Dodaj do ulubionych

Ciepło, niemowle, czapka

22.04.15, 15:14
Dziewczyny! Przy jakiej temperaturze odpuszczacie zakładanie dziecku czapki na spacer? Synek ma 7 mies., tu gdzie mieszkam są dzisiaj 24 st. i piękne słońce. Założyłam mu cienką bawełnianą, ale zastanawiam się kiedy jest czas żeby wyjść w ogóle bez czapki. Nie chcę synka przegrzewać, ale nie chcę też przedobrzyć.
Obserwuj wątek
    • kjut Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 15:22
      Naprawdę przy 24 stopniach czapkę zakładasz? Ale po jaką cholere? 7 miesięczne dziecko możesz ubrać jak siebie. Zalozylabys czapkę? U nas czapki pow 15 stopni nie ma w ogóle, pow 5 st zazwyczaj tez nie chyba ze jest porywisty, zimny wiatr. Innymi słowy - sobie czapkę zakładam (albo żałuję że jej nie mam) mlode też dostaje.

      Ale dwa tygodnie temu schowalam wszystkie czapki bo juz tylko zawadzaly. Od tego czasu ewentualnie marzniemy oboje.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 15:26
      Taka czapka, żeby nie było zimno to nie, ale taka, która chroni przed słońcem jak najbardziej.
      • agnie.shka Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 15:28
        Tak, chodzi o taka cienka bawelniana z daszkiem, ale moze sobie jednak daruje
        • mag1982 Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 15:42
          Ale przeciwsłoneczną masz na myśli? Ja tak jak kjut, jeśli żałowałam, że nie mam czapki młodej ubierałam.
        • jak-kania-dzdzu Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 16:19
          Ale dziecko chyba w spacerówce siedzi, daszkiem od słońca osłonięte, więc jeśli ta czapa w zamyśle miała 'chronić uszy czy chronić przed przewianiem/katarem', to tak, zdecydowanie przegrzewasz.
    • babybump Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 16:57

      Ty na serio pytasz czy przy takiej temperaturze masz dziecku czapkę założyć? To może jeszcze szalik i rękawiczki?
      Dziewczyno, aż boję się zapytać, co Twoje dziecko ma dziś na sobie ubrane.
      • kremka2014 Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 17:13
        Czapki z daszkiem dziś bezskutecznie szukałam, wiec poszedł bez. Przy takim słońcu daszek lub parasolka absolutnie niezbędne. Chyba ze filtry uv albo krótko na dworzu
    • ela.dzi Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 17:31
      Przy takiej temperaturze zdejmij czapkę.
      • doromka Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 17:57
        Ja bym się nie odważyła nie założyć dziecku czapki przy 5 st. ani nawet przy 10 st. A latem zawsze zakladam dzieciom na głowy coś, co ochroni je przed prażącym słoncem. Chyba, że jesteśmy w cieniu lub chroni parasolka w wozku itp.
        • angeika89 Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 20:59
          Taki wątek już był nie dawno...My zakładamy cieniutką bawełnianą na uszy jak mocno wieje(gdybym miała córeczkę ubrała bym opaskę wink),a jak cieplutko i bez wiatru to bez czapy...

          www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
    • kjut Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 21:45
      24 stopnie to nie jest prazące słońce. Czapka od słońca tez niepotrzebna. Kiedy te dzieciaki mają sobie witaminę D naprodukowac jak caly czas w czapkach chodzą - najpierw od zimna, potem od wiatru a na koniec od słońca?
      • stysia1987 Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 21:55
        A ja z ubueraniem mam problem. Zawsze wydaje mi sie, ze jest za lekko/za grubo ubrana. Jedziemy dzis, st 15, przyznaje sie do szalika i czapki cieniutkiej, za to bez koca. I patrze w wozki. Jeden maluch w gondolcepodobnie jak Ewka ubrany. Kolejne dziecko w samym swetrze i getrach. A nastepne nie mam pojecia co mialo na sobie, bo bylo przkrytte grubym kocem, a na koc taka materialowa plandeka od wozka (za cholere nie wiem jak to sie nazywa, wiec w domu ochrzcilam mianem plandeki). U nas czesto wieje, wszyscy strasza chorymi uszami (patrz babcie), a ja glupia daje sie wciagnac.

        Ps a chusteczka pod szyje chociaz? Przy 15-18 st
        • angeika89 Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 21:58
          Ja ubieram bawełnianą czapeczkę jak wieje ale do tego tylko dresik beż żadnych kocyków,chustek pod szyję itp...
          • stysia1987 Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 22:04
            Mnie polozna mowila o jednej warstwie wiexej niz ja mam na sobie, bo siedzi w wozku i nie ma ruchu. Wiec ten Twoj dresik dla mnie wydaje sie nie wystarczajacy.. (ale jak pisalam, mam z ubieraniem problem).
            • kjut Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 22:05
              Stysia, to o noworodkach. Z tym, ze te warstwe to raczej gondola załatwia - bo tam ani wiatr nie zawieje, ani ruchu powietrza nie ma.
              • sruba_rzymska Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 22:09
                No właśnie się zastanawiam jak to jest z noworodkami, bo jak my wychodziliśmy ze szpitala to było 35 stopni i też nam kazali jeden bodziak na drugi założyć, chociaż syn miał jeszcze na to welurowe śpiochy bez rękawów. Nie jestem pewna czy to było słuszne? Może gdzieś jest jednak granica z tą dodatkową warstwą?
                • koralik37 Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 22:14
                  Ciotka neo - świeże noworodki opatula - mówi że te pierwsze dni ciepło cieplo ciepło.
                • tlenek.molibdenu Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 22:43
                  Ja rodziłam córkę w upały, od początku na spacer zakładałam jej samo body z krótkim rękawem, tak też radziła mi położna środowiskowa. Nie wierzę, że przy 35 stopniach można wyziębić dziecko, natomiast z całą pewnością można je przegrzać.
        • kjut Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 22:04
          Stysia, ubieraj jak siebie. Ani lzej ani cieplej. I będzie ok, serio. To juz nie jest noworodek smile Uszami sie nie martw wink I do wózków nie zaglądaj, bo to co wyprawiają to woła o pomstę do nieba. A potem się zastanawiają czemu dzieciak ryczy - wyjmuja na chwilę z wózka, dziecko spocone i rzeczywiscie wystarczy lekki wietrzyk, zeby nagle organizm wychłodzic. A jak młoda zacznie się ruszac to zdejmiesz jedną warstwę bo dzieciaki na krótkich nózkach więcej kroków robią wink Trzymaj się zasady, ze lepiej, zeby maluch trochę zmarzł, niz zeby było mu za ciepło smile

          PS. A Ty masz chusteczkę na szyję?
          • stysia1987 Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 22:10
            Jezuuuu ja mam! Ale mi wiecznie zimnp, krazenie slabe. Mam 28 lat, az strach co bedzie na starosc :p

            Patrzac na wozki, mozna szalu dostac. Jedne dziecko jak na bahamach, inne a syberii. A najlepiej jak stoja dwie kolezanki.. a kazda patrzy z przerazenjem na cudze dziecko, ze zle ubrane. W lecie obca babka mnie zapytala czemu Ewa czapki nie ma. Zreszta w sierpniu widzialam roczniaki z bawelnianymi czapajewami Z body z dlugim rekawem i spodnie.
            • jak-kania-dzdzu Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 22:29
              Kwestia przyzwyczajenia i zahartowania organizmu, serio. Ja też do początku studiów byłam chorowita, wiecznie zasmarkana, opatulona w domu w pięć warstw i koc, na dwór w zimie nie wychodziłam jak nie musiałam. I wiecznie chorowałam, od małego, a mamusia moja z tych co przegrzewają i opatulają niepotrzebnie, z domu nie wypuszczają przy byle katarku.
              Dopiero na studiach zmądrzałam wink Od kiedy zdrowiej się odżywiam, więcej czasu spędzam na powietrzu, lżej ubieram, wietrzę codziennie (zimą też!) dom, w domu 18- maks19 stopni, to NIE CHORUJĘ, serio, serio wink Nie liczę drobnych katarów z którymi się upora czosnek, ale od kilku lat nic poważniejszego grypopodobnego mnie nie wzięło.
              A mój syn dzisiaj (14miesięcy) był na dworze z gołymi stópkami i bez czapy oczywiście, miał spodnie i skarpety, ale skarpety zdjął tuż po wyjściu z domu, więc spacerowaliśmy bez skarpet.
              • asia_i_p Re: Ciepło, niemowle, czapka 23.04.15, 00:11
                Kwestia tego, co komu marznie, powiedziałabym.
                Mam ciotkę, która przy plus dziesięć nosi rękawiczki, ale czapki nie założy nawet przy minus dziesięć. Głowa jej nie marznie nigdy, ręce zawsze.
      • kremka2014 Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 22:24
        Kjut. 2h spacerowałam i opalilam sobie na czerwono dekolt. Moje Male raczej nigdy się jeszcze nie opalalo, wiec skóra podatna na spalenie. Poza tym ochrona oczu przed sloncem. Ja nie wyjdę z domu bez okularów przeciwsłonecznych, widzę też jak młodszy się męczy gdy świeci mu prosto w oczy. Dlatego zakładam czapki. W kwietniu slonce jest juz mocno opalające
        • kremka2014 Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 22:30
          No i kolejny mit, Kjut. Dodatkowa warstwa nie dotyczy tylko noworodka, ale każdego człowieka unieruchomionego. Niech Cię mąż ubierze tak jak siebie i wozi 2h w wózku. Prześpij się z godzinkę i obudź. To wtedy pogadamy. Poza tym pchamy wózek i nam starcza jeszcze cieńsza odzież niż osobom nie pchającym wózka . No w każdym razie mi jest chłodniej jak idę gdzieś bez wózka i cos tam do garderoby musze na grzbiet dorzucić
          • jak-kania-dzdzu Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 22:35
            No tak Kremka, ale to też zależy czy gondola czy spacerówka. Bo w gondoli jest dużo cieplej i jak słońce świeci w budkę, to łatwo przedobrzyć i się robi dzieciom mała sauna.
    • aamarzena Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 22:37
      Nie no, bez czapki, chyba, że z daszkiem. Ale jak maluch leży/siedzi w wózku pod budką to i taka zbędna.
      U nas dziś 15 stopni, w słońcu może troszkę więcej, wiatr chłodny, ale lekki i nie w każdym miejscu go czuć. Dzieci moje bez czapek, buda w wózku złożona, niech młoda łapie witaminę d
    • haus.frau Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 22:49
      Mnie ten temat zastanawia gdy patrze wokol siebie na spacerze - dzis np, mega cieplo, na placu zabaw zadne z dzieci na oko ponizej 3-4 roku zycia nie biegalo bez czapki, poza jednym. No i moim, 9m, co prawda nie biegajacym wink. Dodatkowo wiekszosc w kurtkach, czesc z szalikami. W wozkach to samo, w kazdej gondolce gruby koc i czapka. Gdzie te wszystkie forumowe dzieci bez skarpet i w krotkim rekawku? wink

      Moje co prawda czapki nie mialo, ale za to kamizele tak, a czapka pojawila sie w drodze do domu, gdy zaczynalo sie wychladzac. Moim zdaniem kazdy ma swoj rozum i ja np jak czuję ze łapy lodowate (tak tak, wiem, rak sie nie sprawdza) to raczej czape zaloze bo skads te rece zziebly. Moze nie przykrywam grubym kocem, ale wychodze z zalozenia ze siedzacy brzdac ma chlodniej i nie mam zamiaru trzymac sie zadnej doktryny ze 'powyzej 5 st czapka zakazana'. Zwlaszcza ze moja corka akurat glowe ma zawsze podejrzanie ciepla i raczej lysa, wiec jest co zawiac smilesmile
      • kjut Re: Ciepło, niemowle, czapka 22.04.15, 23:19
        Gdzie te wszystkie forumowe dzieci bez skarpet i w krotkim
        > rekawku? wink

        Za granicą big_grin
        • mama.olgi Re: Ciepło, niemowle, czapka 23.04.15, 21:04
          Tez sie nad tym zastanawiam big_grin bo taki watek byl niedawno i tez wszystkie chórem że bez czapki a ja tak chodzę i chodzę i wyglądam tych dzieci bez czapek i do tej pory ani jednego nie spotkałam. Serio chyba w Anglii te dzieci wink
          • jak-kania-dzdzu Re: Ciepło, niemowle, czapka 23.04.15, 21:17
            Albo na zapadłych wsiach z dala od cywilizacji, piaskownic, placów zabaw i klubów malucha, jak my big_grin
      • murwa.kac Re: Ciepło, niemowle, czapka 25.04.15, 21:05
        haus.frau napisała:

        Cytat Gdzie te wszystkie forumowe dzieci bez skarpet i w krotkim rekawku? wink

        w gdansku wink
    • asia_i_p Re: Ciepło, niemowle, czapka 23.04.15, 00:09
      Jeśli go nie wozisz przez cały czas w słońcu, to mu odpuść tę czapkę, nic mu nie będzie. Ale jeśli tak ma, że nie pozwala na budkę od wózka, bo musi widzieć świat, to jednak jakąś cienką z daszkiem czy letni kapelusik bym zostawiła, dzieci są dość nieodporne na słońce.
    • dor1s Re: Ciepło, niemowle, czapka 23.04.15, 15:50
      Ja podobniez jak Stysia ciagle mam problem. Ale rowniez (pewnie blednie) mierze swoja miara, np. dzis, ja w podkoszulku, koszuli i sweterku oraz cienkiej apaszce (bo gardlo mnie boli). Patrze, a w kolo babki z krotkim rekawem. Niby 20 stopni, ale w cieniu jak zawieje to mi tak chlodnawo bylowink I tez sie zawsze boje ze core przegrzeje, choc dzis czapki nie zalozylamwink Inna rzecz, ze u mnie zawsze jest wiatr i wygwizdow i dopiero po 10 minutach spaceru wchodze w spokojna okolice.
      • angeika89 Re: Ciepło, niemowle, czapka 23.04.15, 16:02
        Dziś na spacerze było 15 st i znowu dość duży wiatr,to mały miał-Body na długi rękaw,rajtuzki i na to dresik i leciutka czapeczka od wiatru na uszy(jakoś boję się tego zimnego wiatru,bo mały miał już problem z uszami)...Żadnego kocyka,ani nie pod szyję.Sprawdzałam kark i było ok....

        www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
        • angeika89 Re: Ciepło, niemowle, czapka 23.04.15, 16:05
          Dodam że mieszkamy gdzie dosyć wieje(mało zabudowań itp)...

          www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
        • mama.olgi Re: Ciepło, niemowle, czapka 23.04.15, 21:08
          Ja to samo, moja tez miala uszy zawiane (o dziwo po tym jak zdjęłam tę nieszczęsną czapkę) i teraz nie zdejmuję, zresztą wiatr jest chłodny. Resztę mogę cienko ubrać, ale główka i uszy niech będą zaslonięte.
          • mag1982 Re: Ciepło, niemowle, czapka 23.04.15, 21:37
            A jak się to zawianie objawiało? Kataru nie miała wtedy czasem?
          • kjut Re: Ciepło, niemowle, czapka 23.04.15, 22:25
            Czyli przegrzewasz dziecko, bo miało zapalenie ucha? Rozumiem, ze jak się nabawi zapalenia dróg moczowych to juz zawsze będzie nosic rajstopy i grube skarpetki, potem złapie zapalenie gardła, więc przestaniesz zdejowac szalik itd? Kobieto, przeciez tak się nie da.Zapalenie ucha nie bierze się od wiatru tylko od bakterii.
        • mama.olgi Re: Ciepło, niemowle, czapka 23.04.15, 21:09
          Czekaj czekaj rajstopy pod spodnie przy tej pogodzie??
          • angeika89 Re: Ciepło, niemowle, czapka 23.04.15, 21:16
            Spodenki leciutkie z bawełny to ubrałam rajtuzki.Z tym że mały nie leży w gondoli tylko trzeba Księcia nosić i pokazywać mu wszystko...No i jak mówiłam u nas koniec świata i wieje smile

            www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
        • kjut Re: Ciepło, niemowle, czapka 23.04.15, 22:27
          Angeika, rajtuzki, przy 15 stopniach? To co jej zakładasz przy -15?

          Ale jak zapytac jednej z drugą to zadna nie przegrzewa. Tylko ta czapkę - bo uszy przewiane, ta rajstopki, bo dresik cieniutki, ta szaliczek, bo nieprzyjemnine, a ta kurteczkę, bo jeszcze nie lato.

          Aj...
          • doromka Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 08:40
            Ja też mieszkam na tzw. wygwizdowie (na własne życzenie zresztą). Pozdrawiam gminę Nadarzyn, he,he... I też ubieram dziecko cieplej niż robiłabym to w mieście.
            Kjut, Twoje teorie typu niezakładanie czapki przy 5 st.i ubieranie niemowlaka siedzącego lub śpiącego w wózku i o zgrozo noworodka!, tak jak dorosłego, są jedną wielką bzdurą. Dzieci niebiegające ubiera się o warstwę więcej niz my sami się ubieramy, poza upałami oczywiście. Taka jest główna zasada. Ja zawsze sprawdzam plecki, jak nie spocone to znaczy, że jest ok. Twoje dziecko Kjut ledwie od ziemi odrosło, a juz czujesz się ekspertką od wszystkiego. Poczekaj parę lat, jak zaczną się przewlekłe zapalenia zatok czy inne choróbska itp. to wtedy pogadamy, czego Tobie i Twojej latorośli oczywiście nie życzę. Bo zawiania uszu i głowy "wychodzą" z reguły po jakimś czasie. Sorry, ale mi się już ulało...
            • kjut Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 09:08
              Jak Ci się ulewa to nie czytaj.

              Noworodka w taką pogodę jak teraz spokojnie można ubrać jak siebie. Szczególnie jak leży w gondoli. Gdy jest zimno - w warstwe więcej, gdy upały - w warstwę mniej, jako ze układ termoregulacji jest niedojrzały i wychładza się /przegrzewa szybciej. Natomiast przy takiej pogodzie jak teraz o wychłodzeniu nie ma co mówić.
              Teorii o puszczaniu niemowlaka bez czapki przy 5 st nigdzie nie szerze. Powiedziałam, li i jedynie, że JA SWOJE DZIECKO GDY NIE WIEJE nawet przy 5 stopniach z domu wpuszczam bez czapki.
              Natomiast twierdzenie, że przewlekłe zapalenia zatok i uszu w późniejszym wieku biorą się od "zawiania" (co to jest w ogóle?) w wieku niemowlęcym - to bzdura jakich mało.

              A spiące w wózku dziecko przykrywam czymś zazwyczaj dokładnie tak samo, jak sama zdejmuje kurtke gdy biegnę czy ide pod górkę. Nie wiem gdzie wyczytałas, że nie, bo ja o śpiących dzieciach nic nie pisałam. Natomiast to nie jest związane z pogoda. Mówimy o jakis wyjściowych założeniach. Bo tak to do niczego nie dojdziemy - jedno dziecko bardziej nogami macha, inne mniej, jedno siedzi, drugie leży, jedno juz biega, drugie nie.

              Każdy robi jak uważa. Ale jak się wypowiada na forum, przypominam, DYSKUSYJNYM, to chyba po to żeby podyskutowac i dowiedzieć się co na ten temat inne mamy sądzą? Twoje wzburzenie jest tutaj conajmniej dziwne.
              • helenaizuza Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 09:26
                A ty lekarz jesteś? Bo my jesteśmy pod kontrolą laryngologa i on twierdzi inaczej. I pediatra też i chyba przy okazji im powiem, że są idiotami, bo jedna kjut z forum tak uważa.
                • kjut Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 09:41
                  Nie, nie jestem lekarzem. Natomiast wyrażam swoje zdanie. Nawet jeśli jest odmienne od zdania Twojego pediatry i laryngologa to mam do tego prawo.

                  Nikt nie kaze się Wam ani stosować do tego co pisze, ani czytać. Każdy robi jak uważa. Ja tylko mówię co wiem, jakie jest moje zdanie, mogę doświadczenia i staram się to uzasadnic. I proponuje, żebyście robiły to samo zamiast na mnie mało merytorycznie naskakiwac.
                • helenaizuza Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 09:49


                  Autor: Monika Majewska

                  Przewianie może być przyczyną wielu przykrych dolegliwości. Zwykle przyczynia się do rozwoju przeziębienia, jednak czasami po przewianiu może dojść do powstania stanów zapalnych, np. ucha czy szyi. Co to jest przewianie i jakie są jego objawy? Ile trwa leczenie "przewianego" organizmu?
                  Przewianie to wieloetapowy proces. Gdy w wyniku działania zimnego powietrza organizm nagle traci duże ilości ciepła, dochodzi do spadku odporności. Wówczas nie jest on w stanie odeprzeć ataku chorobotwórczych drobnoustrojów - rozwija się infekcja, której charakterystycznymi objawami są ból gardła, stan podgorączkowy i pogarszające się samopoczucie.


                  • murwa.kac Re: Ciepło, niemowle, czapka 25.04.15, 21:11
                    kto to Monika Majewska?
                    ta oszołomka od szczepień?
                • murwa.kac Re: Ciepło, niemowle, czapka 25.04.15, 21:08
                  helenaizuza napisał(a):

                  CytatBo my jesteśmy pod kontrolą laryngologa i on twierdzi inaczej.

                  zmien laryngologa.
                  bo Ci dziecko skrzywdzi.
              • doromka Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 09:28
                Przewianie może być przyczyną wielu przykrych dolegliwości. Zwykle przyczynia się do rozwoju przeziębienia, jednak czasami po przewianiu może dojść do powstania stanów zapalnych, np. ucha czy szyi. Wówczas obserwuje się objawy podobne do tych, które pojawiają się przy zapaleniu ucha, czyli uczucie zatkanych uszu, ból ucha, nasilający się podczas jedzenia i picia i gorączka. Po przewianiu głowy najczęściej pojawiają się: ostry ból głowy, zaburzenia koncentracji i ogólne złe samopoczucie.

                No, ale Ty wiesz przecież lepiej Kjut, nie?
                • helenaizuza Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 09:57
                  smile Nie zauważyłam.
                  My mamy problemy z przewlekłym zapaleniem zatok sitkowych i wysiękowym zapaleniem obu uszu. Jesteśmy pod stałą kontrolą larngologa. Mamy nakaz unikania przewiania i unikania akwenów, a raczej moczenia głowy, ale kjut wie lepiej wszaksmile. Oczywiście, że nie samo przewianie robi szkody, ale przewianie z innymi czynnikami łącznie. Ostatnio młoda poszła bez czapki i następnego dnia gil do pasa i temp. 38. Mamy takie skłonności i tyle. Co z tego, że jest dość ciepło (na pewno nie 24 stopnie, bliżej 17) skoro wiatr urywa głowę. A system immunologiczny dziecka, i budowa anatomiczna ucha i zatok zwłaszcza jest skrajnie różna od dorosłego. I nikt nie mówi o tym, że pot ma się z dzieciaka lać strumieniami, ale przy 15 stopniach i silnym wietrze mojemu dziecku ani mnie pot nie spływa po d...
                  • kjut Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 10:06
                    Aj, przepraszam. Rzeczywiście w swoich wypowiedziach nie uwzględniłam wszystkich możliwych warunków, chorób i patologii. Przecież to oczywiste, że jak pisze, ze przy 24 stopniach można dziecko bez czapki puścić, to swojego rozgorączkowanego noworodka z zapaleniem płuc bez czapki na spacer zabiorę, mimo wichury i zacinającego deszczu tylko dlatego, że termometr 24 stopnie pokazuje big_grin
                  • doromka Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 10:07
                    Spoko smile
                    My na szczęście z zatokami mamy spokój, ale swoje z córką przeszłam. Zapalenia płuc, notoryczne zapalenia oskrzeli, uszu, pobyty w szpitalach....Ale, ten kto nie przeżył, nie zrozumie. Tłumaczenia, opinie lekarzy jak widać dla niektórych nic nie znaczą, bo sami wiedzą lepiej i swoje zdanie na każdy temat mają wink
                    • doromka Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 10:11
                      Kjut, nie pogrążaj się jeszcze bardziej. Dziecko z zapaleniem płuc na spacer byś zabrała i czapkę nawet byś mu założyła? Ciekawe....
                      • zuleyka.z.talgaru Re: Ciepło, niemowle, czapka 26.04.15, 17:16
                        A wiesz co to jest ironia? Czy klepiesz dla klepania?
                    • drobnostka7 Re: Ciepło, niemowle, czapka 25.04.15, 20:50
                      ... Przeszłaś z córką swoje bo od początku przegrzewalas.- tak by powiedział moj laryngolog. Zabronił nam chronić uszy bo później od byle wiaterku będzie infekcja bo w cieple namnażają się bakterie, a uszy, szyja ciągle chronione nie mają wypracowanych systemów obronnych przed chłodem i przewianie to nagminna sprawa w tej sytuacji. Jestem osobą, która w dzieciństwie była przegrzewana - dobrze więc wiem co mowie- piszę w tej kwestii..
                      Dziwi mnie swoją drogą Wasza napastliwość w stosunku do Kjut. Dystans by się przydał, szczególnie, że na Waszym przykładzie widać, że lekarze nieraz mówią to co mamusie chcą usłyszeć, ewentualnie mamusie interpretują sobie zawsze słowa lekarza na własną korzyść. ..
                      • doromka Re: Ciepło, niemowle, czapka 25.04.15, 22:14
                        Drobnostka, nie przegrzewałam córki, bo u nas wszystkie poważne infekcje miały podłoże alergiczne, więc chyba nie wiesz o czym piszesz...
                        • kjut Re: Ciepło, niemowle, czapka 26.04.15, 08:20
                          Doromka, to w końcu od przewiania czy od alergii?
                          • doromka Re: Ciepło, niemowle, czapka 26.04.15, 09:04
                            Kjut, pokaz mi gdzie pisałam, ze córka chorowała od przewiania. Napisałas, ze wg Ciebie przewianie nie istnieje, wiec podałam Ci definicje medyczną i tyle. Mój post o chorobach córki był skierowany do Heleny i wyraźne tam napisałam, że z zatokami mamy spokój. Ja chronię dzieci od przewiania głowy i uszu i nigdy to akurat nie było u nas powodem chorób, co nie znaczy, że przegrzewam. Byliśmy pod opieką specjalistów z CZD ( i oni o ochronie głowy i uszu przed przewianiem właśnie też nam mowili), ale przecież dla niektórych ekspertów tego forum to oszołomy i żadne medyczne autorytety...
                            • drobnostka7 Re: Ciepło, niemowle, czapka 26.04.15, 11:28
                              A co mieli Ci powiedziec? Wbić Cię w poczucie winy? bo przez Twoje chronienie przed przewianiem nie pozwolilas na rozwinięcie się systemu immunologicznego dziecka i teraz pozostaje ochrona dziecka przed wszelkimi bodżcami, ktore mogą przyczynić się do kolejnej infekcji - a więc trzymać w cieple dalej - i tak już na zawsze ...
                              Bardzo mnie zaskoczylaś nazywając swój cytat o przewianiu definicją medyczną, rzadko się zdarzają definicje tak pełne niedomówień jak w tym przypadku, zawsze jesteś taka ufna.we wszystko co napiszą osoby podpisujące sie jako lekarz?
                • murwa.kac Re: Ciepło, niemowle, czapka 25.04.15, 21:01
                  zapalenie ucha od wiatru?
                  fju fju fju big_grin
                  ten wiater bakterie rozumiem wwiewa do ucha?
                  i ona tam sobie siedzi i czeka? czai sie coby znienacka zaatakowac?
              • koralik37 Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 09:37
                No mnie też zatkal brak czapki przy 5 stopniachwink myślę Kjut, że znowu nie o treść a o formę chodzi. Forum jest dyskusyjne bezsprzecznie, ale np. Ty i BB wypowiadacie się często w tonie - ja wiem najlepiej a kto się z tym nie zgadza to glupekwink
                Aaaaa i dziś przy 18 moje dziecko czapkę miało - taka plocienna, bo jest daszek, a daszek jest super przy słońcu. Młoda nie burzy się na słońce ale slepka mrozy i tak sobie myślę, że to chyba nie jest najlepsze dla dziecięcego wzroku taka ekspozycja. Badziewnie to wygląda ale trudno.
                • koralik37 Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 09:52
                  Toska mruży oczy ale telefon wie lepiejwink
                  • doromka Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 09:56
                    Jasne koralik, moje też mruzą oczy i wrzeszczą jak im słońce w oczy daje, ale co tam...., telefon rzeczywiście wie lepiej wink I że już nie wspomnę co tam durni lekarze wiedzą? wink
                    • zuleyka.z.talgaru Re: Ciepło, niemowle, czapka 26.04.15, 17:18
                      Kup dziecku okulary przeciwsłoneczne i nie będzie mrużyć. Tylko u optyka a nie szajs.
          • angeika89 Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 20:25
            Po pierwsze to JEMU.A po drugie wolę żeby mi się dziecko nie pochorowało bo u nas naprawdę mocno wieje,mieszkamy na wsi(ma własne życzenie zresztą),gdzie dookoła w większości pola i lasy...Dziś np było super bez wietrznie i był w samym dresie,a na głowę lekka apaszka od słonka...

            www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
            • angeika89 Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 20:47
              A jak już ma rajtuzki to leciutkie z bawełny i spodenki też bawełniane...Mały nie chodzi i w gondoli też nie chce leżeć,więc jak go noszę to nie chcę żeby go zawiało.Myślę że taki zestaw to nie przegięcie.A przy -15 ma jeszcze kombinezon i kocyk tongue_out

              www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
            • koralik37 Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 20:51
              Dziewczyny, czy tylko Kremka i ja zakladamy te czapki-daszki ze względu na oczy? Poważnie pytam i bez złośliwości. Bo mi się wydawało, że oczy trzeba u maluchów chronić przed słońcem? Tylko mi nie mówcie o chodzeniu w cieniu, bo jak idę to idę do wybranego punktu i nie zawsze jest możliwość cienia.
              • angeika89 Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 21:00
                Tak,my dziś mieliśmy taką apaszkę z tyłu wiązaną i z przodu miała daszek...Mały nie dość że na słonku oczy mruży to jeszcze kicha smile

                www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
              • doromka Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 21:05
                Ja zawsze zakładam dzieciom coś przeciwsłonecznego, bo nie lubią jak im w oczy świeci. A córa 6-letnia bez okularów przeciwsłonecznych z domu się nie rusza 😉
              • haus.frau Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 21:18
                Moja corka atakow szalu i rozpaczy dostaje, gdy slonce swieci jej w oczy, wiec w ogole woze ja w cieniu... Gondolke przyslanialam czesciowo pielucha, podobnie w foteliku, spacerowke na szczescie mamy z duza buda. Przy foteliku czasem nawet chodze z wozkiem 'do tylu', gdy droga jest wybitnie nasloneczniona, no cyrk ogolnie smile.
                Dlatego tez czapke z daszkiem/kapelusik owszem, mamy, ale funkcjonuje to tylko gdy wylegujemy sie na kocu, bo w drodze w ogole nie zdaje egzaminu.
              • kjut Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 21:59
                My bez, bo jak cokolwiek z daszkiem założyć mu próbuje to ściąga i nie chce. Przymierzam się do kupienia mu okularów przeciwsłonecznych.
                • kremka2014 Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 22:32
                  Moja kochana niemotka też ściąga czapkę jeśli sobie o niej przypomni. Ale mam jeszcze 1cudny wynalazek na ochronę oczek: parasolka do wózka. Simple i klewer😉
              • murwa.kac Re: Ciepło, niemowle, czapka 25.04.15, 21:14
                koralik37 napisał(a):

                Cytat Dziewczyny, czy tylko Kremka i ja zakladamy te czapki-daszki ze względu na oczy?

                tak.
                ja z frakcji nieprzegrzewania dziecka i czapek na slonce nie zakladam.

                poki jezdzil w wozku - oczy chronilam budka czy odwrotnym prowadzeniem.
                jak wylazl z wozka - nosi po prostu okulary przeciwsloneczne.
    • ret-yk Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 07:49
      Z ciekawostek: jesteśmy właśnie na wakacjach w Grecji, temperatura ok 20 stopni, ale słońce grzeje tak, że ludzie (miejscowi) kąpią się w morzu. Na placu zabaw dzieci w bluzach i bezrękawnikach puchowych, część w czapkach takich na zimno i lekkich bo lekkich ale kartkach puchowych. Mój syn w sandałach jako jedynysmile. Więc może to zależy od klimatu, Grecy lubią ciepło więc się przegrzewają, Norwegowie zimno więc się wychladzają, my jesteśmy po środku więc nie wiemy co robićsmile
      • stysia1987 Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 10:19
        Kjut, w co konkretnie ubierasz malucha? Bez zlosliwosci pytam.

        Moja Ewka ma wiecznie zimne rece (mam to samo, chyba, ze jestem bardzomcieplo ubrana). Stad ciezko mi wyczuc kiedy jest ok, a kiedy jest za cieplo/lekko. Rzadko jest cos pomiedzy.

        I teraz prosze o maly quiz. W co ubieracie dziecko przy 15-16st? Byloby mi milo, gdybyscie wymienily czesci garderoby. Przepraszam za klopot. Ocencie tez np czy rajtki cienkie/grube, swtere czy polar - dl mnie to wazne wink

        Ps1 I troche glupota, maz zgubil buty Ewy. Dac grubsze skarpety?
        • koralik37 Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 10:30
          Moja tylko w skarpetach - butów nie uznaje.
          Wczoraj jak bylo 17 max 18 w słońcu to miała bodziaka, getry, skarpetki i na to cienki welurowy kombinezon typu tygrysek z Kubusia Puchatka.
          A tak na 15/16 to np bodziak, cienki sweterek, cienki polarek - taki zupełnie cienki typu bluza przez głowę zakladana, rajty i getry. Rajty średnie. Nie takie grubasy zimowe ale też nie 15 denwink czasem bodziak i bluza jeśli słońce i bez wiatru.
        • kjut Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 10:36
          Stysia, daj grubsze skarpety smile

          Napisze Ci w co ubieram małego, ale weź pod uwagę, że on z kolei jest chłodnolubny smile no i mój juz biegający (on już w ogóle nie chodzi, tylko biega) wiec tez inaczej.

          Mamy ostatnio stały zestaw na spacery - skarpetki, tenisowki, spodnie (bawełna albo cienki sztruks), bluzka na krótki rękaw, bluza dresowa, taka cieplejsza i lekka kurtka dżinsowa (kurde, jak się właściwie ten "dżins" pisze??) . Gdy jest chłodniej (temp orientacyjne, rzadko na termometr patrze - wychodzę na balkon, wybieram zestaw startowy, zabieram coś dodatkowo do wózka i reaguje na bieżąco na spacerze) - np bliżej 10 plus wiatr zimny, zakładam i bluzę i kurtkę. Mam też kurtke z podszewką, cieplejsza - zakładam gdy jest w wyjątkowo brzydko jakoś. Gdy jest koło 15 i wiatr zakładam tylko bluzę albo tylko kurtke (zależy jaki to wiatr smile ) , gdy jest bliżej 20 zazwyczaj zostaje w krotkim rękawku, chyba że akurat siedzimy w cieniu i wieje zimnym, a on nie biega - wtedy daje te kurtke. Ale to taka letnia kurteczka - cienki materiał, bez podszewki, podwinięte lekko rękawy i rzadko zapinam. No i tak ubrani wychodzimy z domu. A potem podczas spaceru na zmianę go ubieram i rozbieram z tej kurtki, w zależności od tego gdzie jesteśmy i co robimy. Z tym ze właśnie wole, żeby lekko zmarzl niż się zgrzał - pilnuje, żeby na słońcu, szczególnie gdy nie siedzi w wózku, nie miał na sobie za dużo, rozbieram go, żeby potem nie było problemu gdy za rogiem zawieje lekko. Zwykle mój syn ma ciepły brzuch, kark i plecy, a chłodne ręce i uszy. Jak ma ciepłe ręce to znaczy, że brzuch spocony i przegiełam smile
          • helenaizuza Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 11:57
            Patrz, ja ubieram podobnie, a nawet cieniej, bo na bluzę nie zakładam kurtki. Tylko do zestawu jednowarstwowa, cienka bawełniana czapka, chyba że nie ma wiatru albo jest znikomy. Niestety ostatnio duje okropnie. Moja jest spokojniejsza na spacerach i raczej się obsesyjnie huśta niż biega. Poza tym zawsze mi może powiedzieć czy jej zimno czy ciepło i pytam ją co jakiś czas czy zdjąć czapkę czy nie. Na ogół nie chce. Ja nie mogę dopuścić do gila, bo gil utrudnia wysuszanie płynu w uszach i każdy gil zbliża nas do drenażu uszu. Nigdy nie dopuszczam do spocenia. No i ma tę czapkę cieniusią i co przegrzewam? Nie uzależniam czapki od temperatury tylko od siły i rodzaju wiatru. Przy 24 stopniach czapki bym nie zakładała nawet gdyby wiało, ale u nas takich dobrodziejstw termicznych jeszcze nie było, no i moje jest sporo starsze niż 7 miesięcy.
            • kjut Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 12:11
              Helena, litości. Czy ja gdziekolwiek napisałam, że choremu dziecku masz czapki nie zakładać jak wieje? Szczególnie, że nie napisałaś jaka masie pogodę? Bo póki co to tylko autorka mówiła, że się zastanawia czy przy 24 czapkę założyć. I angeika dziecku zakłada rajstopy pod spodnie przy 15. Obie te sytuacje uważam ze przesade bez względu na to jak mocno wieje. Ale to nie wyczerpuje znamion wszystkich możliwych sytuacji! Jak mi teraz angeika napisze "moja córka ma problemy ze stawami, lekarz kazał coś ciepłego pod spodnie zakładać" to tez stwierdze, że ok, najwyraźniej tak lepiej. Bo co innego mówić o ogólnych założeniach, a co innego rozkładac każdy przypadek na czynniki pierwsze. Uważam, że zdrowe dziecko lepiej jeśli zmarznie niż się przegrzeje. Chore? To co innego i od wielu czynników zależy.

              Acha, a dyskusje o tym czy zakładać czapkę MÓWIĄCEMU dziecku to w ogóle uważam za trochę bez sensu. Bo przecież samo powie czy chce czy nie. Ja też nie zakładam czapki mojemu dziecku gdy ten ja zdejmuje uparcie (choć nie mówi) smile
        • zabka141 Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 12:03
          Stysia, przeciez twoja Ewa jeszcze nie chodzi - po co jej buty? Zdecydowanie skarpety wystarcza.

          Ok, to ja napisze jak ubieram troszke starsze dziecko (14 miesiecy) przy 15-16 stopniach - rajstopy, body z dlugim, bluza LUB lekka kurtka LUB plaszczyk. Na nogi tylko takie buciki skorzane jak do chodzenia po domu (kapcie). Bluze czy jakiekolwiek okrycie zdejmuje jesli np. siedzimy gdzies gdzie jest slonce i bardzo cieplo.
          • zabka141 Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 12:05
            Aha, i u nas tez rece zimne. Ale kark cieply. Rece bardzo czesto ma zimne, ale chyba jej to nie przeszkdza - chetnie wklada do lodowatej woddy do fontanny i tak sie dlugo bawi smile
        • dor1s Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 16:13
          Cholera, czytam i czytam i doszlam do wniosku, ze przegrzewam i to ostrocrying Bo przy 15-16 to ja np. bodziak z krotkim, na to bluzka z dlugim, bluza i kurtka i jeszcze potrafie kocyk dowalic...obiecuje poprawewink
          • haus.frau Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 16:41
            Ech ech, dziewczyny (glownie do kjut i zabki), ale Wy przeciez mowicie o dzieciach biegajacych lub chociaz chodzacych...
            To jest zupelnie co innego niz dziecko ciegiem lezace/siedzace np godzine dwie na spacerze, a jeszcze niech sie zdrzemnie... No i kurde, z niemowlakami to jednak glownie w cieniu? Moim zdaniem to troche innego ubioru wymaga...
            • nauta_ Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 17:21
              No to ja też zdurniałam. Dziś we Wro 25 stopni, kupiłam córce (5,5 miesiąca) bawełnianą jednowarstwową czapkę z daszkiem. Dziecko na spacerze leżące cały czas w cieniu (budka, parasolka). Mam zakładać tą czapkę, czy nie?
              • nauta_ Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 17:22
                we Wrocławiusmile
                • dor1s Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 19:22
                  Ja dzis nie zakladalam (pod Wroclawiemwink). Miala co prawda kaptur od bluzy, ale zsunelam jej na tyle zeby ją w glowe nie grzal i nie przeszladzal w lezeniu. Wloz sobie na chwile reke kolo glowki dziecka w gondoli, zero ruchu powietrza, a cieplo bylo wiec moim zdaniem czapka out. Ja jeszcze przykrywam daszek pielucha zazwyczaj, zeby slonce nie swiecilo, bo nie mam parasolki, wiec nie ma szans zeby cos dziecko zawialo, szczegolnie w taki cieply dzien. Choc dodam ze wiedzialam dzisiaj dzieci w czapkach i sama chyba swoje tez za grubo ubralam. Badz tu madry.
              • aamarzena Re: Ciepło, niemowle, czapka 25.04.15, 00:08
                Ma cień od budki i parasolki, czapka zbędna. Możesz sobie wrzucić do wózka jakbyś mała chciała wyciągnąć i ponosić.
                Moje w ciepłe, słoneczne dni jako chustowe berbecie miały na głowie taką chusteczkę z daszkiem, i od słonka oczy i ciemiączko chroniło i przewiew był. Coś w tym styluwww.google.pl/search?q=chusteczka+z+daszkiem&client=tablet-android-google&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=wr46VenGPIqxygPpsICYAQ&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=962&bih=601
              • jak-kania-dzdzu Re: Ciepło, niemowle, czapka 25.04.15, 07:52
                Ja bym nie zakładała, tylko się dziecko spoci niepotrzebnie. Skoro leży w gondoli z budką i do tego jeszcze z parasolką. Przecież 25 stopni to już letnia temperatura jest.
        • betka1984 Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 17:41
          Ja mam 2,5 latkę i 3 miesięczniaka. Córa: leginsy, adidasy, podkoszulek, cienka koszulka z długim rękawem i bluza. Ew. Kapelusik od słońca. Syn: body z długim, bluza lub sweterek, jeansy i nóżki przykrywam kocykiem. No i czapeczka cieniutka jeśli wieje, a nie ma kaptura. To moje drugie dziecko, a ja dalej błądzewink staram się ubierać dzieci jak siebie. Jak ja biorę czapkę oni też dostają. Młodego ew przykrywam kocykiem.
          • tomelanka Re: Ciepło, niemowle, czapka 24.04.15, 20:08
            U mnie 16 stopni, ja krótki rękaw i rozpieta kurtka skorzana, ale mi zawsze ciepło, 3,5 latek, krótki rękaw, bluzka cienka z długim rekawem, kurtka wiatrowka. Niechodzaca 14 mies corka spodnie dzinsowe lub leginsy lub rajstopy takie średnie, nie te cienkie i nie grube trochę azurowe, buty, body z długim i jakas sukienka lub body bez rękawa i taka normalna bluzka z długim, bluza lub cienka kurtka, zależy co akurat czyste wink jak wieje to taka apaszka sliniak, w sumie bardziej dla ozdoby i luzna czapka albo taka chustka dość zabudowana ale z gołym tylem,ale i tak ściąga ja co chwilę maly bandyta smile
            A opierdziel dziś za brak czapki u 3,5 latka. Czapka jeździ pod wózkiem i jak mi tak dziwnie zawiewa to pytam czy chce
    • nowamama2 Re: Ciepło, niemowle, czapka 25.04.15, 18:51
      Mnie zastanawia jedno. Wszyscy tutaj piszą jak to cienko ubierają dziecko i co ? wychodze na zewnątrz 25 stopni dzieci w czapkach i cienkich KURTKACH...
    • neko1982 Re: Ciepło, niemowle, czapka 25.04.15, 19:44
      Miejsce akcji-północno-wschodnia Polska,czyli biegun zimna.I jak na biegun zimna przystało temperatura 21 stopni w cieniu,piękne słońce,wiatr słaby i raczej ciepły.Niespełna półrocznego syna wyprowadziłam w gondoli na spacer ubranego w krótkie body,spodnie bawełniane,skarpetki i koszulkę bawełnianą z długim rękawem.Jak przysnal,to przykryłam wózek "plandeką" (też nie wiem,jak to się nazywa).Jak się drzemka skończyła i paniczowi było nudno,to jechał dalej na brzuchu już w odkrytej gondoli,a na głowę dostał taki wędkarski kapelusik,bo mimo że urodził się wlochaty,to aktualnie fryzurą upodobnil się do teścia-ma co nieco ta potylicywinkWjechalismy tak do parku i cóż widzę?Rodziców z synem też ok półrocznym ubranym w czapkę i jakiś misiowy kombinezon z kapturemkiss)
      Ale nie tylko rodzice małych dzieci mają mętlik,bo dziś w kolejce do kasystemu w sklepie stał przede mną facet w krótkich spodenkach,a za mną kobieta w ciepłej kurtcetongue_out
      • stysia1987 Re: Ciepło, niemowle, czapka 25.04.15, 20:14
        Plandeka to dobra nazwa! U nas dzis cieniutkie rajtki, body i sukieneczka na bez rekawkow plus kapelusik.
        • agnie.shka Re: Ciepło, niemowle, czapka 25.04.15, 20:26
          No wiec teraz ja: moje dziecie juz bez czapki, krotki rekaw a na to cienka bluza. Jak ma ochote porozgladac sie bez "plandeki" to w ruch idzie czapka z daszkiem. Wszyscy zadowoleni smile
      • amiralka Re: Ciepło, niemowle, czapka 26.04.15, 13:38
        U nas (FR) to samo, akurat się oziębiło trochę, ale w cały upalny tydzień można było oglądać najróżniejszej grubości przyodziewki w różnych kombinacjach - na przykład szorty i czapka uszatka u małego raczka, sandały oraz puchówka u dorosłych, po prostu bajzel w szafach jak nie wiem wink
        • doromka Re: Ciepło, niemowle, czapka 26.04.15, 16:39
          Drobnostka, nic nie wiesz o moim dziecku ani o mnie, a już ferujesz wyroki. Nigdy nie przegrzewałam dziecka, ale Ty przecież wiesz lepiej. Przez alergie nie dające żadnych oznak ani na skórze, ani w przewodzie pokarmowym, moja córka była bliska astmy oskrzelowej, ale Ty wiesz przecież lepiej. Wiesz co to znaczy jak dziecko ma trzycyfrowe CRP, ponad 500? Ja wiem i nikomu tego nie życzę. Po alergiach ani śladu i dziś jest zdrowa jak ryba. Antybiotyk i wziewy widziała na oczy 3 lata temu, a w przedszkolu ma jedną z najlepszych frekwencji. No, ale Ty wiesz przecież lepiej, że z przegrzania i mojej winy. No i lekarze wmówili mi alergię dziecka, żeby nie wpędzać mnie w poczucie winy??? Nie wiem czy obiło Ci się o uszy, że istnieje coś takiego jak testy alergiczne. Bujną masz wyobraźnię, naprawdę ...
          Co do noszenia czapek to nadal uważam, że przy 5st. dziecko powinno ją mieć. A nigdzie nie napisałam, żeby zawsze, bez względu na pogodę uszy zakrywać. Ale co kto lubi, oczywiście...
          • drobnostka7 Re: Ciepło, niemowle, czapka 26.04.15, 19:53
            Zadnych wyroków nie feruje - wyciągam wnioski z Twoich wpisów.. A gubie się w nich wybitnie..bo np. w jedn6m jojczysz jak to dziecko choruje od niezakladania czapki, potem ze to przez aalerie, a teraz czytam że wcale nie choruje... Ciężko się nie zgubić...
            Moja prawie 6 latka też jest alergiczka i wiem jak to fajnie gdy przez większość roku ma zapchany nos..
            My zakładamy czapke gdy jest po prostu zimno, nie jest? Idziemy bez czapki...
            • doromka Re: Ciepło, niemowle, czapka 26.04.15, 20:37
              No to chyba faktycznie się pogubiłaś, bo nie zrozumiałaś nic z moich postów. Nic to, tłumaczyć nie będę, bo i po co.
    • paulina8989 Re: Ciepło, niemowle, czapka 26.04.15, 08:10
      u nas ostatnio cieplo ale znowu wiatr taki ze łeb urywasmile
      mam dwie takie cieniusieńke czapki z otworkami,z siateczka i je zakladam bo uszy zakrywa ladnie
      • jak-kania-dzdzu Re: Ciepło, niemowle, czapka 26.04.15, 11:42
        Tylko zakrywanie uszu jest bez sensu, bo zapalnie uszu u dzieci wiąże się z infekcjami gardła i nosa. Trąbka słuchowa u dzieci jest o połowę krótsza niż u dorosłego, położona poziomo i stale otwarta na jamę gardłowo-nosową i tą drogą bakterie i wirusy z chorego gardła i nosa wnikają do ucha środkowego i powodują zapalenie, A NIE WIATR.
        Więc najlepszą profilaktyką jest wzmacnianie odporności dziecka, a nie cudowne właściwości czapki.
        Tak wygląda różnica pomiędzy budową ucha dziecka i dorosłego:
        www.abc-med.eu/Ucho2/ucho_4.jpg
        • jak-kania-dzdzu Re: Ciepło, niemowle, czapka 26.04.15, 11:43
          https://www.abc-med.eu/Ucho2/ucho_4.jpg
          • paulina8989 Re: Ciepło, niemowle, czapka 26.04.15, 16:09
            jak jestem na rowerze i wieje wiatr to zakladam opaske bo tak to bola mnie uszy,wiec z dzieckiem postępuje tak samo i tyle
          • helenaizuza Re: Ciepło, niemowle, czapka 27.04.15, 08:48
            Ech, dużo by pisać. Oczywistą oczywistością jest, że bezpośrednią przyczyną infekcji są wirusy, bakterie i grzyby (rzadko), ale na rozwój infekcji wpływa ma jeszcze 100 innych czynników np. budowa anatomiczna, czyli krótszy przewód słuchowy albo jakieś wady w budowie np. przerośnięty migdał, do tego niedojrzały układ immunologiczny, czasem do tego osłabienie ogólne, anemia, warunki zewnętrzne czyli PRZEGRZANIE lub WYZIĘBIENIE organizmu. Ja np. zakładając czapkę, gdy wicher wieje nie chronię uszu tylko głowę, konkretnie zatoki. Nie dopuszczam też do przegrzania. U nas stan zapalny uszu nie jest i nigdy nie był stanem ostrym wymagającym antybiotyku. U nas to właśnie pochodna gila i infekcji gardła, więc priorytetem jest nie dopuścić do tzw. zwykłego katarku. Dlaczego jest katarek? Long strory. Nie mniej jednak organizm mojego dziecka jest na tyle osłabiony, że nie będę go zmuszać do dodatkowej pracy poprzez wystawianie na wiatr i zimno - oczywiście nie mam tu na myśli 24 stopni. Najpierw musimy się wzmocnić, by móc układ immuno obciążyć. I teraz: zmierzam do tego, że to nie jest takie proste brak czapki równa się zdrowe dziecko i czapka na głowie równa się przegrzewanie. Wszystko zależy od całej masy czynników i zdrowy rozsądek jest wskazany. Moja córka do 1,5 roku nie maiła ani jednej infekcji, nawet kataru. Latała boso, bez czapki itp. - wydawałao się zahartowana. Poszła do żłobka i szlag trafił odporność. Nie było silnych infekcji tylko niewinne, za to permanentne katarki i od tego uszy. Aktualnie ma całe jamy bębenkowe wypełniane płynem - dziw, że słyszy. Organizm jest zmęczony ciągłą walką z patogenami, ciągle z czymś walczy, więc doprowadzenie w tej sytuacji do wyziębienia (lub przegrzania) skutkuje już silną infekcją. I jeszcze raz - odnoszę się do wypowiedzi o braku czapki przy 5 stopniach czy 15 z silnym wiatrem, nie do ciepłej, słonecznej pogody. Ufffff, rozpisałam się, ale MUSIAŁAM.
            • jak-kania-dzdzu Re: Ciepło, niemowle, czapka 27.04.15, 09:47
              Jak najbardziej się z Tobą zgadzam, że odporność dziecka nie zależy li tylko od tego czy czapkę ma czy nie wink Zapomina się też często jak ważna jest dieta i z zdrowe odżywianie się itp. O żłobku i przedszkolu nie mówiąc, bo to raj dla infekcji, wirusów i bakterii smile
              Denerwuje mnie tylko głupie gadanie, że 'zakładaj czapkę, chroń uszy, bo wieje'. Brak wiedzy skąd się to zapalenie tak naprawdę bierze. I takie dmuchanie na zimne z tą czapką 'na wszelki wypadek założę', tak jak dokarmianie mm przy kp 'na wszelki wypadek', antybiotyk przy wirusowej infekcji 'na wszelki wypadek' itp.
              To taki kolejny durny mit z serii 'chudy pokarm matki', 'nie noś, bo się przyzwyczai', 'przepajaj glukozą/słodzoną herbatką', który robi więcej szkody niż pożytku.
              • helenaizuza Re: Ciepło, niemowle, czapka 27.04.15, 12:02
                Masz rację, ale każdy kij ma dwa końce smile Tak samo może wkurzać uparte twierdzenie, ze jak zakłada się czapkę to się przegrzewa. Zawsze i wszędzie, chyba że jest -20.
                Antybiotyki na wszelki wypadek - no widzisz, tu też trzeba być ostrożnym bardzo. Bo nasze problemy zaczęły się chyba od zbyt późnego podania antybola. mamy lekarkę, która ich unika i chwała jej za to, ale czasem przegina. Rok temu dziecko miało infekcję, która zaczęła się 40 stopniową gorączką. Przeczekaliśmy, zgodnie z wolą lekarza, były gile straszne, potworne zielono-brunatno-krwawe. Ja nie wiedziałam, że tyle śluzu da siie wyprodukować. Dziecko po nocy wyglądało jak hanibal lecter, bo taką zieloną, zaschniętą maskę na twarzy miało. Ropa była everwhere. Nawet w oczach. Pościel codziennie do prania, bo w nocy tarła nosem gzie się da. I tak czekaliśmy i czekaliśmy aż minie (bo tak mówiła pediatra - zaniepokojeni chodziliśmy na kontrole co i rusz). I nie minęło. W końcu rzuciło się na uszy i dopiero pomógł antybiotyk. Gdyby dała go wcześniej może nasza zatokowo-uszna zmora nie miałaby miejsca. tak myślę, bo od tego momentu zaczęły się schody.
                Myślę, że wszystkie skrajności mogą być irytujące i szkodliwe. Dlatego trzeba zachować zdrowy rozsądek i mieć swój rozum.
                • jak-kania-dzdzu Re: Ciepło, niemowle, czapka 27.04.15, 13:23
                  Dokładnie tak, wiedza i zdrowy rozsądek, a nie mity i zabobony smile
    • amiralka Re: Ciepło, niemowle, czapka 26.04.15, 13:35
      Dzięki dziewczyny za ciekawą lekturę. Wreszcie zrozumiałam, skąd moi rodzice mają taką obsesję na temat czapeczki u małegowink Do tej pory podejrzewałam względy estetyczne big_grin
      • stysia1987 Re: Ciepło, niemowle, czapka 28.04.15, 10:31
        Wczoraj 20 stp, Ewka bez czapajewa, a tesciowa dusznosci dostala jak to zobaczyla wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka