Czy powinnam się zaniepokoić?

24.09.04, 11:33
Mój synek uwielbia stać. Nawet próbuje chodzić. Nie byłoby w tym nic
dziwnego, gdyby nie fakt, że ma niewiele ponad 4 miesiące! Zawsze strasznie
płacze, gdy jest zmuszony leżeć na pleckach, spina się i próbuje siedzieć.
Kiedy mu pomagam tzn. chwytam za rączki on najpierw siada a potem wstaje!
Potrafi tak stać trzymany jedynie za rączki nawet kilka minut. Czasami
próbuje też dreptać. Nie wiem co o tym myśleć - znajoma ma córkę w tym samym
wieku, ale ona nie robi takich numerów. Napiszcie proszę czy to nie jest
jakiś niepokojący objaw.

Pozdrawiam
    • olejek1 Re: Czy powinnam się zaniepokoić? 24.09.04, 11:44
      wiesz, kazde dziecko rozwija sie indywidualnie. sa pewne orientacyjne normy,
      jedne dzieci szybciej cos robia, inne pozniej. jednak 4 m-go dziecka, ktore by
      stalo nie znam. moim zdaniem to duzo za wczesnie, nawet biorac pod uwage te
      indywid. roznice. gdyby moje tak probowalo, nie dawalabym stawac, bo tu kwestia
      kregoslupa, nie? siedziec tak, ale stac nie pozwalalabym, po prostu bym nie
      podtrzymywala. po prostu spytaj pediatre, lepiej ortopede. na serio trzeba
      uwazac na stawy biodrowe. nie wpadaj w panike, to fajnie, ze masz tak silne i
      zwinne dziecko, ale na to stanie za wczesnie moim zdaniem. pozdrawiam.

      bede sledzic twoj watek, bo jestem ciekawa innych opinii.
    • malaika7 Re: Czy powinnam się zaniepokoić? 24.09.04, 12:10
      Myślę,że różnice w rozwoju mogą być czasem zaskakujące.Mniejsze i chudsze
      dzieci są zwykle zwinniejsze. Ja urodziłam się ważąc zaledwie 2 kg, byłam małym
      dzieckiem i zaczynałam stawiać pierwsze kroki między 8 a 10 miesiącem.
      Wcześniej niż większość. Jednak 4 miesiące to faktycznie za mało ze względu na
      kręgosłup. Zapytaj koniecznie pediatrę.
    • kasia.filip Re: Czy powinnam się zaniepokoić? 24.09.04, 12:18
      Zdaniem mojej pediatry to za wcześnie, żeby dziecko stało, czy nawet siedziało
      bez oparcia. Mój synek też jest bardzo silny ,gdy miał 3 m-ce chciał tylko
      siedzieć , jak miał niecałe 5 m-cy - podciągany za rączki od razu stawał.
      Zapytałam swojej lekarki czy można pozwalać mu na te akrobacje - w odpowiedzi
      usłyszałam, że kręgosłup nie jest jeszcze na tyle uwapniony by mógł utrzymać
      całe ciało.
      Mój mały bardzo denerwował się jak nie pozwalałam mu na to.
      Na pewno nie powinnaś się niepokoić! To świadczy tylko o tym, że Twoje dziecko
      jest bardzo silne.
      • sakada Re: Czy powinnam się zaniepokoić? 24.09.04, 13:45
        Dziękuję za wszystkie rady. Kasia - uspokoiłaś mnie. Nie pozwalałam Oskarowi generalnie na stanie, ale często nie nie daje się go wręcz powstrzymaćsmileMam w dodatku pytanie do Ciebie - kiedy Twój synek zaczął chodzić lub raczkować? Widzę, że nasze dzieci podobnie się rozwijają więc jestem ciekawa kiedy mam się tego spodziewać.

        Pozdrawiam.

        PS: Olejek1 dziękuję za zainteresowanie moim problememsmile
        • kasia.filip Re: Czy powinnam się zaniepokoić? 24.09.04, 18:38
          Bardzo się cieszę, że mogłam Ci pomóc.
          Mój synek we wtorek kończy dopiero 6 m-cy, więc jeszcze nie raczkuje ale od
          dwóch tygodni siedzi bez oparcia i przemieszcza się po całej podłodze (głównie
          do tyłu), pod koniec 5 m-ca zaczął przewracać się z brzucha na plecy i
          odwrotnie.
          pozdrawiamy!!! kasia i filip
    • mamaaniolka Re: Czy powinnam się zaniepokoić? 24.09.04, 18:46
      Moja corka zaczela sie podciagac o moje rece do siedzenia, gdy miala 3/4
      miesiace (nie pamietam dokladnie), a do stania w ten sam sposob, gdy skonczyla
      5 miesiecy. Wedlug poradnika "Pierwszy rok zycia dziecka" piaty miesiac to nie
      jest za wczesnie na stawanie, i jezeli dziecko chce stawac, to znaczy, ze
      fizycznie jest do tego gotowe. Dlatego jej na to pozwalalam, a ona uwielbiala
      stac! Zaczela raczkowac, gdy miala 8 miesiecy. Teraz ma 10 i zaczyna chodzic
      przytrzymujac sie mebli, wiec rozwija sie dobrze, ale wcale nie jakos strasznie
      szybko, mimo ze wczesnie zaczela stawac.
      Pozdrawiam Ciebie i synka
      Ola
    • mamazuzinki Re: Czy powinnam się zaniepokoić? 25.09.04, 15:05
      Ufffff jak to dobrze że trafiłam na ten wątek. Zuzia skończyla niedawno 3
      miesiące i najchetniej by siedziała cały czas. Jest duża i silna ale uważam ze
      jednak troche za wczesnie na siadanie. Przypuszczam że jak tak dalej pójdzie
      podobnie jak Wasze dzieciątka będzie się niebawem podciągac do stania.
    • driadea Re: Czy powinnam się zaniepokoić? 25.09.04, 16:00
      Moja córa miała bardzo podobnie, jednak lekarze stanowczo zabronili takich
      ćwiczeń.
    • jaque Re: Czy powinnam się zaniepokoić? 25.09.04, 16:19
      Sakada,
      Odpowiedź lekarzy i rehabilitantów jest jedna - dziecko może siadać, stawać itd.
      jeśli robi to całkowicie SAMODZIELNIE! Jeśli dziecko SAMO staje czy siada - to
      znaczy, że jest na to gotowe. Jeśli staje czy siada podtrzymywane przez rodziców
      - to znaczy, że dla rodziców ważniejszy jest "wyścig" rozwojowy dzieci niż
      zdrowie potomka. Rodzice fundują dziecku krzywy kręgosłup czy nóżki, ale za to
      mogą chwalić się, że pięciomiesięczniak chodzi!
      Nie dołączaj do tej grupy Sakada, poczekaj, aż Twój synek sam wszystkiego się
      nauczy. Nie pomagaj mu stawać, a kiedy tego się domaga - próbuj go zainteresować
      czymś innym (wiem z własnego doświadczenia, że to niełatwe, ale potem
      procentuje). Przeszłam przez to samo ze swoim synkiem - chciał siedziec i stać
      jak miał chyba 4 miesiące. Lekarze kategorycznie zabronili mu pomagać... więc
      spędzałam z nim cały dzień na podłodze próbując zainteresować go pełzaniem i
      raczkowaniem. Młody i tak był uparty i wytrwale dalej trenował (oczywiście bez
      pomocy) - SAM stanął i usiadł jak skończył pół roku. Ale na szczęście wtedy też
      zaczął raczkować i póki co to jest jego ulubiony sposób poruszania się (i dla
      dziecka w jego wieku najzdrowszy).

      pozdrawiam
      Magda, Jaś (04.01.04) i ... (19.05.05)
      • mamaaniolka Re: Czy powinnam się zaniepokoić? 25.09.04, 18:24
        Z poradnika "Pierwszy rok zycia dziecka", rozdzial "Czwarty miesiac".

        "STAWANIE NA NÓŻKI

        Moja coreczka lubi "stac" na moich kolanach. Placze, kiedy ja sadzam. Ale moja
        babcia utrzymuje, ze tak wczesne stanie wykrzywi malej nozki.

        Dzieci zwykle lepiej wiedza, na co sa gotowe niz ich prababcie. A wiele
        niemowlat w wieku Twojej corki jest gotowych i chetnych do stania z
        podtrzymywaniem. To swietna zabawa, dobre cwiczenie, podniecajaca zmiana
        pozycji (koniec z lezeniem na plecach lub zsuwaniem sie z krzeselka), a z
        pewnoscia nie spowoduje wykrzywienia nozek. Z drugiej strony dziecko, ktore nie
        ma ochoty na stanie, nie powinno byc do tego zmuszane az do czasu, kiedy bedzie
        gotowe. Malec, ktoremu pozwolimy ustalic wlasne tempo rozwoju, bedzie
        szczesliwszy i zdrowszy niz ten, za ktorego zrobia to rodzice."

        Na pierwszej stronie mozna przeczytac, ze slowo wstepne do wydania polskiego i
        konsultacji naukowej udzielil prof. n. med. Marian Krawczynski, z czego wynika,
        ze jednak odpowiedz lekarzy nie jest jedna, wbrew temu co piszesz.
        Po drugie, nie pozwalalam mojemu dziecku stawac ze wzgledu na wyscig szczurow,
        ale dlatego, ze ono chcialo stawac.
        • jaque Re: Czy powinnam się zaniepokoić? 25.09.04, 19:08
          Jestem ciekawa, czy pozwalasz dziecku też na inne rzeczy bo tego chce (Jasiek
          chciał m.in. jeść piasek, pety i trawę, wspinać się na gorącego grila i chodzić
          spać grubo po północy smile.
          Oczywiście każdy ma prawo postępowac z dzieckiem tak jak uważa za własciwe.
          Można ufać autorom amerykańskiego poradnika i profesorowi - konsultantowi, mozna
          kilku lekarzom i rehabilitantom, z którymi dziecko zetknęło sie osobiście...
          Jednego jestem pewna - nawet jeśli tak wczesne podtrzymywanie dziecka do stania
          zaszkodzi tylko jednemu dziecku na sto to dla mnie wystarczający argument żeby
          tego nie robić. Pozwalaniem dziecku na całkowicie samodzielny rozwój (i
          motywowanie go do tego a nie ułatwianie) krzywdy dziecku nie zrobi NA PEWNO.
          Ale, jak już pisałam, kazda mama może postępować tak jak chce, i zgodnie z
          radami osób którym ufa...
          pozdrawiam
          M.
          • 1979pi Re: Czy powinnam się zaniepokoić? 25.09.04, 19:21
            Mam podobny problem mój synek też próbuje wstawać i chodzić na własnych nogach.
            Każde dziecko rozwija się indywidualnie i może to troche zawczwśnie na
            samodzielne stanie,ale może sobie poskakać na kolanch rodzica lub w wodzie
            (mniejsze obciążenie dla kręgoslupka).Nic na siłe!!!Ile waży dzidzia?


            Pozdrawiam
    • olivia101 Re: Czy powinnam się zaniepokoić? 25.09.04, 19:42
      Nie bede sie wypowiadac czy stawanie w tym wieku jest 'normalne' czy nie, ale
      powiem cos innego. Dawid byl rehabilitowany z powodu wzmozonego napiecia
      miesniowego jak mial zaledwie 6 tygodni. Pozniej wszystko bylo ok, az do
      momentu kiedy nie zaczal probowac siadac i wstawac. Gdzies kolo 8 miesiaca
      udalalm sie na kolejna wizyte do rehabilitantki i Pani ta powiedziala, ze
      naturalana rzecza jest to, ze dziecko chce wstawac ale w przypadku Dawia nie
      byl normlany fakt, ze wlasnie z siadu od razu stawal na nogi. Swiadczy to
      ciagle o jakims napiecie miesni i nie jest naturalnym odruchem. Moze cos w tym
      jest?
    • mamamarka Re: Czy powinnam się zaniepokoić? 25.09.04, 19:54
      Niektóre dzieci mają w tym wieku odruch chodzenia to nic nipokojącego ale nie
      pozwalaj synkowi chodzić bo to zdecydowanie za wcześnie.
Pełna wersja