opiekunka - zmieniac?

19.10.04, 16:01
Drogie Forumowiczki,
doradzcie mi, bo juz nie wiem co zrobic. Po dwoch tygodniach wspolpracy
zastanawiam sie czy zmienic opiekunke. Pani (przed 60-tka) jest zadbana, mila
i ma wyraziste poglady na wychowanie dziecka, co mi sie podoba bo czesto
potrzebuje porady kogos doswiadczonego. Ma wnuki, ktore ona wychowywala i
ktore - z tego co opowiada - sa dobrze wychowane, bardzo dobrze sie ucza, itp.
Nasze obawy dotycza czasu spedzanego z dzieckiem. Wydaje mi sie, ze opiekunka
powinna 'inspirowac' dziecko, wymyslac mu zabawy, siedziec na podlodze razem
z nim i sie bawic. Ona uwaza, ze dziecko powinno bawic sie samo, bo jest
wowczas bardziej samodzielne. Co uwazacie: madra rada czy lenistow pani?
Prosze poradzcie, bo musze dzis dac odpowiedz drugiej pani, ktora byla u nas
na zastepstwo i nad ktora zaczelismy sie zastanawiac (duzo skromniejsza i
pracowita. Gdy dziecko zasnelo przyszla zapytac co moze zrobic).Sama juz nie
wiem. Pierwsze dziecko smile
    • mama007 Re: opiekunka - zmieniac? 19.10.04, 16:18
      do samodzielnej zabawy dziecko musi dorosnac i nauczyc sie tego po prostu, jak
      dla mnie ta kobieta jest zbyt surowa, ale ja mam wypaczone poglady chyba, bo do
      tej pory nie znalazlam opiekunki smile
      pozdrawiam
      • lidqa Re: opiekunka - zmieniac? 19.10.04, 16:49
        moj syn akurat prawie zawsze bawil sie sam, woli tak. ale ja nie o tym

        JAk ci serce mowi ze ta nowa lepsza to zmien. JA tez mialam taka sytuacje ze
        najpierw mialam 1 pania a potem pojawila sie 2 i z pierwszej zrezygnowalam. I
        nie zaluje ani chwili. I nie chcialabym apodyktycznej opiekunki. Ja mam
        decydowac jak wychowuje i co je moje dziecko. A czesto takie starsze panie
        wiedza lepie.
    • olga50 Re: opiekunka - zmieniac? 19.10.04, 20:27
      A W JAKIM WIEKU JEST DZIECKO?
      JA UWAŻAM,ŻE DZIECKO POWINNO SIE CZASAMI SAMO POBAWIĆ ALE NIE BEZ
      PRZERWY.DZIECKO JEST SZCZESLIWSZE GDY MA TOWARZYSZA ZABAW I LEPIEJ SIE WÓWCZAS
      ROZWIJA.OPIEKUNKA JEST PO TO BY SIE M.IN BAWIĆ Z DZIECKIEM, A NIE SIEDZIEC I
      GAPIĆ SIE W TELEWIZOR!W KOŃCU ZA COŚ JEJ SIE PŁACI!A JEŚLI CHODZI O
      SAMODZIELNOSC TO DZIECKO ZDAŻY SIE JEJ JESZCZE NAUCZYĆ.
    • elizabeth17 Re: opiekunka - zmieniac? 19.10.04, 21:29

      • mkostki Re: opiekunka - zmieniac? 19.10.04, 21:50
        Wprawdzie nie mam własnego doswiadczenia w tej materii, ale gdybym Ci miała
        radzic powiedziałabym - zmieniać.
        Recept na wychowanie dzieci jest wiele, a obecna opiekunka najwyraźniej jest
        zwolenniczka innych metod niż Ty, więc po co Ci takie kwiaty?
        Moje dwie ciotki na wczesniejszej emeryturze są opiekunkami. Jedna
        osmiomiesięcznej, druga dwuletniej dziewczynki. Z tego co wiem z ich opowieści,
        którymi mnie z racji mojego świeżego macierzyństwa raczą dość obficie - obie
        bawia sie z dziećmi, dwuletnia czasami bawi się sama - wtedy moja ciotka gotuje
        swoim pracodawcom, choc to wykracza poza jej obowiązki.
        Pozdrawiam
        Magda
        • mwr1 Re: opiekunka - zmieniac? 19.10.04, 22:08
          Dziekuje za rady. Wszystkie radzicie, aby zmienic, ale ja ciagle sie waham. Bo
          z babka dobrze mi sie rozmawia i ogolnie jest ok. Kurcze, czy zawsze decyzje
          zwiazane z dzieckiem sa takie trudne smile
          • elizabeth17 Re: opiekunka - zmieniac? 19.10.04, 22:46

            • mwr1 Re: opiekunka - zmieniac? 20.10.04, 09:30
              Witam,
              napisze Wam jak sie sprawa skonczyla: wczoraj porozmawialam z Pania opiekunka,
              ze sie zastanawiamy nad nia i powiedzialam czego sie obawiamy. Dzis rano
              przyszla i stwierdziala, ze chyba oczekujemy czegos innego, wiec raczej sie
              rozstanmy. Wiec zadzwonilam juz po ta druga Pania. Pozdrawiam i dziekuje za
              rady.
Pełna wersja