Nie chce spać...:((( Już nie daję rady! :( HELP!!

11.10.04, 11:54
Poradźcie mi coś, bojuż nie daję rady...sad
Kacper(11m-cy) wieczorem ładnie zaspypia(zjada kaszkę na dobranoc)
Ale niestety budzi się około 2 w nocy(wcześniej sie też budził o 12! ale już
mu to JAKOŚ przeszło), daję mu wtedy się napić , ale zanim zaśnie to
strasznie długo to trwa.Gdy już mam pewność że śpi odkładam go do łóżeczka i
wtedy PŁACZ i od razu wstaje , no i znowu trzeba go nosić aż zaśniesad Czasami
takie coś trwa nawet godzinęsad(( A potem znowu około 5 budzi się i to samo
(gdy już nie ma wyjścia dostaje pierś)
W dzień mleczka z piersi w ogóle już nie je.Zostało tylko to jedno karmienie
w nocy no i to straszne budzenie się.
Ja już nie daję rady żeby go tak nosić ,lulać, a o położeniu do łóżeczka ,
zostawieniu go tak , że może zaśnie nie ma mowy , tak strasznie płacze, że po
pewnym czasie go biorę(chyba w tym tkwi błąd),a z drugie strony nawet gdybym
go tak zostawiła , to obudzi pół blokusad
Gdy proszę męża żeby do niego wstał , to albo jest strasznie zaspany, albo
tłumaczy się tym że rano idzie do pracy(co prawda na 10!! dopiero), albo tym
że się pomyli (bo ma styczność z pieniędzmi-co mogę jeszcze
zrozumieć).Mniejszaz tym ,że ja też cały dzień jestem na nogach, zajmuję się
dzieckiem , domem, robię zakupy...sad
A gdy już do niego wstanie to i tak po 5min muszę iść do Małego bo dalej
wyje...

Dodam jeszcze że swoje waży i też nie daję rady zeby go tak nosićsad((

No i co ja mam zrobić ??Poradźciemi coś?
Co mam zrobić żeby ładnie spał w nocy, w końcu już ma prawie roczek!
Może macie też jakieś sugestie jak skończyćz tym jednym nocym karmieniem?Może
wtedy lepiej by spał?
Jestem wykończona tym...sad(((((((
    • anka1 Re: Nie chce spać...:((( Już nie daję rady! :( HE 11.10.04, 12:32
      to masz problem. i meza leniucha smile))
      jesli budzi sie o drugiej to moze daj Mu kaszke z butli zamiast pic.moze jest
      po prostu glodny ? a jesli to nie pomoze na twoim miejscu poszlabym do pediatry
      dokladnie przebadac Maluszka.
    • gocha0107 Re: Nie chce spać...:((( Już nie daję rady! :( HE 11.10.04, 12:43
      Pocieszę Cię:mój Mały miał tak samo.I samo STOPNIOWO przeszło.Wytrzymasz
      jeszcze trochę.Masz już bliżej niż dalej.Też nie miałam pomocy
      męża,jego "zaraz" trwa chyba z pół godziny.Nawet Małego płacz nie przeszkadzał
      mu w spaniu.A od noszenia,bujania itd.wyrobiłam sobie bicepsy i ramionasad Na
      Twoim miejscu próbowałabym różnych "wariantów" co zrobić,by
      spał:np.herbatka/kaszka/śpiewanie/opowiadanie bajek/usypianie w ramionach?Życzę
      powodzenia i SIŁY!Dasz radę.
      • magda1711 Gocha0107 11.10.04, 12:54
        Wielkie dzięki za słowa otuchy! Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczysmile
        Mojemu mężówi też tak samo nie przeszkadza płacz, śpi i tyle, i też to :no
        zaraz, zaraz...

        Jeszcze raz dziękujęsmile
    • iwonafilip Re: Nie chce spać...:((( Już nie daję rady! :( HE 11.10.04, 13:54
      znam to. maly wstawal o 2 w nocy i dwie godziny przerwy. baw sie z nim
      wygłupiaj zeby szybko go zmeczyc i zdecydowanie od razu daj mu jesc moze byc
      glodny i zasnie. jak nie to radze zabawe. lepsza od noszenia. nie bedziesz tak
      zmeczona.

      oto mój skarb:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15563766
    • gaga_a Witaj w klubie Magdo:((też nie chce spać w nocy:(( 11.10.04, 15:11
      Moja Julia ma 11m-c rozpoczęty...jak do tej pory nie było takich problemow ze
      spaniem u niej jak w tej chwili...też budzi sie o2g. potem o4g. a potem
      o6g.....tez podobnie jak ty ograniczyłam pierś...tylko moja dostaje2razy:o12g.
      w południe i o24g.ze snu ja biore....a potem jak juz sie w nocy wybudza to daje
      jej smoczek to pomaga i zasypia ale za 2g.znowu sie budzi jak juz wrzeszczy to
      wtedy wyjatkowo cyca daje jej ale tak to smoczek, u nas to tak wyglada jakby
      tego smoka potrzebowała...co do mężczyzn naszych to mam
      podobnie:"zaraz,zaraz"jest dominujące albo "wstaję do pracy to ty jesteś na
      wychowawczym"słyszę....dlatego odkąd dziecię jest na świecie to ja wstaję i
      nawet go nie proszę bo to i tak kończy się na tym samym a więc ja muszę dreptac
      do dziecka.....zabawiać nie próbuję dziecka bo bym do rana nie poszła
      spać....życzę cierpliwości i pozdrawiam...może znajdziemy same złoty środek na
      to wszystkosmile
      • beatale Re: Witaj w klubie Magdo:((też nie chce spać w no 11.10.04, 15:28
        U nas to samo jest - ostatnio lepiej ale juz nie nosze- moja wazy 10 kg wiec
        mialam dosc - powiedz jak usypiasz? nosisz? ja karmie na leząco i czekam potem
        az zasnie i nie nosze chyba ze placze to chwile nosze a potem sie z nia klade
        az zasnie i potem przekladam do łozeczka, jak widze ze w nocy sie wybudza -
        kolo 2 to juz nie nosze tylko od razu przekladam do siebie i zasypia bez piersi
        i mniej sie budzi juz - chyba brak jej bliskosci. Zawsze nie chcialam spac z
        nia - i spala w lozeczku ale po paru miesiacach noszenia i nie spania bo ona
        spala na rekach a ja nie dalam sobie spokoj i pol nocy spi z nami,
        Na męża tez nie moge liczyc - bo pracuje przeciez i poza tym ona u niego sie
        nie uspokaja, wiec wiem jak sie czujesz.
        Mam nadzieje ze w koncu z tego wyrosnie...
        • petrofilia Re: Witaj w klubie Magdo:((też nie chce spać w no 11.10.04, 15:34
          Dziecko powinno zasnąć tam gdzie będzie spało i niemożna przenosić w trakcie
          snu. Wyobraż sobie taką sytuację że zasypiasz powiedzmy na kanapie w jendym
          pokoju asię budziś w sypialni...Szok co niesmile No a co dopiero maluch. Jemy
          otoczenie już powinno się kojażyć ze snem. Maja to dostaje smoczka, taką
          zabawkę (słóńce)z jednej strony poduchy, baldachim, lekkie światełko i wie ze
          ma spać i niedenerwować mamęsmile i jezeli nic ij niedolega to sama sobie
          zasypiaczasami za pół godzinki czasami godzinkę...od czasu doczasu trzeba ij
          smoczka podać i to wszystko.
    • petrofilia Re: Nie chce spać...:((( Już nie daję rady! :( HE 11.10.04, 15:25
      Usnij wreście...rewelacyjna ksiązka jedna z niewielu któręwarto naprawdę kupić
      • monika.pap Re: Nie chce spać...:((( Już nie daję rady! :( HE 11.10.04, 15:57
        Ja malego oduczalam stopniowo kolysania.Najpierw nauczylismy go ze w lezaczku
        jest tak samo dobrze jak na rekach.Potem za jakis czas jak przyzwyczail to
        zaczelam go uczyc zasypiac wieczorem w swoim lozeczku.Stosowalam metode
        podchodzilam kladlam poglaskalam i wychodzilam.Na poczatku plakal,ale z kazdym
        dniem mniej az zasypia bez problemu.Nauczyl sie pewnego rytuau;kapanie jedzenie
        piciu potem gasimy swiatelko wlanczamy kolysanki i idziemy spac.A trz dni temu
        zaczelam go uczyc zasypiania w dzien bez kolysania i poeiodlo sie.Maly lezy w
        luzeczku a gdy poplakuje podchodze klade go ponownie glaszcze po glowce i mowie
        ze idziemy teraz spac.Maly nawet zbytnio nieprotestowal(niemusialam powtazac
        czynnosci kladzenia ze 100 razy jak to przedstawiaja pewne programy.
        Aco do twojego problemu z noca to proponuje dac mu jesc i zaczac go uczyc ze
        nac to noc.sprubuj tej maeody kladzenia maze tez sie sprawdzi w twoim
        przypadku.Zycze wytrwalosci ,mi sie udalo tobie tez sie uda.monika.
        Moje gg8883531 lub monika.pap@interia.pl
        • anitatab Re: Nie chce spać...:((( Już nie daję rady! :( HE 11.10.04, 17:37
          zdecydowanie odradzam ci wszelakich nocnych zabaw.....maluch musi wiedziec ze
          noc to noc!zgaszone wiec swiatlo i cisza. ja wiem ze latwo sie radzi ale
          pojecie dnia i nocy musi byc ugruntowane. ja tez bym dala jesc. moj maluch
          rowniez budzi sie o 2 w nocy, od razu dostaje flache i spi potem do 7. noszenia
          i bujania sie nie domaga bo nigdy go nie nosilismy; zasypia sam w swoim
          lozeczku.
          a moze zbyt suche powietrze ze wzdl na centralne ogrzewanie? moze czesciej
          potrzebuje herbatki?
          pozdrawiam serdecznie
          anita
          • magda1711 Re: Nie chce spać...:((( Już nie daję rady! :( HE 11.10.04, 18:36
            Baaardzo , bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzismile
            Co do bawienia się z nim w nocy, to zdecydowanie to odpada, nigdy tak nie
            robiliśmy i nie chcę tak robić bo zupelnie dostanie pomieszania dnia z noca.
            O ranyyy, Mały jeszcze na dodatek waży swoje(11kg) , także nie tylko moje ręcę
            tego nie wytrzymują ale kręgosłup też...sad((((
            Herbatke mu podaję jak tylko się obudzi(od razu siada albo wstaje w łóżeczku i
            za Chiny nie chcę się położyć z powrotem tylko właśnie trzeba go wziać), tyle
            tylko że napije się jej łyczek lub dwa i to tyle...
            Dziś spróbuje żeby zasnął sam w łóżeczku wieczorem , a w nocy od razu jedzonko
            i zobaczymy...(tyle tylko że je teraz tylko raz w nocy i spokojnie mu to
            wystarcza!a budzi się więcej razy , a jedzonka więcej mu nie dam , bo przecież
            chodzi też o to żeby oduczył się nocnego karmienia)...
            Ufff...
            Zobaczymy co będzie dziś...sad
        • kwasiborski71 Re: Nie chce spać...:((( Już nie daję rady! :( HE 11.10.04, 18:35
          Ja jestem facet i z mojej perspektywy wyglada to tak. Na razie u nas z żoną
          horror - mała (8 miesiecy) budzi się w nocy co 1 - 2,5 godz. Wszystkim
          zrozpaczonym i poszukujacym po "burzy mózgów" polecam spróbować czy dotknąć
          nastepujących pkt:
          1. Dziecko aktywne ruchowo w dzień lepiej zasypia - jest po prostu zmęczone
          2. Sprawdż temperature w pokoju jedne dzieci to zmarźluchy inne lubią spać
          odkryte - koniecznie przewietrz pokój przed "wesołą nocką"
          3.W zimie może być w pomieszczeniu za sucho albo nawilżacz albo mokry ręcznik
          na kaloryferek...
          4.wkłądając cieplutkiego maluszka do zimnego łóżeczka mozemy go nieswiadomie
          wybudzać więc może warto włożyć przed położeniem dzieciaka do jego królestwa
          termoforek lub butelke z goracą wodą żeby się kołderka podgrzała
          5.Czasami pociecha nie jest głodna czy spragniona ale chce ciepla matki warto
          więc pomyślec o usytuowaniu łóżeczka względem łoża małżonków (przemieszczenie
          łóżeczka może zapobiec także ewentualnym żyłom wodnym itp.)
          6.Układ pokarmowy-i matki i dziecka -spróbuj odłożyć kawkę na pare dni zrób
          morfologie dziecku może jakas podła bakteryjka przeszkadza maluchowi
          7. naturalne środki typu - rutuał zasypiania, bajka, kołysanka, powtarzalność
          co do zdarzeń i czasu usypiania, wieczorne wyciszenie ograniczenie światła już
          od samego wieczora
          8. można pomyśleć też o ziołowej herbatce zz melisą albo Melisalu- ale zadnej
          chemii!
          9. Może warto podrzucić do łóżeczka jakąś miekką ulubioną zabawkę żeby nasz
          robaczek nie czuł się samotny i miał się do czego przytulić.
          Na koniec trzeba pamiętać że tata nie pachnie mlekiem w przeciwieństwie do mamy
          może to być przeszkodą ale też zaletą. Ja pomagam zonie jak moge ale na razie
          bez wielkich rezultatów, ale mamy nadzieje i cierpliwość i to ostatnia rada
          jaką wam podrzucam. Hejka Niewyspani....
          • magda1711 Re: Nie chce spać...:((( Już nie daję rady! :( HE 11.10.04, 18:50
            Fajnie przeczytać taki męski punkt widzeniasmile
            Odniosę się do punktów , które napisałeś:
            1.Kacper w dzień strasznie rozrabia, ale śpi dwa razy dziennie-może powinien
            raz?
            2.Przed każdym spaniem wietrzę pokój.
            3.Mokry recznik na kaloryferze też jest.

            4.Z tym muszę spróbować koniecznie! smile

            5.Cały czas spaliśmy z Małym w pokoju na materacu na ziemi(!) aż mieliśmy tego
            dość i przenieśliśmy się do swojego pokoju, a Kacper to nawet CZĘŚCIEJ się
            budził jak spaliśmy w jego pokoju!(zastanawiające prawdasmile
            6.Maluch jest zdrowiutki a ja kawy nie piję(nie lubię)

            7.Nad tym rytuałem muszę bardziej popracować z nim! smile

            8.Pije herbatkę Bobovity "jabłko z melisą"- innej nie chcę w ogóle.
            9.Ma w łóżeczku nawet parę maskotek , ale nic z tego, czasmai jak się budzi to
            głaskam go po główce i podsuwam mu jakąś maskotkę ale nic z tego...

            Ufff...Także sam widzisz że to nie takie łatwe.
            Dzięki za rady , postaram się wg nich co nieco zmienićsmile
            Oby podziałało!!
            Bo już naprawdę wysiadają mi baterie.

            Serdeczne pozdrowienia!
Pełna wersja