jedzenie w sloiczkach?

20.10.04, 16:21
Czesc E-Mamy!
Niedlugo mam zamiar rozszerzac diete swojej coreczki. I tutaj pojawia sie
pytanie - czy kupowac sloiczki, czy gotowac samemu. A Wy? Korzystacie z
jedzonka w sloiczkach, czy same cos gotujecie Malenstwom. Jezeli to drugie to
jakiego sprzetu uzywacie do rozdrabniania, przecierania itd?
Musze przyznac, ze troche boje sie tego samodzielnego gotowania...
Pozdrowionka,
Marta
    • klubiale1 Re: jedzenie w sloiczkach? 20.10.04, 18:41
      Na początku wygodniejsze są słoiczki - maluch zjada pół małego słoika, nie
      opłaca się gotować w takiej ilości.
      Ja zaczęłam gotować sama, jak maluch zaczął jeść słoiczki 190-200g na jeden
      posiłek.
      Do rozdrabniania najlepszy i najszybszy jest mikser ręczny (takie nożyki).
      Czasami są takie końcówki do zwykłego miksera. Mój nie miał więc kupiłam
      osobny. Idealnie rozdrabniają chude mięso kurczaka czy indyka (a mój roczny
      brzdąc nadal pluje jak poczuje pokrojone mięsko).
      Próbowałam przecierać przez sitko marchewkę lub ziemniaka, ale wszytsko było
      upaprane a efekty mizerne.
      Pozdr
      • bruksia Re: jedzenie w sloiczkach? 20.10.04, 19:24
        ja jestem zwolenniczką słoiczków. warzywa z bazarów tylko wydają się nam
        ekologicznie, a wystarczy przejechać się szosami, by zobaczyć co się przy nich
        uprawia (wszystko). szkoda też zachodu. ja czasami przeciaram jabuszko, a dziś
        wymyśliłam banana (podgrzany w mikrofali i zmiksowany), ale misiowy sad jest
        smaczniejszy.
    • aneta76 Re: jedzenie w sloiczkach? 20.10.04, 19:29
      Ja tez na poczatku uzywalam sloiczkow, teraz od kilku tygodni gotuje i tez jest
      fajnie. Chyba troche lepsze sa te ugotowane swieze obiadki niz sloiczkowe, ale
      np. deserki w wiekszosci przypadkow ciagle daje ze sloiczka, chyba ze ugotuje
      kisiel lub cos podobnego...wink
      Mikser reczny najlepszy do rozdrabniania, sitka to kupa zabawy i balaganu, nie
      polecam.
      pozdrawiamy,
      Aneta i Wiki
    • mamusiakaroli Re: jedzenie w sloiczkach? 20.10.04, 19:53
      Ja daje ze sloiczki.Jedzonko sloiczkowe jest urozmaicone.Raz daje danie z
      kurczaczkiem,raz i kroliczkiem,innego dnia z jagniecina,potem z
      indyczkiem.Jednego dnia danie,czy zupke z ziemniaczkami ,innego z ryzem czy
      kluseczkami .A na deser, jest tyle owocow i mozliwosci ,ze codziennie moge
      podawac inne owoce.A jak gotujesz sama to nie ma mozliwosci codziennie lub co
      drugi dzien dawac cos nowego.Dziecko malo je,nie chcialoby mi sie codziennie
      gotowac w maciupenkim garnuszku odrobinki jedzonka.
      • aneta76 Re: jedzenie w sloiczkach? 20.10.04, 20:06
        Jak sie samej gotuje to tak samo mozna urozmaicone jedzonko dawac.
        Jezeli chodzi o mieso, to rzeczywiscie ja tez nie robie sama tylko ze sloiczkow
        dodaje do ugotowanych potraw warzywnych (za male porcje, zeby sie oplacalo
        kupic i ugotowac np. 1/4 piersi kurczaka nie mowiac o indyku). A ziemniaczki,
        ryz (na poczatek dokladnie kleik ryzowy - w sloiczkach tez jest tylko kleik
        ryzowy na daniach na ktorych pisze z ryzem) to sa na tyle dostepne, ze raz daje
        tak raz inaczej, czasami kleik kukurydziany i wychodzi tak samo bardzo
        urozmaicone. Patrzylam na te dania za sklepu i obawiam sie, ze one maja tylko
        nazwy urozmaicone, a sklad bardzo podobny w kazdym daniu, a zupka od dania tez
        sie w nich niczym nie rozni poza nazwa... W tym wzgledzie polecam popularna na
        tym forum ksiazke kucharska dla dzieciaczkow, tam mozna znalezc duzo rozmaitych
        przepisow, tylko chec eksperymentowania trzeba miecwink
        Jezeli chodzi o gotowanie samemu to rzeczywiscie polecam tylko warzywa
        sprawdzone, bez zadnych opryskow, bo to moze uczulac (ja daje z dzialki do
        tesciow, choc jablka sprawdzilam z warzywniaka i po ugotowaniu nie uczulaja -
        na surowo sie nie odwazylam).
    • lud_mila Re: jedzenie w sloiczkach? 20.10.04, 19:56
      Ja gotuję sama, a za najlepszą maszynę do rozdrabniania od początku uważam
      widelec smile Synek bardzo szybko nauczył się wcinać całkiem spore kawałeczki.
      • maja312 Re: jedzenie w sloiczkach? 20.10.04, 21:18
        Lu_Miło, ja postępowałam dokładnie jak ty. Sama gotowałam i rozdrabniałam
        widelcem. Dzieki temu moja córka mając 10 miesięcy ( i dwa zęby na krzyż)
        radziła sobie z kanapką z wędlinką , a mając 12 miesięcy jadła już takie same
        zupy jak reszta rodziny.
        Pozdrawiam.
        Maja
        • zoe7 Re: jedzenie w sloiczkach? 20.10.04, 22:15
          Próbuję gotować, ale jakoś mnie to nie przekonuje, przynajmniej dwa dni musi jeść to samo i jakoś czasami mi się wydaje, ze mu mniej smakuje i mniej zjada. zobaczymy jak to dalej będzie.
          Pozdrawiam -T.
          Na świezo to jeszcze jeszcze ten obiadek, ale zostawiam na drugi dzień i już odgrzewany mi nie smakuje sad A czy Wy to jakoś "wekujecie", pasteryzujecie?
          Pozdrawiam -T.
          • klubiale1 Re: jedzenie w sloiczkach? 20.10.04, 22:18
            Ja zamrażam (np w słoiczkach po kupnych zupkach). W ten sposób można gotować 2 -
            3 razy w tygodniu.
            pozdr
            • rene.p Re: jedzenie w sloiczkach? 20.10.04, 22:32
              Mam zamiar robić tak samo tzn. gotować i zamrażać w słoiczkach po zupkach.
              Gotowanie wydaje mi się bardziej ekonomiczne w porównaniu z kupowaniem gotowych
              dań. Nurtuje mnie jednak jedno pytanie: czy warzywa kupione w "normalnym"
              warzywniaku są na pewno zdrowe dla malucha ( w moim przypadku 5-miesięcznego)?
              Dziewczyny, czy robiąc same te wszystkie danka kupujecie warzywa w najbliższym
              sklepie?
              • maja312 Re: jedzenie w sloiczkach? 20.10.04, 22:46
                Warzywa dostaje z wiejskiej działki rodziców. Wiem ,ze są uprawiane
                ekologicznie , tzn.zero sztucznych nawozów.
                Pozdrawiam.
                Maja
                • rene.p Re: jedzenie w sloiczkach? 20.10.04, 22:51
                  No tak, ale nie każdy ma wiejską działkę...
                  Poza tym zimą chyba działka nie pomoże wink
                  • maja312 Re: jedzenie w sloiczkach? 20.10.04, 23:02
                    Wiesz, warzywa się przechowuje.
                    A w dużych miastach są sklepy z ekologiczną zywnoscią z atestem
                    Pozdrawiam.
                    Maja
                    • rene.p Re: jedzenie w sloiczkach? 20.10.04, 23:19
                      No tak, masz rację co do przechowywania warzyw. Jakoś o tym nie pomyślałam smile
                      Pozdrawiam.
                      • lud_mila Re: jedzenie w sloiczkach? 21.10.04, 07:54
                        Ja też mam warzywa z działki + ze sklepu ekologicznego. Nie zaryzykowałabym
                        podania warzyw z bazarku niemowlakowi, no może 10-miesięcznemu tak, ale nie 5-
                        miesięczniakowi.
    • mama_juleczki Gotuję sama! 21.10.04, 08:43
      Pewnie gdybym mieszkała w mieście, również karmiłabym moją Julkę ze słoików.
      Ale mieszkam na wsi, w ogrodzie mam wydzielone miejsce na uprawy julkowe smile)
      Jest marchew, pietruszka etc. Mój ojciec zwariował na punkcie wnuczki i zaczął
      hodować króliki (bo to podobno najzdrowsze miescko dla dziecka) a także gołębie
      (!). Oczywiście królika podzieliłam na 20 porcji i zamroziłam. Kiedy jestem w
      pracy, gotuje obiady moja mama. Wkłada wszystkie warzywa, osobno gotuje mięsko
      (co drugi dzień pół żółtka), a julianka wcina że hoho (ma teraz 6,5 msca).
      Czasami kupuję warzywa słoiczkach, ktorych nie mam na działce - np dynię.
      Gotuję również małej kompot z jabłek, a ugotowane jabłko mieszam z biszkoptem i
      podaję jako deserek. Kupuję też deserki z Gerbera (są bez cukru).
      pozdrawiam
      ewa
      • maja312 Re: Gotuję sama! 21.10.04, 09:27
        Ma dokładnie tak samo. Mój ojciec zaczął hodować gołabki, bo rosołek z ich
        mięsa jest podobno zdrowy. Jednak stanęło na tym , że gołebi jest corza wiecej,
        nikt ich nie ma serca zabić i tak sobie żyja. A mięsko mamy z domowych kur,
        mała chętnie je a gołabki podziwia.
        Pozdrawiam.
        Maja
    • rene.p Re: jedzenie w sloiczkach? 21.10.04, 23:51
      Czy może wiecie gdzie w Warszawie znajdują się sklepy z ekologiczną żywnością?
    • mamusiakaroli Re: jedzenie w sloiczkach? 23.10.04, 17:05
      Jak zobaczysz ceny w sklepie z ekologiczna zywnoscia,szybko popedzisz do
      sklepu po sloiczki.Tansze i stac przy garach nie trzeba.
    • malgra Re: jedzenie w sloiczkach? 23.10.04, 17:25
      a ja daję jedzonko i deserki ze słoiczków i mam zamiar tak robić przynajmniej
      dopóki nie skończy 10 m-cy
      • malgra Re: jedzenie w sloiczkach? 23.10.04, 17:27
        PS kupuje słoiczki wyłącznie w marketach, ponieważ w sklepie z ekologiczną
        żywnością, który jest niedaleko mojego domu, obiadek w słoiczku wychodzi ok 1
        zł drożej niż w markecie.
    • barbara0071 Re: jedzenie w sloiczkach?-pierwsza zupka 23.10.04, 20:31
      Kochane mamy,
      jak ze słoiczka zrobić 180 ml zupki-papki dla 4-5 miesięcznego Jasia? Chyba
      trzeba ugotować własnoręcznie, albo rozcienczyć słoiczek (chyba nie)?
      Pozdrawiam, Basia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja