Zasypianie przy piersi po raz nty

18.01.15, 17:35
Witam! Corka ma 7 miesiecy , jest kp i odkad pamietam zasypiala przy karmieniu. Wiem, ze potrzebuje bliskosci, od urodzenia jest wiercipieta i dopiero przytulenie i przytrzymanie za raczki , ramiona pozwala jej sie wyciszyc. Problemem dla mnie nie jest zasypianie w trakcie karmienia, ale niemozliwosc odlozenia dziecka- czy to w dzien czy w nocy. Traktuje piers jak smoczek. Z tego wszystkiego piersi staly die bolace, popekane i schodzi z nich skora. Jak, podpowiedzcie mi ,jak nauczyc ja zasypiac . Zarowno w dzien jak i na noc. Butelki i smoczka nie toleruje, a kazda proba konczy sie awantura.
    • boo-boo Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 18.01.15, 17:42
      Usypiać na łóżku przy piersi i jak zaśnie to się po cichutku ewakuować.
      • kasiachybie Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 18.01.15, 17:45
        Takie rozwiazanie byloby najlepsze. Tyle tylko, ze brak piersi =wybudzenie. Ryje noskiem jak ryjek i szuka, a jak nie znajdzie to placze.
        • mmajcka Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 18.01.15, 18:25
          Znam to. Ja sposobu nie znalazlam sad Czasami sie uda odessac, czasami nie.
    • carmelita81 Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 18.01.15, 19:02
      Wg mnie jedyne wyjście to smoczek - moje też nie tolerowało smoczka do 6 mca życia ale dało sie przkonać. Trochę było awantur ale dało rade.
      • kjut Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 18.01.15, 19:37
        Genialne! Najpierw trochę awantur żeby chciało smoczka. Potem trochę żeby go nie chciało. Grunt, że jest po naszemu.
        • carmelita81 Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 18.01.15, 21:38
          Kjut naprawdę weź sie kobieto ogarnij - masz jakąś inna radę ( radę a nie diagnozę " masz grzybicę" )to sie nią podziel i nie ironizuj bez sensu bo to do niczego nie prowadzi. Autorka wątku wybierze to co wyda się jej właściwe.


          • babybump Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 18.01.15, 22:32
            Oto, co kjut NAPRAWDĘ myśli o zasypianiu przy piersi:


            Re: jak odstawic tylko w nocy


            Odpowiedz

            kjut 15.12.14, 10:44

            Podnoszę temat. Potrzebuję konkretnej pomocy, bo już przestaję dawać radę. Zaczyna się to odbijać na małym, bo jestem w dzień zła i niewyspana. Płaczę z bezsilności po nocach. Dodatkowo jest problem bo wróciły moje dawne problemy i przy leżeniu na boku okropnie bolą mnie nogi i biodra - karmienie na leżąco przez sen jest właściwie niemożliwe. A mały wczoraj ssał 1:15 do zaśnięcia, 4 razy obudził się do 1:00, o 4:15 pobudka i brak snu do 5:30 - cały czas przy cycku i kolejne 3 pobudki do 8:30. To już nie noworodek, chyba mógłby lepiej spać? Problem jest b bo strasznie płacze gdy nie dam mu piersi albo zabiorę zanim na dobre zaśnie. Zaczyna mi po głowie chodzić radykalna metoda - 3 noce ja w innym pokoju a on z tatą. Będzie płacz ale może się odzwyczai? Nie chcę tak dramatycznie, ale naprawdę przestaję dawać radę. Od 14 miesięcy tylko 2 razu zdarzyło się, żebym spała 5 godzin bez przerwy. A doszło do tego, że jak dzisiaj stwierdziłam 2.5 godziny bez pobudki to uznałam ze jest nieźle. Ale to nie jest nieźle! Roczniak może budzić się trochę rzadziej niż co trzy godziny. Cały czas spał z nami, teraz przenieśliśmy go na osobny materac kolo mojego łóżka i ja z nim tam śpię. Na łóżeczko nie ma teraz szans chyba....



            Re: jak odstawic tylko w nocy


            Odpowiedz

            kjut 15.12.14, 11:24

            Kurde, ja wiem, że kiedyś to minie, ale naprawdę już nie mamy siły z mężem czekać na to kiedyś. A widzę jak to się odbija na moim stosunku do małego w ciągu dnia, na moim podirytowaniu i frustracji... nie tedy d droga. Szukam sposobu, żeby wciąż szanując potrzeby małego zadbać również o siebie. To się przyda całej naszej rodzinie....



            Re: jak odstawic tylko w nocy


            Odpowiedz

            kjut 16.12.14, 12:02

            Ech, vangie. Ja wierzę, że do 18 on tak źle spać nie będzie, ale jeśli miałoby to jeszcze kolejny rok potrwać, to się okaże że moje dziurki przez pół swojego życia miało matkę podirytowaną, złą, bez cierpliwości, sfrustrowaną, zapłakaną ze zmęczenia i być może z depresją. Całe drugie półrocze młodego pod względem snu było strasznie do dupy. Powtarzałam sobie że jeszcze trochę, skończy rok i powinno zacząć być lepiej. A jest gorzej. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam. Miesiąc - może. Dwa - będzie źle. Trzy? Wątpię szczerze.

            Dzisiaj prawie w ogóle nie spałam. Pobudka co 15 minut jak tylko pierś mu z buzi wypadła...

            I to nie tylko o mnie chodzi. Ale się zaczynam o małego martwić....

            Jestem po prostu wyczerpana....

            • kjut Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 18.01.15, 22:38
              babybump, ale o co Ci kobieto chodzi Ty mi powiedz? Bo ja naprawde nie ogarniam.

              Choc czuje sie mile polechtana Twoim wyszukiwaniem moich postow.

              I wciąz twierdzę, ze smoczek w tym wieku jest bez sensu. I ze zostawianie placzacego dziecka jest bez sensu. I ze wyliczanie dziecku kiedy ma spac z dokladnoscia do 15 minut jest bez sensuś. No nie ogarniam o co Ci chodzi, naprawde.

              Szkoda, ze Ty swoje "eksperckie" forum zamknelas. Mogłabym tez napisac "oto co babybump mysli o usypianiu dziecka" i zacytowac tekst o tym, ze za trzecim razem wejsc do placzacego dziecka po 60 minutach i jak to maluch wolajac rodzicow manipuluje rodzina i ze "w tym wieku bez placzu sie nie obejdzie". Tylko czego to dowodzi w temacie?
              • babybump Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 18.01.15, 23:02
                babybump, ale o co Ci kobieto chodzi Ty mi powiedz? Bo ja naprawde nie ogarniam.

                Chodzi o to, aby pokazać, jaka jesteś fałszywa. Ot tyle.
                • kjut Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 19.01.15, 01:06
                  Ale gdzie Ty ten fałsz widzisz? To że moje dziecko ma problemu że spaniem, a mimo to nie próbuje wszystkich metod to jeszcze nie jest fałsz. Mam prawo uważać, że 3 miesięczne dziecko powinno spać z mamą jeśli tego potrzebuje (a nawet 8 miesięczne), że smoczek dla prawie roczniaka to nieporozumienie, że rozpisywanie "czasów czuwania" z dokładnością do 5-15 minut to jakiś absurd. Fałsz byłby wtedy, gdybym którąkolwiek z tych rzeczy robiła. Uważam że są niewłaściwe, więc o tym mówię i tego się trzymam, to stosuje. Zresztą moje wypowiedzi, które tu przytoczyłaś o tym świadczą. To że jednocześnie szukam innych rozwiązań zgodnych z moimi zasadami fałszem nie jest. To że przyznaję, że moje dziecko ma problem też nie. Myślę, że wręcz przeciwnie.

                  Naprawdę nie wiem czemu się na mnie uwzięłaś.
            • ewelina.90 Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 19.01.15, 10:27
              Babybump nudzi Ci się? Hahahaha
          • kjut Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 18.01.15, 22:34
            Ale przeciez dałam radę. Sprawdz czy to nie grzybice (nie, nie trzeba przestac karmic, dokladne rady jak sie pozbyc autorka dostanie na forum Karmienie Piersią) i upewnij się co do techniki ssania.

            To naprawdę bez sensu uczyc tak duze dziecko ssac smoczka. A juz tekst "Nauczylam, choc bylo troche awantur" to mnie rozwala kompletnie.
            • carmelita81 Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 19.01.15, 12:46
              Nie to,wcale nie jest bez sensu - bez sensu jest pisane tu jakichkolwiek rad bo i tak koło wzajemnej adoracji zawsze wie "lepiej" a już wogóle bez sensu jest idiotyczny upór " nie dam smoczka a nuż by pomógł , wole sie męczyć."
              A pozatym skoro moje " teksty" Cie rozwalają to może nie czytaj poprostu? W sumie nie do Ciebie moje rady są skierowane....
              • kjut Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 19.01.15, 12:56
                Smoczek psuje zgryz, trudno od niego idzwyczaić, może psuć technikę ssania piersi i zwiększa ryzyko zakażeń jamy ustnej, w tym pleśniawkami. Zgodziłabym się, że smoczek może być rozwiązaniem w czasie 2-6 tygodni (choć trzeba być ostrożnym, sama się o tym przekonałam). U 7-mio miesięczniaka, w dodatku wmuszony w dziecko mimo awantur? Moim zdaniem - bez sensu.
                • carmelita81 Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 19.01.15, 13:12
                  Tak smoczek może spowodować te wszystkie straszne rzeczy ale jeżeli jest nadużywany - jeżeli używany jest tylko,do,zasypiania to naprwdę nie przesadzaj...
                  Ale przecież ja nie zmuszam używania tego tej przyczyny wszelkich nięszczęść ja tylko radzę co można spróbować w tej sytuacji zrobić. I tak jak pisałam wcześniej - autorka wątku sama podejmie decyzję no chyba że nadal,będziesz ją straszyć to podejmie ją pod wpływem...
                  • kjut Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 19.01.15, 13:52
                    Ja nie strasze. Ja uswiadamiam ryzyko. Jak ma podjac decyzje o uzywaniu smoczka niech podejmie ja swiadomie.

                    Poza tym wciaz podtrzymuje - upewnilabym sie co do grzybicy (schodzaca skora i pekajace brodawki nie sa normalne) i co do techniki ssania.
                • kjut Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 19.01.15, 16:47
                  Miało być 2-6 miesięcy ofc.
    • kjut Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 18.01.15, 19:39
      Droga Kasiu! Popekana i schodząca skóra nutę jest wynikiem długiego ssania. Raczej ssania nieprawidłowego lub objawem grzybicy. Sprawdź, czy nutę jesteś chora a przy okazji popraw technikę. Zapraszam na forum Karmienie Piersią. Tam znajdziesz pomoc przy obu problemach.
      • kasiachybie Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 18.01.15, 21:13
        Wystraszylam sie! A jesli rzeczywiscie mam grzybice? Przestac karmic?
    • illegal.alien Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 18.01.15, 22:59
      Od kiedy tak jest, ze nie możesz od niej odejść? Moj syn miewa takie fazy, ale w rzadko i krotkie. Na co dzien jest tak, ze jak zasnie snem sprawiedliwego, to sam sie odrywa i tyle. Czasem łagodnie, po prostu sie osunie, czasem ostentacyjnie z wielkim cmokiem i obrotem na drugi bok. Ja wtedy chwile jeszcze przy nim leżę (a co, trzeba korzystać z chwili ciszy wink) po czym technika ninja wychodzę z łóżka wink a czasem idę spac z nim i zdarza mi sie zasnąć pierwszej big_grin
      W nocy jest tak samo - jak syn sie naje, to jeszcze sie czasem kokosi i zasypia, a czasem po prostu zasypia smile
    • babybump Re: Zasypianie przy piersi po raz nty 18.01.15, 23:04
      Na bolące sutki proponuję linomag. Tak, ten do pupy. Z droższych rzeczy, to Lansinoh, ale moim zdaniem linomag działa lepiej.
      Wątpię, aby to była grzybica, bo dziecko by szarpało pierś, wyginało się, itp.

      Co do usypiania, to wypowiadałam się na ten temat w wielu innych wątkach. Możesz sobie wyszukać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja