syl125 16.09.04, 17:06 Moja kolerzanka ma synka 3 tyg. ktory ma kolki po karzdym jedzeniu. czy jest na to jakas rada? Prosze o pomoc w jej imieniu. Manu Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maniusza Re: Kolki po karzdym jedzeniu-co zrobic?POMUSCIE 16.09.04, 17:08 nie chcę być nieuprzejma, wiem że nie powinno się wytykać błędów, ale może czasami zajrzała byś do słownika?... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
syl125 Re: Kolki po karzdym jedzeniu-co zrobic?POMUSCIE 16.09.04, 17:19 Jak bys dlugo mieszkala poza polska i zadko pisala to i tobie by sie mylilo, nawet polacy robia bledy.Moglas mi napisac gdzie popelnilam i jak sie to slowo pisze Napewno chodzi ci o KAZDY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tynia3 Re: Kolki po karzdym jedzeniu-co zrobic?POMUSCIE 16.09.04, 17:26 Hej! Poszukaj tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=572 pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
i2h2 do: maniusza 17.09.04, 10:15 Może odbierzesz to jako złośliwość, ale skoro poprawia się czyjeś błędy, należy być pewnym swoich w tym względzie kwalifikacji:"zajrzałabyś" piszemy razem (ponieważ "zajrzała" jest osobową formą czasownika). Przydałby się również przecinek po "wiem". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olga50 Re: do: maniusza 17.09.04, 22:06 i2h2 napisała: > Może odbierzesz to jako złośliwość, ale skoro poprawia się czyjeś błędy, należy > > być pewnym swoich w tym względzie kwalifikacji:"zajrzałabyś" piszemy razem > (ponieważ "zajrzała" jest osobową formą czasownika). Przydałby się również > przecinek po "wiem". > Pozdrawiam Brawo!Bardzo dobrze jej dogadałaś.Komuś potrafi wytykać błędy a swoich nie widzi! Odpowiedz Link Zgłoś
kaja5 Re: Kolki po karzdym jedzeniu-co zrobic?POMUSCIE 17.09.04, 22:14 maniusza napisała: > nie chcę być nieuprzejma, wiem że nie powinno się wytykać błędów, ale może > czasami zajrzała byś do słownika?... > pozdrawiam NAJPIERW SAMA ZAJRZAŁABYŚ! Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: Kolki po karzdym jedzeniu-co zrobic?POMUSCIE 16.09.04, 17:28 Odpowiedzi poszukaj na forum: niemowlę. A co do błędów to: POMÓŻCIE, KOLEŻANKA, KAŻDYM. Odpowiedz Link Zgłoś
tynia3 Przepraszam, że się wtrącam... 16.09.04, 17:31 ... ale może jak już odpowiadacie, to bardziej na temat! Tu ma prawo każdy pytać, nawet ten, co się słabo zna na ortografii. Tak się składa, że dzieci dyslektyków tż miewają kolki. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: Przepraszam, że się wtrącam... 16.09.04, 17:54 wredne jestescie to,ze piszecie POPRAWNIE nie oznacza,ze macie prawo nasmiewac sie z innych bo tupetu wam nie brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
jagienkaa Re: Przepraszam, że się wtrącam... 16.09.04, 18:03 od razu wredne...czemu tak piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: Przepraszam, że się wtrącam... 16.09.04, 18:09 Napisałam autorce wątkku gdzie szukać odpowiedzi na nurtujące ją pytanie. Przytoczyłam poprawną pisownię, nie żeby się naśmiewać czy ze złośliwości,ale dlatego,że jestem z zawodu polonistką.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jagienkaa przepraszam że zbaczam z tematu... 16.09.04, 18:12 moje pytanie było do joasiiik25 bo zawsze prosi nas żebyśmy się nie wyzywały a sama nie jest miła! ja też mieszkam za granicą i jakoś umiem pisać poprawnie ale prawdą jest że duzo ludzi sobie nie radzi z ortografią bądź są dysortografikami...więc się nie czepiam błędów (choć mnie rażą) Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: przepraszam że zbaczam z tematu... 16.09.04, 18:21 jagienkaa ja wszystko rozumiemnie bylo moje stwierdzenie kierowane do ciebie osobiscie wiec nie widze zwiazku. Odpowiedz Link Zgłoś
maniusza Re: Przepraszam, że się wtrącam... 16.09.04, 18:09 o, proszę zaraz wredne?.. i kto tu jątrzy? napisałam jak BYĆ MOŻE zauważyłaś w tonie przyjaznym, po prostu w autorki własnym interesie, nie jestem korektorką, ale taka ilość błędów wypacza sens całej wypowiedzi. nikt z nas nie jest doskonały do tej pory trzymałam się z daleka od pyskówek na Twój temat joasiiik, bo Cię po prostu nie znam. ale powoli zaczynam rozumieć skąd ta niechęć w Twoim kierunku... Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: Przepraszam, że się wtrącam... 16.09.04, 18:18 jezeli ktos zostal urazony przez okreslenie WREDNY-e to b.przepraszam,po prostu posluguje sie waszym jezykiem a czytalam juz gorsze epitety czy zawsze trzeba wszystko dokladnie tlumaczyc byscie nie czuly sie urazone? Odpowiedz Link Zgłoś
maniusza Re: Przepraszam, że się wtrącam... 16.09.04, 18:21 nie wiem jak jeszcze można wytłumaczyć słowo "wredny", ale ok, nie będę się czepiać bo znowu urośnie tasiemcowy wątek i to znowu nie na temat... a ja takiego języka w necie przynajmniej nie używam pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
arras-k Re: Przepraszam, że się wtrącam... 17.09.04, 22:11 Maniusza - Zobacz co Ci wyżej napisali.Poprawiasz kogos a sama nie potrafisz dobrze pisać!JA wole nie poprawiać nikogo, bo potem mogę sama popełnić błąd.Ty poprawiłaś i od razu sama błąd popełniłas! Odpowiedz Link Zgłoś
syl125 Re:lepiej byc wrednym.... 16.09.04, 18:27 niz milej poprawic bledy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edzio_grubas Moze w koncu ja odpowiem na pytanie... 16.09.04, 18:49 Witaj Syl, Twoja kolezanka najpierw musi zweryfikowac diete. Moze je cos, co uczula dziecko? Czy bobas ma wysypke? Jesli tak, to byc moze jest uczulony na cos, co matka zjadla. Jesli nie ma wysypki, a kolka jest spowodowana niedojrzaloscia jelit proponuje tak: 1) masowanie brzuszka nadgarstkiem ruchem okreznym zgodnie ze wskazowkami zegara 2) cwiczenie z malym "rowerkow", przyginanie nozek do brzuszka 3) polozenie malucha sobie na kolanach (maluch na brzuszku) i i masowanie mu pleckow 4) jesli to nie pomoglo (u mnie z reguly dziala) to my stosujemy zawiesine o nazwie Debridat - dziala super. Skoro piszesz z zagranicy i Twoja kolezanka tez pewnie nie mieszka w Polsce napisze Ci nazwe chemiczna tego leku - Trimebutinum 5) najlepiej jednak zapobiegac kolkom czyli porzadnie dziecko 'odbic' po jedzeniu, podawac herbatke z kopru wloskiego no i pomyslec o diecie. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze cos z tego poskutkuje. Odpowiedz Link Zgłoś
waldek1222 Re: Moze w koncu ja odpowiem na pytanie... 22.10.04, 09:24 Witam Cię Edzio To co napisałeś to święta prawda ale co zrobić jak nic z tych zabiegów nie wypróbowałem już wszystkiego i nasz synek nadal ma kolki teraz mam nadzieję że szybko miną Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
edzio_grubas Do Waldka 22.10.04, 12:21 Witaj Waldku, moze trzeba sprobowac innych lekow. Sa dzieci, na ktore Debridat nie dziala. Mojemu siostrzencowi doskonale pomagal Esputicon, mozna takze sprobowac Viburcol lub Gripe Water. Jedna z e-mam podala jeszcze inny sposob - wrzucic pieluszke tetrowa na kilkadziesiat sekund do mikrofalowki a nastepnie taka cieplutka polozyc malemu na brzuszek. U nich dzialalo. A wracajac jeszcze do Debridatu, to staramy sie go podawac rano i wieczorem przed jedzeniem. Maly bez niego nadal ma kolki i po prostu cierpliwie czekamy, az z nich wyrosnie. Oby do konca 4go miesiaca! Pozdrawiam Was cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
werata do Edzia! 22.10.04, 17:18 edzio_grubas napisał: Jedna z e-mam podala jeszcze inny sposob - >> bez niego nadal ma kolki i po prostu cierpliwie czekamy, az z nich wyrosnie. > Oby do konca 4go miesiaca! He, he, my to już powtarzamy od 5 m-cy Tomasz ma skończone 4 a końca kolek nie widać... A Debridatu nie próbowaliśmy, czy to jest bez recepty? POzdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
edzio_grubas Do Weraty 23.10.04, 00:49 My kupujemy bez recepty. Mam nadzieje, ze Wam pomoze. 3mam za Was kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
fiszerowa to ja tez na temat ;-) 16.09.04, 21:15 Poza tym co napisala Edzio ja jeszcze proponowalabym zrobic badanie kupy na posiew. Byc moze, ze maly ma jakas bakterie, np. Klebsielle (b. popularny, szpitalny parch). W Polsce takie badania robi sie w Sanepidzie. U mojego synka wyleczenie klebsielli spowodowalo znikniecie kolki. pozdrawiam Fiszerowa Odpowiedz Link Zgłoś
werata do Fiszerowej o klebsielli! 22.10.04, 17:21 Czy to paskudztwo daje jakieś inne objawy? Bo u nas skończone 4 m-ce a kolki są nadal, pediatra każe czekać, ale moze warto zrobić jakieś badania? NNapisz proszę, moze na maila? werata@gazeta.pl DZIĘKI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
julka01 Re: Kolki po karzdym jedzeniu-co zrobic?POMUSCIE 17.09.04, 09:32 Takie nie mile uwagi nie wylecza kolki, a jej chyba o to chodzilo! A moze sie myle!!! Odpowiedz Link Zgłoś
larenata Re: Kolki po karzdym jedzeniu-co zrobic?POMUSCIE 17.09.04, 19:31 A nam pomógł lefax... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jopiec Re: no właśnie zamiaz piepżyć tży po tży... 17.09.04, 20:42 czepiać sie pisowni odpowiedziały byś cie na pytania!!!czy to warzne jak sie pisze tu nie szkoła!bede se pisać jak mi sie podoba!mam apelik-piszmy jak popadnie-pszynajmniej tutaj morzna sie odprenrzyć Poważnie-dobrze radzą ci moi przedmówcy-koleżanka musi się dokladniej przyjrzeć swojej diecie-nie przy każdym dziecku można jeść "wszystko"(jak utrzymują położne)Moja mała miała kolki prawdopodobnie od nabiału-odstawiłam i objawy osłabiły się..Niech spróbuje przejść na dietę eliminacyjną-tzn.je ograniczoną do minimum ilość produktów..No cóż jest ciężko ale dla dzidziuśka warto się poświęcić!!!A no i jeszcze może być tak że mała ma nietolerancję pokarmu matki,ale to już inna bajka,bo nie o dietę matki chodzi. PS.mojej przy ataku pomagała suszarka Odpowiedz Link Zgłoś
waldek1222 Re: Kolki po karzdym jedzeniu-co zrobic?POMUSCIE 22.10.04, 09:19 Witam Serdecznie Proponuję zacząć terapię kolek od wizyty u Pediatry. Następnie uzbroić się w cierpliwość no i przede wszystkim pamiętać by dzidziusiowi się odbiło to podstawa . Możecie z mężem robić okłady z ciepłej pieluszki na brzuszek to też troszeczkę pomaga. Życzę wszystkiego naj dla Mamusi i Dzidziusia Odpowiedz Link Zgłoś
cannabisek Re: Kolki po karzdym jedzeniu-co zrobic?POMUSCIE 22.10.04, 15:03 mamuskanr1 (post troche nizej) proponuje odsprzedanie sab simplex. Skontaktuj sie z nia. Lek pomaga a w Polsce go nie kupisz. Mojemu pomogl i innym dzieciaczkom takze (nie wiem, czy wszystkim, ale tych, ktore znam tak) Odpowiedz Link Zgłoś
mkostki Re: Kolki po karzdym jedzeniu-co zrobic?POMUSCIE 22.10.04, 20:31 W kwestii kolek. To proponuję najpierw zacząć od najłagodniejszych sposobów, a dopiero gdy nie pomogą sięgać po Debridat, który nie jest obojętny dla organizmu dziecka. Te łagodniejsze, które polecam to: po pierwsze masaż antykolkowy wg schematu "koło wodne" 6 razy, nóżki do brzuszka na 6 sekund, rozluźnienie nóżek, "słońce i księżyc" 6 razy, nóżki do brzuszka na 6 sekund, rozluźnienie nóżek Robić to 5 razy dziennie po trzy takie cykle, 20 minut po jedzeniu. Dziecko rozebrane, bez pampersa, temperatura w pokoju jak do kąpieli czyli 25 stopni. "koło wodne" - dłoń ułozyc w poprzek brzuszka powyzej pępka i przeciągać w dół do pachwin, gdy jedna ręka kończy ruch na dole, druga zaczyna na górze "słońce i księzyc" - zaczynamy prawą ręką tuż nad pępkiem i po łuku prowadzimy dłoń w dół brzucha, tam gdzie prawa reka kończy ruch, lewa go zaczyna i teraz dla odmiany robi pełne kółko: (ruchy zgodnie z ruchem wskazówek zegara) rozluźnianie nóżek-potrząsanie nóżkami tak, jakby sie chciało strząsnac z nózki kroplę wody. Mojemu Antkowi, który ma kolki łagodniejszej próby, pomaga prawie zawsze. Jeszcze w trakcie masażu zaczynają mu odchodzić gazy. Jesli nie pomaga - polecam infacol lub esputicon - oba leki zawierają substancję o nazwie simethicon, który pomaga w odchodzeniu gazów, a nie wchłania się i dzieki temu jest bezpieczny dla dziecka. Podawać 0.5 ml przed każdym posiłkiem. Ja podaję doraźnie, w razie bólu brzuszka i tez pomaga, juz po ok. 15 minutach. A w sprawie ortografii - ludzie, jak można pisać, że powinnismy to sobie dla odstresowania odpuszczać. Ręce mi opadają!!! Chocby z tego powodu, że wiekszośc ludzi to wzrokowcy, a poprawnego pisania uczymy się zazwyczaj po prostu czytając poprawnie napisane teksty. A przecież nasze dzieci zapewne będą czyytac głównie w internecie, jak sądzę. W każdym razie rażace błędy nie świadczą o wysokiej kulturze człowieka - myslę więc, że warto się wysilić... Pozdrawiam Magda, mama Antosia (23.07.2004) Odpowiedz Link Zgłoś