kasianau
04.11.04, 09:29
Moja 7 misięczna córcia budzi się w nocy lub nad ranem z przeraźliwym
krzykiem. Nie można jej uspokoić, nie reaguje na uspokajanie, noszenie,
dopiero jak się wybudzi całkowicie, to jest lepiej. Pomaga też czasami
zapalenie światła, ale to już staje sie niedowytrzymania. Nie mamy pojęcia co
to może być, bo raczej nie są to żadne bóle brzuszka, nie wiem jak jej pomóc,
ten krzyk jest taki histeryczny. Może ktoś się z tym spotkał, co robić, może
lekarz, ale jaki?
Kasia mama Natalki.