Czerwony śluz w kupie?!?

03.10.04, 17:23
Witajcie...kolejny problem z serii brzydka kupa kontra alergia. Moj synek
jest uczulony na bialko mleka krowiego, przechodzilismy rozne objawy:
szorstkie czerwone policzki, suche placki na skorze. Od pewnego czasu jestem
na diecie beznabialowej, a moj synek wlasnie ostatnio zaczal robic brzydkie
kupki. Czasem byly koloru ciemnozielonego, czasem takie ciemne jak cement,
takie ziemiste. Dzisiaj natomiast zrobil kupke z duza iloscia czerwonej
galaretki. Bardzo sie wystraszylam, mysle, ze o byl sluz, ale czemu takiego
koloru??? Maly oprocz piersi ostatnio dostaje bebilon pepti, chyba niedlugo
go odstawie od piersi, bo stale sa problemy z ta alergia i ciagle cos sie
dzieje.
Powiedzcie dziewczyny, skad taki kolor tej kupki? Martwie sie sad
    • ania800 Re: Czerwony śluz w kupie?!? 03.10.04, 17:33
      Witam
      Moj maly nie mial zadnego sluzu ale za to przez tydzien strasznie zelone kupki
      jak karmilam piersia dwa dni temu przestawilam go na butelke i wszystko wrocilo
      do normy wydaje mi sie ze moim mlekiem sie nie najadal.Pozdrawiam
    • margarettka Re: Czerwony śluz w kupie?!? 04.10.04, 07:16
      podciagam watek
    • wiinga Re: Czerwony śluz w kupie?!? 04.10.04, 14:34
      Miałam dokładnie to samo z Bartkiem, jak miał ok. 6-tygodni. Lekarka zaleciła
      mi taką dietę, że jakłam tylko królika i ryż i piłam Nutramigen(!!!), ale czego
      się nie robi dla dziecka. Skończyło się na tym że mały przestał przybierać na
      wadze i przeszliśmy tylko na Nutramigen. Od tego czasu kupki wychodzą bez
      problemu, zniknęły wszystkie wysypki i dziecko przestało się męczyć. Nie trzeba
      karmić za wszelką cenę!
    • sorau1 Re: Czerwony śluz w kupie?!? 04.10.04, 21:52
      Witam! Mam ten sam problem. Mój Łukaszek też jest uczulony na białko mleka
      krowiego. Na początku, po powrocie ze szpitala, robił zielone kupki przez dwa
      tygodnie, ale mówiono mi że to normalne przy karmieniu piersią i zależy od tego
      co zjadłam. Potem też nie było dobrze, kupki były bardzo często i z dużą
      ilością śluzu, ale znowu usłyszałam, że przy karmieniu piersią kupka może być w
      każdej pieluszce i bardzo rzadka. Aż w końcu pojawiła się krew, na początku
      pojedyncze pasemka, potem coraz więcej aż pojawił się krwawy śluz. Już
      właściwie nie było kupki tylko krwawy śluz. Pobiegłam do lekarza zaraz na
      początku, ale moja pani doktor stwierdziła , że to infekcja i dała antybiotyk.
      Niewiele to pomogło, więc prywatnie zrobiłam badanie moczu, posiew kału, testy
      na alergie pokarmowe, usg, byłam też u chirurga żeby wykluczyć wgłobienie
      jelit. Wszystkie wyniki były dobre, tylko testy dały wynik dodatni. Ponieważ
      mam mało pokarmu przeszłam na Nutramigen (podobno jest lepszy od Bebilonu
      Pepti), a moje mleczko jest tylko na deser-oczywiście jestem na diecie.Łukaszek
      pije też Ketotifen w syropie( dodaję do herbatki). Od jakiegoś czasu jet dobrze-
      nareszcie kupy są prawidłowe. Kosztowało mnie to dużo nerwów - głównie przez
      niewiedzę lekarzy i muszę przyznać , że dużo dowiedziałam się na tym forum.
      Myślę, że u Twojego maleństwa jest podobnie. Teraz najważniejsze jest żeby
      przestać drażnić jelitko alergenami, a na pewno się wygoi.Ale nie denerwuj się
      jeśli krew jeszcze będzie się przez jakiś czas pojawiać. Jelita goją się bardzo
      długo nawet do sześciu tygodni. A sam śluz to objaw pozytywny to znaczy , że
      jelito się broni( śluz jest wydzielany żeby pokryć drobne ranki jakie powstają
      przy pękaniu drobnych naczynek w miejscu podrażnionym przez alergen).A co do
      Twojej diety to może maleństwo jest uczulone na coś jeszcze ( mój na białko
      mleka krowiego,jajka, soję, pomidory, ryby, żyto -trzeba bardzo uważac bo
      niewielkie ilości tych składników mogą być w wielu produktach spożywczych).
      Najważniejsze , że już wiesz,że to alergia. Pozostaje tylko dobrze ustawić
      dietę. Pozdrawiam gorąco i dużo zdrowia dla kruszynki.
Pełna wersja