sala.mina
09.11.04, 09:53
Córeczka ma 4,5 miesiąca, do tej pory spała z nami. Od niedawna próbujemy
przyzwyczaić Ją do spania we wlasnym łóżeczku. Rewelacją okazała się
puszczana dosyć głośno płyta z nagranym szumem strumienia. Siadamy w kąciku,
zapalamy malutką lampkę, przytulamy się, smok do buzi (nie karmię piersią) i
kołyszemy. Jest to baaaardzo przyjemne, ja też się przy tym świetnie
relaksuję. Nawet kiedy Mała jest bardzo rozbrykana, po 10-15 minutach zasypia
i wtedy odkładam Ją do łóżeczka. Fakt, że po pewnym czasie się budzi, ale
zauważyłam, że każdego dnia coraz dłużej śpi sama, więc mam nadzieję, że za
ktorymś razem obudzi się dopiero rano.
Pozdrawiam
S.