flimoni
21.09.04, 09:37
Dziewczyny, mam ostatnio problem z wygazowaniem mojej corci (4,5m). Ostatnio
przy niektorych bakach zaczyna tak strasznie plakac jakby jakis okropny bol
nagle ja dopadal. Placz zrywa sie nagle i to od razu na calego. Nie pojekuje,
a potem beczy, tylko od razu potwornie placze. Pare razy sie tak
wystraszylam, ze moze cos sobie zlamala bo tak bardzo zaczela plakac. Dopiero
ostatnio zauwazylam ze taki alarm jest jak pojdzie baczek. Nie wiem co z tym
zrobic i jak jest tego przyczyna. Dodam ze dwa tyg. temu zaczelam wprowadzac
jej juz sloiczki bo na piersi zaczela spadac na wadze. Teraz tez regularnie
co 2 godz ja karmie ale potem daje jej jeszcze marchewke, albo zupke
jarzynowa czy jabluszko.