Nie chce lezec na brzuszku

15.11.04, 11:18
Moja corka ma 11 tygodni. Nie znosi lezenia na brzuszku, wytrzymuje
kilkanascie sekund i po chwili placze. Przez to w tej pozycji dosc kiepsko
unosi glowke, raczej na bok niz do przodu, nie trzyma raczek przy tulowiu,
tylko "rozjezdzaja " jej sie na boki. Dodam, ze kiedy jest trzymana na rekach
(w pozycji jak do odbekniecia) trzyma glowke calkiem sztywno. Tylko na
brzuszku nie chce... Moze macie pomysly, jak zachecic dziecko do lezenia na
brzuszku? Staram sie ja zabawiac grzechotkami, zagadywac, klasc sobie na
brzuchu- nic nie pomaga.
    • ewa505 Re: Nie chce lezec na brzuszku 15.11.04, 11:43
      Cześć smile
      Twoja córka może mieć, podobnie jak mój synek zawyżone napięcie mięśniowe. Mój maluch też był sztywny i nie chciał przytulić sie, kiedy go nosiłam. Poza tym nie lubił spać na brzuszku (ale ja bałam się go w ten sposó usypiac, ponieważ jest to niebezpieczne ze względu na twu twu uduszenie). Oczywiście nie jest to obligatoryjne, ale jak sama przyznajesz Twoja córcia ma problemy z utrzymaniem główki, kiedy leży na brzuszku. Ale nie martw sie ,przyzwyczajaj powolutku po kilka minut dziecko do leżenia na brzuszku i z czasem przywyknie. A co do napiecia mieśniowego to są okreśone zabawy (ale to dla troche starszego dzeicka)i wszystko wraca do normy. Mój synek ma już 10 msc. i jest straszną przytutanką. U Ciebie będzie tak samo (a na brzuszku do tej pory nie lubi spać smile)
      Pozdrawiam EWA aha i ucałuj swoją kruszynkę smile
    • mamaady Re: Nie chce lezec na brzuszku 15.11.04, 11:44
      Moja córcia polubiła leżenie na brzuszku dopiero tak koło 4 miesiąca, mogła
      wtedy sama poobserwować świat przez krótką chwilkę, i nie trzeba było jej
      zabawiać jakoś specjalnie. A wcześniej nie chciała i koniec, nic nie mogło jej
      zabawić i nie wytrzymywała na brzuszku nawet pół minuty.
    • sara35 Re: Nie chce lezec na brzuszku 15.11.04, 12:05
      Mój mały też tego nie znosił. Odpuszczałam mu ale pediatra powiedział, że to
      konieczne dla rozwoju jakichśtam mięśni. Nigdy Go długo nie maltretowałam. Ale
      trochę trzeba! Dużo dzieci tego nie lubi, także chyba nie ma się czym martwić!
    • dorota751 Re: Nie chce lezec na brzuszku 15.11.04, 12:18
      Kuba ma 7 m-cy i nieznosi leżenia na brzuchu. Jest to kłopot bo przez to nie
      raczkuje. Niestety widzę w tym naszą winę, bo przyzwyczailiśmy go do noszenia
      na rękach i siedzenia na kolankach. Sam nie siada - no bo po co. Ostatnio
      pediatra powiedziała, że trudno - będzie płakał to mu nie zaszkodzi a na
      brzuchu leżeć musi - trochę samodzielności.
      Dorota
      • ania800 Re: Nie chce lezec na brzuszku 15.11.04, 16:23
        Moj ma 2 miesiace i u mnie bylo to samo nie chiał trzymać główki i płakał ale
        powoli go przyzwyczajam na początku tak po minutce kilka razy dziennie i coraz
        dlużej teraz podnosi główke jak trzeba i nawet potrafi ją trochę utrzymać ale
        nadal nie lubi to ma chyba po mnie smile
        Może też tak spróbujcie
    • bea_mama Re: Nie chce lezec na brzuszku 15.11.04, 16:55
      Moja Zuza tez nie znosila lezenia na brzuchu i efekt byl taki ze zaczela
      raczkowac dopiero w 10-tym m-cu. Ale ja nie mialam sily sluchac jak ona
      strasznie placze gdy ja tak kladlam... ale chyba trzeba bylo.
    • bea975 Re: Nie chce lezec na brzuszku 15.11.04, 19:20
      Niestety niektóre dzieci (do których zalicza się mój synek) nie przepadają za
      tą pozycją. Kiedy Michaś był troszkę młodszy, to starałam się mimo wszystko
      kłaść go na brzuszku chociaż na kilka minut, do czasu aż zaczynał energicznie
      protestować. Poza tym zauważyłam, że w naszym przypadku bardzo chętnie zostawał
      w tej pozycji na przewijaku (mamy przewijak z Ikei - zawieszony na ścianie być
      może synkowi podobało się oglądanie pokoju z takiej perspektywy; wadą tego
      rozwiązania było to, że cały czas musiałam mieć go na oku). Na pocieszenie
      powiem, że od jakiegoś tygodnia, Młody potrafi leżeć na brzuszku nawet pół
      godzinki z zainteresowaniem bawiąc się zabawkami. Samo zabawianie nic nie
      pomagało, ale kiedy może już sięgać po obiekty własnych zainteresowań to już
      całkiem inna historia smile
    • inia25 Re: Nie chce lezec na brzuszku 15.11.04, 19:30
      nie martw sie w ogole. moja olcia tez nienawidzila pozycji na brzuszku. darla
      sie w nieboglosy. jak skonczyla 4 miesiace - wszystko minelo. teraz tylko na
      brzuszku sie bawi, a czesto tak tez zasypiasmile)
    • beata303 Re: Nie chce lezec na brzuszku 15.11.04, 19:32
      Moja córeczka też nie znosiła leżeć na brzuszku do jakiegoś 4-tego miesiąca
      życia. Od kilku tygodni uwielbia to i nie chce spać inaczej, tak też najlepiej
      się bawi. Pozwól, żeby sama doszła do tego, że takie leżenie jest fajne.
    • veronia Re: Nie chce lezec na brzuszku 15.11.04, 22:42
      Natalka ma 8 tygodni. Też niecierpi leżeć na brzuszku. Początkowo wogóle jej do tego nie zmuszałam- nie chciała to nie. Ale od kilku dni cierpliwie układam ją na brzuszek. Chociaż na chwilkę. Mam nadzieję że w końcu to polubi i zacznie podnosić główkę.
      Rozmawiałam z neurolog bo trochę mnie to martwiło. Powiedziała że to prawdopodobnie dlatego że jest duża ( urodziła się 4080g) i po prostu jest jej narazie ciężko.
      Więc narazie ćwiczymy i mam nadzieję że niedługo będą postępy smile
    • aga225 Re: Nie chce lezec na brzuszku 15.11.04, 23:50
      moja córcia tez nieznosi leżeć na brzuszku i ona nie czeka nawet kilku sekund
      odrazu zaczyna krzyczeć jak tylko zrozumie co sie kroi spryciula jedna
      pozdrowionka Aga i Wiktoria a też ma 11 tygodni.
    • yellow1 Re: Nie chce lezec na brzuszku 17.11.04, 08:42
      Przeczytalam porade rehabilitanta, jak nalezy prawidlowo klasc maluszki na
      brzuchu- powinny miec rece przygiete i wsuniete pod klatke piersiowa, nalezy
      tez zwracac uwage, czy dziecko nie unosi pupy, bo to mu tez przeszkadza unosic
      glowke. Zrobilam tak i stala sie rzecz przedziwna- moja corka po raz pierwszy
      nie plakala, lekko uniosla glowe, opuscila, ponownie uniosla smile Chyba caly
      problem byl w tym, ze ona po prostu zle lezala i denerwowala sie ze nie widzi,
      lub bylo jej bardzo niewygodnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja