Brak kupy-czy to zaparcie?

21.09.04, 13:38
kochane, moja cora codziennie robie okolo czterech kupek. Zaczelam jej
podawac jedzonko ze sloiczkow i to nie zmienilo ilosci wyproznien. Wczoraj
dalam jej troszke szpinaku. wiem ze szpinak ma duzo zelaza i dzisiaj ani
jednej kupy. Czy to zaparcie? Jezeli tak to co moge jej podac? znacie jakies
domowe sposoby? Cora ma 4,5 m.
Prosze o rade.
    • agulka04 Re: Brak kupy-czy to zaparcie? 21.09.04, 14:16
      Jeżeli karmisz piersią to liczba kupek może się powoli zmniejszać - moja
      córeczka robi raz na 2-3 dni.
      • flimoni Re: Brak kupy-czy to zaparcie? 21.09.04, 14:24
        Owszem nadal karnie piersia i ilosc karmien sie nie zmniejszyla. Ale zeby tak
        od razu z czterech dziennie do zera? Martwie sie czy nie dogodzilam malej tym
        szpinakiem. Wiem ze zelazo poeoduje zaparcia, a ja nawet nie wiem co w takim
        przypadku robi sie u czteromiesieczniaka? Co sie podaje, no i wogole jak nalezy
        reagowac?
      • george_r Re: Brak kupy-czy to zaparcie? 21.09.04, 14:24
        Jesli dziecko nie placze, nie prezy sie nic nie rób. Moja córa nie załatwiała
        si e ostatnio przez tydzień.
    • viola240104 Re: Brak kupy-czy to zaparcie? 21.09.04, 14:46
      nic sie nie martw.u nas bylo tak samo z3-4 kup dziennie di 1 na tydzien!
      poprostu czekaj,jak podajesz owoce to daj jabluszko,brzoskwinke,banany nie sa
      dobre na zaparcia.jak corka puszcza sobie baczki i nie boli ja brzuszek to wsz
      jest ok.mozesz masowac delikatnie brzuszek o.5-10min.ostatecznoscia sa czopki
      glicerynowe ale to po naprawde czasie oczekiwania.nowy rytm wyproznien ustali
      sie wkrotce w miare rozszerzania diety.
      • flimoni Re: Brak kupy-czy to zaparcie? 21.09.04, 15:41
        wlasciwie to sie prezy, szczegolnie przy karmieniu i ma bolesne baczki. Ogolnie
        jest niespokojna ale nie wiem czy to z powodu brzuszkabh
    • flimoni Re: Brak kupy-czy to zaparcie? 22.09.04, 08:20
    • makbyt Re: Brak kupy-czy to zaparcie? 22.09.04, 09:01
      Ja w niedzielę przezyłam horror, moja córcia miała zaparcie tzn. jak robiła
      twarda kupkę to zaciskała nóżki i kupkę wstrzymywała , więc kupka zostawała
      trchę tu trochę "tam" bolała ją na pewno strasznie krzyczała płakała istny
      horror. Przeraziłam się bardzo, dałam jej czopek i jakoś z trudem i płaczem
      zrobiła. Ale do dzisiak nie chce żebym patrzyła jej w pupkę prostuje nogi i nie
      pozwala. córcia ma skończone 4 miesiące i jest na mleku bebiko. Wczoraj
      zmieniłam na Nana po podobno po bebiko niektóre dzieciaczki mają zaparcia.
      Dzisiaj troszeczkę rano poszło miękkiej kupki. Teraz daję jej herbatkę melisa i
      jabłko, i soczek jabłkowy. Mam nadzieję że ten koszmar się nie powtórzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja