czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ?

03.11.04, 14:42
dziewczynki, pytanie jak w tytule. ja mam 2 miesięczną dzidzię, która jest
aniołkiem, ale jak każdy bobas jest absorbująca. czasem marzy mi się odpocząć
chociaż z dwie godzinki. będąc ostatnio na spacerze zobaczyłam samotnie
spacerującego tatusia z dzidziusiem w gondoli (więc malutkim)i pomyślałam,
czemu by nie wysłać mojego mężusia z córcią na sobotni spacer. ale niestety,
mąż nie chce o tym słyszeć. boi się, że dzidzia się obudzi, będzie chciała
cyca (a jest tylko na cycu)i że jej nie uspokoi. ale przecież mogę ją
nakarmić przed samym wyjściem, prawda? dodam, że córcia śpi na każdym
spacerku. napiszcie jak to jest u Was. jeśli komentarze będą po mojej myśli
pokażę mężowi i może to go przekona
pozdrawiam
ania (zmęczona matka)
    • cat2 Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 03.11.04, 17:44
      tatuś mojego dziecka chodzi sam na spacery a ja w tym czasie odpoczywam...moje
      dziecie jest w tej chwili12m-czne ale tez na cycu od urodzenia do
      teraz...wcześniej jak było takie jak twoje to też chodził tatus sam....moje
      dziecko tez spi na spacerach...mysle że nie ma co sie na zapas martwic że sie
      obudzi,nie da sie uspokoic,trzeba najpierw na próbe wyjsc na krótko i
      zobaczyc....na pewno bedzie dobrze,ale faceci to zawsze sie boja z dziećmi
      małymi sami zostac na moment w domu, albo wyjscsmile
      • s.ivona Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 03.11.04, 17:58
        moj maz przez jakis czas nie chcial sam wyxhodzic. slyszalam takie argumenty
        1. co ja zrobie jak sie obudzi?
        2. co ja zrobie jak bedzie plakal?
        3. czy mam go wyciagac czy nie?
        4. jak mam go uspokoic?
        i tak w kolko. w koncu nie wytrzymalam i ktoregos dnia zapakowalam malego i
        dalam go mezowi mowiac ze ma sie w domu nie pokazywac przez 2 godziny. maluch
        byl oczywiscie najedzony. nie ma sie naprawde czym martwic tylko brac dziecko i
        na pole. a jak bedzie plakac to coz nie pierwszy raz i nie ostatni. a moze zrob
        tak ze jeszcze pare razy wyjdz z nimi razem a na spacerze niech maz sie wykaze
        Ty tylko obserwuj i ewentualnie doradzaj. moze w ten sposob maz poczuje sie
        pewniej. pozdrawiam i zycze milych spacerow.
        • kilovolt Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 03.11.04, 18:25
          Ja chodzę czasami sam na spacerki, przecież dziecko zostaje przed wyjściem
          nakarmione i skoro prawie zawsze zasypia to nie ma powodu, żeby się martwić, a
          karmione było tylko na dłuższych np. trzygodzinnych spacerach. Normalnie, jak
          byliśmy wspónie na spacerze i dziecko nagle się rozpłakało to najczęściej ja go
          brałem na ręce żeby uspokoić i to dzidziusiowi wystarcza, na rękach nigdy nie
          płacze. Zatem tatuś jak najbardziej powinien czasami wyjść sam na spacer z
          dzidziusiem.
    • ar30wroclaw Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 03.11.04, 18:29
      Ja równiez mam 2 miesiecznego synka i maz z checia z nim wychodzi.Pierwszy
      spacer zaliczyli jak synek miał niecałe 3 tygodnie.Równiez synka przed wyjsciem
      nakarmiam i daje awaryjnie herbatke lub mleczko.Mąz jakos sobie radzi i wracaja
      ze spacerku zadowoleni.Nie ukrywam ,ze pare razy wracali na sygnale do domu ale
      jakos to go niezniecheciło.Znajomi i koledzy meza na samym poczatku byli dla
      niego pełni podziwu,ze jest tak odważny i chodzi sam z takim maluszkiem na
      spacerki.
      Zycze ci by mąż sie przełamał i ruszył z dzidzia na spacerek.Na poczatku blisko
      domu tak by w razie czego mógł szybko wrócić.
      Powodzenia Ania mama Dominika
      • verbena Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 03.11.04, 18:52
        Mój mąż też chodzi z małą na spacerki, praktycznie od samego początku. Jak
        Hania była mała, to pół biedy, bo spała. Niestety, teraz jak się obudzi, to
        wrzeszcy, bo nie lubi leżeć w wózku ( 5 m-cy), więc najczęściej wraca u taty na
        ręku.
        Aha! Sami w domu też zostają i dają sobie radę. Tak więc nie ma się czego bać.
        W końcu z kim dziecko ma chodzić na spacerki, jak mama chce odpocząć? Tylko z
        tatą.
        • mmu Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 05.11.04, 14:51
          ojej, ja też mam córeczkę Hanię i też ma 5 miesięcy. To znaczy skończone.
          urodziła sie 20.05.2004. A Twoja Haneczka kiedy? to teraz zadko spotykane imie
    • kanna Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 03.11.04, 19:01
      Niestety, najczęściej jest tak, że jak się tatusia od poczatku nie przyuczy do
      pewnych obowiazków (spacery, kapanie itp.) to potem jest strasznie ciężko...

      Może na początek idźcie razem kilka razy, żeby sie tatuś przestał bać? Jak
      zobaczy, ze najedzony maluch potrafi dwie h przespać, to mu przejdzie. Choc
      boję sie, że to raczej lenistwo.

      pozd. Ania
      • anucha57 Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 04.11.04, 18:30
        witam mamusie i tatusiów smile
        Ja mam miesieczne malenstwo i u mnie wyglada to tak ze na spacerki chodzimy na
        zmiane.Jesli noc przebiegla bez ekscesow i jestem wypoczeta to na spacerek ide
        ja a tatus zostaje w domku i pracuje lub robi obiadek a jesli jestem zmeczona
        to na spacerek idzie tatus a ja odsypiam .Za kazdym razem przed wyjsciem
        malutki jest karmiony (tylko piers) a na spacerek zabieramy ze soba herbatke
        koperkowa na ewentualny placz.Tatus jesrt zachwycony spacerkami z synkiem a ja
        mam chwile dla siebie
    • i.r OCZYWIŚCIE! 03.11.04, 19:45
      Statystycznie raz na dwa miesiące.
      Mowi to BARDZO ZMECZONA MATKA PRAWIE 8-MIESIĘCZNIAKA.
      nota bene najslodszego na swiecie smile)
      Ojciec tego brzdąca jest kochany. Póki co, niestety, malo zaangazowany w opieke
      nad naszym slodkim malenstwem.
      Troche nieskladnie, ale wstalam dzis o 5.30, caly dzien na nogach z malym, a na
      koniec 3 godziny marudzenia sad( zabkuje czy co.....
      jak dobrze, ze juz koniec dnia!
      • gawliki Re: OCZYWIŚCIE! 03.11.04, 21:31
        moj mąż chodzi codziennie na min.1,5 godz!zawzse
    • sala.mina Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 04.11.04, 09:42
      A probowaliście wyjść raz czy dwa wszyscy razem? Niech mąż się oswoi mając
      Ciebie "pod ręką", może nie będzie się później bał wyjść sam?
      Pozdrawiam
      S.
      • janitka Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 04.11.04, 12:35
        Witaj, mój mąż bardzo chętnie wychodzi na spacer z naszym 2,5 miesiecznym
        synkiem.Robi to zawsze w soboty.Mówi,że to jedyna okazja na kontakt z maleństwem
        (pracuje od 07.00-19.00).Więc z regóły kiedy wraca z pracy, mały szykowany jest
        do spania.Ale zato w sobote porywa go na spacerki, mówiąc żebym sobie troche
        pdpoczeła.Pozdrawiam
      • aniah75 Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 04.11.04, 13:48
        przeważnie razem chodzimy w weekendy. mąż chętnie chodzi ze mną, ale sam nie
        chce sad
    • wana Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 04.11.04, 13:11
      Spokojnie, mąż da sobie radę! Moj, nie dość, że wychodzi na spacery, to jeszcze
      jest "ojcem na pewnego rodzaju wychowawczym" - tzn. ja pracuję etatowo, a on
      siedzi przedpołudniami z małym. I to się sprawdza. A ile spraw może załatwić -
      tata z maluchem zmiękcza panie w urzędach - SPRAWDZONE!!! A spacery uwielbiają
      obaj!
      Pozdrawiam
      wana
    • rafal_h1 Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 04.11.04, 14:04
      Witam! Jestem od prawie 4 tygodni tatusiem, a od 2 tygodni wychodzę ze swym
      synkiem na samotne spacery. Oczywiście tylko po karmieniu. Zauważyliśmy z żoną,
      że po przewinięciu i nakarmieniu jest minimum godzina spokoju, poza tym na
      spacerze dziecko śpi jakby lepiej niż w domu, tak więc można to wykorzystać
      właśnie do samotnego spaceru (albo tata albo babcia) i w ten sposób odpoczynku
      dla matki dziecka.
      Raz jeden się zdarzył płacz dziecka, ale w związku z tym, iż spracery nie są
      dalekie od domu, powrót do domu był w ciągu kilkunastu minut
      .
      Jedna uwaga: jak Twój mąż nie chce - nie zmuszaj. Jestem mężczyzną, ojcem po
      raz pierwszy i wiem jak to jest czuć się nieporadnym, wręcz bać się niektórych
      sytuacji, które dla kobiet, szczególnie Matek, są proste, oczywiste,
      bezproblemowe. A każde zmuszanie do czynności przy dziecku może wywołać w
      najlepszym wypadku nerwową atrmosferę, a w najgorszym - zdołowanie Ojca
      dziecka, który być może i tak ma problem z poczuciem nieporadności, niepokoju,
      nieprzydatności. Tak więc delikatnie, bez nacisków, spróbuj może w ten deseń:
      idzcie razem na spacer, mąż niech wszystko robi, a Ty tylko do towarzystwa -
      Tatuś przekona się, że nie ma strachu, w zasadzie daje sobie radę i następny
      spacer będzie bez Ciebie. A jak zobaczy jaka to frajda - to nie wiem, czy
      dopuści Cię do wózka. Moja żona już się skarży ... wink
    • agika Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 04.11.04, 15:55
      od urodzenia Tomcia, zajmowalismy sie malym razem - z wyjatkiem karmienia smile,
      ale spacerki , przewijanie, kapanie wspolnie. Mieszkamy daleko od rodziny ,
      weic bylismy zdani tylko na siebie. Przez jakis czas maz nie pracowal , wiec
      dzielismy sie tez zeby kazdy mial chwile tylko dla siebie - maz wychodzil na
      poranny spacer, ja na popoludniowy. Pozniej ja wrocilam do pracy , a tatus
      robil za pelnoetatowa nianke przez 3 miesiace. Zdarzyly sie razy, gdy Tomcio
      byl malutki , ze wracalam ja , lub tatus z ryczacym malcem - bo nagle zrobil
      sie glodny, albo znudzilo mu sie lezenie i patrzenie w niebo, ale nie ma sie
      czego bac.
      Moze na poczatek niech Twoj maz sprobuje krotkie spacery, zaraz po karmieniu. A
      jak mala nie spi - polecam spacery pod drzewami lub neonami, dziecko nawet
      glodne zaiteresuje sie ruchem i swiatlem, ciekawsze to niz jednolite niebo, lub
      budka gondoloki
      Agika , mama Tomcia (15/01/04)
    • aniah75 Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 04.11.04, 17:43
      dzięki wszystkim Mamusiom i Tatusiom za posty. dałam je mężowi do poczytania,
      ale nie wyglądał na przekonanego sad cóż, będę nadal próbowała. rafale_h
      dlaczego mam odpuszczać mężowi jak nie chce. ja też mogłabym mieć wymówkę, że
      się boję itp... ale przecież muszę, bo po to jestem dla tego maleństwa i po to
      też mała ma tatusia. jak się facet boi, to wystarczający powód? mąż kąpie,
      przewija, przebiera, nosi, więc niech się w końcu przełamie i wyjdzie sam na
      spacer. myślę jednak, że u mojego męża, chodzi również o to, że mu się po
      prostu nie chce samemu łazić. jak idziemy razem, to zawsze można pogadać, a
      samemu? no cóż, zobaczymy. niech bierze książkę i w drogę...będę namawiać
      pozdrawiam
      a
      • rafal_h1 Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 05.11.04, 07:01
        Odpuszczać??? A kto mówił o odpuszczaniu. Jest i ojcem i Twoim partnerem, który
        ma obowiązek pomagać Ci. Mi chodziło tylko o pewną delikatność, również w
        stosunku do mężczyzn, choć może to dziwne. Z drugiej strony są ludzie, którzy
        potrzebują tzw "kopa" ...

        Tak czy tak - powodzenia!
        Pozdrawiam
        Rafał
    • petrofilia Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 04.11.04, 17:49
      No ba pewnie że wychodzę na spacerki i to jaksmilewiem że alarm następuje po 2,5
      godzinach także ostatnie 30 min krąze wokół bloku i niemam zadnych problemów
    • grzalka Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 04.11.04, 18:49
      Wychodzi i to z bliźniakami, oba na cycu. Bohater?
      • ampat Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 05.11.04, 10:03
        Tak oczywiście, straszny bohater smile Według mnie po prostu normalny,
        odpowiedzialny, dorosły tata

        Bardzo śmieszą mnie wypowiedzi ,z których wynika, że tata traktuje dziecko jak
        jakiegoś kosmitę z którym nie wiadomo za bardzo co zrobić.
        Jak ktoś boi się własnego dziecko, to chyba nie za bardzo był na nie gotowy.
        A tak na serio - po urodzeniu Tomka byłam tak samo mądra (albo głupia) jak mój
        mąż. Wszystkiego uczyliśmy się razem, pomagając sobie nawzajem - oprócz
        karmienia piersią, bo tu mamy nikt nie zastąpi. Dziecko chodzi na spacer dokad
        skończyło 10 dni codziennie, równie często z mamą (w południe) jak z tatą (po
        pracy). Jak płacze na spacerze z tatą, to on albo przytula albo smoczkuje albo
        wraca do domu, ale bez paniki. Mama robi dokładnie to samo (jak był mały to nie
        kramiłam na dworze, bo strasznie ulewał a teraz jest za zimno)

        I nie bardzo rozumiem, dlaczego należy tatę przekonywać i namawiać, ale
        ostrożnie, żeby się nie zniechecił.
        Na Boga, jakby ze mną obchodzono się tak delikatnie, to moje dziecko
        prawdopodobnie do tej pory byłoby głodne. Po prostu pewne rzeczy trzeba robić i
        najlepiej jak najszybciej się tego anuczyć, bez uzalania sie nad sobą.

        No a potem jest nagroda - moje dziecko jak widzi tatę, to krzyczy i ślini się z
        radości, i nic już nie jest ważne, nawet cyc odchodzi na drugi plan

        Pozdrawiam
    • aniah75 Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 05.11.04, 13:56
      alleluja, mąż stwierdził, że spróbuje w niedzielę sam !!! oby mała nie płakała,
      bo się zniechęci wink. tymczasem dzięki za wszystkie posty. trzymajcie kciuki smile)
      pozdrawiam
      ania
    • lisa33 Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 05.11.04, 14:01
      Mój Szanowny wychodzi, chociaż zwykle tylko w weekendy (w dni powszednie jest w
      domu dopiero koło 20-tej). Nawet jak jest niewyspany, to "zbiera się" i
      oczywiście nie bez marudzenia zabiera Syna na spacer. Ostatnio żałował, że nie
      może zdrzemnąć się na spacerze na ławeczce w parku bez wzbudzania podejrzeń u
      straży miejskiej, że jest "pod wpływem"wink
      • mama-magda na podryw ;))) 05.11.04, 14:45
        Moj maz chetnie wychodzi z Mikolajem na spacery, bo uwaza ze wszystkie
        dziewczyny wtedy sie za nim ogladaja. I rzeczywiscie, jak trzyma Go na rekach w
        galerii, to takie panienki ok 18 lat wolaja "ojejku" i moj naiwny maz mysli ze
        na niegosmile))

        pozdrawiam, magda
    • balbina16 Re: czy tatusiowie wychodzą sami na spacerki ? 05.11.04, 20:46
      Od samego początku praktycznie we wszystkie wolne soboty moi chłopcy wychodzą
      sami na spacery i bardzo lubią te swoje męskie wycieczkismile Ja zresztą teżsmile
      Pozdrawiam,
      Gosia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja