lidkasuper
16.10.04, 20:03
Za dwa miesiące urodzę dziecko, mam psa, dużego, agresywnego dla obcych
ludzi, ale lubiącego dzieci. Nie mam pojęcia jak sobie poradzę ze spacerami
z psem. Rano wyjdzie z nią mo mąz, ale w środku dnia dobtrze byłoby gdyby też
wyszła na siusiu(to są krótkie spacery, bo nie bardzo lubi wychodzić po
połuidniu), oczywięscie wytrzymałaby do powrotu mojego męża z pracy, ale żal
mi jej będzie jak będzie cały dzień siedzieć w domu. Być możę będzie z nią
wychodził teść, ale to zależy od stanu zdrowia mojej teściowej, być może do
dziecka przyjdzie na chwilę ktoś zrodziny a ja w tym c zasie będę mogła wyjść
z sunią. Ale najbardziej prawdopodobne jest to że zostaniemy sami. I co
wtedy? CZy można zostawić noworodka samego w łóżeczku na 15 góra 20 minut?
Spacer z psem i z wózkiem odpada. Jak sobie radziłyście, a może nuie byłyście
w takiej sytuacji?