problem z bioderkami

24.09.04, 08:04
wczoraj byliśmy z naszą małą (2,5m-ca) u ortopedy na wizycie i kontrolnej i
okazło się że 6 tygodni ćwiczeń jakie wykonywaliśmy przy przewijaniu nic nie
pomogły sad i córcia musi mieć założoną szynę , potocznie zwaną rozpórką. Ma
niewykształcona panewkę biodrową w stopniu C II - to podobno niezbyt dobrze.
Strasznie się martwię, serce mnie boli, bo jej w tym straszne niewygodnie ,
choć i tak jest dzielna dzisiaj przespała całą noc, ale rano nie była taka
radosna jak zawsze sad popłakuje i męczy się. Lekarz zalecił aby w tym leżała
całą dobę przez 6 tygodni. To tak długo... Jeśli wasze dzieci też mają taki
problem lub wiecie coś więcej na ten temat , proszę odezwijcie się. Czy 6
tyg. jest konieczne? Czy całą dobę ? jakie sa konsekwencje , jeśli ta szyna
nic pomoże ?
zrozpaczona mama
    • osmag Re: problem z bioderkami 24.09.04, 08:41
      Jeżeli nie będziecie nosić szyny to grozi dziecku zwichnięcie stawu biodrowego.
      To leczy się już operacyjnie wcześniej przygotowując dziecko do zabiegu na
      wyciągu z nóżkami w górze. Myślę,że to większy problem.
      Mimo wszystko dziecko bardzo szybko przystosowuje się do tej sytuacji i lepiej
      ją znosi niż rodzice. Nie wiem w jakim wieku jest dziecko ,ale 6 tyg to bardzo
      krótko.
      • anka1 Re: problem z bioderkami 24.09.04, 09:10
        wspolczuje Wam serdecznie ale lepiej zakladajcie szyne, lepsze to niz operacja.
        pozdrawiam i trzymajcie sie !
    • martucha1 Re: problem z bioderkami 24.09.04, 09:26
      Hej!
      Moja córa miała obustronną silną dysplazje i leżała w rozwórce ponad 4
      miesiące. Wierz mi, ze znosiła to znacznie lepiej niż my smile.
      Całe szczęście, że założono ją teraz a nie jak mała zacznie raczkować bo wtedy
      maluszek ma pewne opóźnienie w stosunku do równieśników.
      Im szybciej tym lepiej. Moja córa miała założoną jak miał 6 tygodni. Szyna
      założona tak wcześnie na pewno pomoże. Całe szczęście, ze poszliście na USG.
      Ja jako dziecko miałam stwierdzoną za późno - około 6 miesiąca i leżałam w
      gipsie przez kilka misięcy.
      Mała jeszcze może marudzić około tygodnia ale szybko się przyzwyczai.
      Głowa do góry!
      Marta
    • sylwija Re: problem z bioderkami 24.09.04, 10:04
      Czesc, wiem, jak sie czujesz, bo pamietam, co dzialo sie u nas, gdy Iga miala
      zakladana rozporke. Malutka marudzila dwa dni, ale potem sie przyzwyczaila (i
      my tez), no i za ok.trzy tygodnie sciagamy!!! I mam nadzieje, ze juz wszystko
      bedzie dobrze. Moja coreczka juz nosi prawie trzy miesiace. U nas tez nie
      pomogly te koleczka nozkami, ktore robilismy dwa razy dziennie. Nie martw sie,
      no i nie zaniedbaj czestego kladzenia na brzuszku, to dobrze robi nie tylko na
      miesnie brzucha, ale wlasnie tez na bioderka. Nam ortopedka doradzila, abysmy
      kupili materacyk (jakies trzydziesci zl.w hipermarkecie) i wycieli w nim taki
      maly prostokacik, aby rozworka nie uciskala malutkiej w brzuszek, gdy bedzie
      lezala wlasnie na brzuchu. No ale Igunia jest bardzo ruchliwa i wychodzila z
      tego dolka, teraz lezy normalnie i ten palak jej nie uciska. I na koniec
      pociesze Cie, ze przynajmniej przez pewien okres nie bedziesz miala problem
      przy przewijaniu, dzidzius nie wyrwie Ci sie i z brudnym tyleczkiem nie
      przekreci sie na brzuszek smile) Nie przejmuj sie, wszystko bedzie dobrze, tylko
      rzeczywiscie wazne jest, aby szyna byla caly czas na nozkach. A jesli nie
      pomoze, co zdarza sie rzadko, to jest jeszcze taka forma gipsowa, w ktora sie
      pakuje dziecko (ale to naprawde b.rzadko) i na koncu samym operacja. Ale u
      Twojej corki dysplazja zostala wczesnie wykryta, wiec raczej to nie wchodzi w
      rachube. Pozdrawiam, pa
      • alu2 Re: problem z bioderkami 24.09.04, 13:49
        Bardzo dziękuję za słowa otuchy też mam nadzieję że wszystko skończy się
        dobrze. A ile twója córcia miała jak ją w to wpakowaliście? Jakbyś mogła mi
        jescze rozjaśnić - do przewijania mam tego nie zdejmować ??? A śpiochy jak
        zdjąć ?
        • martucha1 Re: problem z bioderkami 24.09.04, 14:04
          Nie wiem czy pytanie było do mnie ale odpowiadam wink
          Mt wkładaliśmy ją na ubranko i ściągaliśmy do kąpieli i przewijania. Mała miała
          rozwórke od 6 tygodnia życia
          Marta
          • alu2 Re: problem z bioderkami do Sylwii 24.09.04, 14:17
            no włąsnie , ale sylwia, o ile dobrze zrozumiałam pisała o zaletach rozpórki
            przy przewijaniu, że uniemożliwia przekręcanie się maluszka
            • sylwija Re: problem z bioderkami do Sylwii 24.09.04, 16:02
              hej, moja ortopedka kategorycznie zakazala sciagac przy przewijaniu, jesli
              chcesz, to przysle Ci na priv zdjecie Malej, jak to u nas wyglada. Ja, za rada
              lekarki, obszylam te skorzane paski flanelowa pieluszka i ubieralam na gole
              cialko. Przebierac w rozporce jest bardzo latwo. Na Twoim miejscu zapytalabym
              sie lekarza, co o tym sadzi, wiem, ze to, ze nie trzeba sciagac rozworki, jest
              jej zaleta (w porownaniu np. do poduszki Frejki) Pozdrawiam, pa
              • alu2 Re: problem z bioderkami do Sylwii 24.09.04, 17:52
                hej, jak możesz wyślij mi zdjęcie twojego maleństwa na olawilinska@skrzynka.org
                dzięki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja