coś brzydkiego na kroczu-POMOCY!!!!

19.11.04, 11:16
witajcie!moja córeczka ostatnio troszkę chorowała i wyskoczyła jej na kroczu
wysypka.Zaczęłam smarowac Sudokremem, kąpać w krochmalu,a to się zlało i
strasznie zaczerwieniło i...o zgrozo! zaczęły wyskakiwac takie obrzydliwe
bąbelki, jest to taka wypukła żywoczerwona rana, na całym kroczu.Byłam u
pediatry.Przepisała masc Metronidazol i specjalnie robioną na zamówienie w
aptece masć.z tego co przeczytałam sa to masći przeciwgrzybicze.Stosuję je
juz 3 dzien,ale krocze jest nadal takie samo,tzn. tak samo zaognione, z
bablami.Przy dotykaniu boli.Czy spotkałyscie się z czymś takim?Nie wiem,czy
musze iśc znowu do lekarki czy jeszcze trzeba poczekac, by był jakiś efekt po
stosowaniu tych masci.Bardzo prosze o pomoc.
    • maniakow Re: coś brzydkiego na kroczu-POMOCY!!!! 19.11.04, 11:36
      Wiesz co. Moja córcia miała podobne objawy i też dostawała maści
      przeciwgrzybicze, które nie za bardzo pomagały. Na własne życzenie poszłam
      zrobić małej wynik moczu - okazało się, że jest zakarzenie układu moczowego
      (ale to nie znaczy, że tak jest u was), jednak po leczeniu nadal było tam nie
      za ciekawie. Sama doszłam - po wielu tygodniach męczarni (Emilka sie męczyła),
      że to alergia (akurat na leki- dostawała wcześniej homeopaty na katar i coś z
      nich ją uczulało). Teraz dopiero wychodzi na ile rzeczy Emilka jest uczulona.
      Przypomniało mi się, bo teraz znów ma Emilka katarek i widzę już cipcię
      zaczerwienioną i opuchniętą (a jak się jeszcze tam podrapie to kolor jest
      purpurowy).
      Sprawdź, czy czasami Twoja córcia się tam nie drapie, no i idź do lekarza
      (jeśli nadal nie przechodzi). Ale też i lekarz może sie mylić - byłam u trzech,
      dopiero trzeci stwierdził, że to nie grzyb ale alergia wink.
      Życzę dużo zdrówka.
      Pozdrawiam.
    • renis66 Re: coś brzydkiego na kroczu-POMOCY!!!! 19.11.04, 16:53
      Moja mała ma podobie od jakiegoś czasu. smaruję piochtanina na zmianę z
      tormentiolem i jest lepiej. lekarz powiedział ze metronidazol jak to nie
      pomoze. zaczął od łagodniejszej wersji. Oczywiście mam zakaz stosowania
      chusteczek tylko woda i mydełko
      Pozdrawiam Renata
    • sz_kasia Re: coś brzydkiego na kroczu-POMOCY!!!! 19.11.04, 17:08
      dziekuję Wam dziewczyny.Nadal bardzo sie tym martwie.Może rzeczywiście
      przydałoby się zbadac mocz,ale jak to zrobic, jak to tak paskudnie wyglada.Na
      woreczki sie nie zdecyduję,bo chyba bym musiała być sadystką,zeby na taką żywą
      ranę coś przyklejać...Jak do jutra nie polepszy sie to chyba jednak pójdę do
      lekarki, bo przeciez dziecko cierpi.Pozdrawiam Was i Wasze dzieciaczki
      cieplutko!
    • jaguar3 Re: coś brzydkiego na kroczu-POMOCY!!!! 19.11.04, 17:40
      Witam
      U mojej córeczki też jakieś dwa tygodnie temu wyskoczyło coś w kroczu takie
      okrągłe ranki i dostałam maść mupirox przeciwbakteryną z antybiotykiem
      myślałam że zadziała szybciutko a tu wlecze się to i wlecze już jest lepiej ale
      to już dwa tygodnie, 2 razy byłam z tym u lekarza i powiedziała że tam zawsze
      się wolno goi co jest oczywiste przecież tam ciągle wilgotno i przykazała dużo
      wietrzyć. I tak robię i już prawie zeszło. Lepiej idź do lekarza jak długo nie
      widać poprawy ja tam im głowę ciągle zawracam jak jest katarek albo jakieś
      skórne problemy.
      narka
    • myszka50 Re: coś brzydkiego na kroczu-POMOCY!!!! 19.11.04, 21:30
      Moja miała podobne objawy, lekarka przepisała maśc z antybiotykiem o
      nazwie "baneocin", smarowałam dwa razy dziennie i jak ręką odjął, juz po 2-3
      dniach ogromna poorawa, momentalnie znikło, a u mojej wyglądał to naprawdę
      strasznie. Bardzo często amieniałam jej pieluche, aby krocze nie miało kontaktu
      z moczem i luźno zakładałam pieluchę, bez zapinania body, aby mokra pieluszka
      nie naciskała na rane i miała dostęp powietrza. Naprawdę rewelka. Polecam
    • tiya Re: coś brzydkiego na kroczu-POMOCY!!!! 19.11.04, 21:55
      Moja córka miała coś podobnego, zdiagnozowano to jako pieluszkowe zapalenie skóry. Smarowałam pimafucortem, kąpalam w wodzie z nadmanganianem potasu. I podstawowa sprawa-dzidzia śmigała bez pieluchy, z golą pupą. Trochę to było uciążliwe, ale naprawdę pomogło. A sudocremu może lepiej nie używaj-wysusza. Ja zmienilam go na bepanthen maść i jest super.
      • sylwik7 Re: coś brzydkiego na kroczu-POMOCY!!!! 19.11.04, 22:58
        U nas zaczeło się od podrażnienia po założeniu woreczka na mocz.
        Prawdopodobnie nadkaziło się bakteriami lub grzybami. Leczyliśmy się u
        dermatologa od marca do czerwca! Pimafucort, jakieś robione maści, clotrimazol,
        podmywanie szarym mydłem, częste zmiany pieluszek, wietrzenie. Wyglądało
        tragiczne. Zajęte były zewnętrzne wargi sromowe, pachwiny i troszkę udek.
        koszmar jak po poparzeniu chemicznym - co najdziwniejsze chyba jej to nie
        bolało.
        W końcu przeszło, aha jeszcze przemywałam Azucalenem takim preparatem
        rumiankowym rozcieńczanym w wodzie.A i jeszcze przeszłam z uzywanego przez rok
        sudocreamu na maść z pantenolem Nivea.
        Było dobrze do dziś. Mała bierze bactrim pierwszy raz w życiu (19 m-cy) jest
        chora i zobaczyłam ,że ma obszczypane krocze zobaczymy co będzie rano aż się
        boję.
    • sz_kasia Re: coś brzydkiego na kroczu-POMOCY!!!! 20.11.04, 16:53
      dziękuje Wam bardzo.Wyglada to własnie dokładnie jak poparzenie.Dzwoniłam do
      lekarki i powiedziała,zeby dodatkowo oprócz stosowania tych masci czesto
      wietrzyć krocze (ma ganiać z gołą pupką po domusmile, a jak nie bedzie widac
      poprawy to mam w nast tygodniu przyjsć na ogledziny.Jak na razie zadnej poprawy
      nie widzesad.Pozdrowionka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja