Metoda z "Usnij wreszcie"

29.10.04, 09:24
Wlasnie przeczytalam ksiazke "Usnij wreszcie" i zastanawiam sie nad
wprowadzeniem w zycie opisanej w niej metody nauczenia samodzielnego
zasypiania.
Mam jednak do Was pytanie. Czy ktorejs z Was rzeczywiscie udalo sie
skorzystac z zawartych w niej wskazowek, tzn. czy na podstawie tej ksiazeczki
udalo Wam sie nauczyc Malucha przesypiac noc?
Moja coreczka ma 6 miesiecy, zasypia najczesciej przy cycu i zastanawiam sie,
czy u niej to poskutkuje.
Dziekuje za wszystkie informacje,
Marta
    • cocosek1 Re: Metoda z "Usnij wreszcie" 29.10.04, 09:55
      na czym polega ta metoda? jestem sama zainteresowana
    • bognarek4 Re: Metoda z "Usnij wreszcie" 29.10.04, 09:58
      Mi się udało!!!! Pisałam już o tym kilkakrotnie.
      Mój syn odmówił spania w wieku 2 lat. Zasypiał o 23, wstawał o 5, po drodze 1
      lub 2 budził się na butlę mleka. KOSZMAR!!! Byłam zdesperowana. Po przeczytaniu
      książeczki postanowiłam spróbować. Położyłam małego o 20. Ryczał jak opętany.
      Ponieważ umiał już wychodzić z łóżeczka musiałam zamknąć pokój. Zaglądałam do
      niego licząc czas ze stoperem (!) według wskazań z ksiażki. Nawet tata
      spasował. Zasnął po 45 minutach i po raz pierwszy od baaaardzo dawna przespał
      całą noc. Od następnego wieczora szedł do łóżka o 20 bez żadnych protestów i
      sam zasypiał. Z dnia na dzień skończyło się nocne karmienie. Przez pierwszy
      tydzień spał nawet po 13 godzin (odsypiał?), potaem koło 11 godzin.
      Wiem, że to obraz idealny - nawet w książce piszą, że okres nauki zasypiania
      może trwać dużo dłużej.
      Zastanawiam sie tylko, czy twoja córa nie jest za mała. Sama mam 8-miesieczną
      córeczkę, która też nie zawsze zasypia bezboleśnie. Ale wydaje mi się, że jej
      jeszcze trudno wytłumaczyć czego od niej chcę. Jeśli płacze przy zasypianiu
      raczej zostaję przy niej, ew. głaszczę po główce ... Szkoda mi zostawić takiego
      płaczącego malucha i zamknąć drzwi. Ale jakoś sobie radzimy. Ostatnio po
      kąpieli i karmieniu piersią kłądę ją do łóżeczka i daję butelkę z mlekiem,
      którego troszkę wypija, kładzie główkę na boczek, zamyka oczka, a ja cichutko
      wychodzę z pokoju...
      Pozdrawiam i życzę powodzenia
      bognarek
      • mamafrania13 Re: Metoda z "Usnij wreszcie" 29.10.04, 21:43
        do Bognarek4:Czy mogłabyś w skrócie opisać zasady tej metody? Bo niestety nie
        mam tej książki, a sama chętnie bym spróbowała...
        • inia25 Re: Metoda z "Usnij wreszcie" 29.10.04, 21:57
          ola ma 6 miesiecy - nauczylam ja zasypiac - w piec dnismile))

          mam skan tej ksiazki - moge ci wyslacsmile)

          i kazdemu kto zechce, tylko poprosze info na maila kinga@geonet.com.pl bo
          latwiej jest mi odpowiedziec na maila niz zagladac tutaj co jakis czassmile))

          pozdrawiam
        • bognarek4 Re: Metoda z "Usnij wreszcie" 30.10.04, 13:56
          Chodzi o to, ny nauczyć dziecko samodzielnego zasypiania. Kładziesz malucha do
          łóżka o 20 z czymś co lubi (zabawką, świeżo namalowanym obrazkiem itp.), mówisz
          dobranoc i wychodzisz z pokoju. Jeśli maluszek płacze - wchodzisz po minucie,
          krótko przytulasz, kładziesz znów i wychodzisz. Następne wejście (oczywiście
          jeśli nadal płacze) po 3 min., potem po 5 min., 7 min. i max. 9 min. Z tego co
          pamiętam te okresy różnią się troche w zależnosci od wieku dziecka. Ważne
          oczywiście są rytuały przed spaniem (kąpiel, karmienie...) i twój SPOKÓJ i
          opanowanie. Za każdym razem spokojnie trzeba dziecku wyjaśniać np. "kochanie,
          teraz idziemy spać, już nie będziemy się bawić, ja jestem zaraz obok ..." i
          kłaść go do łóżka. Brzmi to dosć drastycznie, wygląda na początku raczej też,
          ale - przynajmniej w moim przypadku - daje efekty. Zastanawiam się tylko - o
          czym już pisałam - nad działaniem tej metody u niemowlaczków, które jeszcze
          niewiele rozumieją. Tam chyba działa wtedy głównie spokój i konsekwencja.
          Bardzo podobna metoda jest opisana w ksiażce "Każde dziecko moze nauczyć sie
          spać".
          Pozdrawiam
          bognarek
Pełna wersja