Dlaczego się tak denerwuje?

27.10.04, 19:13
Moja miesięczna córeczka bardzo się denerwuje przy cycu, szczególnie
wieczorem.Położna kazała stosować ESPUMISAN ale nie pomaga.Co robić??
    • mareczek2004 Re: Dlaczego się tak denerwuje? 27.10.04, 19:19
      .. a co to znaczy "bardzo sie denerwuje"? moze sprecyzuj dokladniej.. a
      espumisan pierwsze slysze sad
      • asijka Re: Dlaczego się tak denerwuje? 27.10.04, 19:56
        Płacze, wierzga nogami, robi się czerwona.Possa cyca 2 min. i zaczyna płakać a
        potem to już cyca nie chce sad a z butelki ciągnie!
      • mkostki Re: Dlaczego się tak denerwuje? 27.10.04, 20:05
        Jeśli dziecko "wije się" przy piersi - to prawdopodobnie gazy. Podnieś je, aby
        mu sie odbiło. A na przyszłość odbijaj je także przed karmieniem - niemowleta
        połykają powietrze także gdy nie jedzą.
        Mozliwe tez, że chce się wypróznić. Odstaw je na chwilęi daj mu szanse.
        Pozdrawiam
        Magda
        • e1405 Re: Dlaczego się tak denerwuje? 27.10.04, 20:17
          jesli z cyca nie chce a z butli ciagnie to moze masz cos z piersiami? moze masz
          zatkane kanaliki mleczne i mleko nie chce leciec. sprobuj moze odciagnac pokarm
          laktatorem to zobaczysz czy z piersiami wszystko ok. powodzenia.
          • asijka Re: Dlaczego się tak denerwuje? 27.10.04, 21:03
            Z piersiami jest wszystko ok. Mam pokarm i ściągam ręcznie więc widze.Tylko czy
            teraz mam przestać dawać jej butle?
            • pysiadlo Re: Dlaczego się tak denerwuje? 27.10.04, 21:42
              Nie wiem czy Cię pocieszę, ale gdybyś zobaczyła napady płaczu mojego
              3miesięcznego maleństwa w momencie jak mam ją nakarmić- to może poczułabyś się
              lepiej. Od jakiegoś miesiąca po kąpieli wieczornej- kiedy przedtem od razu
              rwała się do cycusia-to teraz jak tylko ją kładę na łóżko to jest ryk a jak
              wkładam cycka to po prosty spazmy. i nie ma żadnego zapalenia ucha, pleśniawek
              itp, po prostu jak jest przemęczona lub przebudzona i niedospana to tak na
              wszysto reaguje. W dzień jest podobnie, jak przegapię moment w którym zaczyna
              marudzić a wiem, że jest głodna to nakarmienie jej potem jest cięzkie. Jedyny
              sposób to uspokoić dziecko czyli zawijam w becik i kołysze (nawet na początku
              bardzo intensywnie) po chwili mój szkrab robi maślane oczy i jest gotowy do
              spania.Wtedy uspokojana zupełnie normalnie ciągnie mleczko z piersi. Po prostu
              nie mogę zbyt długo czekać z karmieniem małej jak zaczyna marudzić. W moim
              przypadku kiedy dziecko marudzi to jest sygnał że chce spać mimo iż na początku
              jak ją kołyszę to płacze i sie buntuje.Zdenerwowanie po kąpieli to chyba wynik
              nadmiaru wrażeń i też ją wkładam do becika . Swoją drogą bez becika życie
              byłoby cięzkie!
              Oczywiście sa dni kiedy je jak tyklko daję jej cycka i szczerze mówiąc nie wiem
              od czego to zależy chyba od samopoczucia małej.
              Także się nie przejmuj i jeżeli sa to sytuacje sporadyczne to spróbuj ją przed
              karnmieniem najpierw "wyciszyć"
              pozdrawiam!
            • ila77 Re: Dlaczego się tak denerwuje? 27.10.04, 21:43
              Moja malutka ma 2 miesiące, ale mniej więcej od miesiąca mam z nia ten sam
              problem.Wierci się i płacze przy cycu od ok.17 po południu. Powód- mleka jest
              trochę mniej w piersiach i nie leci tak mocno jak by chciała. Muszę odciągać ,
              juz się przyzwyczaiłam a dziecko jest zadowolone, bo chyba tu chodzi o
              maleństwo, prawda?Z początku przechodziłam przez męki , bo nie mogłam zrozumieć
              dlaczego nie chce cysia. Teraz juz z tym nie walczę, bo i po co kiedy mam na to
              sposób. To nawet lepiej , że mała je z butelki, bo mogę sobie pozwolić na
              wyjście z domu smileTyle tylko że teraz musimy zmienić smoczek , na taki z
              większą dziurką, bo Martusiowe wymagania pokarmowe się już zwiększyły i zaczyna
              grymasić - dziurka w smoku jest za mała. Nie przejmuj się więc , ten problem
              pojawia się bardzo często, było już o tym na forum.
              Pozdrwaiam , Ilona & Martusia(29.09)
              • asijka Re: Dlaczego się tak denerwuje? 27.10.04, 22:02
                Normalnie to co opisujecie idealnie pasuje do mojego dziecka. Tylko ja się boje
                ze jak bede dawac butelke to sie przyzwyczai i nie będzie chciała cyca.Czy tak
                może być??
    • shiatsu Re: Dlaczego się tak denerwuje? 27.10.04, 22:12
      Witam!
      Moja corcia tez tak reagowala na cycucha. Wieczorkiem od 17,00 do 19,00 to byl
      najgorszy moment. Ponoc niektore dzieci tak reaguja na wieczorowa pore. Moga to
      byc rowniez kolki no i jesli placze to fakt zawsze nalyka sie powietrza i kolo
      zamkniete musi sie odbic i powinno byc lepiej. U mnie byl troszke problem
      dodatkowy bo bylo malo mleczka w piersiach, ale po ciezkiej walce i to sie
      unormowalo teraz corcia ma 10 miesiecy i jest juz Ok. Trzeba to przeczekac i
      bedzie dobrze. Przytulaj w takich chwilach caluj i miziaj to dzidzie bardzo
      uspokaja i przede wszystkim nie denerwuj sie w takich chwilach bo dzieciaszek
      to wyczuwa i jest jeszcze bardziej rozdraznione.
      Powodzenia bedzie dobrze - Marta
      • shiatsu Re: Dlaczego się tak denerwuje? 27.10.04, 22:29
        Mysle, ze powinnas uwazac bo faktycznie moze sie przestawic na butelke bo to
        sprytne "stworzonka". Chociaz moja corci to chyba odwrotnosc takiej sytuacji. W
        szpitalu karmilam butelka bo z cyca nie dawala rady i plakala, a mnie sie serce
        krajalo i ciach butelka ! I tak przez tydzien. Ale w domku maz stal nade mna
        jak "kat" (hi hi), a i corcia wyczula ze cycus jest pycha i sama wolala piers.
        Dzien piers w nocy butelka, az w koncu zastrajkowala i na butle nie chciala
        nawet spojrzec ! Meczylysmy sie obie bo malo pokarmu mialam, ale sie udalo.
        Ale lepiej dawaj cycucha bo to nigdy nic nie wiadomo z tymi Maluchami.
        Powodzenia - Marta
Pełna wersja