smoczek -wróg czy przyjaciel?

12.11.04, 16:34
Dziewczyny, chciałabym poznac Waszą opinie na temat smoczków. Wychowałam się
w czasach, gdy smoczek w buzi dziecka był czymś oczywistym. Teraz jednak
słyszałam mieszane opinie, a właściwe bardzo negatywne - o tym, że źle wpływa
na zgryz, że dziecko potem trudno odzwyczaić. Z reguły lekarze odradzają
używanie smoczka a mamy i tak używają.
Moja córeczka ma juz skończony miesiąc i tak sie zastanawiam nad zakupem
smoczka - wielokrotnie by się przydał. Z drugiej strony nie chcę robić
krzywdy dziecku.Acha, dodam jeszcze że HAniołek jest dzieckiem butelkowym,
wiec nie zaburzy to ssania piersi.

A jakie jest Wasze zdanie? Używacie smoczków? dlaczego? Kiedy i jakich
(okrągłe, anatomiczne, silikonowe, kauczukowe, jakiej firmy)?

z góry bardzo dziękuję za wasze opinie!
    • jaworka Re: smoczek -wróg czy przyjaciel? 12.11.04, 18:27
      Witam! Z tym smoczkiem to jest ciężka sprawasmile Jak mój synek był mały, to
      dostawał smoczek. Do uspiania czy jak płakał, ale specjalnie to go nie kochał.
      głównie dawały mu babcie, jak ajkoś od początku nie byłam przekonana. Później
      sam zaczął się od niego "odzwyczajać". Nie ssał go lub szybko wypluwał.
      Obecnie synek ma prawie 7mcy i nie używa smoczka. Leży w jego łóżeczku tak na
      wszelki wypadek, dla babci. Jak go zauważy w łózeczku, to ogląda ze zdiwieniem
      i zakłada na palec. Zrobił sobie z niego pierścieoneksmile
      Gorąco pozdrawiam.
      Ania
    • kanna Re: smoczek -wróg czy przyjaciel? 12.11.04, 19:04
      Hej, Bartoszek tez uzywał smoczka, prawie od początku. Ja karmiłam go piersią
      14 mies.Miałam do wyboru - albo cały dzień mógł wisiec na cycku, albo dostać
      smoczka. I dla mojej wygody wybrałam smoczek. AVENT, lateksowy.

      Odruchu ssania mu to nie zaburzyło, pomagało, kiedy sie mały wybudzał w nocy.
      Pomagało, jak był podziebiony i nie chciałam, żeby na dworze oddychał buzią.

      Po 3 mies. uzywał go rzadko, głównie w nocy. Kiedy skonczyłam karmić zaczął
      zasypiać ze smoczkiem (wczesniaj zasypiał przy piersi). Jak skonczył półtora
      roku odcięłam mu koniec smoczka, nie mógł się zassać, powiedział "be" i połozył
      sie bez smoka.

      pozd. Ania
    • prolens Re: smoczek -wróg czy przyjaciel? 12.11.04, 19:55
      Ja uzywam okraglego Aventu (kauczuk). Tzn nie ja, ale Basieczka. Jest mi z tym
      wygodnie, mala dostaje smoka na spacerkach (ale z reguly wtedy go nie uzywa) no
      i do usypiania. Dziecko ma zakodowana potrzebe ssania, ssanie je uspokaja, to
      czemu ma nie ssac???
      Ja jestem za smoczkami - pomagaja i mamie i dziecku.

      Ania

      ps. basia dostala smoka w wieku 9 tyg. teraz ma 8 m-cy
    • amama2 Re: smoczek -wróg czy przyjaciel? 12.11.04, 20:44
      Witam!
      Moja córcia używała pocieszyciela aż do drugiego roku zycia - głównie do spania
      bo w dzień super radziła sobie bez niego. Kiedy miała dwa latka spaliła go w
      ognisku. Sama podjęła taką decyzję!!!!! i chociaż przez pierwsze noce czegoś jej
      brakowało, (ale nie płakała) to szybciutko odzwyczaiła się od pocieszyciela.
      Ząbki ma piękne, zgryz w porządku. Teraz mam 7-miesięcznego synka i też
      korzystamy ze smoczka.
      Ponado smoczki są lepsze dla zgryzu niż ewentualnie ssanie kciuka (od tego
      zresztą trudno odzwyczaić). Ja więc jestem za smoczkami.
      Pozdrawiam
      amama2
    • brr Re: smoczek -wróg czy przyjaciel? 12.11.04, 23:31
      moje maleństwo ssie pierś i jednocześnie smoczek. plusem jest to że łatwiej go
      nim uspokoić i nie jest to paluszek (którym często dzieci zastępują smoczek i
      też niezbyt dobrze wpływa on na ich zgryz, poza tym trudniej odzwyczaić bobasa
      od paluszka bo przecież nie zabierzesz mu go). może wstrzymaj się z kupnem
      smoczka dopóki nie zauważysz że bierze paluszek do buzi. od smoczka można
      odzwyczaić. trzeba go przede wszystkim utrzymywać w czystości, możesz go
      wkładać do pudełeczka specjalnie na niego przeznaczonego. nie dawaj smoczka za
      często-szczególnie z własnej inicjatywy chyba że dzidziuś wyraźnie się dopomina
      o niego, zwracaj uwagę czy nie jest zniszczony i za stary. ja daje dziecku
      różne smoczki-kauczukowe i silikonowe firmy nuk i canpol o ksztalcie
      anatomicznym. pozdr
      • edzio_grubas Do wszystkich powyższych mamuś 13.11.04, 00:47
        Mamuśki mam pytanko. Otóż czytałam w wypowiedziach innych mam, że dzieci około
        6 miesiąca już ładnie śpią w nocy, ale z kolei wybudzają się, bo im smok
        wypadnie w buzi przez sen (są bardziej ruchliwe). No i mama znowu wstaje kilka
        (-naście) razy w nocy. Powiedzcie, czy u Was też tak było? Mój 3miesięczny
        maluszek ładnie spi w nocy, budzi się tylko raz na jedzenie i jestem przy nim
        wyspana. Ale przeraża mnie wstawanie co godzina żeby mu włożyć smoka do buzi.
        Zastanawiam się, czy mu po prostu nie zabrać smoczek. Ponoć teraz jest
        najlepszy okres na oduczanie. Dajcie znać proszę, jak to jest z tym wypadaniem
        smoczka. Pozdrawiam Was serdecznie.
        PS do autorki wątku: my używamy smoczków silikonowych Avent, są super.
        • tynia3 Re: Do wszystkich powyższych mamuś 13.11.04, 06:27
          Edziu! U nas smoka nigdy nie było (9mies.), ża to był czas oswajania się z
          butlą - po 6 mies karmienia wyłącznie piersią. Wszystko cierpliwie. Możesz
          zacząć już teraz, ale jak zobaczysz, że dziecku jest z tym źle, to odpuść
          trochę i spróbuj znowu za jakiś czas. Ja jestem przeciwna drastycznym metodom,
          bo uważam, że powolutku i spokojnie można przekonać Malucha (Bartek "uczył" się
          butli ze 2 mies. i załapał).
          Niestety, u nas noce nie bywają w całosci przespane, choć ja nie narzekam wink.
          Wysypiam się, bo często wstaje mąż, poza tym mnie niewiele snu potrzeba. Ale 2
          pobudki to norma. A przy zebach... do 8 wink, że nie wspomnę o katarze, z którym
          od przedwczoraj się zmagamy.

          pzdr

          pzdr
        • nanuk24 Re: Do wszystkich powyższych mamuś 13.11.04, 08:24
          Moj maluch od poczatku ssal smoka(teraz ma 3 mies.) i niedawno odkryl kciuka, co
          mnie wcale nie cieszy.Probuje go odzwyczaic, wyciagam jego palec i wkladam
          smoczek, niestety nie skutkuje(smoka wypluwa).
          Uwazam, ze lepiej, kiedy dziecko ma smoka.Odruch ssania przeciez dziecko ma, a
          jak nie bedzie mial czego possac, wlozy palec.A prawda jest taka, ze od smoczka
          latwiej odzwyczaic niz od palcow, ktore zawsze ma przy sobie.
          Ja ssalam palce(ba! cala reke!)do szostego roku zycia.Skonczylo sie na wizytach
          u ortodonty.Moj brat, ktory ssal smoka ma zgryz idealny.
          A ja nadal nie wiem, jak odzwyczaic moje dziecko od paluszkow(:
          Jak to ssanie palcow odziedziczy po mamusi(juz odziedziczyl), to katastrofa.
          Moze macie jakis pomysl?

          Pozdrawiam!
          • julian2004 Re: Do wszystkich powyższych mamuś 13.11.04, 08:44
            Ja też wolę, żeby Julek ssał smoka niż kciuka. Dobrze mu sie z nim usypia, a po
            zapadnięciu w sen i takgo wypluwa i zostaje wtulony tylko w pieluszkę. Używamy
            Aventa, alejeden na sie zgubił iwczoraj mój brat poproszony okupnonastepnych
            przyniósłnam NUKa. Niestety siła przyzwyczajenia dokształtu już zadziałała i
            nowy smoczek jest wypluwany z nieprawdopodobnym impetem!wink
            A o odzwyczajanie zaczniemy się martwic jak przyjdzioe na to czas...
            mama Julka i On sam
        • nanuk24 Do Edzia! 13.11.04, 08:52
          Tutaj sie Edziu Droga chowasz?
          Mysle Edziu, ze jeszcze za wczesnie, zabierac dziecku smoka.Widze to po moim
          Natanie, jeszcze ma silny odruch ssania.Tak namietnie ssie kciuka, ze jego
          "ciumkanie' slysze w drugim pokoju.Zreszta mi lekarz mowil, ze najlepszy okres
          to 5 miesiecy.I badz tu madry!smile
          A ja mam jeszcze takie do Ciebie pytanie...
          Jak duzo i jak czesto je Twoj maluszek? Jak czesto spi?
          Bo strasznie martwie sie o mojego malego(:
          W ciagu dnia je 3-4 razy po 60-100 ml i to wtedy kiedy ja mu dam, on sie w ogole
          nie upomina, nie placze!Nawet, kiedy przerwa trwa 4-5 godz.I wydaje mi sie(?),
          ze za duzo spi.Ma okolo 3-4 godz. czuwania, a reszte przespi.A czasem zdarza
          sie,ze przespi caly dzien(1-2 godz.czuwania).Noce przesypia cale.Na szczescie.
          Moze przesadzam...Moze jestem przewrazliwiona matka? Jesli tak, to biedne to
          moje dziecko!smile

          Pozdrawiam!
          Ucaluj Kubusia w nosek!smile)
          • meg241 Re: Do Edzia! 13.11.04, 13:28
            Adrian ma 6 miesiecy a smoczka dostał gdy miał miesiac. Spi oczywiscie ze
            smoczkiem. usypia przy piersi, gdy zasnie to podmieniam piers na smoczek.
            Czasami zdarza sie ze obudzi sie gdy mu smoczek wypadnie, ale jest to bardzo
            rzadkie zjawisko i zdarza sie zwykle krótko po zasnieciu. Potem gdy juz dobrze
            zasnie to wypluwa smoka i spi bez niego. Nie zamierzam mu zabierac smoczka poki
            co bo inaczej bedzie cała noc spał z piersia w buzi.

            Pozdrawiam

            Magda
          • edzio_grubas Do Nanuk24 13.11.04, 15:04
            Hej Nanuś,

            Ja się chowam? Ja często siedzę na e-mamie, ale ostatnio nie mam na nic czasu,
            poza zajmowaniem się potomkiem.
            Kuba też ma silny odruch ssania. Jeśli nie ma w buzi smoka, to wkłada sobie
            całą rączkę (nawet nie wiem jak ona mu się tam mieści). A jak ma smoczek, to
            faktycznie słychać w drugim pokoju "eja eja" smoczkowe smile Nie chcę za bardzo
            go oduczać smoczka, on też po zaśnięciu wypluwa go i śpi dalej. Wiem, że to
            zabrzmi okrutnie, ale ja mam wadę zgryzu i strasznie się tym nie przejmuję. Nie
            wiem tylko, czy spanie ze smokiem nie przyczyni się do np. próchnicy ząbków.
            No, zobaczymy.
            A jak malutki śpi? Wstaje rano około 9-10ej. W ciągu dnia na zmianę 2 godziny
            czuwa i około godzinę - dwie śpi. Nie ma stałych godzin spania, nie wybudzam go
            na np. karmienie. Najważniejszy jest dla nas wieczór. Od 20ej dużo z małym
            bawimy się, ćwiczymy (podnoszenie główki itp.), gaworzymy.... po prostu żeby
            go "zmęczyć". Około 22ej malutki jest kąpany, potem w swoim pokoju przy
            malutkim świetle je i kładę go do łóżeczka. Czasem musi jeszcze wypic herbatkę.
            Mija 10 minut i mały śpi przy moim fałszowaniu (śpiewam mu ostatnio kolędy, jak
            mały nie może zasnąć to mój mąż się śmieje, że te renifery i pastuszkowie są
            zmeczeni tak długą trasą smile Malutki czasem się budzi na jedzonko dokładnie o
            4.00 i po zjedzeniu śpi dalej do 9-10ej. Mały tak ładnie śpi odkąd skończył 1
            miesiąc. Oboje z mężem jesteśmy super wyspani. Wydaje mi się, że kluczem do
            sukcesu jest rutyna, szczególnie wieczorem. No i w ciągu dnia mały nie śpi za
            dużo.
            A teraz o jedzeniu. Malutki je średnio co 3 godziny. Dostaje na zmianę pierś
            (opróżnia obie) i Nutramigen (około 100-150ml). Je bardzo ładnie. Czasem po
            Nutramigenie ma większą przerwę w jedzeniu. A jeśli na noc dostanie flaszkę a
            nie cyca, to śpi do rana. I tak to wygląda.
            Jak ja byłam mała, to też bardzo długo spałam i moja mama poszła ze mna do
            lekarza, czy aby jestem normalnie rozwinięta smile Po prostu niektóre dzieci śpią
            po 20 godzin na dobę a inne po 12 i to też jest normalne. Najważniejsze jest,
            żeby dziecko prawidłowo przybierało na wadze. Jeżeli Twój Natan ładnie waży i
            waga mu rośnie, to nie martw się, że mało je. Widocznie całe jedzonko wchłania.
            Na końcu książeczki zdrowia malucha są siatki centylowe, tam możesz sprawdzić
            ile dzieco mniej więcej powinno ważyć, ale też nie należy ślepo im wierzyć.
            Pozdrawiam was cieplutko i odwzajemniam buziaczek w nosek smile(-:
            Edzio
    • edzio_grubas Nanuk, jestes tam? 14.11.04, 01:27
      • nanuk24 Jestem, jestem.... 14.11.04, 03:05
        No popatrz,tak sie martwilam, ze syn za duzo spi,to przez caly dzisiejszy dzien
        zmrozyl oczka tylko na dwie godziny.A propos snu...Talent do spania odziedziczyl
        po mamusi.Oj!Bo ja taki spioch jestem! Jak bylam w ciazy, moj rekord to 21godz.
        ciaglego snu.Fajnie bylo w ciazy. Przynajmniej maz nie mowil, ze ja taka jakas
        rozlazla, nie do zycia jestemsmileBo teraz to ja zadnej wymowki nie mamsmile
        Ale Natan nadal je malo. Chyba juz jego taka uroda.Bo na niedozywionego nie
        wygladasmilePojdziemy do lekarza, to zobaczymy, jak to wszystko wyglada.
        Jak bedziesz miala czas, nastukaj cos na klawiaturce...Teraz napewno spisz, u
        mnie to dopiero 20 godz.

        Trzymaj sie! Do nastepnego raz...!smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja