Dodaj do ulubionych

Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca

01.04.20, 19:19
Witam,
Jestem mama (z depresja poporodowa) 14 tygodniowego chlopczyka. Porod przez cc, dziecko ulozone plecami do plecow, znieczulenie podpajeczynowkowe probowano podac 11 razy (tyle razy wpuszczano plyn), skonczylo sie zewnatrzoponowym, ktory w koncu zadzialal. Od 2 tygodnia zycia synek non stop plakal, praktycznie w ogole nie spal w dzien! W nocy budzil sie z placzem co 3h i nie mogl zasnac. Mieszkamy w Anglii, lekarze nas zbywali ze to normalne. Pojechalismy do PL pediatry w Londynie, diagnoza refluks ukryty, gaviscon. Od tej pory problemy z brzuszkiem ustapily... ALE obserwujac rozwoj syna zauwazylam pewne nieprawidlowosci. Usmiech pojawil sie dopiero w 8 tyg, co by mnie nie martwilo, gdyby nie fakt, ze maly usmiecha sie baaaardzo sporadycznie w odpowiedzi na usmiech, trzeba sie niezle napracowac, zeby wydobyć z niego usmiech (nie smieje sie jeszcze w glos). Nie chcial podnosic glowki, ciagle krzyczal lezac na brzuszku, dopiero po 12 tyg zaczal, ale po chwili zaraz znowu krzyczy. Nie odwraca glowy w strone dzwieku, mojego glosu czy grzechotki (wiem ze slyszy, bo jak cos upadnie albo slyszy glosy to reaguje oczkami lub przestaje pic mleczko, ale nie odwraca glowy). Najbardziej mnie niepokoi kontakt wzrokowy z nim. Mozna go nawiazac tylko jak lezy na pleckach i nad nim sie nachylimy ja czy maz, ale to tez nie zawsze. Wtedy patrzy w oczy, czasem sie usmiechnie, nie wydaje gardlowych dzwiekow, ale jakies tam swoje slabe. Ogolnie jest bardzo cichy. Jesli jest w pozycji pionowej na rekach, w bujaczku, czy hustawce jest jakby w swoim swiecie i w ogole nie reaguje czy ktos wchodzi do pokoju, na twarze! Na nas, na siostre.... jak w tej pozycji probuje zlapac jego spojrzenie to ucieka wzrokiem. Do tej pory jeszcze nie zdal sobie sprawy ze ma raczki, nie chwyta. Notorycznie wystawia jezyk. Jak mial 8 tyg wzielam go do pl pediatry do Londynu ktora po sprawdzeniu go powiedziala ze gwarantuje mi ze to nie jest autyzm, i ze z malym wszystko ok, poprostu jest niesmialy, cichy, spokojny. Ze moje obawy to wina mojej depresji i ze musze sie leczyc. Uspokoila mnie tym na miesiac. Tabletki zaczely dzialac. Ale... teraz depresja znowu wrocila, poniewaz mam obawy co do syna. Czytajac i szukajac pomocy w internecie (wiem nie powinnam) ciagle pojawia sie autyzm.... syn rozwija sie calkiem inaczej niz corka, ona rozwiajala sie ksiazkowo. Dlatego mam porownanie. Maz tez mowi ze to moja depresja tak dziala i ze maly ma czas. Prosze niech mi ktos doradzi, powie ze byl w podobnej sytuacji i ze dziecko bedzie rozwijac sie normalnie? Gdyby nie fakt ze panuje koronawirus i nie mozemy wychodzic z domu a w do UK nie przyjechali PL pediatrzy juz bym znowu byla u lekarza. Wiem ze nie jedna osoba napisze mi, u nas wlasnie tak zaczal sie autyzm... martwie sie i boje o synka i moje zdrowie psychiczne.
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 19:28
      Autyzm to nie koniec świata. Ty masz depresję, Twój syn może, ale nie musi mieć autyzm. Dalej będzie twoim dzieckiem.
      Nie męcz dzieciaka testami i sprawdzaniem tabelek tylko kochaj. On ma dopiero 3 miesiące, ma prawo rozwijać się w swoim tempie.
      • 45rtg Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 21:21
        lauren6 napisała:

        > Autyzm to nie koniec świata. Ty masz depresję, Twój syn może, ale nie musi mieć
        > autyzm. Dalej będzie twoim dzieckiem.

        Jaki, k*rwa, autyzm w takim wieku? To się chyba dopiero dwulatkom jakoś diagnozuje.

        • livia.kalina Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 21:27
          Nieprawda. Najlepszy polski ośrodek - Synapsis, aktualnie diagnozuje wyłącznie niemowlęta.
          • 45rtg Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 22:17
            livia.kalina napisała:

            > Nieprawda. Najlepszy polski ośrodek - Synapsis, aktualnie diagnozuje wyłącznie
            > niemowlęta.

            No to się coś musiało nieźle zmienić w ostatnich paru latach.
            • livia.kalina Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 01:01
              Co się niby miało pozmieniać? autyzm kształtuje się w fazie prenatalnej. W orzeczeniach o niepełnosprawności jest zapisywany :" od urodzenia".
              • potworia116 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 09:35
                Które to orzeczenia wystawiane są najwcześniej dzieciom osiemnastomiesięcznym. A i to niezwykle rzadko.
          • 3-mamuska Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 23:04
            livia.kalina napisała:

            > Nieprawda. Najlepszy polski ośrodek - Synapsis, aktualnie diagnozuje wyłącznie
            > niemowlęta.
            >

            Ale bzdura....
            • potworia116 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 23:16
              No, bzdura wierutna.
              • livia.kalina Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 01:00
                W tej chwili faktycznie prowadza wyłącznie działalność komercyjną i diagnozują osoby, które się po prostu do nich zgłaszają. Za 1500 zł. Wcześniej, kiedy realizowali program- diagnozowali dzieci z województwa mazowieckiego do dwóch lat, a spoza województwa mazowieckiego do 12 miesięcy.
                • potworia116 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 09:32
                  Diagnozowanie dzieci z objawami autyzmu uważasz za jakieś nadużycie i zdradę ideałów?
                • lauren6 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 10:36
                  Akurat te sztywne granice wieku są po to, żeby zdążyć zaniepokoić rodzica, ale nie zdążyć zdiagnozować dziecka w ramach programu, wiec rodzic będzie musiał zapłacić 1500 zł za diagnozę komercyjną.

                  Natomiast zgadzam się z opinią, że ekspert rozpozna cechy autyzmu i u niemowlaka. Co nie znaczy, że trzymiesięczniak nieutrzymujący kontaktu wzrokowego ma autyzm.
                  • potworia116 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 10:43
                    Nie diagnozowałam córeczki w Synapsis, ze względu na wielomiesięczny czas oczekiwania. Możecie mi powiedzieć o jakim „programie” w opozycji do „komercyjnej diagnozy” mowa?
                    • potworia116 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 11:48
                      Przy czym próg osiemnastego miesiąca to nie jest wymysł tej konkretnej placówki, tylko międzynarodowy trend diagnostyczny. Wg wielu specjalistów i tak mocno zaniżony.
                • ichi51e Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 03.04.20, 06:48
                  Synapsis jest placowka komercyjna moze jakis grant mieli ktory pozwalal im za darmo diagnozowac niemowlaki?
          • ichi51e Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 03.04.20, 06:46
            To jest nieprawda. Diagnozuja dzieci w roznym wieku na stronie pisza o 3 latach. Proces diagnozy jest dlugi moze i niemowlaki przyjmuja ale diagnoze dostaja starsze dzieci
    • berdebul Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 19:40
      Ma 3 miesiące, czyli gdyby nie rozmiar głowy u ludzi, to dopiero powinien się urodzić. smile Daj dziecku czas. Obserwuj czy z brzuchem ok (może nie lubić leżenia na brzuchu, bo odczuwa dyskomfort) i zajmuj się nim. Nawet jeżeli ma autyzm, to już go ma i nic z tym nie zrobisz.
    • fibi00 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 19:49
      Jeśli to cię pocieszy to mój starszy syn też nie znosił leżenia na brzuchu i nie kładłam go ma siłę- nie miało to wpływu na jego dalszy rozwój. W sprawie innych problemów to się nie wypowiem bo zwyczajnie nie wiem. Ale myślę że powinnaś dać dziecku czas-może to rzeczywiście taki typ. Moja koleżanka poszła do lekarki bo jej syn na początku tylko jadł, spał i robił do pieluchy (nie płakał nawet) i bardzo ją to niepokoiło-w tej chwili jest zdrowym 12 latkiem .
    • ichi51e Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 19:51
      Dlaczego od razy autyzm? Moze ma wade wzroku?
      • angeka2 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 23:30
        Tez mi przyszła do głowy wada wzroku
    • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 20:00
      Mnie najbardziej niepokoi brak kontaktu wzrokowego i usmiecbu spolecznego.
      Brak reakcji na mnie...
      Wzrok ma dobry bo wodzi za zabawka.
      • malgosiagosia Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 20:04
        A jak wygladal Twoj pierwszy kontakt z synkiem? Zaraz po urodzeniu. Jak go odebralas, co myslalas?
        Ja trzyma raczki, otwarte czy zacisniete w piastki?
        • majenkir Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 20:22
          malgosiagosia napisała:
          > A jak wygladal Twoj pierwszy kontakt z synkiem? Zaraz po urodzeniu. Jak go odeb
          > ralas, co myslalas?


          A to ma jakes znaczenie?
          • malgosiagosia Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 20:27
            majenkir napisała:

            > malgosiagosia napisała:
            > > A jak wygladal Twoj pierwszy kontakt z synkiem? Zaraz po urodzeniu. Jak g
            > o odeb
            > > ralas, co myslalas?

            >
            > A to ma jakes znaczenie?
            >
            Ma. Jesli cos jest nie tak, matka moze odczuwac niepokoj, zwlaszcza jak ma juz dzieci. I ta depresja u Autorki waku, tez moze miec takie podloze.
            • georgia.guidestones Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 01:05
              Czy wszystkie kobiety z depresja poporodowa maja autystyczne dzieci krynico intelektu?
        • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 21:02
          Mialam bardzo ciezki porod przez cc wiec ledwo uszlam z zyciem.
          Nic wtedy nie myslalam to tez mialo wplyw na moja depresje zapewne.
          4 lata temu moj tata zmarl na raka, teraz w Polsce moja mama ma raka. Ciezko mi sie pozbierac
          Przed synkiem mialam 2 poronienia.
          Ale teraz to nie sa moje urojenia, obiektywnie widze te problemy u synka i mam tylko nadzieje ze wskoczy na dobry tor.
          Piastki na poczatku mial prawie non stop zacisniete, od 3 miesiaca juz nie
          A jakie to ma znaczenie?
          • malgosiagosia Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 21:40
            Dzieci z porazeniem mozgowym czesto maja zacisniete piastki. Masz ciezko ale czas nieublaganie leci i gdybys mogla cos zrobic, to na ten moment, oprocz przytulania itp moglabys robic cwiczenia metoda Vojty.

            www.youtube.com/watch?vshockQFNyJUkK0c

            Poszukam wiecej, bo wydaje mi sie, ze to nie wszystko.
            Badz dobrej mysli. smile


            • malgosiagosia Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 21:45
              Metoda Vojty, jak każda metoda rehabilitacyjna jest najbardziej efektywna, gdy zostaje rozpoczęta szybko, a diagnoza postawiona jest wcześnie. To może zapobiec pogłębianiu się nieprawidłowości i pojawieniu się poważniejszych zaburzeń w rozwoju motorycznymo. To dlatego tak ważne jest obserwowanie dziecka i odnotowywanie zachowań, które powinny budzić niepokój. Co może świadczyć o nieprawidłowym funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego? Według profesora Vojty jest to między innymi:

              asymetria ułożeniowa,
              odchylanie główki do tyłu i prężenie przy tym tułowia,
              prężenie nóżek,
              drżenie nóg lub rąk,
              brak kontaktu wzrokowego,
              zaciskanie piąstek z kciukiem wewnątrz dłoni,
              niskie napięcie mięśniowe.

              www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/7,79364,24428083,metoda-vojty-wskazania-i-przeciwwskazania-na-czym-polega-ta.html
              • niu13 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 03.04.20, 00:26
                Nigdy nie rozumiałam neurologii dziecięcej, a dokładniej tego, że nie znam dziecka, które podczas wizyty u neurologa nie wyszło z gabinetu z jakąś sprawą, do której neurolog się przyczepił
                Przyznajcie same: niech pierwsza rzuci kamieniem matka niemowlaka, który przez neurologa został pochwalony, że wszystko z nim wzór konspekt.
                • chocolatemonster Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 03.04.20, 02:09
                  Yyy...ja...dziecko 'mo de lo we'...
                • majenkir Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 03.04.20, 02:20
                  Myślę, że do neurologa trafiają dzieci juz z podejrzeniem...
          • livia.kalina Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 01:05
            Jak się skończy koronawirus to poszukaj u siebie fajnego miejsca z wczesnym wspomaganiem rozwoju. Podpowiedzą ci fajne sposoby na spędzanie z maluchem czasu a przy okazji będą kontrolować, czy dziecko w wyznaczonych okresach osiąga adekwatne umiejętności. Normy są bardzo szerokie ale oczywiście nie są z gumy, właśnie po to żeby wyłapywać wszelkie nieprawidłowości.
      • nangaparbat3 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 20:09
        Ktoś wyżej napisał: zajmuj się nim i myślę, że ma rację. Noś, przytulaj, głaszcz, mów do niego, Ty się uśmiechaj, jak się chcesz uśmiechać, ale nie żeby wywołać jego uśmiech - to tak nie działa. Nie znam się na autyzmie, ale czy go ma, czy nie ma, po prostu pieść go i kochaj i gadaj do niego, słucha czy nie.
        • chocolatemonster Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 11:52
          Super napisane Nanga.
        • chocolatemonster Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 11:52
          Super napisane Nanga. 1
    • hanusinamama Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 20:29
      Dziecko dopiero skonczyło swój "4 trymestr" ciąży. Ludzkie dzieci rodzą sie za wczesnie, wzgledem innych ssaków. Powinny być w brzuchu jeszcze 3 miesiace, ale wtedy głowy by miały za duże żeby sie urodzić. Poczytaj o 4 trymestrze. Daj dziecku czas. Nos, przytulaj, spijcie razem. Ty dużo odpoczywaj. Teraz dziecku nie pomożesz (nawet jakby miało autyzm..a nikt nie mowi ze ma!!). Pilnowanie dziecka osiągnieć wg sztywnych wytycznych nie pomoże nai tobie ani dziecku. MOja młodsza nienawidziła leżenia na brzuchu, darła sie w tej pozycji strasznie. Jest drowym, normalnie rozwiniętym dzieckiem.
      Zadbaj o swój spokój, o wypoczynek, z dzieckiem poprostu bądź. Bo teraz dziecko potrzebuje bliskosci, mowienia, tulenia, głaskania.
    • hanusinamama Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 20:34
      Swoją drogą szybko podali lek na refluks. U brata dzieciak był podejrzewany o to ale mieli najpierw poczekac do 5mca, a potem zrobić badania. Przeszło w 4mcu
    • potworia116 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 20:58
      Dobrze ci radzą dziewczyny - daj czas, kochaj, buduj więź. Ale obserwuj też. Lekarze będą cię uspokajać, ale dziel te opinie przez dwa i słuchaj instynktu.
      Moja córeczka jest na spectrum i jest fantastyczną osobą, trochę nam to pokomplikowało życie, ale świat się nie skończył. Wręcz przeciwnie.
      A Twój synek może równie dobrze rozwinąć się w ideał neurotypowości. To jeszcze maluszek.
      • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 21:04
        Dziekuje, czy Twoja coreczka miala jakies objawy w wielku niemowlecym? Jak z kontaktem wzrokowym?
        • potworia116 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 21:37
          Nie. Ona z modelu „regresowego”, pierwsze objawy zaczęły się pojawiać dopiero ok. 20 miesiąca i przez jakiś czas obraz nie był jasny - a to się zagapiała, a to nie zareagowała na imię. Gadała jak najęta, ale raczej do siebie, wybiórczo wykonywała polecenia, nie odpowiadała na pytania. Pięciu pediatrów powiedziało: zdrowiuteńka, tylko rozpuszczona. A w 26 miesiącu tąpnięcie i zdecydowany wycof.
          • potworia116 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 21:42
            Kontakt wzrokowy jest ważny i dobrze, że jesteś na to wyczulona. Ale są inne aspekty autyzmu, równie kluczowe dla diagnozy, a u was jest jeszcze dużo za wcześnie, żeby je zobaczyć lub wykluczyć.
            • berdebul Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 11:32
              Problemy z kontaktem wzrokowym mogą wynikać z wady wzroku. Porównując rodzeństwo i diagnozując przez internet, nawet jeżeli to sabat e-matek do niczego się nie dojdzie. Lekarz, rehabilitant, psychiatra dla matki.
    • niu13 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 21:17
      Dzieci są baaaardzo różne, to banał, ale dużo trzeba zobaczyć, żeby to zrozumieć.
      U mnie rodzeństwo jest na odwrót: pierwszy budził podejrzenia, był wiotkawy, słabowity, nie chciał leżeć na brzuchu, nie kontaktował dość długo. Za to drugi był książkowy i tak neurotypowy, że nie ma się o co do niego przyczepić. A to bracia! Albo np. syn znajomej, rówieśnik mojego młodszego, od urodzenia do 6 mc w ogóle nie nawiązywał kontaktu wzrokowego, był totalnie nieobecny, wydawał mi się kosmitą w porównaniu z moim, a po paru latach jest fantastycznym, kontaktowym przedszkolakiem.
      Dbaj o siebie, oswój ten lęk, przeczekaj i przede wszystkim- lecz depresję!
    • kornelia_sowa Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 21:19
      Nie będę się tu doktoryzować, co jest prawidłowe a co nie u dziecka w tym wieku, ale obawy rozumiem, w sensie skąd sie biorą

      Mam dwoje dzieci- 7 lat różnicy. Młodsza jest córeczka.
      Leżeć na brzuchu nie lubiła, darła się jak nie wiem, a neurolog kazała dużo ją tak kłaść- drobna sprawa ale musiałyśmy to ćwiczyć. Moja ulewała wręcz katastrofalnie i wiele rzeczy (dopóki to ulewanie nie przeszło) było cięzkich- w samochodzie dostawała spazmów- dławiła się, pręzyła, cuda na kiju.

      Przestała ulewać- zrobiło sie lepiej, ale ma chorobę lokomocyjną

      Wszystko robiła później niż syn, później reagowała na imię, długo nie robiła pa pa (wg zasad książkowych), długo nie pokazywała palcem.

      Tez się zastanawiałam, ale z perspektywy lat, które minęły i dzieci które przez ten czas obserwuję, powiem Ci tak:

      To nie moja córka robiła wszystko poźniej,, (ona robiła w normie czasowej),to syna miałam takiego który rozwijał sie jak torpeda- szybciej niż wskazywała metryka. Znacznie wcześniej osiągał wszystkie umiejętności dziecięce niż było w tabelkach.
      Ja myslałam, zę on to norma, a był ponad nią.

      To po pierwsze

      Po drugie- córka jest przedszkolakiem- cudowna, bystra, mądra, śliczna i tak komunikatywna i potrzebująca do szczescia innych dzieci i ludzi, ze jestem w szoku. Tak sie zmieniła


      Bardziej się teraz martwię o syna, bo za wrażliwy, troche niska potrzeba kontaktów społecznych..

      Dzieci sie zmieniaja i wyrastaja

      Nie, ja nie mówię ze z twoim dzieckiem jest ok lub nie jest ok. Podkreslam- nie wypowiadam sie o towim dziecku- dzielę sie swoimi doświadczeniami

      Kazdy przypadek jest inny
      • elka1i2 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 21:30
        dobrze Ci tu pisza. Nie dokladaj sobie zmartwien. Obserwuj, dziel przez 2, co mowi lekarz. Duzo przytulaj, mow do niego, opowiadaj o rzeczywistosci wokolo. W Twoim stanie niestety masz sklonnosc do dobijania sie, ale zamartwianie nic nie da a nic nie przyspieszysz. Dziecko, nie zegarek, zeby chodzilo co do sekundy przewidywalnie.
    • 45rtg Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 21:25
      ona1989mk napisał(a):

      > cy w internecie (wiem nie powinnam) ciagle pojawia sie autyzm.... syn rozwija s
      > ie calkiem inaczej niz corka, ona rozwiajala sie ksiazkowo. Dlatego mam porowna

      To oczywiste, że syn rozwija się inaczej, niż córka. Ponieważ on jest synem, a ona jest córką. Nie mówiąc już o tym, że to jest w ogóle dwoje różnych dzieci. Więc niby dlaczego on się ma rozwijać tak, jak ona?
    • turzyca Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 21:50
      Nie wiem, czy jak Ci to napisać, żeby nie zabrzmiało, że chcę Ci dokopać. Bo ten post ma na celu pomóc, jest życzliwy, tylko temat jest trudny.

      Ludzie są tak zbudowani, że rezonują z otoczeniem. Dlatego np. zarażamy się paniką albo śmiejemy się głośniej na komedii, którą oglądamy z innymi, niż samotnie. To jest bardzo ważny mechanizm, umożliwia nam funkcjonowanie w społeczeństwach, jest podstawą istnienia ludzkości. A małe dzieci rezonują jeszcze silniej niż dorośli, co jest dość oczywiste.
      Popatrz na ten filmik: www.youtube.com/watch?v=apzXGEbZht0 widzisz, co się dzieje z dziećmi?
      Ten filmik pokazała nam koleżanka psycholożka, gdy kolega z naszej paczki spodziewał się dziecka. Jest autystą, martwił się, że z dorosłymi sobie radzi, ale nie wie, jak się porozumiewać bez słów. I prowadzony przez tę naszą wspólną koleżankę przez całą ciążę żony ćwiczył "robienie min" i prawidłowy głos do rozmów z dziećmi (ten z podwyższonym tonem, bo to też mu nie przychodziło samo z siebie). Wyćwiczył, dzieciaki za nim przepadają.
      Ale autyści to jedna grupa z dość nieruchomą twarzą, druga to ofiary botoksu, a trzecia to ludzie z depresją. Depresja wyżera sporą gamę uczuć, więc całkiem możliwe, że mąż nie podziela Twoich obaw, bo w stosunku do niego dziecko zachowuje się inaczej. Jeśli tak jest, to najlepsze co możesz zrobić dla swojego dziecka, to leczyć depresję. Bierz tabletki, korzystaj z psychoterapii - polscy psychoterapeuci przyjmują on-line, szczególnie teraz, w czasie corony. Ja nieodmiennie polecam terapie poznawczo-behawioralną.

      No dobra, a jeśli on faktycznie ma autyzm? To ma. Nie możesz teraz nic zrobić, żeby ten autyzm zniknął. Nie możesz go też zdiagnozować, bo tak małych dzieci jeszcze się nie diagnozuje, wrócisz do sprawy jak będzie miał mniej więcej rok. Tak więc odpuść na razie temat, bo marnujesz siły na zamartwianie się, a jest tyle rzeczy, które możesz zrobić. Głaszcz, gadaj, przytulaj, noś, bujaj, śpiewaj!

      I zadbaj o starszą, bo jej musi być ciężko. Na rewolucję w życiu rodziny nałożyła się rewolucja w życiu pozadomowym wywołana pandemią. Też potrzebuje głaskania, gadania, przytulania, tańczenia i śpiewania. I jeszcze paru innych rzeczy. wink
      • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 22:17
        Dziekuje. Doceniam
    • larix_decidua77 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 22:35
      Skonsultuj się z dobrym rehabilitantem. Nagraj dziecko, kiedy leży i jest spokojne, tak żeby było widać ręce, nóżki, jak układa głowę, czy głowa jest w linii środkowej cze cały czas na bokach, co się dzieje z rękami gdy dziecko zmienia położenie głowy? Jak mu wychodzi próba trakcyjna? Dla mnie niepokojące jest, że dziecko nie interesuje się rękami. Jeżeli dziecko nie rozwija się ruchowo prawidłowo, trzeba je szybko zacząć rehabilitować. Dobry rehabilitant, nawet jeśli cię teraz nie przyjmie, da wskazówki. Naprawdę, z filmiku można sporo wywnioskować. Może być kilka, w różnych sytuacjach, po kilka minut. Skąd jesteś?
      • hanusinamama Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 22:44
        Gdzie ona teraz znajdzie rehabilitanta?? Mamy pandemie!! A nerwy i patrzenie na dziecko przez pryzmat "czy wszystko robi dobrze" nie pomogą teraz.
        • larix_decidua77 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 22:58
          Czytaj co piszę a się nie gorączkuj. Ma się skontaktować i wysłać filmy. Zapłacić można przelewem. Dostanie wskazówki jak stymulować rozwój dziecka, jak je trzymać, układać w jaki sposób uruchomić ręce. Z nagrania można bardzo wiele wywnioskować. Musi to być tylko ktoś, kto zajmuje się noworodkami i niemowlętami.
          • bominka Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 23:14
            Mi kiedyś lekarz powiedział,że najgorsze co może być to porównywać rodzeństwo do siebie.
            Uważam,że czujność Twoja jest bardzo kluczowa,ale postaraj się zachować umiar zanim weźmiesz synka na kolejne badania.
        • turzyca Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 23:09
          >Gdzie ona teraz znajdzie rehabilitanta??

          W internecie. Fizjoterapeuci normalnie nie przyjmują online, bo fizyczny aspekt pracy z pacjentem jest ważny, ale w obecnych warunkach lepiej tak niż trzy miesiące przerwy w ćwiczeniach. Pół godziny konsultacji przez Skype kosztuje mniej więcej jedną trzecią tego co na żywo. Usiądzie przed komputerem z malcem, wykona polecenia fizjoterapeuty, ewentualnie dostanie instrukcje, w jakich sytuacjach nagrywać filmiki, żeby dobrze oddać problem.

          Sama skorzystałam z tej operacji w poniedziałek.
    • chocolatemonster Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 01.04.20, 23:18
      Przede wszystkim Ty musisz sie uspokoic i zaczac cieszyc Malenstwem. Dobrze pisza dziewczyby wyzej. Nie stresuj sie tak, oddychaj. Moze jest ktos, kto moglby sie na chwile zajac synkiem a ty np poczytalabys fajna ksiazke. Nie googluj, nie nakrecaj sie. Oczywiscie mozesz pojsc z synkiem do neurologa np (jak juz bedzie po koronie) zeby sprawdzic czy wszystko jest ok ale nie nastawiaj sie. Pozdrawiam serdecznie!
      • turzyca Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 01:15
        Chocolate, a moze Ty bys napisala w kontekscie powyzszej porady, skad Ci sie ten spokoj bierze? Ciebie i Agate Abbott chetnie bym pociagnela za jezyk.
        Bo jednak ta sama porada w Waszych ustach nabiera innego brzmienia.
        • chocolatemonster Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 01:51
          Bo ja ten (pozorny czasem) spokoj wytrenowalam. Jak sobie przypomne jak sie miotalam i ile ze stresu i strachu mnie ominelo to jest mi przykro. Nie wiemy co dolega i czy cokolwiek dolega synkowi autorki watku ale a czystym sercem moge wlasnie doradzic proby wyciszenia. Ja przez to przechodzilam; tez mialam b.ciezki porod i depresje poporodowa. Nawet jesli synek autorki ma jakies nieprawidlowosci w rozwoju (podkreslam:nie wiemy czy ma) to i tak bedzie musiala je wziac 'na klate' a o wiele latwiej 'bierze sie na klate' gdy czlowiek sie troche zdystansuje. Zreszta, moja corka zaczela robic znaczne postepy gdy ja przestalam sie miotac. A synek autorki to malenstwo. Nic tylko tulac, spiewac, mowic do niego. Tak po prostu, po matczynemu. Bez rozkmin i przygladania sie przez lupe.
      • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 09:11
        Ciezko mi sie uspokoic bo przez ta pandemie nie moge moich obaw z nikim skonsultowac, nie moge pomoc dziecku. Jestem na tabletkach antydepresyjnych, poprostu strasznie sie martwie bo jestem za slaba psychicznie na wychowanie autystycznego dziecka, przeraza mnie przyszlosc. Jestem tylko ja maz i 6 letnia corcia. Nie mamy pomocy radzimy sobie jak mozemy. Naprawde juz nie wiem co robic.
        • chocolatemonster Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 10:29
          A skad wiesz,ze Twoj synek ma autyzm? Masz juz diagnoze? Nie masz. Masz tylko swoje obawy. Zameczysz siebie i otoczenie. To rzeczywiscie ciezki czas bo ani wyjsc,ani spotkac sie z kims i pogadac ale postaraj sie wyluzowac. Ja jestem mama 7.5 letniej dziewczynki z taka diagnoza i...swiat sie nie zawalil tzn na poczatku tak ale jest zupelnie inaczej niz na poczatku i jedyne,czego zaluje to panikowania, ogladania dziecka jakby bylo eksperymentem naukowym itd. Wytulaj swojego synka,wycaluj te malutkie stopki bo za chwile bedzie biegal i konstruowal bomby z klockow i udawal,ze jest supermanem i bedzie mial milion waznych spraw i nie da sie przytulic. Powachaj jego uszka bo za chwile przyleci ublocony jak nieboskie stworzenie i bedziesz miala piec pralek do nastawienia. Odetchnij, wszystko robisz dobrze, coronaszit sie skonczy to poradzisz sie kogos, wyjdziesz na dlugi spacer lub na plotki z kolezanka (jesli lubisz). Jesli masz antydepresanty to bierz. Mocno trzymam za Ciebie kciuki. 7 lat temu bylam w podobnym miejscu i jedyne,czego jestem pewna to ...spokoj i opanowanie histerii.
          • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 12:06
            Dziekuje Ci bardzo. Jak ma sie Twoja coreczka? Czy miala jakies objawy w wieku niemowlecym? Kontakt wzrokowy z Toba byl ok?
            Mowisz ze na poczatku Swiat Ci sie zawalil... jak sie pozbieralas? Jesli sie kiedys okaze ze Synek tez nalezy do grona "wyjatkowych dzieciaczkow" to chce potrafic sie z tym pogodzic i pomoc mu najbardziej jak to mozliwe. Tutaj w UK niestety pozno diagnozuja autyzm i terapie tez slabe sad
            • chocolatemonster Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 12:37
              Moja corka do 12 mca byla do rozwojowo do przodu, potem nastapil regres. Nie konncentrowalam sie na kontakcie wzrokowym bo moje dziecko bylo tzw hihg need baby i walczylam o przetrwanie (wrzeszczala jak tylko nie byla przy mnie). Corka jest fajna ale trudna do wychowania bo to maly buntownik ale to nie do konca ma zwiazek z autyzmem. Jest dwujezyczna (mieszkamy w Ire), rozgadana i bardzo uparta i daje rade w szkole. Sa lepsze i gorsze dni ALE im bardziej ja sie nakrecam,tym bardziej ona sie nakreca. Patrzac w przeszlosc zaluje,ze tak sie miotalam i histeryzowalam. Jesli myslisz i czujesz,ze cos jest na rzeczy to oczywiscie sprawdz jak bedzie bezpiecznie ale przede wszystkim troszke wylyzuj. Serio. Trzymaj sie cieplo.
              • kornelia_sowa Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 19:18
                Chocolate, masz rację, to co piszesz to nie wynika tylko z autyzmu.

                Moja tez była high need baby, buntownik, zawsze w opozycji, ale naprawdę ZAWSZE
                była obserwowana przez psychologów a-jest neurotypowa, po prostu bradzo silna osobowość, bardzo uparta, indywidualistka na 1000%

                Tak samo jak twoja- rozgadana i tez potwierdzam- im bardziej ja się nakręcałam/ starałam, tym większy był opór

                Jako niemowlak nie lubiła przytulania kompletnie, dystans musiał być- w wieku dwóch lat "przyklej "się zrobił taki , ze głowa mała

                Do tej pory jest

                I wyznaje miłość najpiękniej na świecie

                Córka mojej koleżanki- 2 tyg młodsza od mojej- identyczne cechy jak moja córka. Ale w eieku prawie dwóch lat był regres- z małej szczebiotki stała sie niemal niemową

                Po 3 latach walki gada na poziomie 3,5 latka (ma 5) i terapia działa cuda
        • sofia_87 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 16:32
          Przede wszystkim nie martw się na zapas. Mój tata także zmarł gdy ja byłam w pierwszej ciąży, bardzo to przeżyłam, bałam się, że strace dziecko. Ale wszystko jest ok, tak jak u Was.
          Twoj maluszek może mieć po prostu jeszcze taki etap, który przejdzie.
          Moje dzieci niemal od urodzenia były bardzo kontaktowe, więc gdy poznałam córkę sąsiadki wówczas niemal roczna, wycofana, niemal bez kontaktu to się przerazilam. Teraz tak mała ma prawie 2 lata i jest zupełnie zdrowym, towarzyskim i kontaktowym dzieckiem. Po prostu musiała dojrzeć. Twój synus za 2 lata może być gwiazda przedszkola
          Jeśli chodzi o depresję to może skontaktuj się online ze specjalistą, porozmawiaj z kimś.
          Nie bój na zapas, nie warto. Masz fajną rodzinę, męża i wspaniałe dzieci.
          Pisz na emamie gdy będzie Ci trudno
    • ga-ti Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 01:55
      Moje pierwsze dziecko miało kołki - ryczało od 2 tygodnia życia do około 4-5 miesiąca baaardzo często i długo. Kołki, plus ulewanie, plus nietolerancja (później wyszła) i pewnie jeszcze coś, dawno było i nie szukałam dogłębnej diagnozy. Na brzuchu nie lubiło leżeć, w sumie to się nie dziwię, weź leż, gdy ci się treść żołądka cofa. Szybko się utuczyło, bo też ciągle na cycu wisiało, i wszelkie aktywności typu przekręcanie, podnoszenie, siadanie itp. osiągało późno. Uśmiechało się początkowo do pluszowej papugi, zamiast do mnie. Grzechotkami włożonymi w rączkę, tłukło się po głowie i ryczało. Później miało problemy z jedzeniem, papki nie przechodziły, kaszkami pluło, później trzeba było pod odpowiednim kątem parówkę kroić, bo inaczej był ryk. Rowerek opanowało w wieku 6lat. Wyrosło na super fajnego i mądrego nastolatka 😀
      Rodzeństwo było inne. Teraz, gdy już są sporawi, każde z dzieci też jest inne.
      Pocieszam. Popieram dziewczyny, bądź z dzieckiem, tul, baw się, śpiewaj, gadaj. Zadbaj o siebie. A jak się wirus uspokoi, pokaż malucha lekarzowi, bo Twój spokój też jest ważny.
    • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 09:17
      Chcialabym zeby to wszystko bylo tylko zlym snem. Najbardziej martwi mnie ten kontakt wzrokowy i raczki 😔
      Marzylam zeby moja corcia miala rodzenstwo zeby miala wsparcie w zyciu jak nas zabraknie. Ona tez bardzo chciala rodzenstwo. A teraz... przyszlosc nie rysuje sie tak kolorowo. Poprostu sie boje o nas wszystkich... o malego najbardziej bo wiem jak spoleczenstwo zapatruje sie na "takich" ludzi i przykro mi sie robi. Moje zycie od wielu lat to droga pod wysoka gore. Chcialam byc poprostu szczesliwa z dziecmi a tu prosze kolejne kamienie pod nogi
      • aqua48 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 09:43
        ona1989mk napisał(a):

        >
        > wiem jak spoleczenstwo zapatruje sie na "takich" ludzi i przykro mi sie robi.

        A dlaczego już swojego synka zakwalifikowałaś do "takich ludzi" i skreśliłaś? Nie na wyrost to wszystko? I on, i Twoja córeczka powinni mieć w Tobie oparcie, a nie matkę która jest rozczarowana i przekreślająca przyszłość.
        Z pewnością powinnaś teraz zadbać przede wszystkim o siebie i swoje zdrowie psychiczne bo masz ewidentne objawy depresji. A to się udziela całemu otoczeniu. I również niemowlęciu.
        A synkowi po prostu daj więcej czasu. Są dzieci które rozwijają się książkowo i takie które tych książek nie czytały. Ot przykład: moje dzieci zaczęły samodzielnie chodzić mając równo rok. Moja wnuczka samodzielnie zaczęła chodzić w wieku roku i czterech miesięcy. Cztery miesiące opóźnienia? Nie. Norma.
      • jolie Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 11:09
        Współczuję Ci bardzo i rozumiem. Masz bardzo trudną sytuację, bo z jeden strony chciałabyś, żeby było dobrze, a z drugiej coś przeczuwasz. Intuicja jest ważna, nie lekceważ jej, ale nie projektuj teraz czarnych scenariuszy, bo Cię to osłabia. Pomyśl, że nawet jeśli dobrze przeczuwasz autyzm, to jednak to jest spectrum i dziecko może dobrze funkcjonować. W obecnym czasie masz na pewno trudniej, bo przez koronawirusa nie masz dostępu do konsultacji ze specjalistami (np. tymi wspomnianymi od wczesnego wspomagania rozwoju). Mój najmłodszy syn dosyć długo zaciskał piąstki, uwolnił je w 4. miesiącu i to wcale nie na początku. Od urodzenia miał asymetrię ułożeniową (i też mnie pediatra zbywał, że wymyślam, a jednak miałam rację). Przyznaję natomiast uczciwie, że miał dobry kontakt wzrokowy i uśmiechał się dosyć szybko.
      • 3-mamuska Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 04.04.20, 20:24
        ona1989mk napisał(a):

        > Chcialabym zeby to wszystko bylo tylko zlym snem. Najbardziej martwi mnie ten k
        > ontakt wzrokowy i raczki 😔
        > Marzylam zeby moja corcia miala rodzenstwo zeby miala wsparcie w zyciu jak nas
        > zabraknie. Ona tez bardzo chciala rodzenstwo. A teraz... przyszlosc nie rysuje
        > sie tak kolorowo. Poprostu sie boje o nas wszystkich... o malego najbardziej bo
        > wiem jak spoleczenstwo zapatruje sie na "takich" ludzi i przykro mi sie robi.
        > Moje zycie od wielu lat to droga pod wysoka gore. Chcialam byc poprostu szczesl
        > iwa z dziecmi a tu prosze kolejne kamienie pod nogi


        Jesteś okropna serio ja jako matka autysty mam ochotę cię trzasnąć , za „takich ludzi„ a co oni gorsi ? „Trędowaci„?
        Serio otrząśnij się bo żal twojego dziecka z trafił na taka matkę, co wpisałaś go na straty?
        Mój pierwszy syn urodził się po śmierci mojego taty ja byłam w ciężkim stanie psychicznym i tez go podejrzewali o autyzm.

        Przestań go porównywać jeśli ma autyzm to wciąż będzie to samo dziecko. Czy tego chcesz czy nie.
        To twój syn.
        A w UK i tak nic nie będą szaleć nie ważne ze jest epidemia.
        • potworia116 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 04.04.20, 20:50
          Mamuśka, a ty od początku byłaś taka hop do przodu i na niebiesko? Nie pamiętasz pierwszych niepokojów, sygnałów, że coś jest nie halo, szukania na przemian potwierdzenia i zaprzeczenia tych obaw, emocji w pierwszych dniach po diagnozie?
      • joyce_byers Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 30.06.21, 14:03
        Przyszłość nie rysuje sie kolorów bo masz depresję i szukasz na siłę problemów z dzieckiem. Zainwestuj w terapię dla siebie. Serio. Dzieciakowi daj sie rozwijać w swoim czasie.
    • zurekgirl Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 09:27
      Moj syn tez sie nie smial. Wcale. Bardzo dlugo. Zaczal sie usmiechac i smiac jak mial jakies 4-5 miesiecy. Jest zdrowym, madrym, smiejacym sie szesciolatkiem. Zaczal chwytac tez kolo 3 miesiaca. Chodzic kolo 16 miesiaca. Po prostu sie nie spieszyl. Porod normalny i idealnie wg przewidywanej daty. Jedyne co, to moj syn sie gapil na wszystko z rozdziawiona buzia, mielismy wraznie, ze nic nie okazuje, ale wszystko koduje.
      • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 09:30
        A kontakt wzrokowy ? Byl?
        • ponis1990 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 11:29
          Witam witam. Moje dziecko jak miało 3 miesiące, z oddziału neurologicznego dostało skierowanie do kliniki okulistycznej bo nie wodziło za zabawkami, olewało je. Badania wzroku wyszły ok a syn zaczął klka dni po wyjściu z neurologii łapać kontakt wzrokowy ;p Język wywalał i mu jakby drżał. Gaworzył bardzo późno, nie pamiętam kiedy. Na brzuchu to była tragedia, płakał w niebogłosy albo przewracał się na bok bo go głowa przeważała... Chodzic zaczał w weku 17 miesięcy, ale u nas było obniżone napięcie mięśniowe. Też mnie wkurzało że inne dzieci robiły wszystko szybciej a i lekarze straszyli (bo u nas niedotlenienie przy porodzie dość mocne, jakby napady drgawkowe, dławił się przy jedzeniu i dusił). EEG wyszlo źle. Zaliczyliśmy po drodze kilku rehabilitantów. Dziś syn ma 10 lat i mogę powiedzieć że wiele prognoz się nie sprawdziło - rozwój intelektualny w idealnej normie, fizycznie nie bardzo, ale to z powodu zupełnie innych schorzeń.
          Hm, może faktycznie odezwij się do jakiegoś rehabilitanta online? Może cie trochę uspokoi, da wskazówki na jakieś ćwiczenia ogólnorozwojowe (nie zaszkodzą) i pewnie każe obserwować. Może każe dać mu czas, może ,,on tak ma"? A tak przede wszystkim musisz zadbać o siebie najpierw, bo na pewno widzisz teraz wszystko w totalnie czarnych barwach a to nie sprzyja.
          • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 11:55
            Dziekuje bardzo za odpowiedz. Gdyby nie wirus juz bym dzialala. Moj synek wodzi wzrokiem za zabawka poprostu nie reaguje na twarze. Nie patrzy jak podchodze, jak mowie do niego, odwraca glowke. Tak jakbym go w ogole nie interesowala, mogloby mnie nie byc, on nie zwraca uwagi. Boli i martwi mnie to bardzo. Poszukam jakiegos rehabilitanta online, za Waszymi radami, bo ta nieswiadomosc raczek tez mnie martwi bardzo.
            Ja sie lecze i probuje ze wszystkich sil wziasc sie w garsc.
            • ponis1990 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 15:12
              Wiesz co, z tymi rączkami koniecznie. Moim zdaniem jak nie pomoże, to nie zaszkodzi (myśmy uczęszczali dłuuugo do OWI gdzie był rehablitant, logopeda psycholog w pakiecie - ten ostatni ,,niepotrzebny" w sensie tego ze nic mu nie zdiagnozowali pod tym katem, ale fajne porady dawała co do zabaw, wychowania itp. Rehabilitant odobnie - nam był akurat bardzo potrzebny, ale znajomi poszli bo neurolog kazała, uspokoił ich że wszystko w porządku, dał kilka porad ogólnorozwojowych i tyle smile Tylko hmmm… trzymiesieczniak odwraca głowę bo ,,nie chce na ciebie patrzeć"? A na tate, siostrę? Jak reaguje na nich? Wiesz, też mam za sobą epizod depresyjny i też wydawało mi se wtedy, że każdy na mnie krzywo patrzy, krzywo się śmieje itd... dwuletnie wtedy dziecko, według mnie też. Nie wiem na ile to prawda w stosunku do twojego syna, a na ile projektują się twoje leki depresyjne i niepewność... Nie to, żebym z ciebie wariatkę robiła, broń boru. Ale sama widzę po sobie, że jak mam zły dzień, to mam wrażenie że wszyscy się patrzą krzywo, a jak mam dobry to nagle wszyscy się uśmiechają
              • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 21:04
                Niestety moj na meza i siotry twarze tez nie reaguje. Moj maz tez to widzi sad
                Chcialabym sie spotkac z neurologiem dzieciecym ale przez tego koronawirusa mam zwiazane rece.
                • berdebul Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 04.04.20, 20:47
                  Jesteś pewna, ze dziecko dobrze widzi?
          • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 11:56
            Ciesze sie ze Twoj synek sobie tak swietnie radzi i brawa dla Ciebie, jestes wspaniala mama! ❤
    • feel_good_inc Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 11:29
      ...masz rozbujaną nerwicę lękową i stąd wynikają te wszystkie twoje histeryczne lęki i idiotyczne szukanie autyzmu u trzymiesięczniaka.
      Zasuwaj na cito po leki przeciwlękowe do psychiatry, zanim zrobisz krzywdę jemu lub sobie. Do tego też przydałaby się terapia u psychologa, ale nie wiem na ile to teraz możliwe w tej sytuacji w UK.
      • ona1989mk Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 11:51
        Nigdy przenigdy nie skrzywdzilabym swoich dzieci. Kocham ich najbardziej na swiecie. Poprostu strasznie nie martwie o synka i o to ze sobie z tym nie poradze. Wiem ze nie powinnam wyciagac takich wnioskow na tym etapie ale syn odwraca glowe jak do niego mowie byleby na mnie nie patrzec. Jestem dla niego jak powietrze. Biore tabletki, przez corone jestem uziemiona, rozmowy z psychologiem przez telefon. Chcialabym wrocic do siebie byc dawna soba ktora ze wszystkim sobie poradzi. Cieszyc sie dziecmi, z usmiechem patrzec w przyszlosc... ale narazie nie umie....
        • jeste_m_sobie Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 12:01
          Miałam ciężką depresję poporodową. Ile ja chorób zdiagnozowałam swojemu dziecku w pierwszych paru miesiącach życia, to szok! Nawet zespół Downa podejrzewałam... (mimo badań prenatalnych). Córka ma osiem lat, jest zdrowa jak kuń.
          Nie wiem, czy Twojemu synowi coś dolega. Być może tak. Ale w tej sytuacji najlepsze, co możesz zrobić dla siebie I DLA NIEGO, to mniej o tym myśleć. Cholernie trudne, wiem. Trzymaj się.
          • ona1989mk Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 18:45
            Bardzo trudne, tym bardziej ze sa objawy ktore mnie martwia i nie sa niestety wyssane z palca sad
        • feel_good_inc Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 12:13
          ona1989mk napisał(a):
          > Wiem ze nie powinnam wyciagac takich wnioskow na tym etapie ale syn odwraca gl
          > owe jak do niego mowie byleby na mnie nie patrzec.

          No widzisz, to jest właśnie takie typowe generowanie sobie urojeń lękowych. Człon (powiedzmy że rzeczywisty) "odwraca głowę" + człon urojony "by na mnie nie patrzeć". I jeszcze pisanie na forum dla emamusiek z szukaniem potwierdzenia "ałtyzmu". U trzymiesięczniaka. Oczywiście wszystkie głosy przeczące odrzucisz, za to wzmocnisz przekaz zgodny ze swoimi urojeniami. Pięknie się samo napędza, nie?

          > Biore tabletki, przez corone jestem uziemiona, rozmowy z psychologiem prze
          > z telefon.

          Widać to za mało.

          > Chcialabym wrocic do siebie byc dawna soba ktora ze wszystkim sobie
          > poradzi. Cieszyc sie dziecmi, z usmiechem patrzec w przyszlosc... ale narazie n
          > ie umie....

          To niestety jest proces i od razu nie wróci. Może nigdy. Nerwica to podła choroba.
        • nangaparbat3 Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 13:29
          A jak on reaguje na ojca i siostrę?
      • jolie Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 14:23
        Feel_good dziwne rzeczy piszesz. Nerwica to jedno, a intuicja matki (zwłaszcza już doświadczonej) to drugie. Autorka się niepokoi i ma w sumie do tego pewne przesłanki. Nie jest wariatką. Na pewno przesadza i za bardzo projektuje do przodu. Trzeba dać czasowi czas i obserwować synka i tyle.
        • malgosiagosia Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 14:37
          jolie napisała:

          >Trzeba dać czasowi czas i obserwować synka i tyle.

          Uwazam, ze obserowanie synka, to stanowczo za malo. Jesli dziecko wymaga pomocy, trzeba zaczac dzialac juz, natychmiast, nawet gdyby ta pomoc okazala sie zbedna. Jesli okaze sie zbedna, to cudnie, ale jesli nie, to im wczesniej cos sie zrobi, tym lepeiej.
          • jolie Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 15:08
            Ale w dobie kwarantanny autorka ma małe pole manewru.
            • ponis1990 Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 15:14
              To prawda. Jedynie jakiś rehabilitant online, bo wszystkie rehabilitacje zawieszone. Zawsze to coś żeby swoje lęki przedstawić, opinie usłyszeć, innego sposobu teraz nie ma
              • malgosiagosia Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 15:17
                ponis1990 napisała:

                > To prawda. Jedynie jakiś rehabilitant online,

                No wlasnie o to chodzi.
            • malgosiagosia Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 15:15
              jolie napisała:

              > Ale w dobie kwarantanny autorka ma małe pole manewru.

              Ktos tu radzil, zeby znalazla terapeute w necie i pokazala synka.
              • jolie Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 15:19
                Jest to jakiś pomysł, ale jednak obarczony ryzykiem, film nie daje specjaliscie możliwość interakcji i obserwacji reakcji dziecka na jego działania.
                • malgosiagosia Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 15:22
                  jolie napisała:

                  > Jest to jakiś pomysł, ale jednak obarczony ryzykiem, film nie daje specjaliscie
                  > możliwość interakcji i obserwacji reakcji dziecka na jego działania.

                  Specjalista obejrzy jakie sa interakcje z mama, tata i siostra. Zadne to ryzyko. Ryzykiem jest nic nie robic.
                  • jolie Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 15:26
                    Możliwe, że mu to wystarczy, ale sądzę, że diagnoza będzie asekuracyjna. Co nie znaczy, że nie warto tego filmiku nagrać.
                    • malgosiagosia Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 02.04.20, 15:29
                      jolie napisała:

                      > Możliwe, że mu to wystarczy, ale sądzę, że diagnoza będzie asekuracyjna. Co nie
                      > znaczy, że nie warto tego filmiku nagrać.


                      Nie chodzi o diagnoze. Chodzi o to, ze byc moze stwierdzi jakies nieprawidlowosci i zaleci jakies cwiczenia.
          • ichi51e Re: Ok, podstawowym problemem jest to, że... 03.04.20, 06:59
            Cudow nie ma jakiej rehabilitacji sie ludzie spodziewacie na tym poziomie? Mozna masowac, poza tym notmalna opieka duzo przytulania kontaktu etc
    • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 02.04.20, 20:33
      Dziewczyny, dziekuje bardzo za wszystkie rady i dobre slowa. Mnie poprostu strasznie martwi ten brak reakcji wzrokowej na ludzi, ciagle patrzy w dol, i to ze nie ogarnia jeszcze swoich raczek. Patrze na niego i serce mi peka ze jest taki malo kontaktowy, jakby w swoim swiecie.
      • joyce_byers Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 30.06.21, 14:04
        Na razie kochana ty jesteś w swoim świecie. Świecie lęku o dziecko. Ogarnij sobie porządnego terapeutę.
    • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 04.04.20, 15:48
      Dziewczyny, czy moze mi ktoras prosze napisac jesli miala sytuacje ze dziecko dopiero pozniej zaczelo nawiazywac kontakt wzrokowy z mama i gluzyc? Jak wspomnialam wczesniej moj ma 3.5 miesiaca i jak podchodze do lozeczka w ktorym lezy, albo jak jest na hustawce czy bujaczku albo u meza na rekach i nawet staje na przeciwko niego zeby zlapac wzrok on odwraca oczka. W ogole nie nawiazuje ze mna kontaktu wzrokowego. Dopiero jak praktycznie przyloze moja twarz do jego to chwilke sie popatrzy i zaraz odwraca oczka. Jakbym nie istniala. Na moj glos tez nie reaguje. Czy jest szansa ze to sie odblokuje ze niektore dzieci poprostu pozniej lapia kontakt wzrokowy czy czarno na bialym widac tu problem neurologiczny....
      Przeraza mnie to 😔
      • georgia.guidestones Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 04.04.20, 17:06
        Oczekujesz darmowej profesjonalnej psychoterapii (i to jeszcze działającej na pstrykniecie palcami) swojej ciezkiej zaniedbanej i nieleczonej nerwicy lękowej na jakimś mało trafionym pod tym wzgledem forum? Ludzie wielokrotnie piszą ci ze przenosisz swoje lękowe objawy na intencje dziecka. "Dziecko mnie odrzuca, odwraca głowę, co za paaaaaskudny wyrodny syn". Czyli z ojcem nie mieszkacie/brak kontaktu/tata nn, okrągłe zero innych osób oprócz Ciebie i syna, tak? Szkoda ze nie mozna spojrzec np z partnerem czy na niego tez reaguje czy nie, wymienic sie opinia. Wyrazy współczucia, bo gdzie indziej pisałaś ze mieszkasz z ojcem dziecka na co dzień. Wymysl proszę wreszcie jakaś spójną wersje.
        Masz internet? Znasz język kraju w którym mieszkasz? Ja bym dla świętego spokoju umowila prywatna konsultacje nie tylko w celu terapii wlasnej (nie, pogaduszki na forum nie są dobre zamiast), ale i ze specjalistą od rozwoju noworodków, może bys się choć trochę uspokoiła.
        • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 04.04.20, 17:48
          Czytaj ze zrozumieniem....
          I na przyszlosc jesli nie masz do powiedzenia nic sensownego to nie mow wcale. Pozdrawiam
          • potworia116 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 04.04.20, 18:53
            Popieram. Pod jednym względem Georgia ma rację - to forum jest pewne wredot, karmiących ego bezinteresownym dosrywaniem innym kobietom, więc szukanie tu wsparcia w innej kwestii niż „jak przeżyć w Warszawie za 9 koła
            miesięcznie” jest faktycznie mocno ryzykowne.
            Co do forum jako źródła wiedzy medycznej już się wypowiedziałam
          • joyce_byers Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 30.06.21, 14:07
            Zamiast generwac swoje lęki umów wizytę u neurologa dziecięcego. Tylko poproś o diagnozę na pismo bo mam wrażenie, ze nawet jak zbada dziecko i orzeknie, ze zdrowe to Będzie wciąż szukała dziury w całym.

            Dla ciebie na cito psychiatra, podbicie dawki leków bo widocznie obecne nie działają skoro wciąż szukasz dziury w całym. Terapia na cito.
    • lianis Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 04.04.20, 17:21
      Mam najmlodszego syna, urodzonego przez cc. Jak wyjeli mi go z brzucha tak sie rozdarl i nie przestawal przez pierwszy rok. Zadna pozycja nie byla dobra, uspokajal sie tylko na cycku. Nie reagowal tak jak jego starsi bracia jako niemowleta, bardzo malo spal, usmiechac sie zaczal dobrze po 2 miesiacu, wzrokiem za nami nie wodzil prawie wcale, w wozku na spacerze wrzeszczal, ale dla odmiany uspokajal sie patrzac na swiatlo-cien, czyli spacer tylko pod drzewami. Tez mialam depresje i plakalam ze on wogole na mnie nie reaguje. Z czasem zaczelo sie poprawiac, jak juz zaczal sie odrobine sam poruszac, pelzac, siadac, trzymac rzeczy bardziej swiadomie, drobne kroki.
      Mialam bardzo podobne obawy do Twoich, tym bardziej, ze nawet w zlobku moje dziecko unikalo rowiesnikow, a klocki czy samochodziki ukladalo w szeregu.
      Wyrosl z niego zupelnie neurotypowy chlopiec, (ma juz 10lat), troche tylko niesmialy.
      • ona1989mk Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 04.04.20, 17:47
        Dziekuje! A czy utrzymywal z Toba kontakt wzrokowy czy na poczatku tez byl problem?
        • lianis Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 05.04.20, 14:09
          Bardzo pozno zaczal skupiac wzrok, odwracal glowe na dzwieki ale nie patrzyl na osobe ktora je wydawala. Przejrzalam zdjecia i w czwartym mies juz zaczal bardziej reagowac
        • sojanni Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 30.06.21, 13:42
          Jak skończyła się wasza historia? Jak rozwija się synek ?
          • pelissa81 Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 30.06.21, 14:14
            też jestem ciekawa, ale chyba ok?
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,170392733,170392733,Reakcja_na_imie_u_niemowlaka_i_pierwsze_mama_.html
      • georgia.guidestones Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 05.04.20, 05:10
        lianis napisała:

        > usmiechac sie zaczal dobrze po 2 miesiacu, wzrokiem za na
        > mi nie wodzil prawie wcale,
        w wozku na spacerze wrzeszczal, ale dla odmiany usp
        > okajal sie patrzac na swiatlo-cien, czyli spacer tylko pod drzewami. Tez mialam
        > depresje i plakalam ze on wogole na mnie nie reaguje. Z czasem zaczelo sie poprawiac
        (...)
        >
    • princesswhitewolf Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 30.06.21, 13:57
      >diagnoza refluks ukryty, gaviscon. Od tej pory problemy z brzuszkiem ustapily.

      to nie byla powazna choroba i normalnie samo mija tez.


      >Prosze niech mi ktos doradzi, powie ze byl w podobnej sytuacji i ze dziecko bedzie rozwijac sie normalnie?

      Moje dziecko w wieku 2 lat i 3 miesiecy nie mowilo nic. W wieku 3 i pol lat trajkotalo jak najete


      > a w do UK nie przyjechali PL pediatrzy

      nie gadaj glupot ze nie ma.

      wpisz w google polski pediatra UK i masz mase wynkow


      >Wiem ze nie jedna osoba napisze mi, u nas wlasnie tak zaczal sie autyzm... martwie sie i boje o synka i moje zdrowie psychiczne.

      Tak twoje zdrowie psychiczne wymaga regularnych wizyt u lekarza i byc moze terapii
      • princesswhitewolf Re: Obawy o rozwoj Synka - 3.5 miesiaca 30.06.21, 13:58
        topmedicalclinic-hounslow.co.uk/offer/pediatria
        polskaprzychodnia.co.uk/en/doctors/paediatrician.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka