gospie
20.11.04, 09:02
Witam!
Moja córcia do tej pory ładnie zasypiała, wieczorem też nie ma problemu -
kładę ją i śpi do rana. Odkąd jednak nauczyła się wstawać w łózeczku
zasypianie w dzień staje się koszmarne. Kładę ją, wychodzę, słyszę że się
gramoli, wstaje, kładę, wychodzę i tak w kółko, zaczęłam znowu wracać do
usypiania, bo mała tak może bez przerwy. Dodam, że jest senna, więc nie mogę
zrezygnować w dziennej drzemki, bo wieczorem jest nie do zniesienia.
Jak Wy sobie radzicie z tym wstawaniem w łóżeczku?
Czekam na rady.
Pozdrawiam