Ma spać a wstaje w łóżeczku!!!!!!!!!

20.11.04, 09:02
Witam!
Moja córcia do tej pory ładnie zasypiała, wieczorem też nie ma problemu -
kładę ją i śpi do rana. Odkąd jednak nauczyła się wstawać w łózeczku
zasypianie w dzień staje się koszmarne. Kładę ją, wychodzę, słyszę że się
gramoli, wstaje, kładę, wychodzę i tak w kółko, zaczęłam znowu wracać do
usypiania, bo mała tak może bez przerwy. Dodam, że jest senna, więc nie mogę
zrezygnować w dziennej drzemki, bo wieczorem jest nie do zniesienia.
Jak Wy sobie radzicie z tym wstawaniem w łóżeczku?
Czekam na rady.
Pozdrawiam
    • kasiaromek Re: Ma spać a wstaje w łóżeczku!!!!!!!!! 20.11.04, 09:09
      Michałek też wstajesad Ale on zawsze usypia na rękachsad Najgorsze jest to że
      jak przebudzi się w nocy to wstaje. Przedtem obrócił się na drugi bok i spał
      dalej, teraz trzeba go brać na ręce i znów uśpić.
      Ale myślę że uda nam się przez to przejść.Cierpliwości.
      Pozdrawiam
      Kasia i Michałek 18.03
      • katklos Re: Ma spać a wstaje w łóżeczku!!!!!!!!! 20.11.04, 11:22
        z moim Bartkiem jest to samo.odkąd nauczył sie wstawać, jego pierwszą myśla po
        przebudzeniu jest chyba " na nóżki"!, bo momentalnie wstaje. nie ma szns na
        czekanie aż uśnie , bo od razu totalnie się wybudza. na szcęście dobrze sypia i
        wielki problem to nie jest, ale usypiać trzeba. ma 10 m-cy.
        pzdr.
        • cocosek1 Re: Ma spać a wstaje w łóżeczku!!!!!!!!! 20.11.04, 11:34
          ja już kiedyś założyłam posta na ten temat ale nie było większego odzewu. z
          powodu tego wstawania porzuciłam metodę uśnij wreszcie bo szybciej mi zasypia
          jak go utulę albo mam na rękach niż w lóżeczku gdzie ciągle wstaje. Wstaje,
          ryczy, spocony, kładę go to nie miną 2 sekundy a on już stoi. Mam ten problem
          już miesiąc i nic nie wskazuje na to e coś się zmieni. Jeśli ktoś znajdzie
          metodę na to wstawanie (wieczorem, w nocy, rano, w dzień) to niech założy
          osobny post.
          I mam dodatkowe pytanie: jak go oduczyć wstawania o 4 rano??? bo wspomnę że jak
          już się obudzi i natychmiast wstanie to się tak rozbudza, że ze spania nici. No
          i ja od 4 rano jestem na posterunku.... piszę to chyba siłą woli bo na oczy nie
          widzę. POMÓŻCIE!!!
          • izamr Re: Ma spać a wstaje w łóżeczku!!!!!!!!! 20.11.04, 22:44
            u mnie jest identycznie, z tym, ze Karol nie wstaje,a klęczy i co go chcę uspić
            metodą podnoszenie-kładzenie, to to w ogóle nie daje efektu. szybciej na
            rękach. a budzi sie też rano o 4-tej albo o 5-tej, co dla mnie jest okropne, bo
            rano do pracy.... też szukam złotego środka.
    • klubiale1 Re: Ma spać a wstaje w łóżeczku!!!!!!!!! 20.11.04, 12:10
      Mój maluch też zawsze wstawal, jak tylko się przebudził. Nie ważna była
      godzina - pólnoc, 2 rano czy 6 rano- zawsze wstawał.
      Najpierw próbowałam usypiać i odkładać śpiącego - niestety nie pomagało na
      długo - po 2 godz znów był na nogach.
      Potem brałam go do naszego łóżka i zostawał w nim do rana - niestety nadal
      budził się kilka razy w nocy i usiłował uciekać. Trzeba go było przytrzymywać,
      dawać cyca itp.
      W końcu zastosowałam metodę usypiania z książki "Każde dziecko może...". Na
      początku było ciężko, wstawał a ja go kładałam z powrotem. Jak budził się w
      nocy i widział nas w łózku obok, stał i płakał.
      Przetrzymałam tydzień płaczu, marudzenia, wstawania i teraz jest super. Wstaje
      czasem w nocy, rozgląda się, ale mówię mu,żeby się położył i SAM KŁADZIE SIĘ NA
      PODUSZKĘ. Po prostu przyzwyczaił się,że śpi w łóżku. Że nikt go nie wyjmie,
      nawet jak będzie krzyczał itd.
      Na początku naprawdę ciężko znieść płacz malucha. Ale po tygodniu lub 2 tyg
      maluch traktuje nowy stan jak normalny, tylko czasem wyrazi swoje
      niezadowolenie kilkusekundowym marudzeniem. Śpi spokojniej, sam potrafi zasnąć
      jak się przebudzi w nocy i na dodatek po 3 tyg wreszcie zaczął spać 12-13 godz
      na dobę (wcześniej było 10godz).
      Pozdr
    • agutek10 Re: Ma spać a wstaje w łóżeczku!!!!!!!!! 20.11.04, 12:21
      Z KAcprem jest to samo!! Tylko sie obudzi od razy tylek do gory i na nogi!!
      Teraz ma rok wiec trwa to juz od dawna i nic nie wskazuje na to by mialo samo
      minac. Z tego wlasnie powodu opieram sie przed stosowaniem tej metody na
      samodzielne zasypianie - a moze wlasnie to jest sposob?? Moj kacperek spi w
      sumie dobrze tyle ze trzeba go usypiac, dlatego tez jeszcze sie waham (wacham -
      nigdy nie wiem??), ale moze jednak sprobuje tylko meza wysle gdzies na pare dni
      bo chyba za slaby psychicznie wink)
    • misiamama Re: Ma spać a wstaje w łóżeczku!!!!!!!!! 20.11.04, 12:38
      Witajcie
      napisałam wyżej post o mich nieudanych próbach z Uśnij wreszcie... ale ja nie o
      tym. Moj mały też wstaje. Widocznie około 10 m. dzieciaczkom faktycznie włącza
      się coś w rodzaju alarmu "na nóżki"wink) W dzień polecam spacery i spanie na
      spacerze. Mały super śpi, zero problemów (może trochę z ubieraniem, nie cierpi
      kombinezonu - czy Wasze dzieci też tak mają?). Ale potrafi przespać na dworze
      2 - 2,5 godziny.
      CO do wstawania - ja też muszę w nocy biegać, bo nawet jak nie płacze bardzo,
      to wiem że zaraz zacznie jak bęcnie i się przebudzi na dobre. Nie wiem czemu
      się tak gramoli. Ja usiłowałam dawac misia do zabawy, ale zaintereswanie jest
      zerowe. Qrczę, nic sensownego nie napisałam. Może jednak ktoś ma pomysł? Aga
      • tynia3 Re: Ma spać a wstaje w łóżeczku!!!!!!!!! 20.11.04, 13:19
        Mój patent jest taki, że wieczorami zawsze czakam na sygnał od Bartka "zaczynam
        padać". Wtedy z reguły jest kąpanie - tu się ożywia, przy wariacjach z Tatą.
        Pozwalamy mu pobawić się ile chce i z reguły "pada" po 21. Wtedy przytulanie i
        do łóżeczka. I zaczyna się kilkuminutowa kręcioła wink. Nie ma siły na zabawę,
        ale jeszcze walczy, chichocze, wstaje, zaczepia - ale już wszystko w łóżeczku.
        Potem układam go kilka razy, głaszczę i śpi.jakbym się uparła to dosłownie w 5
        min. zaśnie kołysany w wózku. W dzień w ogóle lubi spać w wózku.
        Więcej przytulania i czasem nawet spania z nami domaga się, jak mu coś dolega
        (np. ząbki) - wtedy ustępujemy. Jak na razie nie było cyrku ze spaniem.

        pzdr
        • cocosek1 Re: Ma spać a wstaje w łóżeczku!!!!!!!!! 20.11.04, 15:41
          z zasypianiem sobie radzę, w dzień śpi w wózeczku ale mi to nie przeszkadza,
          ale ta 4 rano.... wtedy nie mam cierpliwości na tulenie, głaskanie, śpiewanie
          (po 10 min jestem ledwo żywa a on dopiero się rozkręca)
          • tynia3 Cocosku1... 20.11.04, 18:46
            ...a jakbyś go o tej 4 (to już w sumie rano) do wózeczka przełożyła?
            • cocosek1 Re: Cocosku1... 20.11.04, 18:57
              czasem tak robie... tylko ze tam śpi max godzinę, półtorej bo nie może
              przewrócić się na bok. (mam typową spacerówkę z opcją leżącą ale muszę go
              przypinać paskami bo inaczej mi "wychodzi" z wózka. Zobaczymy czy ktoś zna
              syrop sedalia (patrz - mój nowy post) może go wypróbuję
Inne wątki na temat:
Pełna wersja