Problem z wieczornym zasypianiem

13.07.15, 19:26
Córeczka ma prawie 10 miesięcy i szczęśliwie udało nam się rozwiązać problem z krótkimi drzemkami (kilka wątków niżej) poprzez skrócenie drugiego czasu czuwania. Ponieważ tak super Wasze rady nam pomogły zwracam się po pomoc kolejny raz. Tym razem zupełnie nie wychodzi nam zasypianie nocne. Na drzemki zasypia samodzielnie w 5-10 minut, a zasypianie nocne to dwugodzinna walka… nie wiem czy trzymam ja za długo czy za krótko ale ewidentnie coś nie gra. Po położeniu do łóżeczka albo od razu jest histeria albo najpierw w miarę spokojnie się „przewala” po łóżeczku przez np 40 min, a potem wybucha płaczem. Przeważnie cały proces trwa 1,5-2 godziny po czym wykończona pada…
co radzicie? Nasze ostatnie dwa dni wyglądały tak:
1.
A-6.30-9.00 (zasypiała 10 min spokojnie)
S-9.10-10.50 ( pobudka spokojna)
A-10.50-13.40 ( zasypiała spokojnie 15 min)
S-13.55 -15.20 ( pobudka z spokojna)
A- 15.20-18.20 (zasypiała 1.40 min z płaczem)
S- 20.00-7.30 (w nocy bez pobudek)
2.
A- 7.30-10.00 (zasypiała 15 min spokojnie)
S-10.15-11.45 (spokojna pobudka)
A-11.45-14.40 (zasypiała 10 min spokojnie)
S- 14.50-16.30 (pobudka spokojna)
A- 16.30-19.30 ( zasypiała 2h min z płaczem)
S.21.30-6.20 (pobudka w nocy na wodę i smoczek)
    • koralik37 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 13.07.15, 21:11
      Zoska - będę monotematyczna wink - wyjąć z łóżeczka i przytulić i pozwolić jej tak zasnąć?
      • zosk-a84 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 13.07.15, 21:41
        Mała zasypia samodzielnie i na rękach jest jej po prostu niewygodnie. Nie jest w stanie usnąć na rękach. Ale dzięki za dobre chęcismile
        • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 13.07.15, 23:59
          Zośka, no ale co się dzieje podczas tych 2 godzin, to dużo czasu. Ona leży w tym łóżeczku i płacze? sad

          Moja 14m. I od kilku, około może 4m wieczorne zasypianie jest o wiele "trudniejsze" (zasypia ze mną, cycus, przytulanie, przewalanie etc). Mimo sprawdzonych czasów czuwania nie ma to żadnego wpływu na jej zachowanie. Myślę że niektóre typy tak maja, trudno jest się im wyłączyć, tyle ciekawego zobaczyly i przeżyły w ciągu całego dnia, a tu spać trzeba iść.
          • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 14.07.15, 00:02
            Acha i nic nie czaje z tej rozpiski, ile ma drzemek dziennie, jak długie?

            Dodam że moje dziecko w wieku 10.5m przeszło na 1 drzemkę ale standard to dwie w tym wieku.
            • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 14.07.15, 00:05
              Odszyfrowalam tongue_out i nadziwić się nie mogę ze u Was przy 10m czasy czuwania to 2.5godz. Czy ja źle widzę?
              • ela.dzi Re: Problem z wieczornym zasypianiem 14.07.15, 07:06
                Mi też się wydaje, że mała jest za wcześnie kładziona na drzemkę i sen nocny i stąd jej niechęć do spania.
              • zosk-a84 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 14.07.15, 09:18
                No aż taką złą matką nie jestem żeby biedne dziecię przez dwie godziny zanosiło się w łóżeczku a ja twardo za drzwiami smile absolutnie nie wierze w wypłakiwanie się i mała nigdy nie jest zostawiona sama w takiej sytuacji. Kiedy sobie marudzi nie interweniuje oczywiście, ale jak zaczyna się płacz to przychodzę i to najczęściej już pomaga. Rzadko się zdarza,że chce żeby wziąć ją na ręce. Zwykle przez te dwie godziny z przerwami stoję nad łóżeczkiem śpiewam jej, pogłaszczę. Gdy się oddalam znowu płacz. Co do czasów czuwania no to chętnie właśnie usłyszę wasze rady. Uważacie ze za krótkie? Na pierwszą drzemkę kładę ją po 2.30 min wiec razem z zasypianiem pierwszy czas czuwania to 2.40/2.45 min. Na drugą drzemkę mała jest kładziona po 2.50 min czyli z zasypianiem drugi czas czuwania to 3/3.05 min. Tu wcześniej miałyśmy dłuższy czas czuwania bo 3.30 min ale potem druga drzemka była bardzo krótka zawsze . Po skróceniu tego czasu drzemka jest ok. Na sen nocny jest odkładana po 3 godzinach więc z założenia ten trzeci czas czuwania to powinno być 3.15 min, a przez to zasypianie wychodzi ok 5 godzin sad. Nie bardzo wiem jak wydłużyć te czasy czuwania bo mała rano jest padnięta po 2.30 minut...
                • agnie.shka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 14.07.15, 09:42
                  Mamy dzisci w podobnym wieku, moj ma obecnie 9,5 miesiaca. Od jakiegos czasu mamy problemy z wczesnymi pobudkami, po 5, wiec zaczelam stopniowo wydluzac czasy czuwania. 3 tygodnie temu poranny czas czuwania mial mlody 2.15. Jak go kladlam na drzemke tak zeby zasnal po 2.15 to drzemka byla super. Jesli od razu wydluzylam o 15 min to byly krotkie drzemki. Wiec poszlam metoda stopniowa, wydluzania o 5 min co kilka dni. Obecnie ten poranny czas czuwania wydluzyl nam sie do 3h, bez uszczerbku dla dlugosci drzemki. Drugi czas czuwania byl 3h, obecnie wydluza nam sie stopniowo do 3.20. Jesli chodzi o sen nocny to staram sie wycyrklowac tak zeby po 3.10-3.15 byl juz w lozeczku gotowy do spania. Zawsze zasypial szybko, a od kilku dni mozolnie mu to idzie, zasypia po 3.30 okolo. Wiec sadze ze ten czas rowniez mu sie wydluzyl. Moze sprobuj tez metoda malych kroczkow, po 5 min wydluzac mu te czasy. Moze pomoze smile
                  • agnie.shka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 14.07.15, 09:42
                    Przepraszam, wydluzac jej czasy, bo to dziewczynka smile
                    • zosk-a84 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 14.07.15, 09:55
                      Dzięki spróbuje smilea jakie są w takim razie " optymalne " czasy dla takiego wieku tzn. do czego dążyć?
                      • agnie.shka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 14.07.15, 10:10
                        Zgodnie z tym co wyczytalam kiedys na forum, optymalne czasuy dla 10-miesiecznego dziecka to 3.15/3.30-3.45/3.30. Wiec u nas pierwszy juz sie prawie zbliza do "optymalnego", powoli pracujemy nad drugim. U nas jakis czas temu faktycznie poprawilo sie poranne wstawanie, bo znowu wrocilo do ok. 6.30. Od kilku dni mamy niestety powtorke z rozrywki ale obecnie silnie podejrzewam ze to wina kolejnych zebow. A co do dlugiego zasypiania, to zauwazylam ze jesli poloze sporo za wczesnie to mlody przez jakis czas jest spokojny a potem zaczyna plakac. Wiec moze faktycznie u Was brakuje troche wiecej aktywnosci
                        • zosk-a84 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 14.07.15, 10:36
                          o kurcze to długa droga przed namisad wydawało mi się, że skoro tak ładnie zasypia na drzemki to czasy są dobre? ehhsad
                          • marta_nowak4 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 14.07.15, 10:52
                            Moja córeczka wieku 10 miesięcy miała takie czasy 3/3,30/3,30 teraz ma 11 i pół miesiaca i czasy są mniej wiecej 3,15/3,35/3,45 i faktycznie zauważyłam, że od jakiegoś czasu zasypianie wieczorem jest dłuższe (myślałam, że powodem było to, że któregoś wieczoru kiedy pojechaliśmy na wesele, teściowa ululała córeczkę na rękach. Potrzebowałam tygodnia na ponowne nauczenie córki samodzielnego zasypiania, na drzemki zasypia w 5 minut ale nocne usypianie trwa 15-20 minut ale samodzielnie zasypia)
                            • babybump Re: Problem z wieczornym zasypianiem 15.07.15, 07:48
                              Marta - wydłuż odrobinkę czasy. Spójrz na mój post do Zosk - tam podałam czasy dla 10/11-miesięcznego dziecka.
                              PS. 15 minut przed snem nocnym to jeszcze nie tragedia wink
                          • agnie.shka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 14.07.15, 10:53
                            Na poczatku tez mi sie wydawalo ze skoro zasypia pieknie i spi dlugo to znaczy ze czasy mamy w sam raz! Ale wydluzylam i... okazalo sie ze tez ladnie zasypia i dlugo spi. Wydaje mi sie ze warto sprobowac smile
                          • ela.dzi Re: Problem z wieczornym zasypianiem 14.07.15, 12:32
                            Ja bym tak bardzo się czasami nie sugerowała, ale na pewno spróbowałabym trochę wydłużyć czas czuwania, żeby o tej 19-20 poszła spokojnie spać.
    • babybump Re: Problem z wieczornym zasypianiem 15.07.15, 07:45
      Wyliczyłam tak:
      A-6.30-9.00 (CA 2.40)
      S-9.10-10.50 (1.40)
      A-10.50-13.40 (CA 3.05)
      S-13.55 -15.20 (1.25)
      A- 15.20-18.20 (CA 3, wyszło 4.40)
      S- 20.00-7.30 (w nocy bez pobudek)
      CCA: 8.45 (wyszło 10.25)
      2.
      A- 7.30-10.00 (CA 2.45)
      S-10.15-11.45 (1.5)
      A-11.45-14.40 (CA 3.05))
      S- 14.50-16.30 (1.40)
      A- 16.30-19.30 (CA 3, wyszło 5)
      S.21.30-6.20 (pobudka w nocy na wodę i smoczek)
      CCA: 8.50 (wyszło 10.50)

      Po pierwsze starałabym się rozpoczynac dzień o stałej porze, +/-15-30 min (w zalezności od tego jak ?wrażliwe? jest dziecko na rutynę/sen). Dziecko ma swój wewnętrzny zegar biologiczny i ?odchylenia? od tego zegara często powoduja problemy ze snem.

      Po drugie ? rzeczywiście macie bardzo ładne drzemki jak na ten wiek. Super!
      Po trzecie ? problem tkwi w za krótkich czasach aktywności. Dlatego są takie problem ze snem wieczornym ?dziecko po prostu nie jest wystarczająco zmęczone, aby iść spać. Dlatego to zasypianie trwa tak długo.
      U was całkowity czas czuwania, do którego Ty zmierzasz wychodzi 8.45/8.50. Natomiast Twoje dziecko pokazuje Ci, że chce ok 10.5 godzin. I taki jest właśnie optymalny czas czuwania dla 10-miesięcznego dziecka. Tylko że oczywiście ten czas nie jest tylko przed snem wieczornym, ale jest rozłożony w ciągu całego dnia.
      Tak więc zacznij powoli wydłużać czasy. W zależności od tego jak wrażliwe masz dziecko, wydłużaj o 5-15 minut, co 3-5 dni.
      - dwie drzemki
      - całkowity czas czuwania 10.5 godzin
      - 13.5-14 godzin snu (11-12 godzin w nocy i 2-3 w ciągu dnia)
      - czasy czuwania: 3.25/3.5-3.75/3.5 (razem max 10.5)

      6:30/7 pobudka

      9:30-10:45 drzemka 1 (w tym wieku nie wcześniej jak o 9.15)

      2:15-3:30 drzemka 2

      ~7pm śpimy

      • zosk-a84 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 15.07.15, 17:26
        Dzięki od dziś zaczynamy wydłużanie czasu aktywności. Czyli na początku muszę trochę działać wbrew niej tzn ignorować pierwsze oznaki senności i trochę ją przeciągać i rozumiem, że po pewnym czasie przyzwyczai się do dłuższych czasów aktywności? Dam znać za parę dni czy nam się udało. Zmyliło mnie to, że tak ładnie zasypiała na drzemki i dlatego myślałam, że czasy są ok? A do kiedy mniej więcej obowiązuje te czasy - 3.25/3.5-3.75/3.5 (razem max 10.5) ?
        • babybump Re: Problem z wieczornym zasypianiem 15.07.15, 17:42
          Tak, stopniowo wydłużaj. Najlepiej działa światło dzienne przy wydłużaniu.
          Oznaki zmęczenia nie są są miarodajne po 4tym miesiącu życia. Często u starszych dzieci są albo oznaką przemęczenia albo znudzenia. Podobnie jak u dorosłego - nie zawsze gdy ziewamy jesteśmy przecież gotowi, aby iść spać.
          7/8 miesięcy całkowity czas czuwania jest 9 i stopniowo się zwiększa do 10.
          9 miesięcy 10-10.5
          10-11 miesięcy 10.5
          12-14 miesięcy 10.5-11
          Przy przechodzeniu z 2-1 spada do 10, aby nie przemęczyć dziecko
          14-18 (ustabilizowana 1 drzemka) 10.5-11
          18-23 m 11-12

          To są czasy OPTYMALNE i WYJŚCIOWE. Wiadomo, że każde dziecko jest inne i trzeba je do własnego dziecka podpasować. Moja córka np. ma 18 miesięcy, ma jedną drzemkę ustabilizowaną od 13mż, a ma całkowity czas czuwania 9.5h (czasami 9.75).

          To że dobrze córci zasypia na drzemki to przecież nie wszystko. Widzisz, że są problemy wieczorem, co 'kradnie' jej snu nocnego, który jest bardziej wartościowy od snu dziennego.
          • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 15.07.15, 21:53
            Polecam też światło dzienne, plac zabaw u nas z rana jest grany, sprawunki, zakupy, poczta ze światełkami i takie tam smile
          • zosk-a84 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 24.07.15, 15:48
            No więc czas na relację smile zaczęłyśmy wydłużać czas czuwania i ogólnie można powiedzieć że jest lepiej. Mamy teraz takie czasy czuwania 3.25/3.5/3.5-4.. Pierwszy czas udało się wydłużyć bezboleśnie - odkładam ja po 3 h i pięknie sama zasypia w 15 min. Z drugą drzemką jest znacznie gorzej bo o ile wcześniej nie było problemów to teraz odłożona po 3.10 min czasami zasypia sama w ok 20 min i wtedy wychodzi nam drugi czas czuwania 3,5, ale już trzy razy w ciągu ostatnich niecałych dwóch tygodni nie usnęła wcale i musiałam kłaść ją wcześniej na sen nocny. Czy to możliwe, że to przez zmianę czasów czuwania na dłuższe? Na sen nocny odkładam ją tez po 3.10 min i zasypia spokojnie chociaż zajmuje jej to czasem nawet 40 min? jakie wnioski wyciągnąć? co zmieniać?
    • iwi81 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 16.07.15, 21:52
      Dziewczyny a co poradzicie na to że młody (11mies) od kilku dni nie chce się dać uśpić ani na drzemki ani na nocne spanie bo ciągle się podnosi, siada i chce się bawić?
      Na drzemki usypiał w wózku (ostatnio już nie da rady) na noc przy piersi (teraz drzemka też przy piersi) o ile uda mi się go położyć bo albo siada albo się przekracza na rączki.
      My mieliśmy problem późniejszego rozwoju ruchowego tzn, późno zaczął się obracać, późno siadać itp. Nie chodzi jeszcze, tylko stoi. I teraz mam wrażenie że ruch go fascynuje.
      Tylko jak Go uśpić. Czasem już wyje że zmęczenia ale się nie położy.
      Czasy czuwania to
      2-2,5h,
      sen ok 1,5-2h,
      czuwanie 4h,
      sen 1-1,5h,
      czuwanie 3h
      Sen nocny ok 11h z ok 5 pobudkami na cycusia przez sen.
      • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 16.07.15, 22:07
        iwi, znam fazę fascynacji ruchem. Myślę, że nie da się tego jakoś zminimalizować, trzeba przetrwać, to po jakimś czasie (nie wiem jakim u Was wink) się wyciszy, U nas chyba to trwało z miesiąc.

        Z góry powiem, że moje dziecko również nie zasypia "samodzielnie" i nie mam takich ambicji. Patrząc na Wasz dzień, wiem że orientacyjny, zastanowiłabym się nad takimi kwestiami jak:

        -dlaczego są tak różne czasy czuwania, rano 2-2.5 godz (to naprawdę malutko jak na prawie roczne dziecko, jak wyglada Wasz poranek, o której wstaje, czy zapewniasz mu wystarczająco dużo aktywności, czy np wychodzicie na dwór?) a po południu 4 godziny.

        -jak wygląda sypialnia? U nas pomoga dodatkowe zaciemnienie, mamy teraz specjalnie zawieszone prześcieradło na drzwiach bo mamy szkło i każdy ruch, światło musiało być odnotowane wink

        Gdy moja miśka miała 11m to czasy czuwania na pewno były ok 4 godziny. Zarówno rano jak i po południu. Ale moja córcia już wtedy przeszła na 1 drzemkę. Widzę że synek śpi w ciągu dnia ok 2.5-3.5 dziennie. Niech się mamy wypowiedzą ale to całkiem sporo smile Nie wiem czy za dużo, ale na pewno w ciągu dnia dostaje wystarczająco.

        Napisz jeszcze proszę jak jest z porannym wstawaniem, czy nie budzi się bladym świtem i np koniec końców nie chodzi spać późno, tj po 21.

        Widzę że cycusiowanie w nocy idzie doskonale, 5 pobudek no no wink Też znam. Pocieszę, że u nas trochę już lepiej w tym temacie, tzn teraz średnio 3.
        • iwi81 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 16.07.15, 23:37
          Budzi się różnie, ale między 7 a 8 rano. Rzadko zdarza się wcześniej.
          Rano kładę go po 2-2,5h bo po prostu marudzi, trze oczka i do ubiegłego tygodnia w zasadzie zasypiam od razu jeśli przy cycku a po 10min jeśli w wózku. Rzadko zdarza się że chce się bawić 3h.
          Druga drzemka tak późno bo nie jest zmęczony i wcześniej jak kładłam to nie zasypiał.
          W dzień mamy mnóstwo atrakcji. Od urodzenia przez całą zimę niemalże codziennie spacerujemy albo bawimy się na dworze. Teraz latem jesteśmy ok 4h a czasem nawet więcej. Park i huśtawka albo ogródek u rodziców a tam mini basenik, huśtawka, kojec, zabawki, autko-jezdzik itp. Sporo bawimy się razem, trochę sam.
          Mieszkania niestety nie mamy wystarczająco zaciemnionego ale już w niego nie chcemy inwestować bo za rok przeprowadzka do naszego domu. Faktycznie wieczorem dobrze by było jakby było ciemno. Spać chodź różnie w zależności od drugiej drzemki między 19.30 a 21. Jak szedł spać o 19 lub wcześniej jeśli wypadła nam 2 drzemka to niestety budził się po 1,5h i przez 1-1,5h bawił się. Dlatego 1 drzemka u nas to za mało.
          Do niedawna wszystko było ok, dopóki nie nauczył się siadać z leżenia na płasko (w wózku już od ok miesiąca, ale mimo tego w końcu kładł się). A teraz albo siada albo przekracza się na brzuch, potem chwilę raczkuje a potem siada i pokazuje paluszki i woła "DA" w stronę zabawek. To samo jest ze zmianą pieluchy, a jeszcze nie stoi na tyle pewnie żeby mu zmieniać na stojąco. Po prostu ręce opadają. A najgorsze to zasypianie. Dziś np nie usnal na drugą drzemke (tzn usnal nawet od razu przy cycku ale nagle się naprężyl i poderwał do siadu i potem już nie zasnął) i wieczorem przez ponad godzinę go usypiałam aż w końcu był ryk i wrzask bo było 6,5h od wstania z pierwszej drzemki. Teraz śpi ale był moment że myślałam że wstanie.
          • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 00:02
            Iwi ja bym zastanowiła się nad tym porankiem, żeby go przedłużyć. 2.5 to czuwanie pół rocznego dziecka, może młodszego. Może on troszkę z braku laku taki senny jest rano? Nam pomagała aktywizacja na dworze, rano ok godzina, półtorej po wstanie jak juz także matka doprowadzi się do porządku tongue_out wychodzimy zawsze na spacer i plac zabaw. Z tego co piszesz mały ma dużo atrakcji i fajnie spedZacie czas outdoorowo, rano tez?

            No teraz jak zachód ok 21 to zaciemnienie to duży bonus.

            Fajnie ze synek ruszył motorycznie, rozumiem że to spora zmiana dla Was, ale na pewno daje mu to dużo frajdy smile wkrótce umiejętności zrównaja się z chęciami i będzie łatwiej!
            • iwi81 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 00:24
              Wiesz co muszę rano chyba tak wychodzić. Bo faktycznie jak z rana idziemy spacerkiem do dziadków to kładzie się po 3-3,5h a jak siedzimy w domu i tu się bawimy (no bo dokładnie jak napisałaś rano ja też się muszę doprowadzić, bo nie wyobrażam sobie dnia bez makijażu i w rozciagnietym dresie smile) to wcześniej marudzi i jest senny.
              Dzięki za radę spróbujemy smile
        • iwi81 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 00:19
          Aaa i czy to normalne że od jakichś 3 tygodni nie jestem w stanie praktycznie odłożyć dziecka do łóżeczka w nocy, co wcześniej się raczej nie zdarzało, bo się przebudza albo od razu albo po max 20min. Niestety śpi z nami w łóżku sad
          • iwi81 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 00:33
            I jeszcze jedno, nie tylko nie da się go odłożyć, bo się budzi, ale budzi się też jak zaśnie przy mnie w łóżku jak wstaje i chce się np. umyć (o przytulniu do męża nawet nie wspomnę). Choć tu może nie za każdym razem tak jak przy przekładaniu, ale też wyczuwa mój brak.
          • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 00:36
            Co Cie martwi we wspólnym spania w 1 łóżku? Moja córcia ma 14m i naprawdę już chyba się przyzwyczaiłam ze regularnie co jakiś czas mnie zaskakuje wink u nas nie było takiej sytuacji o jakiej piszesz, od początku śpimy razem, odkąd mała ma jakieś 7m to śpi w dostawce. Jak Ty w ogóle dajesz rade karmić w nocy i wstawać do łóżeczka, wyjmować, wkładać....?
            • iwi81 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 10:52
              Ale śpi w dostawce. My takiego czegoś nie mamy.
              Nie no w nocy spał od zawsze przy mnie bo faktycznie nie dałabym rady wstawać co chwile. Ale wieczorem po zaśnięciu odkładalam do łóżeczka i moglam coś zrobić w domu albo nawet tylko wziąć prysznic a teraz jak się go nie da odłożyć a w dodatku wyczuwa że wstaje z łóżka to jak się nie użyje przed nim to potem o prysznic mogę zapomnieć.
              Tak się tylko pytałam czy to normalne czy za bardzo rozpiescilam cycem. Chciałam poznać wasze doświadczenia.
              • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 11:04
                Iwi nie wiem co to znaczy rozpiescic niemowlę, tym bardziej karmiąc piersią smile mam na myśli to, że w moim rozumieniu odpowiadasz na potrzeby emocjonalne i fizyczne tego małego, bezbronnego człowieczka, nie rozpieszczasz.
                Czytając to forum mogę tylko powiedzieć ze dzieci przechodzą etap o którym piszesz, może jest to sposób Twojego malca na przechodzenie lęku separacyjnego?
                Moja przy ostrych fazach stałe potrzebuje kontaktu fizycznego, wszystko robimy razem. Bardzo wtedy korzystam z nosidla. W nocy moja po cycusia zawsze domaga się smoczka wiec wydaje mi się ze m.in dlatego nie trafiło na nas.
                Jeśli chodzi o Twoja sytuacje założyłabym oddzielny wątek na forum karmienie piersią, jestem pewna że wiele mam może tam coś doradzić bazując na doświadczeni
                doświadczeniu.
                Czy dobrze rozumiem ze on zasypia z piersia w buzi i w momencie odłączenia budzi się? Płacze żebyś wrócila do niego?
                Nie wiem jakie masz łóżko, moje np dość skrzypi i jak córcia była młodsza to próbując się wymknac halasowalam. Obecnie mamy takie rozwiązanie ze mamy zrobione posłanie na podłodze dzięki czemu miśka może się walac i przewalac leżąc ze mną. Wymyslillismy to wtedy gdy zaczęła raczkowac. W łóżeczku bardzo się obijala, wybudzala. W dostawce ląduje gdy idziemy wszyscy spać.
    • mamciunia_kamciunia2 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 01:59
      typowe dla dziecka tresowanego wkladanego do luzka klatki

      szczesliwe dziecko zasypia tylko przy pjersi i przy mamie
      • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 07:44
        No i jest i Zbyszek! Kope lat! big_grin
      • iwi81 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 10:56
        Ileż w tobie jadu i nienawiści.

        Najpierw przeczytaj dokładnie co pisałam. Bo wcale nie trenuje dziecka. Ale niedługo trzeba wrócić do pracy i jak udawało mi się bez płaczu usypiał dziecko inaczej niż przy cycku to tak robiłam. Bo potem babcia będzie miała problem a ja też, bo nie pozwolę na to żeby dziecko płakało i zasypiał zmęczone.
        Więc jak się chcesz odezwać to podaj konstruktywne porady a nie ziej zlosliwosciami.
        • iwi81 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 10:58
          Post był do mamciuni..
          Ale go tak dziwnie wrzuciło pod Bieniwicka.
        • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 11:08
          Iwi smile spójrz na kwiecista ortografiie, na te błyskotliwa myśl przewodnią. Mamciunia to Zbyszek lat 13, jak mu się nudzi to do nas zagląda. Siema siema!
          • koralik37 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 11:15
            Poplakalam się ze śmiechu ze Zbyszka lat 13wink to in się biedny musi już meeeega nudzićbig_grin
        • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 11:11
          Dodam tylko ze właśnie jestem na takim etapie. Za 2 tyg wracam do pracy i moje dziecko usypia przy mnie, inaczej nie chce. Dziewczyny pocieszają ze "nowy" opiekun zawsze sobie z dzieckiem nowy model wypracuja. Może lulanie na rączkach, może głaskanie i śpiewanie, każdy ma swój sposób. Czy będą łzy? Pewnie tak sad ale nie jest to ignorowanie intencjonalne i wyplakiwanie.

          Kiedy do pracy wracasz?
          • iwi81 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 21:53
            Wracam od września, chyba że będą cyrki to jeszcze pociągnę zwolnienie ze 2-3 tygodnie.
        • mamciunia_kamciunia2 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 17.07.15, 12:42
          nieda sie niczego dobrego doradzic matce dla kturej praca jest wazniejsza od dobra, spokoju i szczescia dziecka
    • zosk-a84 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 02.08.15, 19:58
      Minęło już troszkę czasu więc daję znać jak nam idzie. Czasy czuwania wydłużone
      3.5/3.5/.4.5 -5 więc problem z zasypianiem wieczornym nadal pozostał. Na drzemki pomimo wydłużonych czasów czuwania zasypia ładnie, a wieczorem nadal masakra. Kładę małą po 3.15 min i zasypianie nadal trwa godzinę albo dłużej i jest że tak powiem nerwowe sad nie mam pomysłu, w która stronę coś zmieniać...
      • babybump Re: Problem z wieczornym zasypianiem 02.08.15, 20:42
        Strasznie dlugi ostatni czas czuwania. Max powinien byc 4. Przypomnij prosze w jakim wieku jest dziecko?
        Skrocilabym ostatni do 4h tak aby calkowity czas nie przekraczal 11 h.
        • zosk-a84 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 02.08.15, 22:51
          Mała ma prawie 11 miesięcy. No ten ostatni czas czuwania jest taki długi bo nie może usnąć. Jest odkładana do łóżeczka po 3.25 wiec założenie jest żeby ten ostatni czas czuwania był też 3.5 ale tak jak pisałam na drzemki zasypia sama bez problemu a na sen wieczorny nie wiec kładę ją po 3.25 ale przez to długie zasypianie z płaczem wychodzi taki masakrycznie długi czas czuwania czyli 4.5- 5 h. Jak zakładałam wątek to miałyśmy krótkie czasy czuwania 2.75/3/3.25. Po Twoich radach wydłużyłam je (ku mojemu zaskoczeniu bezproblemowo) i mała dalej ładnie zasypia na drzemki ale na to ostatnie zasypianie niewiele nam to pomogło… Nie wiem czy jeszcze wydłużać czasy czy skracać?
          • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 03.08.15, 07:26
            To wcale nie musi być za długi czas czuwania. U nas inaczej się nie dawało, odkąd mała miała około pól roku ostatni czas czuwania był godzinę dłuższy niż pozostałe za dnia. Nie było mowy o innym modelu. 11m u nas ostatni czas czuwania przy 1 drzemce to było ok 5godz. Poranny ok 4.5. Teraz mała ma 14m, poranny ok 5 godz, wieczorny ok 5.5. Wiec naprawdę to wszystko kwestia indywidualna. Próbuj, kombinuj smile ale te wieczorne cyrki to naprawdę może być taka faza. Tylko dlaczego jest płacz? Czy dlatego ze Ty ja wkładasz do łóżeczka a ona jeszcze chce działać?

            U nas jest taki rytuał ze w pewnym momencie mowie do córci, kochanie juz pora na spanie, pożegnaj się z tata i idziemy spać do smoczkow (ukochane smoczki są zamknięte w sypialni i są tylko do spania wink). I ja też wtedy widzę jak chetne idzie. Czasami nie dokończe zdania a ona macha tacie i idzie zdecydowana do sypialni.

            • ela.dzi Re: Problem z wieczornym zasypianiem 03.08.15, 08:41
              U nas też była i jest nawet spora dysproporcja pomiędzy porannym a popołudniowym czasem czuwania. To nawet zrozumiałe - dziecko się wyśpi za dnia i ma więcej sił, żeby harcować po południu. Może naprawdę się wysypia w ciągu tych 2 drzemek i kładź ją np. pół godziny później spać na noc ? Mój syn szedł spać o 21 jak miał jeszcze 2 drzemki. Poza tym na dworze długo jest i jasno i to daje dzieciom sygnał, że jeszcze nie trzeba iść spać wink
            • zosk-a84 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 03.08.15, 10:57
              A kiedy przeszliście na jedną drzemkę? Może te bunty spaniowe u nas to oznaka, że już pora? Nie nie jest tak, że wyrywam małą z zabawy. Wydaje mi się, że po ok. 3 h jest już zmęczona - zaczyna marudzić i nie chce się już niczym zająć. Kąpiemy i podczas jedzenia wyraźnie odpływa, śpiworek,rytuał i do łóżeczka tam jakieś 10 min jakby zasypia i się wycisza, czasem nawet myślę, że jakimś cudem zasnęła i nagle zaczyna się buczenie, które po jakiś 10 kolejnych minutach przechodzi w płacz. Ale jest ewidentnie zmęczona- oczki malutkie i pokłada się cały czas...
              • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 03.08.15, 13:41
                10.5m.

                Ale u nas wtedy poranne czuwanie to było jakieś 4godz.
                Z tego co pamiętam to musiałam trochę jej pomóc i zaczęłam z nią rano po prostu wychodzić, zapewniać dużo rozrywki.

                Ale u nas oznaką było to, że druga drzemka zaczęła być grana po 17 nawet. No i chodziła spać po 22. Wiec stwierdziłam ze musimy jednak podziałac.

                I po około 2tyg drzemki za krótkiej w ogólnym bilansie dziennym, bo taki maluch i godzina max półtorej to mało, zaczęła spać dłużej. Teraz średnio 2-2,5godz, zdarzy się pod 3.
                • ela.dzi Re: Problem z wieczornym zasypianiem 03.08.15, 13:57
                  U nas było podobnie, z tym, że czasem było tak, że druga drzemka całkiem wylatywała, a dziecko miało bardzo długi podrzemkowy czas czuwania. Również wychodziłam na spacery z rana i dużo siedzieliśmy na placu zabaw. Generalnie u nas przejście na 1 drzemkę to był bardzo długi proces (coś chyba pomiędzy 9 a 11 miesiącem) i nigdy nie wiedziałam, gdzie, kiedy, ile razy i na ile moje dziecko zaśnie. Dobrze, że mały lubił spać w wózku. Po 11 miesiącach zaczął spać 2-3 h w ciągu dnia ciurkiem i tak jest do dziś (20 miesięcy).
      • iwetakreweta Re: Problem z wieczornym zasypianiem 02.08.15, 21:02
        to kładz ja pozniej, zamiast jęczeć godzinę w łózku wyciagnij ją poróbcie coś konstruktywnego i padnie. na siłe nie usypiaj, bo bedziw tylko gorzej.
    • zosk-a84 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 05.08.15, 15:22
      Coraz gorzej z tym zasypianiemsad już czwarty dzień z rzędu nie zasnęła na drugą drzemkę… Kładę ja w związku z tym wcześniej ale i tak jest zmęczona i rozdrażniona. No i zaczęła się budzić w nocy .
      • babybump Re: Problem z wieczornym zasypianiem 08.08.15, 02:18
        Ile razy dziecko odmówiło tej drugiej drzmki? Jak zacznie odmawiać 10 dni pod rząd, to wtedy kombinowałabym ze skróceniem pierwszej drzemki do 45 minut, potem drugi czas czuwania 3h.

        Na razie skróć ostatni czas czuwania do 3h, czyli zacznij usypianie po 2.75. Może nie zaskoczyć od razu, ale rób tak przez 3-5 dni. Dopiero po tylu dniach można powiedzieć, czy coś działa czy nie.
        • babybump Re: Problem z wieczornym zasypianiem 08.08.15, 02:20
          OK, teraz widzę, że 4 dni odmówiło . Ja bym na razie zobaczyła, czy drastyczne skrócenie ostatniego czasu pomoże. U Was widać dużo oznak mega przemęczenia, dlatego najpierw próbowałabym się tego pozbyć przy pomocy krótszych czasów.
          • zosk-a84 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 08.08.15, 11:09
            Babybump odkąd pisałam tutaj sytuacja zmieniła się na tyle, że mamy jedną drzemkę (aż założyłam wątek na ten temat czy nie za wcześnie)? Ale zanim tu odpisałaś tak się ułożyło, że mamy pierwszy czas czuwania ok. 3.5-3.57 potem drzemka ok 2.5 godziny i czas czuwania 5.5 ( w tym czasie kładę małą normalnie na drzemkę nie zasypia ale wycisza się troszkę w ciemności i mam nadzieję, że regeneruje troszkę) i ok.18 już śpi do ok 7 rano. Nie wiem czy to odkręcać wszystko teraz? Twoim zdaniem za wcześnie na 1 drzemkę( 11 miesięcy)?
            • babybump Re: Problem z wieczornym zasypianiem 08.08.15, 11:25
              Zobaczysz jak dziecko bedzie sie zachowywalo po kilku dniach. Jak zaczna sie pobudki o 5 rano, to znaczy ze dziecko jest przemeczone.
              11 m to bardzo wczesnie jak na 1 drzemke. Dzieci po prostu do tego nie sa gotowe. Ale zobacz co bedzie za kilka dni.
              • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 08.08.15, 12:26
                U nas po ok 3 tyg zaczęły się pobudki o 6. Zaciemnilismy bardziej pokój i wszystko się unormowalo. Myślę że kluczem do sukcesu przy 1 drzemce jest jej długość jeśli bobas jest mały jeszcze czyli poniżej roku. U nas to tez się wydarzyło samo. Najpierw było słabo bo drzemka trwała tylko godzinę, po kilku tygodniach zrobiło się 2-2.5. Jeśli budzi się po ok 1.15-30 z płaczem, to jeśli jestem ja to jest cycus i idzie spać dalej, jak niania to przytulenie i odnalezienie smoka.
    • mikosz234 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 10.08.15, 11:58
      Może spróbuj tego mama-to-wie.pl/noworodek/jak-uspic-niemowle/
    • agnie.shka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 11.09.15, 19:59
      Zosk-a, jak u Was? Poprawilo sie zasypianie? Jestescie juz na jednej drzemce? Pytam, bo moj Maly (za 2tyg roczek), ktory do tej pory super spal na dwie drzemki (1.5h) i zasypial bez problemu na noc, od jakiegos czasu kiepsko spi (krotko, potem tylko turla sie w lozeczku) i ma problemy z zasnieciem na noc
    • zosk-a84 Re: Problem z wieczornym zasypianiem 12.09.15, 20:43
      hej smile tak zostałyśmy na jednej drzemce ( ne chciałam z małą walczyć i na siłę utrzymywać dwie drzemki) i w sumie jest ok smile pierwsze dwa tygodnie były trudniejsze bo mała była strasznie zmęczona wieczorem. Teraz jest już coraz lepiej bo przyzwyczaiła się do nowych czasów czuwania (rano 4h, drzemka ok.2h, potem 5,5h ją kładę i przeważnie ładnie zasypia. W nocy zdarzają się czasem pobudki , ale nie wstaje wcześnie (ok 6.30, 7). Jak czasem wstanie o 6, albo ma krótszą drzemkę to nadal kąpiemy o 17.30 i o 18 już śpi, ale przeważnie śpi 12 h więc ok. Także podsumowując mała przeszła bardzo wcześnie na jedna drzemkę, ale widocznie tego potrzebowała. Mi to szczerze mówiąc organizacyjnie ułatwia dzień bo mała wstaje ok. 13 i już do wieczora możemy gdzieś jeździć bez martwienia się o spanie. Teraz już jej nie kładę nawet na "odpoczynek" ok 15 bo super wytrzymuje. Powodzenia!
    • agnie.shka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 29.10.15, 10:32
      Dziewczyny, to ja troche odswieze watek... Mam 13-miesiecznego synka. Od kilku dni mamy problem z wieczornym zasypianiem (ktorego od wielu juz miesiecy nie bylo). Nic sie w naszym planie nie zmienilo. Zmiane czasu tez wydaj mi sie, juz przeszlismy. Do tej pory kladlam go na noc i po 20min spokojnie zasypial. Teraz, gdy klade go do lozeczka, to przez pol godziny lezy spokojnie, a potem zaczyna plakac (wtedy ide do niego i w koncu zasypia, ale trwa to baaardzo dlugo). Mamy dwie drzemki. Zaczynamy dzien zawsze o tej samej porze 6.50 (budxi nas budzik). Pierwszy czas czuwania 3.30, drugi ok. 3.45-4, trzeci zazwyczaj byl do tej pory 3.30. Mlody zaczal chodzic, szybciej sie meczyl, wiec drugi czas czuwania ostatnio skrocil nam sie nieznacznie, bo synek szybciej zasypia na drzemke. Nie wydaje mi sie, zeby wieczorem nie mogl zasnac, bo jest przemeczony (nie placze jak jest polozońy do lozeczka), placze dopiero po 30min. Czy myslicie ze trzeba wydluzyc ostatni czas czuwania? Troche mnie to martwi, bo biorac pod uwage jego dwie dobre drzemki,cto przy wydluzeniu ostatniego czasu sen nocny rozpoczynalby sie po 20, a to troche pozno. A moze juz czas na jedna drzemke...?
      • babybump Re: Problem z wieczornym zasypianiem 29.10.15, 11:38
        Ile trwaja drzemki?
        • agnie.shka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 29.10.15, 12:09
          Nie jestem w stanie stwierdzic, ile trwaja drzemki, bo z obu budze (zeby utrzymac dwie drzemki o sensownej porze). Z pierwszej budze po ok. 1h 15min (1,5h pospalby napewno, mozliwe ze nawet dluzej). Z drugiej budze po godzinie, zeby nie przekroczyc 16.30. Wiem, ze podobno ta drzemka po 16 moze byc problemem, ale zeby utrzymac ta druga drzemke to mamy czas aktywnosci 4h, czyli drzemka wypada o 15.30. Nie chcialam go budzic juz po tych 30min wiec pozwalalam do 16.30. Wszystko dzialalo z 1,5mies, a teraz sen nocny z problemami. Jedna drzemka? Czy budzic i z pierwszej jak dotychczas a druga skrocic do 30min?
          • agnie.shka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 29.10.15, 12:15
            Jeszcze w wieku 10-11mies., kiedy nie budzilam z drzemek (nie musialam, przy krotszych czasach aktywnosci to dzialalo bez wplywu na sen) potrafil dwa razy spac po 1,5-2h. Potem czasy aktywnosci mu sie wydluzyly, drzemki (zeby utrzymac dwie) musialy ulec skroceniu. To dzialalo od sierpnia do kilka dni temu. Teraz w dzien ok tylko z pojsciem spac ciezko. W nocy bez pobudek.
            • agnie.shka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 29.10.15, 16:10
              Ok, chyba jednak musze sie poddac w kwestii walki o dwie drzemki... Dzisiaj polozony po 3.45 najpierw lezal spokojnie, po 20min marudzil przez 10min a potem lezal bawiac sie w lozeczku. Zrobilismy "cichy" czas w sypialni i po prostu go wczesniej poloze. A w nastepne dni lekko wydluze poranny czas (teraz drzemka jest o 10.30, zobaczymy co bedzie jak troche przesune) i nie bede z niej budzila. Bo te problemy z zasypianiem, to tez moze byc gotowosc na jedna drzemke? Przejscie z 3-2 mielismy jak mlody mial 6mies. 11 i 12 mies to proby utrzymania dwoch drzemek. A teraz - juz sama nie wiem...
              • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 29.10.15, 19:29
                Każdej z nas dziecko jest inne smile ale ponad roczne dziecko i czas czuwania 3.30 to na moje oko krótko. Ale ja w inny sposób podchodzę w ogóle do drzemek, nigdy nie budziłam i nie budzę, jedynie dobrze sprawdzały się u nas czasy czuwania. Co ciekawe, obecnie córa ma 17m nawet jeśli wstanie z drzemki jednego dnia o 14.30 a kiedyś zdarzyło się ze o 16.30 to i tak nie pójdzie spać wcześniej niż o 20.30. To jest po prostu już jej pora. Gdy była młodsza było inaczej, ale teraz to już starszak jest wink anyway, 13m i 3.30 to malutko, ale to sama zobaczysz czy tak jest. Gdyby miał jedną drzemkę a porządna, czyli 2-2.5godz? Pewnie by zadziałało skoro musisz go wybudzac z drzemek, dlugodystansowiec... Moja gdy nie wyspi "swojego"to jest bardzo słabo sad dlatego nigdy nie wybudzalam.
                • panizalewska Re: Problem z wieczornym zasypianiem 30.10.15, 07:30
                  Małe dziecko. Bo tak. Bo szkoda czasu na spanie, skoro pewnie raczkuje, staje przy meblach albo może nawet już zaczyna chodzić. Bo czegoś chce i nie umie poprosić, więc się drze. Bo po pół godzinie jak nie zaśnie to mu się NUDZI.
                  A rozkmina taka jak przy fizyce kwantowej jakiejś tongue_out Dajcie spokój tym dzieciom, nie chce spać to zaśnie za godzinę i tyle, traumy w dorosłym życiu z tego powodu mieć nie będzie.
                  • bieniewicka Re: Problem z wieczornym zasypianiem 30.10.15, 08:29
                    Dodam że moja naprawdę ma takie "kryzysy" w zasypianiu co kilka tygodni, uważam to za naturalne i o niczym nieswiadczace sytuacje. Nowe umiejętności, nowe sytuacje, no takie maluchy wszystko przeżywają, w głowach się kotluje. U nas system jest o tyle inny ze mała zasypia ze mną, na bieżąco widze do czego to zmierza i czy potrzebuje jeszcze trochę czasu na zabawę. Bo przecież może mieć lepszy lub gorszy dzień/nastrój etc. Żałuję że gdy miała roczek to cycus na dobranoc miał prawie 100% skuteczność a teraz jest dzielnym side-kickiem ale efektywność spadła wink Każda z nas ma swoje metody, ja akurat jak najmniej social engeneering uprawiam, czasy czuwania tez są i były orientacyjnie. Ta elastyczność nam na zdrowie wychodzi smile zresztą taki charakter ma moje dziecko, mając taki sam plan dnia, takie same stymulanty zasypia w przerozny sposób, je w przerozny sposób (ta sama rzecz jednego dnia ukochana, następnego fuja na maksa). Bliźniak, moje drogie, cóż mogę powiedzieć tongue_out Ale rozumiem ze są dzieci którymi telepie jeśli nie jest pod linijkę. Chociaż czasami to mama tego bardziej potrzebuje tej przewidywalnosci i kontroli niż sam maluch. Ale to nie ten wątek wink
Pełna wersja