Dodaj do ulubionych

gaworzenie

15.03.15, 14:36
Od kiedy Wasze maluchy gaworza? Juz nie moge sie doczekac tego mamamama lub bababababa wink mowie do Ewki jak najeta, a tu tylko gŕrr lub aaaa i oooo i piski o roznym nasileniu wink
Obserwuj wątek
            • koralik37 Re: gaworzenie 15.03.15, 18:19
              No ja też czytałam że po 6 i od wtedy czekamwink są miliony dźwięków-wzdychanie, pierdzenie (buzia), piski, smiechy, cmokanie, warczenie, ojojoj, ebuu i inne ale slawetnej bababababy czy dadadadady to ni ma. Stysia ja też gadam - może za dużo gadamy?wink
              • stysia1987 Re: gaworzenie 15.03.15, 18:52
                Z tymze u nas tez ruchowo do tylu (nie wiem jaki to ma wplyw), nie siedzi (posadzona odplywa, od razu zaznaczam-nie sadzam), nie raczkuje. Pelza do przodu niczym komandos. I piszczy bez konca!
              • stysia1987 Re: gaworzenie 15.03.15, 18:54
                Aaaaa ja sie naczytalam, ze powinna rozumiec slowo NIE i reagowac na swoje imie. Wskaxywac palcem itd... nic z tego nie robi, ale za goni za bakonem czy zolwiem wink
                • koralik37 Re: gaworzenie 15.03.15, 19:10
                  E tam-na wszystko co wymienilas jest czas. Tocha rozumie "nie" - tzn wstrzymuje na chwilę akcję, ale palcem a nawet łapka nie wskazuje. Znam te drogęwink zawracajwink
                  • iwetakreweta Re: gaworzenie 18.03.15, 09:34
                    Witamsmile , no właśnie moja też nie gaworzy, za 5 dni skończy 8 miesięcysad poza tym martwi mnie też fakt, że nie jest ze mną jakoś specjalnie związana. widzę dzieci koleżanek w podobnym wieku i one wpatrzone w mamy , a moja ciekawska otoczenia, ale mnie olewa. Owszem cieszy się po przebudzeniu i wyśle kilka uśmiechów za dnia, ale głównie zachowuje się tak jakby na nic nie miała czasu,bo firanka, bo pies itd. Jak jest u Was? przepraszam, że tak trochę z innej beczki, ale może napiszecie jak Wasze relacje z niemowlakami wyglądająsmile pozdr
                    • iwetakreweta Re: gaworzenie 18.03.15, 09:55
                      oj czytam Wasze wpisy i widzę, że nie tylko mnie przerasta to macierzyństwo. Milion pytań, czemu nie siedzi, nie gaworzy CZEMU OLEWA MAME, co mnie boli najbardziej, autyzm przerabiam non stop, nawet zapisałam ją na obserwacje do Synapisis za dwa miesiace, to chore???!!smilesmile
                    • volke_86 Re: gaworzenie 18.03.15, 10:32
                      Wsrod moich znajomych niemowlat zadne( w tym moje,8miesieczne i nie gaworzace) nie tuli sie do mamy, tylko rozglada po swiecie. Wiekszosc znajomych mi mam na podstawie zachowania dziecka stwierdza,ze dziecko woli tate/babcie/psa niz matke. Zadna z tego powodu nie podejrzewa autyzmu dziecka wink nie martwcie sie dziewczyny tak bardzo!
                    • juuuu7 Re: gaworzenie 18.03.15, 11:02
                      A rozstajesz sie z corka w ciagu dnia czy jestescie non stop razem? Jesli jestescie ciagle razem to dla niej Twoja obecnosc jest tak oczywista ze nie spodziewalabym sie wielkiego entuzjazmu.
                • mkwietniewska123 Re: gaworzenie 16.03.15, 07:39
                  Oj Stysia...mam tak samo jak Ty wink
                  kiedyś macierzyństwo było łatwiejsze, bo nikt nie zawracał sobie du*y takimi szczegółami. A teraz są tabelki, tabeleczki, wykazy, srazy itp. I jak nie pasuje coś do kanonu, wyrok-opóźnienie rozwoju, choroba itp., itd. Skoro Ewa rozwija się ruchowo, to na chwilę jej mózg odłożył sobie gadanie. Pełza- zgodnie z książeczką zdrowia, raczkować nie musi wcale- jedynie przyjąć pozycję czworaczną. Siedzenie? Ja umialam najpierw stać, potem siedziałam. Przyjdzie w swoim czasie. Nie słyszałam o 6-cio miesięczniaku pokazującym (świadomie) palcem, który rozumie "nie". Gdzie Ty to czytasz? Masz książeczkę zdrowia i jeśli już musisz mieć jakiś punkt oparcia, to niech to będzie to.
                  Nie Ci mąż założy blokadę rodzicielską na wszystkie strony poza forum wink
                  Na pocieszenie: dziewczynka w mojej rodzinie mama i tata zaczęła mówić ok 2.5 roku, rodzicom nie przyszło do głowy iść do logopedy, teraz ma 3 lata i posługują się mową na poziomie 1.5 rocznego dziecka. Druga kwestia- papkowe jedzenie nie sprzyja rozwojowi umiejętności mowy.
                  • stysia1987 Re: gaworzenie 16.03.15, 10:08
                    Dlatego jemy chrupki! (Ps mam nadzieje, ze chrupki nie sa be, ps2 nie zdrabniam do Ewki)

                    Ja wiem, ze swiruje. Dlatego zapisalam sie na fitness. Chodzem5x w tyg. Rzucam ciezarkmi, biegam ze sztanga, na zumbie poszaleje i nie mam potem sily szukac i czytac glupot. Ot, Czasem przy niedzielnym obiedzie tesciowa zarzuci jakims niewinnym tekscikiem, mnie kotlet stanie w gardle, lzy w oczach i tablet z google w rekach.. och, takie zycie na urlopie!
                    • mkwietniewska123 Re: gaworzenie 16.03.15, 14:36
                      Szkoda mi posta na teściową, bo mogłabym pisać i pisać. Zawyrokowała ostatnio, że mała chora, bo się nie rusza. Ćwiek wbity synowej- ot, rozrywkę ma kobita. Olać. Widzisz na podstawie historii magul, że pomimo rehabilitacji, córka ruszyła kiedy nadszedł jej czas. Ewa zagada, jak przyjdzie pora. Trzeba to sobie powtarzać do znudzenia.
                      Ps. Ja też nie planuję kolejnego potomstwa, też psychicznie bym tego nie zniosła. Na samą myśl o spędzeniu kolejnej ciąży na patologii robi mi się słabo uncertain
    • ret-yk Re: gaworzenie 15.03.15, 20:15
      Moja ma równe dziewięć i gada jak najęta, dadada, nanana, dzidziasmile. Zaczęło się już jakiś czas temu, ale ma dni bardziej milczące i rozgadane. Najwięcej gada z trzyletnim bratem, ależ mu awantury robi...
    • nothing.at.all Re: gaworzenie 15.03.15, 20:53
      Przyjdzie czas to zacznie i wteey będziesz marzyła o chwili ciszy i nie słyszenia mama,mamama, maaammmmaaa; ).
      Moja 9 m prawie i tez nie gawozy. Piski tak i różne inne dźwięki ale bez konkretnych baba ba czy papapa.
    • amiralka Re: gaworzenie 15.03.15, 21:13
      U nas koło ósmego miesiąca, ale mój syn to straszna gaduła. Pierwsze było bababa i dadada, potem doszło tatata.Do dzisiaj (11m) nie ma mamy, czasem jest meme, a na tapecie teraz "koko". I - niestety - zaczęło się "nienienienie" wink
      Pokazywanie palcem to dopiero tak niedawno, ale bardzo skutecznie za to wink
    • missgiggles Re: gaworzenie 15.03.15, 21:50
      U nas zaraz roczek, a repertuar wąski a żelazny: tatatata (najśmieszniej jak zaczęła tak wołać do księdza w kościele wink ), mimimimi i kotkotkot smile Aha, i takie pytanie, które brzmi jak "co to je?" smile
      • kremka2014 Re: gaworzenie 15.03.15, 22:55
        Starszak późno, bo chyba ok. roku. Maly gaduli od dawna, chyba od 3miesiaca. Najczęściej mama, mam, am, ja, baba. Rozpoznaje i kiwa nie, pokazuje papa, chociaż czasem te 2rzeczy mu się mylą. A jak wrzeszczy na starszaka! Wlaśnie skonczyl 8miesiecy.
          • stysia1987 Re: gaworzenie 16.03.15, 06:44
            Odnosze wrazenie, ze maluchy ze starszym rodzenstwem bardziej rozgadane wink poza tym dochodze do wniosku, ze artykuly pt "gaworzenie od 6 msca, jesli zauwazass brak, zglos sie do logopedy", sa mocno przesadzone. Jak widac srednia wieku to ok. 8mscy.

            A u nas piszczenie, rzut grzechotka i pelzanie jakby sie palilo. Progi sforsowane!
            • magkul99 Re: gaworzenie 16.03.15, 08:50
              Moja miła 6 miesięcy i tydzień jak powiedziała ba-ba. Myślałam ,że mi się przesłyszało, ale jak raz jej się to udało to potem już buzia jej się nie zamykała . Ale za to ruchowo była bardzo do tyłu. Zaczęła raczkować jak miała 11.5 miesiąca, a chodzić 18.5 miesiąca. Moja mama jak jej pilnowała to bardzo często brała jej rączkę i do tej rączki właśnie mówiła- baba, mama, tata ( wewnątrz dłoni). Dziecko czuło wibracje i ona naprawdę na to reagowała. Ale nie wiem, może to przypadek.
              • koralik37 Re: gaworzenie 16.03.15, 09:10
                Uratowalas "honor" polroczniakow i zapisy w kalendarzach rozwojuwink Moja Tocha chyba jednak w takim razie fizycznie szybka, ale mogłaby te babę dołożyć do osiągnięćwink
                  • magkul99 Re: gaworzenie 16.03.15, 14:13
                    Stysia ja rozumiem, że Ty się martwisz, ale moje dziecko naprawdę szybko gadało. Ale co z tego gdy rozwój fizyczny stał w miejscu mimo rehabilitacji. Ja to byłam zestresowana. Wszystkie dzieci znajomych dawno biegały, a moja tylko raczkowała i gadała zdaniami. Neurolog po prostu powiedziala, że jej po prostu poszło w rozwój psychiczno -społeczny. Nie denerwuj się, ja naprawdę wiem co przeżywasz i zobaczysz, że za kilka lat będziesz pocieszać inne zestresowane mamusie. Uwierz mi, że ja doszłam do takiej ściany, że nikt nie był w stanie mnie przekonać, że mala jest zdrowa. Ja jej np. wymyśliłam zanik mięśni.
                    • stysia1987 Re: gaworzenie 16.03.15, 15:13
                      Wrzucilam na luz. Choc poprosilam o wizyte fizjoterapeutę ndt bobath, vojta ostatnio wywolywala wiecej szkody niz pozytku,poza tym Ew pelza i coraz ciezej bylo z nia cwiczyc. Stawialam jej diagnozy, przestalam. Nie jestem lekarzem, nie powinnam tego robic. Widze, ze jest ruchowo i spolecznie lekko opozniona i serce boli, jak slysze rozne komemtarze/pytania od rodziny/znajomych. U nas niestety nie ma jakiegos konkretnego pola w ktorym rozwija sie szybciej. Zarowno spolecznie, jak i ruchowo jest lekki zastoj. Nie mam pojecia czego to wynik. Czy brania duphstonu w ciazy, cukrzycy ciazowej czy porodu (sn, podano oxy pod koniec, 6h w sumie), nie mam zasnej informacji o niedotlenieniu, 10 apgar. A rozwoj idzie opornie. Dlatego zamiast wyszukiwc problemy podjelam decyzje:
                      1.konsultacja z fizjo bobath
                      2. Wiecej wspolnych zabaw
                      3. Wiecej czasu z innymi osobami (babcie, mama chrzestna itp)
                      4. Nie czytm, nie szukam.

                      A temat jest czysto pogladowy. I nie ukrywam, ze dodaje otuchy, bo swiadomosc, ze gaworzenie nie zawsze wystepuje w wieku 6 mscy i bron boze nie jest to patplogoa, to mila wiadomosc smile
                      • koralik37 Re: gaworzenie 16.03.15, 16:54
                        Stysia, a czemu uwaŻasz że ruchowo i społecznie dziecko jest wolniejsze? Ruchowo to widelki są przeogromne-raczkowanie w 11 też jest normą. A Ewka się rusza - pelza! A społecznie czemu do tyłu? Na gaworzenie czekamy - rozumiem, ale już choćby z tego wątku wyszła "średnia" 8 a nie 6. A co Ewka już powinna umieć? Myślę że nic chyba? Postawilabym nacisk na punkt nr 3 - wiecej czasu z innymi - bo wtedy może Ty zapomnisz o skupieniu na Ewce. A pkt nr 2 - wiecej zabaw - uważaj żeby nie przesadzić-ja ponoć mam ten problem, więc też się staraj nie przedobrzyc.
                        • stysia1987 Re: gaworzenie 16.03.15, 17:02
                          Jesli brac pod uwage tabelki to: nie reaguje na imie, zadnego klaskania, cmokania, wskazywania, gaworzenia, nie boi sie obcych (a wrecz przeciwnie), a niby okres leku separacyjnego, zadnego papa, kosi czy cokolwiek w tym temacie

                          Za to jest mistrzynia w pogoni za grajacym zolwiem, w chowaniu sie za zaslona, przewracaniu maty edukacyjnej i w pokonywaniu progow, kiedy mama nie patrzy (mama zawsze patrzy!, tylko czasem udaje).
                          • koralik37 Re: gaworzenie 16.03.15, 17:18
                            Moja też nie klaszcze, nie wskazuje a obcych się boi niektórych. Wywal w cholerę te tabele!!!! A na marginesie ją mam w książeczce klaskanie na skończony 10, a wskazywanie na skończony 11.
                          • juuuu7 Re: gaworzenie 16.03.15, 17:24
                            U nas reagowanie na imie pojawilo sie ok.8go miesiaca-wczesniej tego nie sprawdzalam,pokazywanie palcem ok.10(ale norma jest 18go,wiec macie kupe czasu). Lek separacyjny-strach przed obcymi,zwlaszcza lekarzami ok.10mca(I nadal jest mimo skonczonych 16tu). Papa takie w pelni swiadome i adekwatne do sytuacji w ok.roku,brawo w 10ym.
                            Ruchowo-bardzo dlugo pelzal,zaczal wstawac jak mial 10,dopiero pozniej nauczyl sie siadac i raczkowac a chodzic samodzielnie w wieku 13.
                            Tez sie martwilam,ze nie robi wszystkiego tak jak jest napisane w ksiazkach,pewnie dlatego,ze ich nie czytalwink.
                          • mama.olgi Re: gaworzenie 03.04.15, 18:26
                            Stysia.... kochana... czytam i czytam i serce mnie boli... wyjdz z tego forum (w sensie na chwilę odpocznij) bo doszukujesz się sama nieprawidłowości w rozwoju swojej Ewki. PELZA, CHOWA SIE ZA ZASLONY, PRZECHODZI PRZEZ PROGI. Toż to normalnie rozwinięte dziecko! Serio, wyluzuj. Moja ma 8 mies. i ani nie pelza ani nie raczkuje.
                        • mkwietniewska123 Re: gaworzenie 16.03.15, 17:15
                          Nie mów, że Ewa jest opóźniona w rozwoju, bo ma to strasznie pejoratywny wydźwięk i chyba od razu nastawia Cię negatywnie. Ona ROZWIJA się w swoim tempie. Wiem, że łatwiej byłoby Ci usłyszeć, że to wina przebiegu ciąży lub/i porodu, bo miałabyś oręże do walki z uwagami/komentarzami znajomych/rodziny. Ale chyba nikt nie jest w stanie tego udowodnić, więc nie ma sensu szukać dziury w całym. Moja córka ma 8.5 mca nie pełza, nie raczkuje, prawie nie gaworzy (poza tatata), nie siedzi, nie je swoich stóp, ale za to robi pięknego niedźwiadka wink. Kiedyś musi ruszyć w ten czy inny sposób.
                      • juuuu7 Re: gaworzenie 16.03.15, 17:15
                        Malo ktore dziecko rozwija sie harmonijnie i ksiazkowo. Wiec dobrze,ze postanowilas wyluzowac.
                        a spotkanie ze specjalista ndt bobath na pewno nie zaszkodzi. robilyscie usg glowki? To by dalo odpowiedz nt niedotlenienia skoro koniecznie chcesz to sprawdzic.
                        • stysia1987 Re: gaworzenie 16.03.15, 18:50
                          Usg jak miala 6 tyg. Wszystko bylo w normie. Slowo 'opozniona psychoruchowa' z karty w ooradni neuro. Ja wole slowo deficyt, bez tak silnych negatywnych konotacji wink
              • koralik37 Re: gaworzenie 17.03.15, 09:31
                Stysia, na tyłek dostaniesz! To Ewa jest młodsza od Toski 3 tygodnie! Ledwo 8 m-cy skończyła! A wymagasz od niej więcej niż ja od mojej (a ja oczekuję za dużo). Kobieto!!!! Bo jeszcze ja się mega wkrece!
                A przy okazji z cyklu wkretki - jak Wasze dzieci reagują / reagowaly w podobnym wieku na lustro? Tochy ono nie interesuje. Do nas się uśmiecha, siebie dostrzega rzadko, czasem poklepie w tafle i tyle.
                • stysia1987 Re: gaworzenie 17.03.15, 09:37
                  Lustro bylo hitem... teraz juz nie (oczywiscie mysl o autyzmie zaliczona), inna sprawa,mze teraz najciekawsze jest przelazenie przez prog, gonitwa za kapciami taty (musimy chodzic boso) oraz skubanie fredzelkow (-juz uciete). Ponadto krecenie pokretlami od radia (mam stara wieze na podlodze), przewijanie kasety itp
                  • stysia1987 Re: gaworzenie 17.03.15, 09:39
                    Aaaaa byla u mnie ciocia (posiafaczka 7 dzieci) i stwierdzila, ze Ewka moze m8ec problemy z siadaniem , bo ma 76 cm i wazy 7kg. Drobna, dluga i ciezko ogarnac ten kram smile
                    • nothing.at.all Re: gaworzenie 17.03.15, 20:50
                      Drobna i długa to ciężko, jak piszesz. A moja krótka i gruba (72 cm i 9 kg) i tez mówią ze ciężko i do raczkowania trudno bo ciężar swój trzeba dźwigać.
    • angeika89 Re: gaworzenie 16.03.15, 18:43
      Mój mały nie długo skończy 5 mies i też zaczyna rozbudowywać repertuar...Czasem mu wyjdzie jakieś słowo nie świadomie np ostatnio powiedział ''nie''...ale za chiny ludu nie powtórzy...Ładnie mówi ''gugu'',''gigi'' i tego typu rzeczy ,do tego piski i krzyki i śmiech oczywiście... smile Też nie mogę się doczekać ''mamama'' big_grin Pozdrawiam

      www.suwaczki.com/tickers/dqprj44jonkmf48i.png
            • kremka2014 Re: gaworzenie 17.03.15, 21:37
              Z tego co piszesz, ona inwestuje poki co w rozwój ruchowy, więc inne rzeczy są mniej ciekawe. Każde dziecko ma jakąś" specjalizacje" stąd rozbieżności. A i widełki czegoś-tam- robienia są szerokie, a tabelki pokazują pewną średnią. No bo są dzieci raczkujące w wieku 6miesiecy i takie, co zaczynaja bliżej roku. I żadne nie jest w grupie zagrożonej.
              • stysia1987 Re: gaworzenie 18.03.15, 13:13
                Byla fizjo, specjalistka w ndt i vojcie. Jej zdaniem sa niektore nieprawidlowe odruchy, tzn przeprost wnkolanach, slaba praca brzuchem, czasami za mocno glowe do tylu odgina plus pelzanie nie zawsze jest naprzemiennie. Troche zmrozila, bo jej zdaniem Ewa jest maluchem z pogranicza normy i nie wiadomo czy owe odruchy to wynik mikro mikro uszkodzenia mozgu (ktore nie bedzie uwidocznione w usg czy rezonansie) czy zbitka cech osobniczych. Zacisniete piastki to jej zdamiem objaw motywacji, tzn Ewka chce wiexej niz potrafi i zlosci sie. Cech autystycznych nie zauwaza. Powiedziala wprost, ze problemu w sferze intelektualnej nie ma. Natomiast motoryka i jakosc poruszania sie (slaby ruch miednica itd) wskazuje na nieprwidlowosci. Brak siadania/gaworzenia to nie problem (w mozgu dziecku gaworzenie-=siadanie), powinno wystepowac paralelnie. Zaproponowalamcwiczemia. Mam obserwowac jak wyglada prezenie nozek. Czy paluszki w gore czy jak u baletnicy. Cwiczenia z ndt, dosc proste. Mamy jezdzic do niej na nfz (1,5h autem od nas) albo ona prywatnie.mwybralam wizyty domowe.

                Zdolowala mnie moja mama, ze niby naciagaczke znalazlam. Bo bierze 100zl za wizyte, a dziecko mialo 10 pkt apgar. No i siedze i rycze. Bo kur...
                • juuuu7 Re: gaworzenie 18.03.15, 14:04
                  Cwiczenia na pewno nie zaszkodza,a czy sa konieczne to musisz pozostawic ocenie specjalisty. Nie do konca rozumiem o jakie mikrouszkodzenia mozgu moze chodzic,troche to dla mnie brzmi jak wrozenie z fusowwink. Nie zgodze sie,ze dziecko ktore dostaje przy urodzeniu 10pkt Apgar jest na pewno zdrowe i nogdy nie bedzie potrzebowalo rehabilitacji czy konsultacji specjalistycznej. Gdzies wyczytalam,ze ok.80% dzieci trafiajacych do neurologa mialo wlasnie 10... to Wasze 100zl i Wasze dziecko, wiec Twojej mamie nic do tego.
                  Bedzie dobrze!
                  • stysia1987 Re: gaworzenie 18.03.15, 14:11
                    Mama zyje w przekonaniu, ze 10 to pewnosc, ze dziecko jest xdrowe i nic nie wyjdzie po drodze. Mikrouszkodzenie =-blokada w zdobywaniu kolejnych umiejetnosci lub bardzo powolny rozwoj, czasem z uzyciem nietypowego wzorca.mam nadzieje, ze nic nie przekrecilam

                    500zl msc to duzo, ale nie wybaczylabym sobie, gdyby kiedts sue okazalo, ze moglam wiecej, a zaniedbalam z oszczednosci
                    • nothing.at.all Re: gaworzenie 21.03.15, 14:58
                      Stysia ile ta twoja pociecha ma? Myślę że trochę panikujesz i przesadzasz. Nie ma co popadać w paranoję. Może ona rozwija się wolniej po prostu i nie ma co szukać mikro uszkodzeń. Moja ma 9m skończone i tez nie robi wiele. Też zaciska piąstki - trzech różnych neurlog ów stwierdziło ze taki urok i z czasem minie. Nogi krzyżuje. I nie pelza wcale. Nie siedzi posadzona. Bawimy się i trochę ćwiczymy ale wiem ze jak będzie gotowa usiądzie i ruszy.
                • onka14 Re: gaworzenie 21.03.15, 10:37
                  Dziewczyny,
                  Odnosnie tych nieprawidłowości o których mówią fizjo (też jestem matka panikara żeby nie było, moja ma 4,5mies, urodziła się w zamartwicy i trochę mi przez to że tak powiem odkicało, miałam nadzieję że powoli zacznie mi przechodzić ale jak Was czytam to widzę, że kilka miesięcy co najmniej mnie czeka jeszczewink)
                  Gadałam z moją neurolog i poczytałam trochę badań w temacie.Tylko 70% niemowląt prezentuje prawidłowe wzorce ruchowe.Aż 30% ma tak zwane zokn -zaburzenia koordynacji nerwowej (moja ma). Te zokny sa w roznych stopniach i tylko te srednio ciezki i ciezkie ida w mpd.te lekki i bardzo lekkie to wlasnie rozne zle wzorce i napieciowe sprawy itp. z tym ze wg badan z tych bardzo lekkich zoknow 95% dzieci wyjdzie samo (naturalne mozliwosci kompensacyjne)a z tych lekkich az 70% do roku czasu. Mysle ze tu na forum glownie takie przypadki. aa no i jak nie wyjdzie to bedzie z tego wada postawy lub dysleksja w przyszlosci a nie mpd. W koncu nie jest tak ze 30% dzieci ma mpd lub inne zaburzenia rozwoju.
                  I teraz juz wiem czemu duuuzo dzieci kiedys. tak mialo a nikt ich nie rehabilitowal i bylo ok-statystyki. Aaa no i za te zokn moga odpowiadac mikrouszkodzenia jak i 'balagan w oun' ktory ma miejsce w niemowlectwie. Ale mikrouszkodzenia to tez nie jest dramat.
                  No i oczywiscie zokny moga powodowac przejsciowe opoznienia psychoruchowe.z tym ze same znacie mnostow historii ze wlasnie dzieci z tych opoznien wychodza obronna ręką.
                  Nie wiem ale mi zawsze takie statystyki czy naukowe opracowania pomagaja.Choc tez jestem mama po raz pierwszy,mialam zagrozona ciaze,plus ta okropna zamartwica.
                  Tez widze u malej choroby, uposledzenia itp. i tez marze zeby juz miala chociaz roczek!!!
                  biedne dziecko, mama tylko wymaga.no i te piekne (kurcze nie wiem gdzie) macierzynstwo sobie marnuje....
    • stysia1987 Re: gaworzenie 18.03.15, 13:38
      Maz wspiera i bedzie z nami cwiczyc. Ale wsciekla jestem poklocilam sie z mama, ze tak jak w przypadku rezygnacji z kp (a raczej odciagamia mleka co 3h), zamiast wspierac to uslyszalam, ze bede truc mm i ze moglam bardziej sie postarac.
      • koralik37 Re: gaworzenie 18.03.15, 14:12
        Stysia,
        czyli intelektualnie się nie martwisz i dobrze a fizycznie wszystko się da wycwiczyc.
        Ale Ale siadanie i gaworzenie nie jest paralelne. Tosia siedzi od 2 m-cy. A jej kolega 8 miesięczny nie siada, troszkę pelza za to babababa non stop. Myślę że jest wiele kluczy do dzieci a Ty nie bierz aż tak poważnie wszystkiego. Jeśli to nie mama płaci za tę wizyty to olej (mamę w tej sprawie).
          • iwetakreweta Re: gaworzenie 19.03.15, 08:10
            właśnie, jak tu się cieszyć jak ja mam wrażenie, że moja do niczego mnie nie potrzebuje. kwęka za mną jak jej się znudzi w jednym miejscu. Tym gaworzeniem bym się tak nie przejmowała, chociaż to oznaka autyzmu;/ a po czym stwierdziła, że autyzmu nie widzi? napisz więcej jak Twoja na Ciebie reaguje. Może to po prostu takie charaktery...przynajmniej u mojej.
            • stysia1987 Re: gaworzenie 19.03.15, 09:46
              Mowila, ze psycholog ma wieksze kompetencje w tej dziedzinie. Natomiast Ewka skupia swoja uwage na twarzach, usmiechy, smiech, ladny kontakt wzrokowy ( z fizjo), zajela sie zabawka.
              • iwetakreweta Re: gaworzenie 19.03.15, 10:01
                hmm, moja na obcych też się skupi, ale na mojej twarzy niekonieczniesad jak chce cos do niej zagadac kiedy położe na plecach to zaraz fika na brzuch i już szuka czegoś co jest w zasięgu wzroku i tyle zabawy z mama, mam czarne myślisad ciesz się, że jest taka super kontaktowa, bo na osiągniecia motoryczne ma jeszcze kupę czasu.
                • mkwietniewska123 Re: gaworzenie 19.03.15, 10:15
                  Moim skromnym zdaniem o autyzmie można zacząć rozmawiać wtedy kiedy dziecko (a nie niemowlę) funkcjonuje jako samodzielna jednostka społeczna, a przynajmniej powinno i wtedy widać właśnie, że to funkcjonowanie odbiega od reszty. Ale na Boga nie wymagaj tego od 8 czy 9-cio miesięczniaka. Niemowlę dopiero się rozwija, zdobywa nowe umiejętności i je doskonali. Jak widzisz po tym wątku rzadko w parze idzie rozwój społeczny i motoryczny. Jedno przeważa nad drugim przez jakiś czas, żeby się potem odwrócić. Zresztą jakichkolwiek zaburzeń ze spectrum autyzmu nie diagnozuje się samemu na forum, tylko robi się przede wszystkim eeg a potem poddaje obserwacji jeśli już.
                • stysia1987 Re: gaworzenie 19.03.15, 10:29
                  Ktos sugerowal Ci jakies zaburzenia czy dr google? Moja mnie zlewa, bo jestem ciagle obok. Babcie, tata to sa atrakcje. Ty jestes taki pewniak, ze zawsze bedziesz. To swiadczy, ze czuje sie bezpiecznie. Zwroc uwage, gdyby byly jakies problemy ze skupianiem, to na nikogo by nie zwracalamuwagi. Ani na zabawki. To po prostu maly odkrywca. Ja z mysli o autyzmie sie wyleczylam. Zastanow sie, masz kilka miesiecy, codziennie odkrywasz cos nowego, czyz to nie fascynujace? Czy nie masz ocjoty na wiecej, kazdego dnia? A mama? Mama zawsze bedzie obok, dlatego moze wmspokoju odkrywac swiat. (Tak drogie panie histeryczka roku to napisala!)
                  • iwetakreweta Re: gaworzenie 19.03.15, 11:14
                    babcia tez jej nie ciekawi liczą się tylko przedmioty, czekam na termin w synapsie jeszcze 2 miechy mam nadzieje, ze do tego czasu ruszy coś społecznie, bo na razie kuleje i to mocno, rozwoj motoryczny tez nie za specjalnie szybki, ale kocham ją bez względu jaka jest i bedzie!!
        • mkwietniewska123 Re: gaworzenie 19.03.15, 06:25
          Stysia, powiem tak. Masz pecha, znowu trafiłaś na kogoś, kto podkopał Twoją pewność!! Moja zaczęła od wczoraj dużo bardziej gadać a nie siedzi. Wg mojej rehabilitantki- dra nauk medycznych (nie fizjoterapeutki) gadanie= silne mięśnie brzucha+używanie przepony. Czyli widzisz- zupełnie inna informacja. W życiu nigdzie nie natknęłam się na informację, że gaworzenie sprzężone jest zwrotnie z siadaniem. Ale moja reha powiedziała mi jedną, ważną rzecz- są różni rehabilitanci i fizjoterapeuci, ona uważa, że wiele kwestii to kosmetyka, grunt, że dziecko zdrowe, a są inni fizjo, którzy kazaliby mi przychodzić 3 razy w tyg., bo uznaliby, że rozwój mojego dziecka to dramat.
          Mikrouszkodzenia, które nie wyjdą podczas usg i rezonansu? A potwierdził to neurolog? Wg mnie takie sądy może wypowiadać lekarz to raz, a dwa przejrzywszy dokumentację, a nie fizjoterapeuta, który jest tylko po kursach. Czy pani fizjo przejrzała chociaż wyniki usg Ewy?
          • stysia1987 Re: gaworzenie 19.03.15, 08:11
            Przejrzala. Pytala o wczesniejsza vojte itp Albo mam pecha albo przyciagam takich ludzi...

            W krakowie ciezko o fizjo z dojazdem do domu. W mojej okolicy nie ma nawet osrodka z fizjo dla niemowlat, a nfz jest prochowa na ktora chodzimy,,gdzie nikt nie widzi problemu w zacisnietych piastkach,skrzyzowanych nogach i brakiem checi siadania itp Vojta nam juz nie sluzy, odkad Ewka pelza. Ucieka zanim dobrze uloze ja do cwiczen..
            • mkwietniewska123 Re: gaworzenie 19.03.15, 08:25
              No tak, a kluczem do Vojty jest utrzymanie w pozycji.
              Wydaje mi się, że powinnaś bardziej trzymać się tego, co powiedziała pani neurolog niż fizjoterapeuta. Mówienie o niewidocznych mikrourazach to jest to samo co zwalanie wszystko na geny. Widocznie nie ma sensownej odp.,na pyt.czemu Ewa robi coś tak a nie inaczej a odp. "bo tak" w ustach fizjoteraprutki nie brzmi przekonywająco.
              Straszne to, że to kolejna osoba, która zasiewa ziarno niepewności i koło niepewności nadal się kręci.
              Ja 3.04 mam neurologa, moja córka robi wszystko to samo, co Twoja (z tą różnicą, że u niej nie ruszają się ręce, za to nogi już pionizuje, natomiast są i piąstki, i krzyżowanie nóg, i stereotypie w ruchach rąk, i śladowa asymetria, brak siadu, b.słaby odruch spadochroniarza) więc chętnie Ci napiszę, co lekarz powiedział w naszym przypadku
                • mkwietniewska123 Re: gaworzenie 19.03.15, 09:00
                  Ania nie pełza ani nie raczkuje a rusza się tak, że robi wysoki podpór, nogi pionizuje, idzie nimi, składając się jak scyzoryk i wtedy ruca się na klatę i tak w kółko. Nie odrywa w ogóle rąk od podłogi, a nawet jak siedzi w bujaku czy leży nie pozwala się swobodnie wziąć za ręce, bo się spina. Ale natomiast jak siada z czworaków i podpiera siad to jedną ręką swobodnie w miarę operuje. I ja wierze, że to jest kwestia jakiejś blokady. Albo kiedyś się odblokuje i zacznie ruszać tymi rękoma albo silniejsze o wiele nogi wypchną ją do stania.
                  Nienaprzemienność to pozostałość asymetrii. Nie wiem, czy Pani fizjo Ci wspominała, że ślad asymetrii i wnm może się utrzymywać i być widoczny w chwikach zmęczenia, przy osłabieniu itp.
            • jak-kania-dzdzu Re: gaworzenie 19.03.15, 08:59
              Jezus Maria, dziewczyny jak Was czytam, to się czuje jak wyrodna matka! Ja nie byłam z moim synem u żadnego innego lekarza niż przepisowo pediatra przy sczepieniach, usg brzuszka i bioder jako noworodek, no i ortopeda, bo była dysplazja.
              Mój syn ma rok i krzyżuje nogi, zawsze, za każdym razem jak zmieniam mu pieluszkę. I co? mam do neurologa lecieć?
              Stysia, a fizjo, która mówi o bliżej nieokreślonych mikrouszkodzeniach w mózgu, których się nie da nijak zbadać i które nie wiadomo jak powstały, to też mi mocno szarlatanerią zalatuje.
              • stysia1987 Re: gaworzenie 19.03.15, 09:16
                Dlatego mam dzis mega dola. Uspalam mala i chce mi sie ryczec. Tyle rzeczy nie wiem, tyle sprzecznych informavji. Neurolog widzial ja niedawno, badal 5 min, i tyle. Fizjo byla ponad godzine i tyle roznych kwestii znalazla. Zaczynam wyrzucac sobie, ze moglam bardziej sie starac z vojta. Sama nie wiem, skolowana jestem. Od mamy zero wsparcia, maz cwiczy ale tematu nie poruszs, zbyt bardzo boi sie, ze Ewka jest chora. Wiec woli w ogole o tym nie mowic.

                Kochana Kwietniewska, serdecznie prosze o info, co powiedzial Twoj neurolog wink my mamy jeszcze 1.04 lekarza rehabilitacji, zobacze czy on widzi jakis problem.
                • mkwietniewska123 Re: gaworzenie 19.03.15, 09:31
                  Raport zdam na pewno smile zresztą my z mężem podjęliśmy decyzję, że nieważne, co powie neurolog kończymy przygodę z rehabilitacją.
                  Zaszalejemy a co wink
                  Moja rehabilitantka była też moim terapeuta. I już na drugim spotkaniu powiedziała, że problem leży we mnie a nie w dziecku. Że dziecko zdrowe i to jest najważniejsze. A że widziała, że ja z tych świrujących, to na dzień dobry pytała "a dziś co tam wyczytałaś w internecie".
                  Uważam, że dla Ciebie i dla męża dobra byłaby rozmowa z psychologiem (mówię to z doświadczenia). Zresztą któraś z dziewczyn już o tym wspominała w innym wątku.
                  Tylko to musi być DOBRY psycholog smile a nie jak Ci szamani do tej pory. Może on Wam pomoże spojrzeć na Ewę inaczej.
                  Mnie to trochę dystansuje, bo inaczej osiwiałabym i wyłysiała do reszty.
                  • stysia1987 Re: gaworzenie 19.03.15, 10:00
                    Problem polega na tym, ze nie wiem komu ufac. Fizjo widziala ja godzine i wyliczyla nieprawidlowosci, a neurolog 5 min i wszystko niby ok. Skolowana jestem strasznie. A do psychologa z checia bym poszla.

                    A dlaczego rezygnujecie z rehabilitacji?
                    • mkwietniewska123 Re: gaworzenie 19.03.15, 10:26
                      Właśnie ujęłaś sedno sprawy. Komu ufać? Sercu matki. A mnie moje serce matki (choć całe życie kieruje się umysłem i mój analityczny umysł nie akceptuje właśnie odchyleń od normy) podpowiada, że wszystko jest dobrze, tylko ja za dużo wymagam. I jak patrze z dystansu- za radą terapeuty na to wszystko, to zaczynam dostrzegać, że Ania pomimo rehabilitacji i tak robi wszystko w swoim tempie. Ćwiczenia owszem pomogły w jakimś stopniu, ale nie warunkują rozwoju tak jak w przypadku dzieci upośledzonych, tylko dają jej większą swodobę. Stąd daję mojemu dziecku wolną rękę i będę ewentualnie zazdrościć (tak, paskudne i wyrodne uczucie) innym, że ich dzieci robią coś szybciej, ale swojemu dziecku dam raz od kilku mcy święty spokój.
                      A może i Ty Stysiu zaryzykuj. Zero lekarzy, fizjoterapeutów? Daj Ewie czas?
                        • zaniepokojonaania Re: gaworzenie 19.03.15, 13:10
                          Wątek dla mnie..
                          mały 7,5 miesiaca. Nie gaworzy tzn. nie baba mama tylko czasem uslysze bbbbb ejjjj i tyle. Rzadko w sumie.
                          pełza ale czy naprzemiennie.. myslalam ze raczkowanie jest naprzemienne a pelzanie nie musi. Cholerasad
                          Preży nozki na foteliku albo na wznak. Ostatnio doszło pocieranie uszekuncertain masakra. Fakt ze dwie jedynki dolne wychodzą wlasnie. Ale te uszy targa jakby w nerwach.
                          Rece tez ma jakies takie sztywne jakby cos je blokowalo- kiedy chce to chwyta sobie wszystko a gdy ja nachyle sie nad nim to widze ze chce a emocje biora gore i ich nie podniesie swobodnie.
                          tez do synapsisa sie zapisalam.. niby reaguje na mnie na tate na siostre ale ja nie czuje sie wyrozniona jako matka. Patrzy na mnie gdy poloze go na lozku i " wisze" nad nim ale na moich rekach nigdy. Tak przelotnie. Aaaaaa
                          o co chodzi..
                          Odruch spadochroniarza/obronny super.
                          Nie siedzi. No moze zaczyna juz sie utrzymywac ale napina wtedy cialko zwlaszcza nozki.
                          w ogole emocje to chyba jego drugie imie.
                          ale nie nawidzi byc sam - pocieszam sie tymsmile)
                          Chichra sie na widok siostry wyglupow.
                          podąża za nani wzrokiem.
                          Ładnie śpi, ładnie je.
                          chyba te targanie uszu mnie przeraza najbardziej i raz na dzien takie mocne pokrecanie główką jak na " nie".
                          Ech.
                          dużo nassmile)
                          • nothing.at.all Re: gaworzenie 19.03.15, 15:43
                            Takie pociągnie uszu może być z kilku powodów. ..na zmęczenie, na żeby, na alergie. Ale to nie powód jeszcze wyszukiwania dziecku chorób. Idź do pediatry a nie od razu jakieś centrum medyczne.
                            • stysia1987 Re: gaworzenie 19.03.15, 15:53
                              Myslalam ze do synapsis przyjmuj tylko pojedyncze przypadki. Mimo calej mojej histerii, mysle,mze najpierw pediatra, neurolog, a jesli jestescie objeci opieka rehabilitacyjna , to moze psycholog? My mamy w osrodku na prochowej co 6 tyg psychologa dzieciecego. Pani sprawdza komunikatywjosc, reakcje np na spadajacy przedmiot itp
                            • zaniepokojonaania Re: gaworzenie 19.03.15, 15:59
                              Pediatra rozklada rece. Neurolog o uszach dowie sie na nastepnej wizycie. Teraz maz wrocil z nim od znajomych i tam super pogodne dziecko usmiechniete uszu nie targal. Przyszli i nawet na mnie nie zareagowal.. chociaz jak wyciagnelam raczki to do mnie przypełz ale bez emocji totalnie to zrobil.
                              Moze on nie lubi naszego domu i mnietongue_out
                              w gabinetach zawsze złote dziecko.. ech.
                              co do uszu to oby to zeby lub alergia faktycznie ale robi to tylko jak od niego cos chce. Gdy ma " czas wolny" to tego nie robi.
                              Tez myslalam juz o wizycie u psychologa sama ze sobą.
                              ale tu potrzebny jego jeden usmiech a mi juz skrzydla rosną.. po czym opadają jak dlugo sie nic nie pojawia..
                              no niech zacznie powtarzac sylaby sam po sobie- pragne tego jak kania dżdżusmile
                              A wlaczylam w miedzy czasie filmik z pierworodna jak pelzala i nie bylo to naprzemiennie a dziecko idealnie zdrowe i cudowne pod kazdym wzgledem.
                              wiec tu sie uspokoilam.
                                • zaniepokojonaania Re: gaworzenie 19.03.15, 16:15
                                  synapsis przyjmuje dzieci do 2 rż jak zadzwonisz i opowiesz co cie niepokoi wyznaczaja wizyte na za dwa trzy miesiace. Faktycznie do psychologa dzieciecego w osrodku musze podejsc.
                                  a moze za bardzo porównuje go do idealnej córki.. sama nie wiem.
                                  chce zeby juz mial dwa latasmile
                                • kremka2014 Re: gaworzenie 19.03.15, 16:29
                                  U nas targanie uszka zaczęło się jak intensywnie szły 4 zęby. Dzis zostalo tylko krótko przed karmieniem - jak juz leżymy i wyciągam sprzęt ze stanika😊.
                                  Stysia, co to za upośledzone ruchowo dziecko, co spier...la (piii) przed Vojta??? He? No pomysl. Jeśli lekarz rehabilitacji potwierdzi diagnozę neurologa to ja bym się z koniem nie kopała 😊. No ale ja też tych wygodnych, nawet z rehabilitacji zrezygnowalam....
                                  Z opisu wygląda na zdrową.... Naprawdę. Lepiej zastanow sie czy to, że ciągle szukasz tych diagnoz to coś Ci w życiu załatwia..... Moze już czas skupić się na sobie? Lęki wyrzucić do kosza? Zaufać lekarzom, swiatu, sobie? Masz piekny dystans do siebie i cudne poczucie humoru, nie pieprz sobie życia na własne żądanie.😉
                        • mkwietniewska123 Re: gaworzenie 19.03.15, 17:05
                          Stysiu, myślę, że kolejnym krokiem przed wizytą u lekarza rehabilitacji, dobrze by było gdybyś sama lub z mężem odwiedziła tego psychologa. Zrobisz to dla siebie, męża (na pewno taka sytuacja daje Wam we znaki) i Ewy.
                          Ja z rehabilitacji rezygnuję, bo poza logistycznymi trudami chce się cieszyć małą do końca urlopu. Pretekstem do tego jest to, że nasza dotychczasowa Pani dr rodzi za 2 tyg. Może będę tego żałować, who knows.
                          Jeśli czujesz, że coś Cię niepokoi, to szukaj o ile przyniesie to spokój Tobie i dziecku, a nie sprawi, że z każdą kolejną potencjalną "nieprawidłowością" będziesz się dalej nakręcać. Jak widać po tym poście jest nas tu matek-histeryczek od czorta smile
                          • koralik37 Re: gaworzenie 19.03.15, 17:57
                            Ja myje codziennie - ale tylko mop i woda. Raz na dwa tyg porządne na kolanach, a odkurzacz co dwa dni.
                            Stysia - odpuszczajac nie będziesz wyrodna matka tylko....normalna. Po sobie wiem że odpuszczenie łatwe nie jest Ale zobacz, zaczynalas wątek martwiac się o brak gaworzenia a teraz już martwisz się o motorykeuncertain i to że Ty czujesz gdzieś w głębi ze coś nie gra - to może być mocno mylące bo już ustalilysmy że dręczą Cię stany lękowe więc obraz jest mocno znieksztalcony.
                            • stysia1987 Re: gaworzenie 19.03.15, 20:44
                              Dlatego bylam teraz na zumbie i wypocilam zlosci oraz leki wink

                              Jutro wizyta na nfz na prochowej u fizjoterapeuty od vojty, zobaczymy co on powie... ostatnio byla mowa, ze robimy coraz mniej cwiczen, a tu jakby sie posypalo...

                              Ja codziennie odkurzam, myje co 2 dzien z plynem. U nas parkiet. Zwierzat brak crying
                              • koralik37 Re: gaworzenie 19.03.15, 21:22
                                Stysia, co się posypało??? Ewcia dziś jest taka sama jak 5 dni temu, tylko pani fizjo wygłosiła nowe własne/subiektywne/niekoniecznie prawdziwe wnioski. Oj żałuję, że nie mogę Ewki zobaczyć, bo może poprzez porównanie z moim oraz innymi małymi dziećmi, które widuje mogłabym Cię jakoś uspokoić.
                                A musisz tak często z płynem? Czy Ewka lize podłogę? Toska tak i dlatego staram się jak najmniej detergentów. Acz ja może nie jestem najlepszym wzorem w tej kwestii bo to jest jazda której nie mam - nadmierna czystość/sterylnosc. Pozwalam Tosce po brudnych miejscach lazic, niczego nie sterylizuje, smoczki też nie zawsze myje po upadku na podłogę i odpukac Toska nawet żadnych plesniawek nie ma. Chyba się uodpornilawink
                                • ret-yk Re: gaworzenie 19.03.15, 21:36
                                  Też pożałowałam, że nie jestem z Krakowa, może wspólny spacer by wsparł Stysię na duchusmile. Moja mała już 9,5 miesiąca, dalej zero raczkowania, posadzona leci na twarz, pełza nie mam pojęcia czy symetrycznie... Ale za to uwielbia się huśtać na placu zabawsmile. No i wciąga dania kuchni tajskiejsmile.
                                  Ajaj, ja odkurzam ze dwa razy w tygodniu a podłogę zmywam pod stołem po posiłkach... Czy jestem złą matką? Ale dziecko odpukać zdrowe... Ze zwierząt mieliśmy chwilowo mrówki, ale starałam się, żeby się z dzieckiem omijałysmile
                                • stysia1987 Re: gaworzenie 20.03.15, 07:16
                                  Bo ja chyba mam napisane na czole, ze lubie dreszczyk emocji, wiec trzeba mnie postraszyc wink

                                  A widzicie dzieci znajomych znajomych juz siedza, raczkuja, wstaja, mowia mama... same idealy!
                                  • koralik37 Re: gaworzenie 20.03.15, 08:00
                                    Stysiu, to ja już rozumiem. Miałaś bardzo wymagająca mamę i teraz (acz ubrane jest to w troskę) również jesteś wymagająca mamą. Spójrz na to z perspektywy Ewci - ciągle dla tej mojej mamy coś robię nie tak, źle, niewystarczająco... Nie chce Cię ani trochę dotknąć, chcę Ci pokazać inną perspektywę uncertain
                                    • stysia1987 Re: gaworzenie 20.03.15, 09:11
                                      Zgadzam sie co do mojej mamy. Mnie nie martwi to, ze nie siedzi, raczkuje itp Mnie martwia te piastki, skrzyzowane nogi, czasem odgiet glowa podczas snu. A komentarze o cudzych dzieciach tylko mnie denerwuja, ale juz nie doluja wink
                                      • koralik37 Re: gaworzenie 20.03.15, 09:59
                                        Stysia, to jeszcze raz podsumujmy: moja Tosia piastki czasem ma - ważne że rączki są sprawne i chwytają, nóżki sobie krzyzuje czasem jak leży, główkę podczas snu odgina, śpi na boku i tak się wygina że czasem wyląduje na brzuchu. Pierwsza rzecz - piastki - mówiła mi dobra neurolog ze czasem do 11 m-ca bywają, dwie pozostałe - krzyzowanie nóżek i odginanie główki widziala znajoma fizjo z resztą mama dwulatka i też mówiła że spoko. Czy to Cię uspokaja ciut?
                                        • ret-yk Re: gaworzenie 20.03.15, 12:09
                                          U nas tak samo. Właśnie leży na dywanie i krzyżuje nóżki. Ja mam jednego zaprzyjaźnionego chłopca co do dnia w tym samym wieku i zachowuje się identycznie, to samo umie / (nie) robi. Wyluzuj. Wiosna idzie, na słońce fajnie się przejśćsmile
                                          • stysia1987 Re: gaworzenie 20.03.15, 14:21
                                            Bylam u fizjo od vojty i mnie zjadl wink tzn wszystko, co zaobserwowala prywatna fizjo jest, natomiast nie daje podstaw do mpd. Ponadto, wszystko wyprowadzimy cwiczeniami. Trzy razy dziennie przez nsjblizsze trzy tygodnie plus masaz dloni wink

                                            Az mam ochote wina sie napic wink

                                            Waszevwpisy bardzo mnie uspakajaja. I tak sobie mysle, ze chcialabym oddac Wam tyle dobroci, ile wy mi dajecie, bardzo dziekuje wink
                                            • mkwietniewska123 Re: gaworzenie 20.03.15, 15:12
                                              Nareszcie ktoś mądrze gada!!
                                              A jak już ogarniesz masaż, to ja bym się uśmiechnęła o opis- nam by się przydał. A te dodatkowe ćwiczenia Vojtą czy Bobathem?
                                              Mpd- myślałam, że to już Ci Pani neurolog z głowy wybiła...!!
                                            • chaton82 Re: gaworzenie 20.03.15, 21:54
                                              Rehabilitanci lubia straszyc mdp uncertain Mnie tez jedna madra straszyla, mimo, ze moje dziecko w wieku 7 mies tylko nie siedzialo, raczkowala juz wtedy i wstawala sama. Kazala cwiczyc z nia poltorej godziny dziennie, a ze byla wtedy chora to powiedziala, ze jak choroba minie, a moja juz zdazyla sie w tym czasie sama nauczyc i siedziec i siadac. Nie sluchaj konowalow, bo tylko nerwow sobie napsujesz sad
                                          • kremka2014 Re: gaworzenie 20.03.15, 15:15
                                            No Koralik, piątka z psychologii😊. Stysia, ale Cię tu wszyscy lubią 😊. A mój synuś też krzyżuje nóżki 😜. A podłogi to różnie - korytarzu kuchnia codziennie, ale samą wodą. Raz na tydzień mąż jedzie wszystko na kolanach. A chusteczkami do pupy będę wokól krzesełka do karmienia, a bo zawsze coś spadnie, to czasem się podniesie jak krócej niż 3sekundy leży i chlopie dalej szama😉 Odkurzanie 2razy w tygodniu. Powinnam częściej bo kot i parter, ale mi się nie kce
                                            • stysia1987 Re: gaworzenie 20.03.15, 17:30
                                              Masaz to takie delikatne robienie pokrzywki. Brzmi okrutnie, ale pozwala na rozluznienie miesni, szczegolnie jesli dziecko prezy nogi. Robisz pokrzywke i liczysz do 4. To nie ma sprawiac bolu, omijasz kolana, lokcie. Kierunek od serca w dol, tzn od ud do podudzi. U mojej wychodzi 4-5 skretow na nozce.

                                              Maaaz lapek, wnetrze dloni w kierunku twarzy malucha, zgiete w lokciu. Masujesz swoimi kciukami na zewnatrz. Tzn od srodka dloni na zewnatrz.
                                              • stysia1987 Re: gaworzenie 20.03.15, 17:51
                                                Kwietniewska, ponadto polecano nam masaz shantala. Jesli nie potrafisz robic go sama, mozna stosowac pewne jego elementy. Ta "pokrzywka" jest z shantala. Wpisz w google, pierwszy filmik z maluszkiem. Po polsku, super wyjasnione. Jesli nie robisz pelengo masazu nie musi byc oliwka. I jak napisalam wczesniej, to taki lekki skret

                                                Masaz stop, masujess palcem od piety do paluszkow. Kolanko zgiete, docisniete lekko do brzuszka. Stopa prostopadle do podlogi (tzn nie moze wygladac jak u baletnicy)
                          • iwetakreweta Re: gaworzenie 19.03.15, 18:03
                            Oj dziewuchy, ja marzę, żeby wyszła już z tego niemowlęctwa i może coś wiecej już bedzie można powiedziec dowiedzieć się na temat własnego dziecka. Bedę załowała tylko tego, jeżeli wszystko będzie z nią okey, ze zamiast cieszyć sie nią na tym " urlopie", że taka grzeczna, że się umie zająć sobą ja doszukiwałam się problemów.
                        • stysia1987 Re: gaworzenie 24.03.15, 10:08
                          Fizjo dzis pochwalilamza postepy, ale jednoczesnie wbila szpile. Ze jak zobaczyla Ewke to intuicja jej podpowiedziala, ze nie wszystko jest ok. No i nienawjdze takich sytuacji. A szkoda mi zmieniac fizjo, bo widze postepy, poza tym przyjezdza do domu...
                          • carllitta Re: gaworzenie 24.03.15, 13:25
                            W ogole sie nie przejmuj, ruszy jak bedzie gotowa. Kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie. Super ze z nia cwiczysz ale nie daj sobie popsuc humoru komus kto nie zna Twojego dziecka. A w pracy fizjo ma kierowac sie wiedza, a nie intuicja. To nie wrozka, to fachowiec.
                            Zapytam moja przyjaciolke ktora jest fizjo, czy zna kogos fajnego w krk, ona jest z jaworzna, wiec troche od Ciebie daleko, ale moze z kursow albo studiow ma jakis kontakt. Dam znac jesli bedzie kogos znac.
                    • nothing.at.all Re: gaworzenie 21.03.15, 15:04
                      Ufać swojej intuicji i nie popadać w paranoję.
                      Jeśli neurlog mówi ze ok to znaczy ze ok. Odruchy w porządku. Usg przez ciemiaczko było robione? Po prostu córka rozwija się wolniej, co nie znaczy ze źle.