kaszka wieczorową porą ;-)

28.10.04, 10:25
Dziewczyny i chłopaki!

Jak zorganizować podawanie kaszki wieczorem?
No bo tak:
- czytałam tu i ówdzie, ze zaleca się podawanie łyżeczką (mały jest na piersi)
- zaleca się też jedzonko po kąpieli (bo nie będę nim "majtać" jak jest
najedzony) no i chcę, aby zasnął po jedzeniu smile

ALE

- przy podawaniu jedzenia łyżeczką, jest ono wszędzie, więc po kąpieli i
kaszce potrzebna byłaby kolejna kąpiel wink
- jeśli przed kąpielą podam, to będę musiała odczekać trochę, aby nie
wymiotował mi od tego przebierania/ubierania z pełnym brzuszkiem,

Najchętniej zrobiłabym tak: kąpiel a po niej kaszka z butelki, ale czy tak
można??? A jak podam mu z butelki to nie bedzie chciał cyca?
Ja Wy to robicie?

czekam na Wasze sugestie!
    • malilka Re: kaszka wieczorową porą ;-) 28.10.04, 10:40
      Ja daję kaszkę łyżeczką o 18.30, kąpię o 19.15, o 19.30 pierś i spanie
      (następne karmienie o 5.00). Wcześniej testowałam różne warianty i dawałam też
      tuż przed kapielą (nigdy nie zwymiotował ani nic się nie działo, ale potem za
      krótko ssał pierś i nie spał tak długo), po kąpieli (jedzenie łyżeczką za
      bardzo go rozbudza, do tego wkłada łapki do miseczki i je brudzi), ale tak jak
      teraz najbardziej mi odpowiada.
      Moim zdaniem nie warto przyzwyczajać dziecka do butli z kaszką (będzie przy
      niej przysypiał, a to grozi próchnicą), lepiej zrób gęstszą i podaj łyżeczką.
      • ksas Re: kaszka wieczorową porą ;-) 28.10.04, 11:20
        hej , ja tez w sprawie kaszki , ile podawac w 6 miesiacu ? ja robie Polusi ok
        120 ,a ona i tak nie zjada tyle?????
        • patee1 Re: kaszka wieczorową porą ;-) 28.10.04, 11:33
          Kurcze, a jak zrobic gesciejsza kaszke? Ja robie na moim mleku i za zadne
          skarby nie chce byc gesta. Ile bym nie wsypala to po chwili robi sie wodnista.
          Poza tym Paulina z butli nie chce ciagnac, a lyzeczka to trwa tyle, ze chyba
          obie bysmy wczesniej usnely...
          • malilka Re: kaszka wieczorową porą ;-) 28.10.04, 12:01
            Ja sypałam do swojego mleka tyle kleiku, żeby konsystencja była łyżeczkowa, nie
            patrząc na instrukcję na opakowaniu. Ale synek po kilku razach odmówił jedzenia
            i teraz gotuję mu po prostu kleik na wodzie (ze zmielonego ryżu) i ten wsuwa z
            wieeelkim apetytem. Czasem dodaję owoce, a czasem nie. Zjada 140-160ml i trwa
            to nie dłużej niż 10 minut.
            • patee1 Re: kaszka wieczorową porą ;-) 28.10.04, 12:09
              No tak. Moja jak mnie nie ma (szkola) to przez caly dzien zjada ze 100ml. Nie
              wiele, nie?
              • malilka Re: kaszka wieczorową porą ;-) 28.10.04, 12:12
                Spróbuj zrobić kleik na wodzie, może Twoja córeczka też z tych, co wolą taką
                wersję? Ja byłam zdziwiona, bo według mnie kleik na moim mleku był pyszny i
                słodki, a na wodzie mdły i bez smaku, no ale to nie ja jestem konsumentem smile
                A 100ml to nie tak znowu mało smile
    • margarettka Re: kaszka wieczorową porą ;-) 28.10.04, 12:15
      Ja podaje nestle sinlac lyzeczka ok 20. ok 20.30 jest kapiel, potem Ignaś
      dostaje ew. tylko cos do picia, myjemy zabka (narazie jednegosmile) i kladziemy go
      do lozeczka.
      Kiedys podawalam po kapieli butle z kleikiem ryzowym na moim mleku. Ale odkad
      je sinlac to zamienilam kolejnosc i je najpierw a potem jest kapiel. Zreszta
      teraz juz nie karmie piersia w ogole. Mysle, ze z kolacji przed kapiela jest
      naprawde wiele korzysci, dziecko jest juz najedzone wiec nie marudzi przy
      ubieraniu i innych zabiegach pielegnacyjnych, poza tym mozna umyc zabki, bo jak
      dasz flaszke, to zwykle dziecie usypia i trudno wtedy jeszcze mu czyscic jame
      ustna, jak ono juz "odplywa" smile No przynajmniej tak to wyglada u nas i jestem
      zadowolona z tej zmiany w harmonogramie dnia smile
    • teresai33 Re: kaszka wieczorową porą ;-) 28.10.04, 12:21
      Też od niedawna karmię Malutką kaszką wieczorową porą. Organizujemy to w ten
      sposób: około 18.30 - kaszka Sinlac podawana łyżeczką i zjadana z wielkim
      apetytem przez dzieciaczka, odczekujemy 10-15 minut i jest kąpiel, po kapieli
      dzidziuś trafia do swojego łóżeczka i prędzej lub później (20.00-20.45)
      zasypia. Po kaszce nie dostaje już piersi, ale za to dostaje troszkę soczku też
      podawanego łyżeczką, bo na razie innej formy nie akceptuje. Śpi do 4.30 - 5.00
      i budzi się na cycusia. No i tak to u nas wygląda.
    • nietoperek21 Re: kaszka wieczorową porą ;-) 28.10.04, 14:22
      Kaszkę podaję po kąpieli butelką , musi być ona na mleku bo oszukać się nie da
      na 180 ml 6 miarek mleka i 4,5 tej samej miarki kaszki i jest ok nawet jak mały
      przysypia nic się nie dzieje , je i śpi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja