aamarzena Re: oszczędzanie na dziecku? 12.01.15, 22:14 Ej no, jakbyś trzymała dziecko pół dnia w okupkanej pieluszce i dziurawych brudnych skarpetkach to by było oszczędzanie na dziecku. To, że zastanawiasz się czy markowe zawsze równa się najlepsze to jest rozsądek. Pierwsze dziecko, wiadomo, chciałoby się nieba przychylić, brak doświadczenia, jak jeszcze wokół nie ma dzieciatych znajomych to łatwo dać się wkręcić producentom. U nas wygląda to tak: - pieluchy wielorazowe (mam po starszej więc teraz dokupiłam ze 3 sztuki dla ładnych wzorków), a jak do kogoś jedziemy to jednorazówki. Jako, że moje dzieci to alergicy z jednorazówkami nie było łatwo. Oprócz białych pampersów (zielone odparzały i uczulały) i fińskich ekojednorazówek (te dają po kieszeni, ale na szczęście mało używamy), jeszcze właśnie biedronkowe dady okazały się super. Chusteczek nawilżanych używamy eko-sreko, ale to tylko na wyjścia tam gdzie nie da się z wody skorzystać, więc idzie tego mało i nie odczuwam finansowo - odkąd przy starszej córce porzuciłam emolienty na rzecz hippa i babydreama oraz oliwy z oliwek czy krochmalu do kąpieli zdecydowanie zmalały problemy skórne. Młodszej nie kupiłam żadnego emolientu. Ogólnie im mniej kosmetyków tym lepiej. - witaminę D daję devikap (na receptę) - kosztuje ok. 5 zł i starcza na 3 m-ce - słoiczków prawie wcale nie daję - dzieci na blw - kaszki 1 opakowanie na miesiąc ledwie schodzi - młoda woli "ludzkie" jedzenie - makaron, kaszę jaglaną do zupy itp - ubrania mam w większości po starszej - staram się korzystać z kuponów rabatowych, kupować na wyprzedażach, kupuję też w tesco i lidlu (na prawdę mają fajną bawełnę w przeciwieństwie do smyka) - co do sh to cię rozumiem, długo nie potrafiłam się przełamać, ale jakis rok temu naszło mnie by zajrzeć i odtąd czasem zajrzę i zawsze wygrzebię coś dla dziewczynek lub dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
stara-a-naiwna Re: oszczędzanie na dziecku? 12.01.15, 22:19 bez skrupułów "oszczędzam" na dziecku tak naprawdę nie oszczędzam tylko kupuję z głową kupiłam dobry wózek (ale używany), od koleżanki odkupiłam łóżeczko, pieluchy też początkowo używałam pampersa ale od jakiegoś czasu mamy rosmanowe (i też jest o.k - dziecku nie sprawia różnicy- żadnego uczulenia nie ma), ciuchów ma mnóstwo używek (z e sklepów z odzieżą używaną, z allegro albo od znajomych), jeść jadł normalnie - na jedzeniu nie oszczędzamy - chociaż mleko kupowałam "normalne" nie najdroższe, słoiczki sprawdzałam kład (częściej wygrywała bobo vita niż geerber albo nie daj boze Hip) - i starałam sie sama gotować (nie dlatego, ze najtaniej ale miałam pewność co dziecko je). Na czym na pewno nie oszczędzałam to szczepionki - wzięliśmy dodatkowe płatne. I to chyba najlepsza inwestycja. nie było by mnie stać na wydawanie 1100zł miesięcznie an dziecko. A nawet jak by było nie wiem czy miała bym ochotę - ciuchy w których "pochodzi" (raczej poleży) 3 do 6m za kilka stów? nie widzę sensu. Żeby nie wspomnieć o jakości: poliestrowe = akrylowe sweterki za cenę z kosmosu. sama się złapałam na "psychozie zakupowej" - nakupowałam rzeczy na zapas a potem sie okazało, ze i tak nie skorzystam bo... albo niepraktyczne, albo nie mam takiej potrzeby. Dla mnie podobnie macie "wy" tylko w innym wydaniu - ja poszłam w ilość (na szczęście się szybko opamiętałam) a wy w ilość i jakość . To nie ejst złe, ze kupujecie to co najdroższe (ale czy najlepsze?) ale czy dziecku cokolwiek sie stanie jak dostanie coś z niższej półki? (albo używane?) Według mnie nie warto oszczędzać tylko na jedzeniu. ja "zaoszczędzoną" kasę wolę wydać na dłuższe i lepsze wakacje Odpowiedz Link Zgłoś
d.haze Re: oszczędzanie na dziecku? 12.01.15, 22:34 OMG!! Jakim cudem 1100 zł ?? Moje dziecko od urodzenia nosi tylko pampersy premium, ubranka w 80% nowe, piorę w jeelp'ie i w ogóle nie wydaje mi się, żebym na czymś specjalnie oszczędzała, ale... też nie wydaje mi się, żebym wydawała na dziecko więcej niż 300 - 400zł/m-c. Może mąż albo babcia podbierają Ci z kupki dla bobasa? Odpowiedz Link Zgłoś
wilkowaona Re: oszczędzanie na dziecku? 12.01.15, 23:49 Bo bo pewnie karmisz piersia. MM wychodzi bardzo drogo w skali miesiaca. Odpowiedz Link Zgłoś
kremka2014 Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 00:59 A mleka też bym nie zmieniała. Aczkolwiek na pewno bije po kieszeni😊 Odpowiedz Link Zgłoś
mama.gucia Re: oszczędzanie na dziecku? 12.01.15, 22:48 Stysia wszystko co najlepsze dla dziecka to kochajacy sie rodzice a tam ubranka i inne pierdyliony to takie dodatki. 1100 zl miesiecznie na 6 miesieczne dziecko ...szalejesz. Uzywamy pampersow, bo czesto sa w duzych promocyjnych pudlach i wcale nie wychodza drogo. Chusteczki dada- ale w domu najczesciej tetra i woda z mydlem. Ta chemia w chusteczkach czesto podraznia. Zadnych kosmetykow moje dziecko poza szarym mydlem i zwykla oliwka na masaze nie ma. Mleko tez enfamil, w promocji w rossmanie z karta rossne wypada konkurencyjnie z innymi, a dziecko nie uczula. Poza tym jest w puszcze, ktora pozniej wykorzystujemy. Co do ubran to cocodrillo czy smyk wszytko w Chinach robione. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik37 Re: oszczędzanie na dziecku? 12.01.15, 22:57 Taka mnie refleksja naszła... fajny wątek. I wreszcie same życzliwe porady i konstruktywne, aż miło. Zaraz sobie testy chusteczek na blogu obadam. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 09:14 Ach, az mi milo no bo z jedenj strony chce dac dziecku co najlepsze, a z drugiej to chyba jelenia ze mnie zrobili. Aaa i znalazlam wsrod ubrnek bodziaki z lidla, rzeczywiscie lepsze niz smyk. Do pepco mam zastrzeWnia, duzo poliestru itp Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 10:35 lidl jest rewelacyjny jeśli chodzi o bieliznę dla dzieci - również dla tych większych - moje starszaczki do teraz mają koszulki i majtki tylko Lidlowe. Polecam też 5- i 7-paki bodziaków i koszulek z Tesco, bardzo dobra jakość i starczają na jeszcze kilka małych dzieci A wodę do mm to weź nie przesadzaj - kranówka, przegotowana i podgrzana i masz mleko. Półroczniak nie musi pić mleka na wodzie źródanej (której jakość i tak zwykle jest sciemą) a na mineralnej chyba się mleka nie przygotowuje. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 12:49 No, tutaj to zależy co masz w kranie. Gdybym ja karmiła mlekiem na kranówce, to przepływowy czajnik by mi zarastał co trzy miesiące, myślę że żadna mineralna tyle nie kosztuje, co wymiana czajnika raz na kwartał . Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 13:51 Co to jest przepływowy czajnik? Nigdy sie nie spotkałam chyba. A używasz dzbanków filtrujących Brita albo Dafi? Odkąd sie zaopatrzyłem czuje naprawde smak kawy i herbaty, a wodę pijemy prosto z dzbanka bez gotowania. Myśle, ze do mleka tez by była ok. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 14:02 Nie nie... lecimy na zywiec Zdroj. Choc zastanawialam sie nad kupieniem takiego dzbanka, tylko nie wiem czy nie zmieni to smak mm Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 14:10 Takie coś: Ponieważ woda jest tam podgrzewana w wąziutkich rureczkach, wapienność wody trzebnickiej zabiłaby go w trymiga. On ma niby filtr, ale nie wiem, czy filtr mi wyłapie wapno, więc też jedziemy na Żywcu. Odpowiedz Link Zgłoś
myaka Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 10:44 Mysle sobie, ze tu nie tyle problem z oszczedzaniem lub nie, a podatnosc na reklamy Ja przy zakupach dzieciowych (i ogolnie zakupach) nie patrze tyle na cene, kolorowe reklamy, a na sklad, jakosc danego produktu. Nie lubie byc przyslowiowym jeleniem i kupowac to, co w reklamach jest niby najlepsze, a tak naprawde ma fatalny sklad czy jakosc. Nie wyliczalam nigdy, ile nasz synek kosztuje, ale mysle, ze na pewno duzo mniej niz u Ciebie *mm nie kupowalam - kp - wiec tu duzo oszczedzilismy, bo odpadly tez butelki, smoczki i inne takie cuda (choc z drugiej strony na bielizne do kp wydalam sporo kasy ) *ubranka - dostaje sporo uzywanych po dzieciach z rodziny, kupuje uzywane na jarmarkach organizowanych przez przedszkola, gdzie rodzice moga kupic, sprzedac produkty dzieciece. Jesli kupuje nowe to najczesciej wyprzedaze. I wtedy biore wieksze ilosci, takze w wiekszych rozmiarach. Nie oszczedzam i oszczedzac nie bede na butach - kupuje w porzadnym sklepie, z profesjonalna obsluga, tylko porzadnych firm. Moze przez internet byloby taniej, ale jednak wole wczesniej buty porzadnie zmierzyc, wybrac odpowiedni rozmiar na dlugosc, szerokosc. Mamy w okolicy sklep, gdzie sprzedawczynie naprawde sa obcykane w tym temacie i wole wybrac sie tam, by miec prawidlowe buty dla synka niz zaoszczedzic kilka, kilkanascie € kupujac w ciemno przez internet. *kosmetyki - przez pierwsze pol roku nie uzywalismy prawie wcale (ale nie ze wzgledu na kase, a ze uwagi na chec dbania o delikatna skore niemowlaka, chec ograniczenia chemii itd). Teraz uzywamy kosmetykow z Weledy, nie sa moze najtansze, ale sa dobre, wydajne *pieluchy - zaczelismy od tych marki Pampers, uczulaly wiec musialam zmieniac - okazalo sie, ze te bezmarkowe, tanie sa dla synka najlepsze *do przemywania pupy uzywamy jednorazowych wacikow - taniej chyba nie wychodzi niz chusteczki nawilzane, ale zdrowiej *zabawki - szczerze mowiac sami malo kupujemy, rodzina i przyjaciele je kupuja + mamy uzywane po dzieciach z rodziny *'zainwestowalismy' w meble (bo lubimy ladne, porzadne meble), w wozek (choc ten pierwszy, gondole mielismy uzywana, porzadna kupilismy dopiero sportowke), w krzeslo tripp trapp - ale to zakupy na lata. Na fotelikach do auta nie oszczedzamy. Nie kupowalismy wcale bujaczka, lezaczka, maty i innych takich cudow. *piore od zawsze ubranka Mlodego w naszym proszku (persil sensitive) *jedzenie - dziec jest BLW, jada z nami wiec nie odczuwam roznicy w wydatkach. Do picia podaje wode, wode z kranu (mamy dobrej jakosci, sami taka pijamy). Tylko na wyjazdy kupuje wode butelkowana. Nie kupuje tez produktow typowo dzieciecych - ciasteczek, soczkow, jogurtow, kaszek itp - kupuje te normalne, dla doroslych, o porzadnych skladach, ciasteczka pieke sama *na lekarzy, leki, szczepienia nie wydaje nic (w Niemczech jest to za darmo) Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d jezuuuuu 13.01.15, 11:12 1100 na dziecko..pierdylion ubranek itd.. OK rozumiem, ze wpadlas w zachwyt nad maluchem i chesz byc mama idealna....ale teraz wyobraz sbie, ze lpiej te 110 zaoszczedzic czy wplacic dziecku na konto. Ok no nie cala kwote. Polowe.. Dziecko nie potrzebuje 1000 ubranek, zeby byc szczesliwym. Gdybys np 500 PLN wplacila dzeicku na konto to po 2 latachmiala byc 10.000 do spora kwota, potem warto zalpacic za jakies zajecia itd..ale na niemowlaka taka kasa to duuuuzo za duzo... Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: jezuuuuu 13.01.15, 11:58 mleko ok 16 zł x 4 = 64 zł pampersy 1,5 paczki na miesiąc to będzie z 45 zł nie da sie policzyć jedzenia ale na pewno wyjdzie ci taniej niż kupowanie słoików za 7 zł jeden. Ja np. kupiłam kawałek cielęciny i pokroiłam na kosteczki ( wielkości piąstki dziecka, jak zaleca dietetyk) i je pomroziłam, zapłaciłam za ten kawałek 12 zł a mam na 6 obiadków Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 13:37 TEraz sprobuje sie rozliczyc 1. Ewka bardzo szybko rosnie, praktycznie co 6 tyg wymiana calej garderoby, a ze dzieci wsrod rodziny/bliskich przyjaciol brak, to musimy sie sami zaopatrzyc. W tej zimie juz drugi kombimezon itd - srednio ok 300-400 2. Mleko plus woda to ok 280-300zl miesiecznie 3. Kosmetyki tzn emolienty, krem do pupy, patyczkk, spay do nosa itd to ok 150zl 4. Pieluchy plus chusteczki ok 290 zl - pampers premium 5. Szczepionki ok 120zl 6. Vit ok 15zl 7. Zabawki - zalezy od miesica 8. W tym wypadl wymiana butelek i smoczkow, 180zl, 9. Prawie co miesiac wypadala nam jakas wizyta u lekarza prywatnie lub usg (dwa razy bioderk, ciemiaczko) ok 70-100zl Nie licze krzeselka do siedzenia, maty edukacyjnej itd Odpowiedz Link Zgłoś
eemcia82 Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 13:48 1. ciuchy ok. 100zl miesiecznie - bez przesady az tak szybko dziecko nie rosnie ... tj moj ma 1.5roku 2. melko bebiko 30zl na tydzien czyli ok. 120zl 3. kosmetyki max. 50zl - plyn do kapania i krem do pupy 4. pieluchy paczka pamiersow 5 ok. 56 szt. na tydz... czyli 200xl 5. szczepionki 300zl 6. vit - 15zl ale nie na miesiac tylko na dwa 7. zabawki- 0zl prezenty 8. lekarz... od czasu do czasu... kurde wg mnie to jakies dziwne kwoty masz stasia1987.... 400zl miesiecznie na niuchy tzn. co kupujac najdrozsze ok. 100zl bodziach czyli 4 szt. to na miesiac starcza no sory az tak szybko dziecko nie rosnie .... 280-300zl na meleko... jakie kupujesz mleko ? kosmetyki.... co miesiac kupujesz az tak szybko zuzywasz??? pieluchy hmm wg mnie to malo wydajesz jak na premium .... cos nie halo w tych twoich wyliczeniach ! szczepionka jaka za 120z ?? Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 13:56 Uwierz, ze moja rosnie tak. Z 51 cm na 70 obecnie. Zreszta zalozylam nawet watek na ten temt, bo bylam ciekawa jak jest u innych polroczniakow. Ewka jest w 90 centylu jesli chodzi o wzrost. Nie jest moim celem przesadzac co do kwot. Paczka bodziakow ok 60 zl. Pajace do spania 3szt 70 zl (kupujemy dwie paczki, zeby nie prac co chwile). Do tego polspiochy, spodenki, sweterki, rajtki itp. Tyle wychodzi. W paczce vit jest 30nszt wiec starcza tylko na miesiac. Mm enfamil - 800g - 53zl. Butelk emolient 60zl Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 13:59 Szczepionk 5w1! Ale teraz bedzie przerwa az do sierpnia Odpowiedz Link Zgłoś
kusi-kowa Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 14:05 Rozejrzyj sie za emolientami na allegro, wychodzą taniej niz w aptece, albo zamien na tansze odpowiedniki. My po 6 miesiacach zrezygnowalismy z emolientów (w ciagu teg pol roku zuzylam chyba z 3 butelki oliatum) na rzecz plynu z rossmana za ok.15 zł/litr nic ze skórą się nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 14:24 Enfamil da się kupić w Rossmanie nieznacznie taniej - 75 złotych za 1200 gram. Ale jeżeli jesteście już na dwójce, to bywają tam już promocje, no i można mieć zniżkę na kartę. Masz Rossmana w pobliżu, a jeśli tak, masz kartę Rossnę? Ja najpierw tych zniżek nie czułam, ale teraz, kiedy jestem już na mleku dwójce (początkowego nie obejmują żadne promocje) i kiedy mam zniżkę 5%, powoli zaczynam to czuć. Odpowiedz Link Zgłoś
aamarzena Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 12:11 Rosną szybko, rosną. Moja urodzona 55 cm z rozmiaru 56 wyrosła w tydzień. Teraz ma 9 m-cy i nosi rozmiar 80-86. Spodnie na 74 sięgają jej ledwie za kolana. Stysia, pocieszę cię, że z czasem dzieciaki wyhamowują ze wzrostem i ubrania starczają na dłużej, za to bardziej niszczą (uciapie jedzeniem, trawą, albo zatrze piachem tak, że nie dopierzesz ;P) Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 14:04 1. Ubranka - jesteś w stanie zjechać o połowę, jeśli przejdziesz na Tesco/ Lidla. Ewentualnie zostań przy tych samych firmach, ale "wyrośnięte" sprzedawaj na Allegro, przynajmniej połowa ci się zwróci. Dziewczyny na "Zakupach" tak robią. Tak czy siak schodzisz do 200 na miesiąc. 2. To sporo, ale to samo z siebie będzie maleć, bo niedługo część mleka zastąpią inne pokarmy. Tylko jeśli chcesz oszczędzać, nie daj się wmanewrować w słoiczki, bo można dojść do 10 zł na same słoiczki dziennie (zupka+obiadek+deserek). 3. Bardzo dużo, podejrzewam, że większość to emolienty. Przy zdrowej skórze starczy lekko tłusty płyn do kąpieli i ewentualnie lekki balsam, jeśli ma skłonność do przesuszania. Spokojnie zejdziesz o połowę/ 2/3. 4. Bardzo dużo, na rossmanowskich wydaję na to 1/4 tego, co ty - spróbuj, jeśli masz Rossmana blisko, one rzadko uczulają. 5. Normalka i na szczęście niedługo się skończy, następny wydatek dopiero po roku. 6. Normalka, chociaż są tańsze - wczoraj kupiłam witaminę D 30 kapsułek za 8 złotych. 7. Zabawek nie kupujemy synkowi w ogóle, a i tak jeszcze nie daliśmy rady odpakować dwóch gwiazdkowych prezentów. Z tanich a dobrych polecam IKEA - ich piłka, prezent jeszcze dla córki od kolegów z pracy męża, jest hitem, koszt całe 9 zł. To taka miękka piłka szyta jak futbolowa, mały naprawdę ją próbuje całkiem skutecznie łapać. 8. Dużo. Też praktycznie jedziemy na mm, bo to co odciągnę to śmiech na sali, a kupiona na Allegro butelka Aventa kosztowała nas niecałe 20 zł z dowozem. Używamy jednej, po każdym karmieniu myję, parzę i napełniam wrzątkiem, żeby ostygł przed następnym karmieniem. 9. Na to może nie być rady, zależy na ile dobry i dostępny jest lokalny pediatra. Ale pocieszę, że to będzie maleć. Odpowiedz Link Zgłoś
bieniewicka Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 16:30 No i widzisz Stysia, następnym razem się piec razy zastanowisz zanim na forum kwoty zaczniesz przytaczać. Bo zaraz będzie ze się chwalisz ja nie wiem ile wydaje na dziecko, nie robi to nam różnicy w budżecie. Pampersy marki pampers bo się sprawdzają i nie interesuje mnie oszczędność 30zl na miesiąc Kosmetyki naturalne i wydajne, zawsze zajrzę na sroke przemywamy pupala woda i watka bo tak najzdrowiej, natomiast zastępczo mam chusteczki i płyn micelarny bioderma abcderm, ponoc drogie ale to na spacerze itp Ciuszki to na pewno akurat u nas zródło oszczędności - prym wiedzie babcia która wynajduje perełki w ciuchlandach, my kupujemy rzeczy w Tesco, są bardzo ładne i nie robią się z nich szmatki po praniu. Mam tez walize rzeczy od przyjaciolki. Proszki - przecież z reguły to droższa impreza, przeciez taki Ariel nie kosztuje 5zl. Uzywamy dzidziusia bo się sprawdził a nasze rzeczy w białym jeleniu. Jak oszczędzać to zdecydowanie na ciuszkach. Bo można taniej i równie ślicznie. No i sroka rules! powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
gosza26 Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 17:13 Ja miałam mądrą koleżankę i posłuchałam wiele rad(te co tu na forum). Mimo to pamiętam,że pierwsze 6 m-cy to największa kasa : na mm( syn nie rwał się do stałych pokarmów i po zdjęciach widać jaka kulka z niego wtedy była bo jadł dużo mm ), lekarzy i szczepionki. Natomiast z rośnięciem dziecka to ja miałam taki kłopot,ze nie dosyść,że rósł to miał wielką głowę. Zamiast rozcinać i przerabiać body (niby głupie ale na długość część była dobra) najprostszy z możliwych sposobów sprzedała mi mama, po praniu mocno naciągnąć(nie tylko strzępnąć) i wzdłuż i wszerz. Po praniu to samo. Nagle bielizna zaczęła starczać na dłużej I jeszcze o kombinezonach. Przy niechodzących dzieciach to najmniej zużywana część zimowej garderoby. Dziewczyny wystawiają je w takim stanie jakbyś przyniosła dopiero ze sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik37 Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 22:05 Stysia, to ja chyba jakas zgrzebna jestem z kosmetykami. Mamy zwykłą oliwke do masażu, do pupy sudocrem - próbka miniaturka, krem do buzi na mróz - nivea 12 zł i do kąpieli mustela dermo 500 ml i dopiero druga butelkę jadę a w Gemini chyba jest za 40 zł. To miesięcznie 10 zł max. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.gucia Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 00:11 Nam wystarczyly kosmetyki z niebieskiego pudelka ze szpitala, a Stysia tu niemowlakowi spa zrobila. Sudocrem miniaturke tez mamy. Dzis kupilam tez pierwsza masc, bo maly pierwszy raz dostal wysypki. Mlody ma tez chyba oilan do kapieli, ale stosuje sporadycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 21:22 Stysia, wyglada na to ze kupujesz jej za male ubrania. Ja z tych co kupuja zawsze za duze (tego sa tez minusy, np. kombinezon zimowy tearaz za duzy - tzn. podwijjam lekko nogawki i jest, moze w nim wychodzic, ale pewnie na nastepny sezon bedzie za maly). Swoja droga babcia go kupila w Aldim. Wiecej zainwestowalismy w kurtke przeciwdeszczowa ocieplana ze spodniami, pochodzi jeszcze co najmniej pol roku, wiec w sumie to rok uzytku co najmniej z niego bedzie. Generalnie warto kupowac ubrarnia na wiekszy rozmiar. U nas sprawdzily sie doslownie 3 rozmiary. Ten najmniejszy, na pierwszy miesiac. Potem dlugo chodzila w rozmiarze 68. Potem musialam kupic rozmiar taki juz co najmniej 12 miesiecy wzwyz i w tym chodzi. Bodziaki takie najwygodniejsze jesli sa lekko wieksze, latwiej sie tez wklada. Naprawde nie ma sensu kupowac ubran co miesiac. 2. Woda jest w kranie, przegotowac. 3. Kosmetyki - wyglada na to ze uzywacie za duzo. Kolezanka kiedys sie zdziwila jak smarowalam malej pupe kremem przy kazdej zmianie - powiedziala zeby przestac i smarowac tylko jak pojawia sie cos czerwonego. Tak tez robimy. 4. Pampersy- tez uzywam tych drogich, mialam problemy z niektorymi pieluszkami. 5 i 6. Sczepionki nie sa co miesiac, tak samo vitaminy, raz na pol roku czy wiecej witamina D. A jeszcze do szczepionek - to nawet jak na recepte i obowiazkowe trzeba za nie placic, tzn. nie sa zwracane? 7. Zabawki - kupujemy na jakies okazje, kupujemy ksiazki, duzo dostajemy. Na pewno nie sa to zakupy co miesiac, bo dziecko tego nie potrzebuje. 8. Smoczki i butelki - no nie wiem, moge pocieszyc, niedlugo przejdziecie na kubek. 9 .Co do lekarzy prywatnie i polskiej sluzby zdrowia to nie bede sie wypowiadac, mam szczescie ze mieszkam w Niemczech, mamy ubezpieczenie prywatne, ale koszty podobne do publicznego i dostep do lekarzy (przy publicznym zarowno jak i prywatnym ubezpieczeniu) - nigdy nie mialam zadnego problemu i nie musialam dlugo czekac. Inne rzeczy to sa wydatki jednorazowe. Mozna je tez potem odsprzedac, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: oszczędzanie na dziecku? 17.01.15, 10:11 stysia1987 napisał(a): 1. Ewka bardzo szybko rosnie, praktycznie co 6 tyg wymiana calej garderoby, a ze dzieci wsrod rodziny/bliskich przyjaciol brak, to musimy sie sami zaopatrzyc my tez sami sie zaopatrywalismy, ale w zyciu nie wydawalam 300 zl miesiecznie. tak jak dziewczyny pisaly - allegro, uzywki z sh, tesco, lidl. na przecenach, koncowkach kolekcji z lidla czy tesco - kupuj na zapas, na wyrost. 3. Kosmetyki tzn emolienty, krem do pupy, patyczkk, spay do nosa itd to ok 150 co miesiac? az tak szybko zuzywacie?? az nie wierze. jak dziecko nie ma problemow skornych to babydream do kapania polecam - butla za 15 zl starczala nam na pol roku. krem do pupy - nie uzywalam. w awaryjnych sytuacjach uzywalam linomagu za pare zl z apteki. spray do nosa - profilaktycznie uzywasz czy jest potrzeba, znaczy non stop katar jest? bo profilaktycznie - olalabym. 4. Pieluchy plus chusteczki ok 290 zl - pampers premium juz wiesz, ze spokojnie mozna sie przesiasc na tansze. jak masz auchan w poblizu albo netto - polecam ichnie chusteczki. tanie, duze, kapitalne sklady 6. Vit ok 15zl witamina d? podajesz profilaktycznie czy robilas badanie i wyszedl niedobor? bo jak profilaktycznie - zrob badanie. przedawkowanie jest gorsze niz niedobor. jezeli rzeczywiscie trzeba - popros lekarza o recepte na devikap. buteleczka 8 zl i starcza na jakies 3 - 4 miesiace Odpowiedz Link Zgłoś
kasbart_1986 Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 16:12 Wydawanie takich kwot na dziecko gdy trzeba oszczedzac na sobie jest chore. Naprawde zainteresuj sie kupowaniem uzywanych sprzetow czy zabawek na olx.pl Wiele z nich mozna wyprac, wygotowac i sa jak nowe. Jak dobrze poszukac tp mozna zupelnie nowe choc z drugiej reki kupic. Co do kosmetykow to nam Oilatum wychodzi najtaniej bo stqrczylo na pol roku... Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 16:29 Przy codziennym kąpaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
ama-ka Re: oszczędzanie na dziecku? 13.01.15, 21:38 My mamy żel musieli 750 ml, kapiel codziennie a używamy żelu od 15,08 i jeszcze go mamy.. Fakt kosztował 50 zł, ale starcza na dlugo Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 12:01 naprawdę ktoś zuzywa cały krem do pupy przez miesiąc ? i kosmetyki ? to ile wy tego lejecie ? Butelki za 180 zł , kombinezon 400 zł ? ja pierdziu przyznam ze jestem w lekkim szoku. Po co wymieniasz butelki i czemu az takie drogie ? nie mozesz kupic samych smoczków albo tańszych butelek ? kombinezon tez mogliście kupic większy, nikt nie kupuje kombinezonu na styk . Zmieniasz pampersa po kazdym siusiu ? bo 290 zł to kwota z kosmosu . Juz wiem dlaczego niektórzy mówia ze nie chca miec dzieci bo to kosztuje Odpowiedz Link Zgłoś
eemcia82 Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 12:05 wg mnie autorka troche sie zapomniała z tymi kosztami... bo ja rozumiem wydawac jak sie ma - ale ona jakos dziwnie liczy - jak dla mnie cos tu nie gra ... bo np. kremu do pupy nie kupuje sie co miesiac... a ciuchy hmmm w miesiac dziecko wyrasta z wszystkich... a kombinezony zmienia sie co miesiac ...łeee jakas sciema tu idzie Odpowiedz Link Zgłoś
bieniewicka Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 13:08 Stysia pisała ze spore koszty to tez leczenie prywatne z tego co kojarze. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 19:35 Leczenie potrafi zeżreć sporo, to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 20:02 A i jeszcze jedna kwesyia, ktoras z was zarzucila mi, co za vitaminy za 15 zl i ze wy macie na kilka miesiecy. Otoz wit d, 30 kapsulek, po jednej na dzien. Nie wiem jak wy dawkujecie. Devikap jest na recepte i ma wieksza ilosc vit d, nie widze sensu, bez zalecenia lekarza, zwiekszac dawki. A co do szczepien, jesli wybiera sie opcje 5w1 lib 6w1, nie jest ona refundowana. Prywatne wizyty potrafia zezrec kupe kasy, nie wiem jak jest w immych miastach, ale publicznie, w Krakowie, czeka sie do specjalisty miesiacami (2 miesiace neurolog dzieciecy, ten sam lekarz prywatnie 2 dni). Tak samo badania robimy prywatnie (kilkukrotnie podejrzenie anemii, badanie moczu itp). Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 21:57 Stysia, nie chcialam zebys poczula sie obrazona. Sama pisalam ze nie mieszkam w Polsce i naprawde jest mi zawsze przykro czytac wlasnie o problemach z dostepem do learzy, wiem jak to jest od rodzicow i znajomych i szkoda gadac. Do wydatkow na lekarzy sie nie odnosze. Do witaminy, trudno mi uwierzyc ze nie ma tanszej? W Niemczech kupowalam witamine d dopiero dwa razy, ponad pol roku jedno opakowanie kropel i teraz tabletki ale mamy dlugo, a nie kosztowalo to majatku (do tego jak pisalam ubezpieczenie zwraca nam koszty recepty). Moze lekarz wcisnal wam jakas drozsza a sa tansze odpowiedniki? Na reszte wydajesz jednak za duzo, podajac kwote i liste musisz sie liczyc z tym ze cie tutaj troche skrytykujemy, no i chyba chcialas zeby dziewczyny napisaly ci co naprawde sadza? Nie chodzi mi o pampersy, bo tez uwazam ze jakas ogromna oszczednosc zmiana marki to nie jest i stad sama tez nie zmieniam na inne. Ale ubranie, kombinezony dwa na jeden sezon, duzo kosmetykow, to wyglada na to ze kupujesz po prostu za duzo. Sprawdzalam wlasnie rozmiar pizamki mojej okolo 11 miesiecznej dziewczynki i ma na 18-24 miesiecy z zary. Z zary rozmiarowki zwykle troszke mniejsze, ale i tak w tej pizamce chodzi od okolo 8 miesiaca. I wcale nie wyglada na jakas ogromna i nie jest niewygodna. Generalnie ma wiecej niz 3 pizamki, ale wlasnie te 3 jakos najczesciej jej zakladam i wystarcza. Body moze ma 12 sztuk takich w rozmiarze powyzej 12 miesiecy i juz dlugo je sluza. Polecam kupowac wieksze, luzniejsze ubranka i rzadziej. Rowniez kosmetyki sprobwac moze zmienic marke na cos bardziej wydajnego (polecam Weleda Calendula dla dzieciaczkow). Odpowiedz Link Zgłoś
kremka2014 Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 23:20 Stysia. Kurcze odpuść te butelki! Moj starszak przez cały okres butlowania mial słownie dwie butelki. Zmieniłam tylko 1raz smoki, bo zbyt wolny przepływ. I żyje!i ma się dobrze😊. To jest po to napisane,żeby nakręcać sprzedaż. Odpuść. Pomysl, co może stać się plastikowej butli? Po 3miesiacach zaraża wścieklizną 😊😊😊? Odpowiedz Link Zgłoś
kjut Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 23:38 Butelki bym zostawiła. Higiena to podstawa a plastik to niefajny materiał. Zresztą to nie na butelkach tyle kasy idzie. Raczej na tych kombinezonach, bodziakach itd. A też nie rozumiem dlaczego ktoś się dziwi, że Stysia została posądzona o chwalenie się. Maskę wszyscy się tacy uprzejmi zrobili i grzeczni. Bez urazy, ale moim zdaniem jak czytam "wydaje na dziecko miesięcznie minimalna krajowa. Kupuję wszystko co najdroższe, boje się założyć dziecku tańsza pieluchę! A ciuszki to tylko w najdroższych sieciówkach. Czy jestem normalna? Jak oszczędzić?" to sorry, ale mi pierwszą odpowiedź jaką się nasuwa to "nuie, nie jesteś normalny, trollu". A Wy do niej "rzadziej zmieniaj butelki". Serio? O.o Odpowiedz Link Zgłoś
kjut Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 23:50 Kupiłam sobie audi r8 za 500k. Moja mama mówi, że trochę przesada, bo przecież samochód nie musi tyle kosztować. Nawet chciałam się przejechać na próbę BMW ale trochę boje sie do niego wsiadac. Chociaż rzeczywiście przydałoby się zaoszczędzić, bo za dwa miesiące kończy mi się umowa i zostanę bez pracy. Co o tym myślicie? Pewnie, kto bogatemu zabroni. Ale nie oburzajcie się, że ktoś na forum uzna to za przechwalanie się, głupotę albo przynajmniej ostre oderwanie od rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 23:53 Kjut, stysia sie wypowiada na forum od dawna, wiec to zaden troll. A to ze odpowiadamy uprzejmie i grzecznie to cie razi? Dziwne. Pewnie nie jedna z nas wydaje troche za duzo na to czy tamto wiec troche co pisze stysia rozumiemy. I jak widze wiele dziewczyn odpowiada np. zeby nie kupowac za duzych ubran bo dziecku niewygodnie. Podczas gdy dla mnie to jest nie do zrozumienia jak mozna dziecku kupowac tylko ubrania na dany moment (tydzien, dwa), kiedy ten rozmiar pasuje. Wiec ile dziewczyn, tyle opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek.molibdenu Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 08:25 Ale to jest mit, że dziecko w jednym rozmiarze chodzi tydzień. Może tylko w tym pierwszym, ale u nas to np. był ponad miesiąc i nie wyobrażam sobie przez ten czas trzymać noworodka w za dużych rzeczach. Wszystko też zależy od budowy ciała dziecka. Szczuplakowi o rozmiar za duże spodenki spadną z pupy, a body przeleci przez ramiona Ja dopiero odkąd córka zaczęła siadać zakładam jej nieco większe góry, doły nadal musi mieć dopasowane. Dlatego każdy musi dojść do swojego systemu i nie ma uniwersalnej recepty. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 08:33 Dokładnie, raz wsadziłam syna w za duży kombinezon, bo stary był już za mały, a właściwy rozmiar jeszcze nie przyszedł. Gdyby niemowlęta mogły zabijać wzrokiem, już byłby półsierotą. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 08:07 Ale to się już akurat wyjaśniło, że kwota jest z grudnia, kiedy im wypadły szczepienia. W momencie, kiedy szczepiłam synowi pneumokoki, rotawirusa i 5w1, zostawiałam w gabinecie równiutko 515 złotych, czyli pół kwoty, którą podała Stysia. A co do grzeczności i uprzejmości, to już tak jest, że jak ktoś jest zawsze miły, to nawet w kontrowersyjnym wątku dostanie miłe odpowiedzi. Co jest, że się zrobię nudna, miłe. Odpowiedz Link Zgłoś
kremka2014 Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 23:24 Co do płynów. Im mniej tym zdrowiej. Ja co drugi dzien myję w czymstam, a tak to kapie w samej wodzie. Nie śmierdzi 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 08:23 Z witaminą płaciłam drożej niż ty, 18 zł za pudełko. A ostatnio pani w aptece miała więcej czasu i wyłożyła mi na ladę wszystkich firm, jakie ma, i okazało się, że są za 18, 15 i za 8,60, wszystko te same dawki. Kupiłam te za 8,60 z Apteo, ale wcześniej pojęcia nie miałam o ich istnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 19:03 Krem do pupy od 3 miediecy ten sam co do butelek/smoczkow wyraznie jest napisane, ze nalexy wymieniac co dwa trzy miesiace. I tak tez robie, chodzi o to, zeby smoczki nie zrobily sie takie "lepkie", a dziurki nie byly np za male. Noworodek ma immy przeplyw niz 6msc niemowle. Kwota jest z grudnia. Tyle wydalismy biorac pod uwage wymiane smoczkow/butelek oraz m.im. nowy kombinezon (kosztowal pomaf 100). Odpowiedz Link Zgłoś
bieniewicka Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 13:06 Ja zmienialam pampersa co jakas godzinę jak corcia była mniejsza, tzn tak do 5m, miała bardzo delikatna skórkę i łatwo się odparzala, zwłaszcza kupa ja załatwiał a na amen. Odkąd jest mobilna przewijanie to jakis kosmos wiec czekam zeby tam cos sie zgromadzilo, a poza tym kupa inna i nie codziennie (a byla 2-3 razy dziennie zanim rozszerzylismy diete). Suma sumarum, odparzen nie ma, przewijamy co około dwie godziny, no czasem zdarzy się trzy jak jeszcze dojdzie drzemka. Jeszcze kwestia lekarzy - najbardziej opłaca się wykupic prywatny pakiet. Placisz stala kwotę miesiecznie i przeróżne USG i takie tam nie bola tak kieszeni. Kombinezony z ciuchlandu jak nowki! A na allegro podobnie za 30-50zl max. Tak jak dziewczyny pisały leżące niemowlę z kombinezonem nic nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 19:06 Bardzo zaluje, ze podalam konkretna kwote, bo wiele osob, zamiast doradzicc, krytykuje. Nie chwale sie kasa, nie chce nikomu robic przykrosci, jedynie szukam nowych rozwiazan. Jesli ktos tego nie rozumie,,sorry. Sa inne wątki. Odpowiedz Link Zgłoś
juuuu7 Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 20:03 Nigdy nie liczylam ile dokladnie wydajemy na synka,ale napisze jak jest u nas. Mam pakiet rodzinny w medicoverze(oplacony przez mojego pracodawce),takze wszelkie wizyty lekarskie/badania itp mam za darmo. Ubranka kupuje glownie w sieciowkach na wyprzedazach lub po prostu wtedy,kiedy cos jest nam potrzebne. Polecam h&m-dobra relacja jakosci do ceny,fajne wzornictwo,lubie tez c&a, zare. Mamy tez sporo ubranek z lidla i sa naprawde fajne.Jestem przeciwniczka kupowania ubran za duzych zeby starczyly na dluzej-dziecku nie jest wygodnie gdy ma za wielki kombinezon... Kosmetyki-najpierw uzywalismy oilatum,ale po 6ym miesiacu zycia przerzucilismy sie na babydream i naprawde polecam Pieluchy-dla nas najlepsze sa pampersy-kupuje w promocjach. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 20:08 Niestety nie ma szans zeby moj pracodawca oplacil mi medicover, luxmed lub inna prywatna placowke. Zastajawialiamy sie nawet nad wykupem indywidualnym, ale podano mi horrendalne stawki. Odpowiedz Link Zgłoś
bieniewicka Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 21:46 Stysia, no w polandi-cebulandi temat pieniędzy gorszy od chorób wenerycznych Odpowiedz Link Zgłoś
koralik37 Re: oszczędzanie na dziecku? 14.01.15, 21:48 Stysia, hejty olewamy powiedz czy znalazłaś punkt zaczepienia do oszczędności? Będę trzymać kciuki. A dade spróbuj skoro już masz w domu - ja lubię Odpowiedz Link Zgłoś
gosza26 Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 08:18 stysia dobrze zrobiłaś podając konkretną kwotę. Dostałaś aektwatne porady do wydatków a hejtem się nie przejmuj(wiem łatwo się mówi). Choć i takich wypowiedziach bywa podanego coś z głową. Co do zaleceń producentów-jak konsultowałam z pediatrą nawet temp. wody do mleka. Jeśli chodzisz prywatnie to pytaj nawet o takie pierdoły. Producenci muszą się zabezpieczć więc podają dużo rzeczy na wyrost. Przychodzi też moment, w którym łapiesz dziecko w locie z Twoim kapciem w buzi i zaczynasz mieć dystans do higieny Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 08:17 Bardzo dobrze, że podałaś konkretną kwotę, bo po pierwsze ona nie jest aż tak szokująca - a zwłaszcza normalne są niektóre "podkwoty", a po drugie, różne dziewczyny widzą, gdzie można zrobić różne oszczędności. I bardzo dobrze, że nie wrzuciłaś tego wątku na "Oszczędzaniu". Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 11:01 a skąd ta opinia ze dziecku niewygodnie w za duzym kombinezonie ? powiedział ci ? tak na logikę, przecież takie małe dziecko tylko lezy więc mu wsio rybka ze za mały albo za duzy, wazne zeby było ciepło . Nie wygodnie to moze byc dziecku jak poubieramy noworodkowi sukieneczki, spodenki jeansowe, bluzeczki haftowane i inne wynalazki. Co do butelek jeszcze, moje dziecko ma rok i od urodzenia ma 3 butelki, nic nie wymieniałam, ostatnią butelkę kupiłam ze szkła za 9.90 zł , w starszej powiększyłam dziurę gwoździem i dziecko zyje i ma się dobrze tak się kiedyś robiło, nie było smoczków z dziurkami, teraz jest wszystko zeby tylko kase wyciągnąć , ale mnie jeszcze nie pogieło, zeby płacic za kawałek gumy 30 zł bo ma o 1 mm większą dziurkę . Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 11:19 Moje dzieckochude idlugie, wiec w za duzych ubrankach ma jej prawo byc niewygodnie. 70 cm i 6600g, sama widzisz. Kilometry zwijajacego sie materialu... Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek.molibdenu Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 11:20 I za mały i za duży kombinezon krępuje swobodę ruchów. Zresztą kupowanie za dużego kombinezonu miałoby sens, gdyby został wykorzystany w następnym sezonie. A jakoś nie wyobrażam sobie półroczniaka i półtoraroczniaka w tym samym kombinezonie. Odpowiedz Link Zgłoś
bieniewicka Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 11:35 Moja była bardzo nieszczesliwa w za dużym kombinezonie. Siedziala jak za kare i to na podwojnym fochu Zmieniłam na mniejszy i od razu lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 14:19 Mój syn jeszcze jeździ w gondolce. W za dużym kombinezonie wypełniał ją szczelnie, nie mógł się pobawić łapkami, bo tkwiły w połowie rękawów i rzucał wściekłe spojrzenia na prawo i lewo. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 11:10 A teraz jakie oszczednosci wprowadzamy ??: 1. Odkrylam, ze kupujac w tesco z dowozem pampersy zielone sa po 79zl za 132 szt, a chusteczki 6x64 pampers po 26,99. Wiec opyla sie 2. Pieluchy dada nie odparzaja, wiec bede kalkulowac co i kiedy taniej wychodzi. 3. Vit d- znalazlam za 9,99 4. Ciuchy - kuzynka majaca 5letnia core przywiozla siate kurtek na 80 i 86, spodni i swetrow wyprane i suszy sie 5. Do prania platki mydlane bebi zdaja egzamin 6. Enfamil - to zostaje, ale karta rossne i 4% znizki robi swoje przy zakupie kilku opakowan 7. Smoczki, butelki, szczepienia - tuzadnych oszczednosci nie bedzie 8. Zabawki- mata edukacyjna i gryzaki, grzechotki są. Poczekamy z zakupem nowych 9. Emolientom mowimy precz! Na raziw mamy johnson3w1, zadnych alergii, dumna zdobycz mojego meza. No to pozostaje poczekac na jakas akcje lidlowa. Problemem sa nadal sloiczki, srednio wiem co gotowac i gdzie kupowac produkty. Nie mam zaufania do marketowych warzyw/miesa. Ponadto nie mam sprzetow do gotowania na parze. Jedynue zwykly mikser na stanie hihihih Dziekuje wiekszosci, ze obylo sie bez hejtow. Staram sie w swoich wpisac byc mila i naprawde to wazne, ze nie wszysdcy maja mnie za trolla Czekam na dalsze pomysly Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 11:15 Jak wklepuje minke z telefonu to czasem pojawiaja sie znaki zapytania ;/ oszczednosci zatwierdzone i przedyskutowane z mezem Odpowiedz Link Zgłoś
eemcia82 Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 11:22 Modyfikacja twojej listy: 1. chusteczki - biedronka 3 opakowania 72szt. za 9,99 - jedne z najlepszych wg rankingów! 2. pieluchy dady sa o połowe tańsze od pampersów ! wiec sie opłacaja ! 3. poszukaj wiekszych opakowan .. BIOARON WITAMINA D 90 KAPSUŁEK TWIST-OFF ok. 15zl ! 4. 5. ok 6. enfamil - poszukaj w necie jest taniej niz w rosmanie 7. kup sobie sterylizator i wyparzaj butelki zamiast kupowac. smoczni i szczepionki wiadomo ok. 8. daj dziecku garnek, miski, lyzeczki itd. najlepsza zabawa akcja lidlowa- w sobote... dwie bluzeczki za 17zl i dwie pary spoedenke za 24 zl słoiczki... blee... napewno sama lepiej umiesz gotowac tez na poczatku kupowalam sloiczki... ale serio dziecko zaraz zacznie ci pluc tym... wiec tak czy siak musisz nauczyc sie gotowac pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 11:39 No to jak pozbede sie zapasy to biegne po chusteczki. Tak samo po vit d. A co do mm- czy biorac pod uwage koszt wysylki nie wychodzi na to samo? Szukam jakiegos zaufanego sklepu w krakowie, polecicie? Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 11:49 ale wytłumacz dlaczego chcesz kupić takie drogie butelki i po co az tyle, bo za 180 zł to zakładam ze będzie ich więcej. wazne zeby butelka miała atest i nie zawierała BPA . A najlepiej kupic szklaną butle a one są tanie . Co do szczepionek, ja akurat nie jestem zwolenniczka szczepienia na wszystko co mozliwe, szczepienie 5 w jednym to koszt 3x 125 zł wiec juz macie pewnie to za soba, ale pneumokoki i inne wynalazki ? moj pediatra stwierdzil ze jesli nie bedziemy dawac dziecka do złobka to nie trzeba szczepic , poza tym toczy sie przeciez dyskusja o szczepionkach ze moga byc szkodliwe , zawieraja rtęć a niektóre dzieci nabawiły sie autyzmu . Nie wiem, ale jedno jest pewne dziecko to nie kosmita tylko mały człowiek , nie ma potrzeby traktowania go na jakis zupełnie innych zasadach, wbrew pozorom to silny mały organizm któremu nie zaszkodzi byle co . pomysl jak były chowane dzieci 100 lat temu, nikt sie nad nimi nie trząsł tak jak dzisiaj a jednak nie wygineliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
eemcia82 Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 11:56 do olewka100procent: 1. rtec i autyzm w szczpionkach - staryyy mit wiec slabo jestes przeciwniczka szepienia skoro nawet nie wiesz co i jak.. ps. to bylo w darmowych szczepionkach 2. pneumo i memingokoki... wlasnie w tym naszym swiecie wazna rzecz... ps. zmien pediatre jak tak ci radzi pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 21:21 a moze ty zmień skoro słuchasz jakiegoś pachołka koncernu farmaceutycznego, który za zalecenie ci szczepionki pojedzie na wycieczkę w alpy Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 21:35 Załóżcie sobie nowy wątek na ten temat, żeby nam OSZCZĘDZIĆ NERWÓW Odpowiedz Link Zgłoś
eemcia82 Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 08:08 spoko kup sobie nowa torebke albo buty, a dziecka nie szczep ... twoj wybor Odpowiedz Link Zgłoś
bieniewicka Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 10:06 Eemcia to nie jest wątek o szczepieniach - a to temat dość zapalny. Więc tak jak napisała jedna z dziewczyn, oszczędźcie nas i Stysię, która po coś ten konkretny wątek założyła. Odpowiedz Link Zgłoś
eemcia82 Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 10:46 to nie ja zaczełam temat szczepień - ja tylko odp... wiec sory za takie uwagi do mnie. pozdr. ps. swoimi uwagami tez rozwalasz watek ha Odpowiedz Link Zgłoś
denim24 Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 12:09 No nie wyginęliśmy 100 lat temu i 500 lat temu, ale jaka śmiertelność była niemowląt i małych dzieci?! Przeżyły najsilniejsze jednostki! Poza tym w kwestii zakażeń pneumokokami: jeśli chodzi się z dzieckiem np. do galerii handlowych czy korzysta z komunikacji miejskiej to również jest ryzyko zakażenia, tak samo jak wtedy, kiedy się posiada starszego przedszkolaka w domu. Oczywiście, nawet po zakażeniu dziecko w dobie antybiotyków ma spore szanse na wyleczenie, niemniej jeśli można uniknąć choroby to chyba warto zaszczepić. No ale to już każdy sam musi podjąć decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 20:40 Odkrylam, ze kupujac w tesco z dowozem pampersy zielone sa po 79zl za 132 sz > t, a chusteczki 6x64 pampers po 26,99. Wiec opyla sie Jeśli i tak kupujesz w Tesco, weź na próbę ich zielone pieluchy. Naprawdę super jakość, dady się nie umywają, a mówię to jako matka dziecka, które do rozmiaru 3 nosiło tylko pampers Premium A na parze gotuj w bambusowym albo silikonowym koszyczku, parowar to kasa w błoto (również z własnego doświadczenia ) Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 20:46 Albo w metalowym durszlaku takim ktory pasuje na garnek (nie wpada do garnka). O cos w tym stylu: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/20027536/. Gotujemy tak od poczatku, warzywa czy owoce na durszlak i przykrywam pokrywka. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 21:05 Co jeszcze zaopatrzyc sie do gotowania? Tzn jakis robot kuchenny? Jezuuu ja jestem noga jesli chodzi o gotowanie.. a nie bedzie jadla marchewki caly czas bo jak ja zatka, to kupy nie bedzie tydzien... (nie wiedzialam ze marchewka zatwardza i dziecko jadlo codzienniemprzez tydzien ) Odpowiedz Link Zgłoś
ela.dzi Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 21:13 A siedzi stabilnie ? Jak tak, to spróbuj BLW. Mój niejadek wzgardził obiadkami gotowanymi przez matkę. Miałam pełna zamrażarkę eko warzyw i mięska jak już chciał coś jeść, to częściej słoiki. Szkoda, że mój późno siadł, bo bym od razu dawała warzywa do łapki. Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: oszczędzanie na dziecku? 15.01.15, 21:17 Tylko blender, jeśli nie masz, a planujesz zupinki Ale od biedy można i widelcem rozgniatać. Do tego kilka plastikowych łyżeczek, fajne są takie dość płaskie pakowane chyba po 5 w Rossmannie - z tego plastiku jakoś tak łatwo ześlizguje się jedzenie Poza tym niczego nie trzeba, dopiero potem jakiś talerzyk i miseczka z plastiku, żeby szkód nie było w majątku domowym Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 08:17 My kupilismy robota, bo nie chcialo nam sie gotowac codziennie. Maz co tydzien-dwa wrzucal do robota warzywa do pokrojenia, potem gotowal z nich zupe, ktora nastepnie przecieral/rozdrabnial w robocie i mrozil. Od biedy wystarczy i blender, ale wtedy masz zabawe z krojeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
bieniewicka Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 10:03 Robot to droga impreza. W zupełności wystarczy blender. Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 10:30 Poza tym taki kuchenny kombajn trzeba potem umyć porządnie, gdzieś przechowywać itd. To ja już wolę kroić ręcznie tę odrobinę warzyw - taniej (woda, energia) i wygodniej A blenderkowi się myje końcówkę i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 10:49 Nie twierdze, ze to niezbedny zakup, ale ulatwia zycie. Odrobine warzyw mozna kroic recznie, ale na 2-3 gary zupy to juz stracony czas. No i robiit przydaje sie nie tylko do zup niemowlecych, ulatwia tez gotowanie innych potraw, zagniatanie ciasta, robienie nalesnikow itd. Tani nie jest, ale to inwestycja na lata. Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 12:16 No jasne, to coś, co się przydaje w kuchni, jak się lubi gotować i piec i ma się na to czas. Mnie się taki superrobot nawet marzy Tylko kupować takie urządzenie specjalnie z myślą o dziecięcych pierwszych posiłkach jest bez sensu, przyznasz? I 2-3 gary zupy w pierwszym okresie rozszerzania diety to nam by starczyło na całe pierwsze półrocze Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 12:29 Z tym sie moge zgodzic, tylko do dzieciecych zupek nie warto. Ale co do samych ilosci to roznie bywa, my rozszerzalismy od skonczonego 4 mca i mlody od poczatku pochlanial wszystko jak odkurzacz, ilosci sloiczkowe byly smiechu warte jak czytam, ze dziecko je z rodzina (tak jak nasze) i roznice w wydatkach na jedzenie sa niezauwazalne, to nie wiem o czym mowa Odpowiedz Link Zgłoś
gosza26 Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 12:56 Ja i mój mikser z blenderem to nieodzowne połączenie w kuchni. Rano np. biały ser, jajko i warzywa jakie mam pod ręką i jest pasta na kanapkę. Obiad np. zupa krem (ostatnio to nawet nie nalewam mu do osobnej miski bo nie ma sensu. To samo ze swojej nie je, a ode mnie jak najbardziej). Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 13:25 U nas tak samo - własny talerzyk służy tylko do wylizywania Najbardziej smakuje małemu z naszych talerzy. Ale pasty u nas niestety nie zdają egzaminu. Co jakiś czas próbuję, ale bardzo dużo bałaganu, a jedzenia niewiele. Lepiej się sprawdza coś do gryzienia. Może jeszcze przyjdzie na to pora. A już twarożek czy jogurt naturalny nie podchodzi w żadnej formie. Żałuję, bo przez to młody nie je prawie wcale przetworów mlecznych. Poza tym to mały odkurzacz, jak u ashraf Odpowiedz Link Zgłoś
gosza26 Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 20:10 U nas po kanapce z pastą jest armagedon ( do mycia on, podłoga i krzesełko) ale póki mam czas i chęci a dla małego to fajna zabawa to uskuteczniam Na pewno zjada sobie coś z tej kanapki bo do obiadu nie woła (chyba ,ze ja mam kawę). Dzięki temu dostaje i nabiał i surowe warzywa a nawet rybę, skórkami masuje dziąsła a chlebkiem sobie doje. Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 10:50 kobalt_e napisał(a): > Poza tym taki kuchenny kombajn trzeba potem umyć porządnie, gdzieś przechowywać > itd. To ja już wolę kroić ręcznie tę odrobinę warzyw - taniej (woda, energia) > i wygodniej A blenderkowi się myje końcówkę i tyle Czesci robota kuchennego mozna myc w zmywarce Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 19:39 Zmywarki u nas brak. No to muszę znalezc tylko przepisy. Gdzie kupujecie warzywa/mieso? Czy mocno przesadzam, ze tak nie chce z marketu? Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 20:12 W Polsce kupowałabym od tzw. baby na targu - warzywa i nabiał. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 20:21 No to juz mam takie jedno miejsce. Co do miesa/nabialu niestety nie Odpowiedz Link Zgłoś
fizmedka Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 20:26 W jedym z postow podalam Ci namiar na dobra wedline i mieso w Krakowie! Jakby co jajka tez maja dobre przy Kobierzynskiej Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: oszczędzanie na dziecku? 16.01.15, 20:37 Stysia, mieszkamy w Niemczech i tutaj jest duzo eko supermarketow, eko sklep na mojej ulicy, wiec duzo kupuje eko (ale generalnie juz przed dzieckiem tak robilam). Kupuje tez w warzywniaku nie eko warzywa i owoce. Mieso kupuje tylko eko (jemy bardzo malo miesa). Ryby normalne mrozone. Kupuj to do czego masz dostep. Wybierz jeden warzywniak, sprawdz jakosc i smak produktow i jesli ci smakuje to chodz po wiecej. Wkrotce mozesz i w warzywniaku zapytac o jakies eko produkty, itd., moze ci cos dowioza. Co do gotowania. Ja robilam w pierwszych miesiacach gotowanie jeden dzien w tygodniu lub rzadziej. Miksowalam. Pakowalam w takie pojemniczki: www.ceneo.pl/348637 i do zamrazarki. Codziennie wyciagalam do lodowki wieczorem porcje na kolejny dzien. Przepisy sa tutaj: www.babyfoode.com/recipes/. Nie musisz je dokladnie stosowac,raczej dla inspiracji - np. ja nie wpadlabym na to by wymieszac awokado z zoltkiem jajka, a na blogu taki przepis jest. Nasze pierwsze jedzenie to bylo jedno warzywo lub jeden owoc. Jablko, gruszka. Potem gruszka z jablkiem. Potem jablko np. z suszona morela, itd. Warzywa na poczatek to byly slodki ziemniak, marchewka, groszek, brokul, kalafior. Potem mixy tych warzyw. Itd. Gotujesz na parze w metalowym durszlaku, pod przykryciem. Zaleznie od owocu max 10 min lub warzywa max 20 min. Potem miksowalam w tej przystawce miksujacej od tego miksera: www.megamarket.com.pl/bosch-mikser-bosch-mfq-4080,id-120938#. Mozezs tez widelcem. Mozesz kawalki zostawiac do raczki. Mozezs tylko w kawalkach podawac. Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: oszczędzanie na dziecku? 17.01.15, 17:23 Znajdź dobry sklep mięsny - to już lepiej, niż market. Jak nie pracujesz, to spokojnie się obkupisz w godzinach urzędowania. Zwracaj uwagę na ceny - na pewno tanie mięso jest trochę podejrzane. Jeśli masz targ w pobliżu, to znajdziesz na pewno jakiegoś rolnika ze swoimi produktami - warzywa sezonowe, jajka od swojej kurki. Nie kupuj "ładnej" marchewki itp.- poszukaj małej, mniej kształtnej- większe prawdopodobieństwo, że hodowane bez nawozów. Popytaj, posprawdzaj. Planuj na tydzień, żebyś nie musiała chodzić co chwilę na drugi koniec miasta po lepsze produkty. Pozostałe jedzenie: jeśli jeszcze tego nie robisz, to CZYTAJ SKŁAD. Na początku trochę zachodu, a potem już wiesz, które są ok i tylko te kupujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 01.04.15, 14:04 A teraz czas na podsumowanie ponad 2miesiecznych prob oszczedzania Kwotę zmniejszylismy o .... 600 zl miesiecznie pampersy premium na noc plus dada w dzien. Chusteczki dada (wg sroki dobre). Obiadko, sloicKi - mam zapas od babc, pieekne bodziaki z lidla i f&f, mleko mm nadal enfamil. Wymieniamy tylko smoczki, bez butelek. Zrezygnowalismy Z niepotrzebnych gadzetow. Deserkow nie kupujemy, sama przyrzadzam na kaszy lub kleiku. Zmniejszylam o polowe ilosc kosmetykow (nie widze zadnej zmiany), emolienty schowane w szafie! Tym samym postnowilismy... jechac na wakacje zalozylam zeszyt i wszystko sumiennie liczylam). Oszczedzilismy .... 1400zl. DZIEKUJE ZA KOPA W DUPĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
volke_86 Re: oszczędzanie na dziecku? 01.04.15, 14:50 Szacun!i udanych wakacji a ja tez jestem zadowolona bo znalazlam na olx nosidlo ergonomiczne za 70zl...i zamiast kupic wozek parasolke kupie nosidlo i problem ze spacerami po plazy w wakacje rozwiazany a kasa zostaje w kieszeni bo wozek drozej wypadal Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenca78 Re: oszczędzanie na dziecku? 01.04.15, 14:50 Brawo Teraz się tego trzymaj. - Chusteczki wypróbuj biedronkowe Fitti, takie niebieskie, w 3-paku sprzedawane, są po 9,99 zł/3 paczki, też jesli się nie mylę jest o nich mowa na blogu sroki, mają dobry skład, a są jeszcze tańsze od Dady - Teraz jest promocja na pieluchy Dada Premium Comfort Fit (one normalnie kosztują 31,99 zł za paczkę - zwykłe Dada 29,99 zł) - sprzedawane w takich pudłach tekturowych po 49,99 zł, w takim pudle są 2 paczki. Te pieluchy są super, cieniutkie i chłonne, lepsze od zwykłych Dada. - szukaj okazji na ubranka w sklepach online - C&A oraz w H&M - dopiero co otwarty, do 19 kwietnia jest darmowa wysyłka, można zrobić zakupy z rabatem -25% Wiecej info na forum Zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 01.04.15, 15:06 Aaaaaa super super supee ? Pudlo z biedry juz jest z tym, ze mam wrazenie, ze pierwsza wersja dady byla lepsza, tzn comfort fit nam raz przeciekly. No chyba, ze to kwestia rozmiaru, bo przechodzimy powoli na 4 (ewa wazy 7300 i jest drobna, wiec 3 byly ok) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_izusi Re: oszczędzanie na dziecku? 01.04.15, 16:31 Pieluszki dada są super, a te cieńsze to dla mnie rewelacja, lubię też takiue zielone z tesco ( z serduszkiem na pupie) chusteczki fitti polecam-bardzo dobra opinia sroki, zabawki kupuję używane na olx, fisher price itp. są w bardzo dorym stanie i o ponad połowę tańsze ciuszki w ciucholandzie-wszystkie dobre gatunkowo: h&m itp. ( wiem, że nie każdy by takie kupował dla dziecka, ale mi to zupełnie nie przeszkadza-wymoczę, wypiorę i wyporasuję i są bardzo fajne i tanie, np dziś kupiłam 18 szt za 25 zł z kosmetyków mydełko bambino, balsam apteczny robiony, krem również bambino, piorę w płynach biały jeleń Odpowiedz Link Zgłoś
kremka2014 Re: oszczędzanie na dziecku? 07.04.15, 10:04 Może być kwestia rozmiaru. Ja skapitulowałam i z 4plus przesiedliśmy sie na 5. Chusteczki fitti polecam- duże paki, duże mięsiste chusteczki, Wg Sroki najlepszy skład. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 07.04.15, 10:13 Lepsze niz dada newborn? Odpowiedz Link Zgłoś
bieniewicka Re: oszczędzanie na dziecku? 07.04.15, 17:17 Miałam serię infekcji ale to było przed lactacydem. Sprawy tak zwane cipkowe są szalenie indywidualne, trzymam się zasady lepsze wrogiem dobrego, skoro u mnie się sprawdza to trzymamy się tego płynu, w czasie okresu przed ciaza stosowalam ten do podraznien. Ale dzieki za cynk ja np koszmarnie reaguje na wszelkie globulki łagodzące i nawilzajace, chyba tez są z kwasem mlekowym? Oj świąd masakralny. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: oszczędzanie na dziecku? 07.04.15, 18:15 ja jeszcze do higieny intymnej tenn polece: z rossmana cudny. fantastyczny tez do mycia wlosow i twarzy (tak, tak, w ciezkich momentach dla cery nic mi lepiej jej do rownowagi nie przywraca) Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: oszczędzanie na dziecku? 03.04.15, 23:17 A ja chciałam powiedzieć że jeśli chodzi o karmienie i pielęgnację ciała małego to też nie oszczędzamy...Jedynie co to z ciuchami nie przesadzam bo kupię gdziekolwiek aby rozmiar młodego był...Używamy pieluchy i chusteczki pampersa,kosmetyki z Nivea baby,a do prania proszek Lovela...Proszek już bym zmieniła i prała w tym co nasze, ale boje się jakiś uczuleń,alergii itp...W sumie moim zdaniem to nie szalejemy aż tak bardzo,najwięcej idzie oczywiście na mleko- Bebilon,ale dlatego że to jeszcze maluszek i mleko to jego podstawa żywieniowa...Jeśli kogoś stać to i niech sobie 5 tys na dziecko wydaje...Pozdrawiam www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: oszczędzanie na dziecku? 03.04.15, 23:25 A i jeszcze dodam że jak mały miał miesiąc to na olx kupiliśmy fotelik-bujeczek z fisher price...Także jeśli chodzi o takie jakieś lepsze gadżety to też kupujemy używki... www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: oszczędzanie na dziecku? 04.04.15, 08:41 to, ze wam przeciekła raz pieluszka nie znaczy , że jest zła, dziecko po prostu mogło się tak przekręcić, podnieść nóżkę podczas robienia siusiu itd. To się zdarza po prostu. chusteczki kupuję hugiess , 15 zł za 3 opakowania, w kaufie ostatnio kupiłam za 10 zł , są fajne bo zrobione jakby z takiej sprasowanej waty. Odpowiedz Link Zgłoś
bieniewicka Re: oszczędzanie na dziecku? 05.04.15, 12:44 Apropos chusteczek. Ja akuart na chusteczkach nie oszczędzam, bo nie widzę zasadności używania często, używam raz na ruski rok, gdy np jesteśmy w kawiarni bobasowej albo u rodziny. Bo na codzień wata z wodą, mam też wielką butlę płynu micelarnego biodermy abcderm, świetnie się sprawdza, a jak jest kupa to zawsze myję pupę pod prysznicem. Sama bym sobie nie ładowała w tak delikatne rejony chemii, tym bardziej pupy bobasa nie chcę nadwyrężać. I to też odnośnie higieny intymnej nas kobiet - nie ma nic gorszego niż używanie pachnących chusteczek, czy specjalnie odświeżających płynów do higieny intymnej, podobnie rzecz się tyczy perfumowanych podpasek. Najkrótsza droga do podrażnień i infekcji. Koniec mego wywodu Odpowiedz Link Zgłoś
gosza26 Re: oszczędzanie na dziecku? 05.04.15, 15:34 No nie wiem z tym płynem do higieny intymnej. Odkąd zaczęłam używać specjalnego (fakt, że Biały Jeleń-polecił mi z korą dębu położne przy porodzie) skończyły się moje odwieczne problemy. Z rzeczy, które sroka miała swoim blogu rozczarowały mnie chusteczki z netto. Rewelacyjne są z rossmana tammy-nie wysychają jak zostawię otwarte w pudełku i nie zostawiają mokrego tyłka dziecka. Z pieluch tańsze Wicksy były doniczego ale już własnej marki z kauflanda są jak pampersy-tylko nie mają zapachu. Odpowiedz Link Zgłoś
bieniewicka Re: oszczędzanie na dziecku? 05.04.15, 17:36 Krytykowałam mocno perfumowane płyny do higieny intymnej, których główną rola ma być "uperfumowanie" okolic intymnych. Dobry (dla Ciebie) płyn jest na wagę złota,super ze taki znalazłas. Ja używam lactacyd od lat, ale w połogu powodował szczypanie, wtedy mogłam tylko zwykłego białego jelenia używać. Teraz znowu lactacyd Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 05.04.15, 18:41 Tez uzywalam lactacyd, az moj ginekolog powiedzial, ze na jednej z konferencji badali plyny intymne. Okazalo sie, ze najwiecej infekcji pochwy mialy pacjentki stosujace od lat lacyacyd. Kwas mlekowympowodowal zwiekszenje podatnosci na rozwoj zapalenia itp Odpowiedz Link Zgłoś
gosza26 Re: oszczędzanie na dziecku? 07.04.15, 09:16 O tańszych zamiennikach niedzieciowych też mogłabym długo bo przeglądanie składów produktów rozszerzyło się u mnie prawie na wszystko. W taki sposób pożegnałam swoje markowe, fryzjerskie szampony, na rzecz polskich za kilkanaście zł. Używam teraz zwykłego białego jelenia do higieny intymnej. Ale przy problemach, porodzie, połogu ten z korą dębu jest super. To tak jak podkłady seni i podpaski z belii (te mega wielkie ) do porodu. Panie ( również te z bardzo zasobnymi portfelami) w prywatnym szpitalu, miały te tańsze trzy rzeczy bo położne bardzo sobie chwaliły i miały racje. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 07.04.15, 09:43 U mnie tez bialy jelen i ostatnio w ogole jak najmniej kosmetykow, ale to po czesci troche z braku czasu. Uwielbiam serie rossman wellnes and beauty. Polecam olejek sezamowy oraz peeling (biale opakowanie, bron boze zolte -malo wydajny). A cena cudna Odpowiedz Link Zgłoś
kjut Re: oszczędzanie na dziecku? 07.04.15, 10:15 O! Czyli nie jestem jakaś dziwna, że na laktacyd od razu infekcją bakteryjną reaguje? Raz tylko miałam i nigdy więcej nie sięgnęłam. Korzystam z płynów Ziaji. Odpowiedz Link Zgłoś
stysia1987 Re: oszczędzanie na dziecku? 07.04.15, 10:23 Ja pol ciazy mialam jakies zapalenie. No i wyszlo szydlo z worka najgorsze, ze kupilam wtedy zapas w makro lekarka kazala "oddac kolezance ktorej nie lubie" hahaha, Odpowiedz Link Zgłoś