nadpobudliwość u niemowlęcia

17.11.04, 20:04
Czy ktoś wie czy u niemowlęcia może występować syndrom ADHD tzn.
nadpobudliwości? To poważna choroba, utrudniająca życie dzieciom i rodzicom i
nie ma na nią właściwie sposobu. W Polsce mało się jeszcze o tym mówi i zwala
raczej na złe wychowanie a nie na chorobę. Mam podejrzenie że u mojego 7,5 m-
cznego dziecka to się zaczyna. Proszę osoby które mają jakąś wiedzę na ten
temat o wypowiedź. Bo ja czytałam że diagnozuje się ADHD w szkole albo w
przedszkolu. Czy u niemowląt można to stwierdzić albo wykluczyć? jak
zapobiegać rozwojowi tej choroby?
    • sandglass Re: nadpobudliwość u niemowlęcia 17.11.04, 20:05
      to są raczej pytania do neurologa.
      pozdrawiam,
      Przygody Pawełka
      • buba27 Re: nadpobudliwość u niemowlęcia 17.11.04, 20:11
        wlasnie wróciłam od najlepszego specjalisty w mieście i... on nie wie.
        • 100procent Re: nadpobudliwość u niemowlęcia 17.11.04, 20:22
          jeżeli nie wie, to chyba nie jest najlepszym specjalistą?
          a z drugiej strony to moim zdaniem tylko i wylacznie wychowanie rodzicow,
          otaczajace srodowisko ma wplyw na takie, a nie inne zachowanie dziecka. Mamy w
          rodzinie dziecko z ADHD. Wiem jak wyglada sytuacja w domu - dziecko przy takich
          rodzicach nie moze byc spokojne.... A Ty sie nie martw - na pewno Twoj szkrab
          jest zdrowy. Niektore dzieciaki roznosi energia! gdyby ADHD bylo choroba
          wynikajaca z uszkodzenia mozgu, to neurolog umialby odpowiedziec na Twoje
          pytania.
          • buba27 Re: nadpobudliwość u niemowlęcia 17.11.04, 20:27
            powiedział że to możliwe bo dziecko jest nadmiernie rozwinięte fizycznie
            (zaczyna chodzić) i nawet na pół minuty nie potrafi się skupić ani uleżeć w
            spokoju (przewijanie to koszmar). Zaleca żeby ograniczać dziecku bodźce i jak
            najwięcej usypiać. kiedy on nie chce spać prawie wogóle w ciągu dnia...
          • malgos36 Re: nadpobudliwość u niemowlęcia 17.11.04, 22:39
            Nie masz racji -wychowanie wychowaniem, ale w przypadku ADHD ważną role
            odgrywaja mikrouszkodzenia mózgu a także czynniki genetyczne. Zresztą obecnie
            nawet psychologowie coraz częściej podkreślają ogromną rolę czynników
            gentycznych i ich wpływu na osobowość, a nie tylko wpływu środowiska
            wychowujacego. A tak nawiasem mówiąc ADHD stwierdza się po szeregu badań
            psychologiczno-pedagogicznych i kilkumiesiecznej obserwacji u dzieci nieco
            starszych. U niemowląt i malutkich dzieci wpisuję sie to niejako w ramy pewnej
            normy rozwojowej wynikającej z niedojrzalości ukladu nerwowego- w miarę
            dojrzewania "dojrzewają" tez reakcje emocjonalne. Ja też mam dziecko (8-
            miesieczne) o którym sama mówię, że jest nadpobudliwe, ale też od neurologa
            słyszę, ze często jest to cecha dzieci alergicznych, bądż w moim przypadku
            dzieci z refluksem żołądkowym .
          • ja_goda Re: nadpobudliwość u niemowlęcia 18.11.04, 10:12
            Zwlaszcza wplyw ma sie na kilku tygodniowe malenstwo. Obserwacje z zewnatrz
            zazwyczaj skutkuja takimi wnioskami, nie wypowiadaj sie na ten temat jesli sama
            nie masz takiego dziecka, bo nie wiesz o czym piszesz. Nie wiem jak to wyglada
            w Twojej rodzinie, ale u nas nie ma podstaw do takich wnioskow, a synek jest
            nadpobudliwy i od urodzenia wykazywal do tego sklonnosci. Psycholog podczas
            wywiadu pytal o zachowanie syna jako noworodka, niemowlecia, wiec teoretycznie
            mozna to podejrzewac od pierwszych miesiecy zycia, ale na szczescie nie musi
            sie to zakonczyc zdiagnozowaniem ADHD. Pozdrawiam.
          • milenaj9 Re: do 100procent 20.11.04, 12:09

    • ja_goda Re: nadpobudliwość u niemowlęcia 18.11.04, 10:08
      Nie wiem dlaczego powtarzasz ten watek, juz raz Ci odpowiedzialam.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=17743108&a=17745258Pozdrawiam.
      • leli1 Re: nadpobudliwość u niemowlęcia 18.11.04, 11:13
        buba27-ja z moim synkiem wrociłam nieadwno od neurologa, co prawda wizyta byla w innej sprawie ale po obserwacji i wywiadzie pani doktor stwierdziła nadpobudliwosc psycho-ruchową. Synek jest w ciagluym ruchu, jak tylko opanuje jakąś nowa umiejętnosc to cwiczy ją do upadłego, męczy sie przy tym i w efekcie płacze. Tez jest bardzo mocno rozwinięty ruchowo, ale koordynacje i rownowage ma na poziomie swojego wieku, wiec te jego cwiczenia to straszna szamotanina. Lekarz powiedził zeby ograniczyc bodźce (mniej zabawek), zeby skierowac jego dzialania na cos, czyli np. ruch za zabawką/osobą no i skierował nas na rehabilitacje, cwiczenia metodą Bobath. Powiedziala ze z takich ruchliwych dzieci najczesciej wyrastają takie biegające wszedzie bez celu, nad ktorymi rodzice nie są w stanie potem zapanowac. Dlatego chyba pojde na ta rehab. smile
        Pozdrawiam.
        • buba27 Re: nadpobudliwość u niemowlęcia 18.11.04, 14:35
          no to widzę ze masz podobny problem. A na czym ma polegać ta rehabilitacja?
          może powinnam poprosić o skierowanie mojego malucha? a ile twój ma?
          • leli1 Re: nadpobudliwość u niemowlęcia 18.11.04, 15:08
            moj synek ma niecale 6 m-cy. A na czym ta terpia ma polegac to jeszcze nie wiem, mam rehabilitanta zamowonego na 25/11-wiec jeszcze troche musze poczekac. Ale juz widze poprawe jak ograniczylam mu ilosc zabawek i postaralam sie "ukierunkowywac" go na ruch za czymś. Ale oczywiscie nie jestem w stanie siedziec przy nim non-stop, wiec w momentach kiedy mnie nie ma przy nim to sie dalej szamocze wink
            • buba27 Re: nadpobudliwość u niemowlęcia 18.11.04, 15:39
              daj koniecznie znać jak będziesz po rehabilitacji, dobra? na mój mail gazetowy
              buba27@gazeta.pl
              dzięki
    • mama_debiutantka czy to nie jest aby przesada? 20.11.04, 10:23
      czy nie jest przesadą wymagać od niemowlęcia, żeby spokojnie leżało przy
      przewijaniu i od razu podejrzewać je o nadpobudliwość?
      czy ADHD to jakaś nowa moda - po zwiększonym napięciu mięśniowym, alergiach
      dziecięcych i dietach dla karmiących matek (a nawet "antyalergicznych dietach
      dla ciężarnych"). dziewczyny, dajmy dzieciom - zwłaszcza niemowlętom - trochę
      luzu...
      pozdrawiam
      smile
      • leli1 Re: czy to nie jest aby przesada? 20.11.04, 11:10
        wiesz to nie jest tak ze panikuje bo dziecko jest ruchliwe, ciesze sie, ale jest szereg innych, dziwnych zachowan. no i najwazniejsze, to nie jest moja diagnoza tylko jednego z najlepszych neurologow w moim rejonie. nie wydarowalabym sobie tego pozniej, gfdyby cos bylo nie tak, ze moglam pomoc dziecku a tego nie zrobilam.
        pozdrawiam leli z ruchliwym szkrabulkiem smile
        • cocosek1 Re: czy to nie jest aby przesada? 20.11.04, 11:38
          popieram poprzedniczkę. Mam podobny problem z ruchliwym dzieckiem. To nie jest
          zwykła ruchliwość. Mam nadzieję że nie będzie to się rozwijać w złym kierunku,
          że poprostu ciekawy jest świata. ale też uważam że trzeba zrobić wszystko co
          można teraz żeby w przyszłości nie pluć sobie w brodę, że się mogło a nie
          zrobiło. A akurat metody typu wyciszanie, praca nad koncentracją, rehabilitacja
          (nie wiem na czym ma ona polegać) przecież mu nie zaszkodzą
          • milenaj9 Re: czy to nie jest aby przesada? 20.11.04, 12:11

            • mama_debiutantka Re: czy to nie jest aby przesada? 20.11.04, 14:15
              rozumiem Wasz niepokój i troskę, ale o potrzebie wyciszania, ograniczania
              bodźców i o ćwiczeniach pisze się w książkach o niemowlętach w kontekście
              zupełnie zdrowych dzieci, więc tak sobie myślałam, że może to w tym wieku
              normalne. jak by nie patrzeć, taki bobas musi czuć się na świecie jak ufo -
              codziennie napotyka nowe rzeczy i doznania.
              i z pewnością ani ćwiczenia, ani relaks nie zaszkodzą smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja