PILNE-słaby odruch ssania

03.11.04, 15:43
Drogie eMamy, pomóżcie, 3dniowa córeczka mojej przyjaciółki ma bardzo słaby
odruch ssania (przyczyniło się do tego pewnie także dokarmianie butelką w
szpitalu). już nie wiemy co robić...może macie jakąś radę, ktoś polecił jej
osłonki na piersi???
    • smallwitch Re: PILNE-słaby odruch ssania 03.11.04, 16:07
      Hej
      bardzo chciałabym Wam pomóc bo jestem gorącą zwolenniczką karmnienia piersią.
      Niestety jedyne co mogłabym teraz doradzić to jak najszybszy kontakt z
      konsultantką laktacyjną - działają w wielu miastach. Sama korzystałam z pomocy
      takiej konsultantki i dzieki niej karmie już pół roku, a nie cztery
      tygodnie.... Mam namiary na konsultantki w Poznaniu, ale nie wiem skąd
      jesteście.... jedna z tych konsultantek jest konsultantem miedzynarodowym może
      ona bedzie potrafiła podać namiary do kogoś z innych rejonów Polski...
      pozdrawiam serdecznie
      smallwitch z Tomeczkiem (24.04.04)
      • bunimama Re: PILNE-słaby odruch ssania 03.11.04, 16:36
        dzieki za podpowiedz, jestesmy z krakowa,ale czy ta konsultantke polecil Ci
        ktos ze szpitala czy moze sama ja znalazlas przez jakas organizacje? a tak a
        propos jestem mama 4,5 miesiecznego Mateusza i tez karmie piersia.
        • smallwitch Re: PILNE-słaby odruch ssania 03.11.04, 18:11
          Hej
          jeszcze w szpitalu wstęplowano w książeczkę zdrowia mojego synka telefon do
          konsultantki laktacyjnej, natomiast tę konkretną która mi pomogła polecili mi
          jednocześnie mój ginekolog i moja przyjaciółka...
          pozdrawiam serdecznie i życzę Tobie i Twojej Przyjaciółce owocnego karmienia
          piersią
          smallwitch z Tomeczkiem (24.04.04)
    • merlott Re: PILNE-słaby odruch ssania 03.11.04, 17:30
      coz, mialam ten sam problem i niestety nie poradzilismy sobie. konsultowalismy
      sie z kilkoma doradcami laktacyjnymi, ale nic nie pomoglo. Pamietam jesdnak, ze
      kolezanka z Gdanska mowila mi o specjalnych poradniach, w ktorych ucza dziecko
      ssac, wiec chyba rzeczywiscie warto probowac i szukac dobrego specjalisty po
      poradniach laktacyjnych? My nie moglismy skorzystac, nie mieszkamy w PL.

      natomiast chcialam dodac taka uwage - w czasie gdy probowalam Mala przystawiac
      do piersi (pierwszy tydzien zycia) nie uzywalam absolutnie butelki. Musialam ja
      dokarmiac, bo coreczka w ogole nie ssala piersi, ale robilam to lyzeczka. Wiec
      to taka rada. Natomiast kij ma dwa konce - Mala nie najadala sie i zaczela
      tracic na wadze za duzo, zaczela pojawiac sie zoltaczka... i tak to musielismy
      w koncu odpuscic.

      Mam jednak nadzieje, ze Twojej kolezance sie uda. Powodzenia!
    • margarita15 Re: PILNE-słaby odruch ssania 03.11.04, 18:01
      duzo informacji znajdziesz na stronie laktacja.pl. jest tam opis cwiczenia, ktore pomaga wzmocnic odruch ssania. konsekwetnie wykonywane pomaga (nam pokazano to cwiczenie w poradni laktacyjnej i pomoglo)
    • mongal Re: PILNE-słaby odruch ssania 03.11.04, 22:50
      Witam, mialam ten sam problem ale... niestety odruch ssania nie ulegl poprawie.
      Tez przyczynilo sie do tego fakt ze Maja byla karmiona butelka w szpitalu kiedy
      byla w inkubatorku przez 7 dni. Lekarze mowili ze odruch moze wrocic albo i
      niekoniecznie. U mnie nie wrocil, probowalam ale mala ssala nawet i po 40 minut
      z 1 piersi ale nie najadala sie, krzyczala i nie przybywala na wadze. Kazano mi
      ja dokariac butelka tzn pokarmem sciaganym z piersi. Odrazu zaczelo byc lepiej
      z waga i jej stanem emocjonalnym. zaczela przybywac i byc pogodna. Teraz ma 2,5
      miesiaca i ciagle karmie ja sciaganym mleczkiem + czesem jak ma ochote possac z
      piersi to ja oczywiscie dostaje. Doradcy stwierdzili ze Maja ma potrzebe tylko
      przytulenia sie do piersi a nie jedzenia z niej i jest to konsekwencja tefo ze
      tydzien lezala w inkubatorze a nie przy mamie, jest wczesniaczkiem...
      pozdrawiam i zycze powodzenia
    • e_magnolia Re: PILNE-słaby odruch ssania 04.11.04, 08:04
      Witaj Bunimamo! Przede wszystkim to na początku bardzo Cie chciałam prosić o to
      abyś wspierała swoja kolezankę, za wszelka cenę starajcie sie uratowac
      laktację, choć wiem, że może to być trudne i pracochłonne, mój syneczek tez
      leżał 7 dni w inkubatorze, dokarmiano go nanem, ale podstawą diety było moje
      mleko, początkowo podawane do buzi strzykawką, bo zakazałam karmienia butelką,
      siedziałam z dzieckiem prawie cały czas i pilnowałam także tego by nie dostawał
      smoczka, po kilku dniach wyjmowałam juz go do karmienia i ciągnął cycuszka, ale
      tak przyzwyczaił sie do tej strzykawki, że ssał nieprawidłowo, o pomoc prosiłam
      położną ze szkoły rodzenia, dawałyśmy mu palec do ssania,wywijałyśmy
      odpowiednio usteczka, było ciężko, miałąm bardzo poranione sutki, ale udało
      się! teraz Staś ma 4,5 m-ca jest zdrowym przystojnym kawalerem i waży 8300
      karmiony wyłącznie piersią! KARMIĆ PIERSIĄ TO NAJPIĘKNIEJSZE PRZEŻYCIE! i głowa
      do góry, mieszkacie w dużym mieście, macie specjalistyczne oddziały noworotkowe
      i poradnie laktacyjne, napewno znajdziecie pomoc! Bądźcie dzielne!!! Trzymam
      kciuki
      pozdr marta i staś
Pełna wersja