nie dla dziecka bo tego nie poczuje
        --
        Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
        Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
        zapraszam na forum Dla starających się
        • kcmc82 Re: Wyprawiacie "roczek"? 26.12.14, 19:28
          lidek w pelni sie z Toba zgadzam. Poza tym dla prawie kazdego dziecka duza ilosc ludzi, w tym dzieci jest przytlaczajaca, za duzo wrazen, za duzy halas, harmider, moim zdaniem niepotrzebny stres.
          Dlatego rowniez jestem zdania, ze najblizsza rodzina starczy, dla dwulatka juz zrobilabym Urodziny z wieksza iloscia ludzi, ale dla roczniaka nie.
          --
          https://www.suwaczki.com/tickers/relgtv73gn439mc1.png
    • kcmc82 Re: Wyprawiacie "roczek"? 26.12.14, 19:21
      Jestem lekko przerazona... Catering, calodzienne biesiadowanie...
      Ja rozumiem ze roczek ma sie tylko raz, ale czy nie jest to tak jak w tym powiedzeniu zastaw sie a pokaz sie, pfu pfu postaw sie smile
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/relgtv73gn439mc1.png
    • hahaja Re: Wyprawiacie "roczek"? 27.12.14, 10:50
      Też uważam, że duże przyjęcia to raczej dla rodziców nie dla dziecka. Nie lubię takich organizować- urobię się, a Syn i tak frajdy nie będzie miał. U nas wyszło w sumie dziwnie bo przyjęcia były w sumie 4, starałam się żeby naprawdę były dla dziecka. 1- w żłobku: zgodnie ze zwyczajami przyniosłam tort (biszkopt z masą budyniową) i tam "Ciocie" organizowały. 2. W domu- 2 kolegów Piotra ze spacerów i zabaw z mamami, u nas w domu: chłopcy się pobawili, pogonili koty, my poplotkowalyśmy (też biszkopt, ale z gruszką, chrupki jeszcze dla dzieci, dla nas gotowe przekąski). 3. Chrześni i wujek z rodziną: w weekend- popołudniowe spotkanie, kuzynka (3 lata) bawiła się z Synkiem, więc znów mogłam poplotkować z gośćmi. Tu już menu bardziej skomplikowane bo mąż mógł pomócwink. A dla synka bananowiec (mało roboty a uwielbia). 4. Dziadkowie- wpadli na herbatę, złożyć życzenia i wycałować wnuka. Tak więc był zwariowany towarzysko tydzień, ale każde z tych spotkań było przyjemne i Synek też wyglądał na zadowolonegowink
    • zabka141 Re: Wyprawiacie "roczek"? 27.12.14, 11:37
      Wilkowana, podziel sie swoim ostatecznym planem na przyjecie, chetnie sie zainspiruje smile

      Ja tez bede cos organizowac, w domu, w ciagu dnia, chce polaczyc spotkanie dla znajomych i rodziny (choc maz troche sceptycznie nastawiony, bo rodzina i znajomi to zwykle razem niezbyt dobre polaczenie). Generanie jestem z tych ktore bardzo chetnie zapraszaja gosci na obiady, uwielbiam piec i gotowac.

      Poki co wyobrazam sobie nasz roczek tak. Na gorze dorosli i przekaski/wypieki. Na dole dzieci z zabawkami. Mysle tez o znalezieniu jakies osoby do zapewnienia dzieciom opieki/rozrywki, cos co dzieciakom by sie podobalo, no i zeby dorosli mogli sie na gorze zrelaksowac, ale nie jestem pewna czy to nie przegiecie, mozemy sie tez z rodzicami zmieniac by na dzeici zerkac. Mala uwielbia balony, wiec bedzie duzo duzo balonow.

      Szczerze to jak o tym wiecej mysle to chyba to przyjecie nie bedzie to sie za bardzo roznilo od normalnego spotkania ze znajomymi u nas czy u nich - tyle ze bedzie na raz wiecej doroslych i dzieci, stad tez troche wiecej przekasek/wypiekow.
    • leminia Re: Wyprawiacie "roczek"? 27.12.14, 11:39
      My już po roczku. U nas były dwie imprezy. Jedna dla rodziny, połączona z mszą, po której pojechaliśmy do restauracji. Tam ciepły posiłek, tort i przekąski. Zdecydowaliśmy się na restaurację gdyż mamy malutkie mieszkanie. Mieliśmy swoją małą salę, także wszyscy czuli się bardzo swobodnie a młody biegał z prezentami wink Druga impreza była w domu, zaprosiliśmy na nią naszych dzieciatych przyjaciół, były balony, ozdoby (ale bez przesady), przekąski słodkie i wytrawne dla maluchów i dorosłych. Nie organizowaliśmy żadnych zabaw bo dzieciaki są za małe, ale i tak wszyscy bawili się świetnie smile
        • wilkowaona Re: Wyprawiacie "roczek"? 27.12.14, 16:31
          Dziękuje smile zrobimy ten roczek w domu, mamy sporo miejsca, a gości wyliczylam 9 ciu dorosłych i 4 dzieci. Mam mało czasu na przygotowania, wiec nie bede robiła specjalnych dekoracji, jedynie balony, myślałam o biało granatowych, zeby pasowało do ogólnego wystroju naszych wnętrz, bo głownie u nas biele i jasne szarości, po skandynawsku. Girlandy tez w podobnej kolorystyce, ciepłe danie, kilka przystawek i tort. Tort zrobię sama z serkiem mascarpone z malinami. Upiekę jeszcze drożdżowca, bo pyszny mi wychodzi wink
          Jak wyszło dam znać na pewno smile
    • missgiggles Re: Wyprawiacie "roczek"? 27.12.14, 12:15
      Wilkowa - dziękuję za inspirujący wątek i gratuluję samodzielnych kroczków Synka!

      Hahaja i Leminia - podpatrzę od Was pomysły, bo trafiają mi najbardziej w rozum i serce, chociaż reszta też of kors w porzo smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka