skabu
11.10.04, 20:39
Dzień dobry, tu tata dwumiesięcznej Pauli, która od początku była grzecznym
dzieckiem (w sumie to jest nadal). Ma tylko jeden problem... Ma problemy z
zaśnięciem w ciągu dnia. Początkowo nie było to bolesne. Ot po prostu nie
spała i tyle. Leżała i sie bawiła, oglądała, patrzyła itd. Ale ostatnio coraz
bardziej tym niespanianiem się denerwuje. Wiele razy jest już niemal ululana,
nieprzytomna wręcz, a za sekundę budzi się. W ostatnich dniach mamy z nią
prawdziwe zamieszanie, bo po każdym takim prebudzeniu stawia nas na nogi. Czy
ktoś wie, jak sobie poradzić i jak nauczyć dziecko zasypiać??? Prosi Was
mocno o pomoc niedoświadczony tata...