daggga
26.10.04, 18:47
Nie, żebysmy sie nie bawili, co to, to nie. Ale troche mysle ostatnio, ze
monotonne te nasze zabawy, moze malo rozwijające. Wiem, że chodzi tu głownie
o nawiazanie kontaktu, al ejakei konkretne zabawy mogą temu pomóc?
My głownie machamy grzechotkami, pieluchą (to jest najbardzeij
atrakcyjne),przekrecamy sie na brzuch i na plecki, szelescimy gazetą i
reklamówką (w obecności mamy), zjadamy łyżeczki, i w ogóle co się da. Kosi-
kosi nie wychodzi na razie, za to lubimy gilgotanie i szamotaninę, ale to
chyba, poza emocjami, mało rozwija. PIszcie dziewczyny i tatusiowie, w co się
bawicie???
ps. wiadomo, że najlepszą zabawą jest "siedzenie" i noszenie... plecy odpadają
daga i macius