nothing.at.all
15.01.15, 13:52
Nie mam siły dziewczyny...ciągle coś się nas czepia.
Najpierw kolki, plesniawki i alergie (trwa nadal). Potem anemia i rehabilitacja. Na razie bez postępów większych a już 7 mcy będzie. Teraz nie chce wcale jeść - ani owoce ani warzywo, nic nie chce tknac, jest ryk i pierś potrzebna. W nocy pobudki co 1,5 h i juz padam. W dzień marudzi i nic nie pomaga..idą nam dolne jedynki. A teraz jesz se się okazało ze mamy wadę wzroku. Ja nie ma siły walczyć. Wiem ze musze dla córki ale mam dosyć

(.