Frida, cos robię nie tak????????

21.11.04, 17:36
od niedawna uzywam tak zachwalaną tutaj fride i musze przyznać z żalem że się
bardzo zawiodłam. A może ja cos robię nie tak, a może mam za małe płuca i za
słabo ciagnę. nie widzę zadnej róznicy między frida a gruszką chodzi mi o
skutecznośc. kozy jak były tak są tyle tylko ze przy próbach wyciagania
9nieudanych zresztą) mały nie płacze, tylko łapie za rurke i chce sobie
włożyć do buziwink)
    • fajka7 Re: Frida, cos robię nie tak???????? 21.11.04, 18:33
      sprobuj zakroplic sola fizologiczna- "kozy" moga byc mocno przyklejone i
      wysuszone; sol rozrzedzi i pomoze poodklejac zawartosc nosa; frida ma usuwac
      katar, wydzieline czyli geste ciagnace gluty lub katar lejacy - te kozy nawet u
      doroslego sprawiaja problem i nie zawsze mozna je wysmarkac, trzeba sobie
      pomoc smile) moze byc tez tak jak mowisz- za slabo ciagniesz, bo frida ma o wiele
      wiekszy "cug" niz gruszka, wiec skoro nie widzisz roznicy to moze byc wlasnie
      to; moze niech dla porownania wypornosci pluc sprobuje tata?
      pozdrawiam F
    • psotna Re: Frida, cos robię nie tak???????? 22.11.04, 12:24
      dorisk, to chyba FRIDA ma tak dobry PR, że ja też byłam mocno rozczarowana
      działaniem tego "cuda"
    • gosiaa Re: Frida, cos robię nie tak???????? 22.11.04, 13:00
      Ja się Fridą zachwycam. Musisz tylko długo i mocno (na jednym wdechu) ciągnąć,
      zaręczam działa rewelacyjnie. U nas sprawdza się nawet przy gęstym i głęboko
      zalegającym katarze. Pozdrawiam Cię i życzę powodzenia.
      PS. Niestety, moja córeczka Fridy nienawidzi.
      • larenata Re: Frida, cos robię nie tak???????? 22.11.04, 14:22
        Moja też jej nienawidzi, ale za to my ją kochamy smile
        • sandglass Re: Frida, cos robię nie tak???????? 23.11.04, 20:55
          larenata - u nas identycznie. Aby Fridka działała trzeba się tylko mocno
          zaciągnąć smile. Mąż mi zawsze mówi smacznego uncertain
          • mymcia Re: Frida, cos robię nie tak???????? 23.11.04, 21:59
            hej,
            dziewczyny u nas tak samo... Mała Fridy nienawidzi... ale fakt to duzo
            skuteczniejsze niz grucha, trzeba miec tylko dobry dech...
            A czy Wasze Maluchy tez tak wierzgają? Jak Wy sobie z tym radzicie, bo ja jak
            przytrzymam jej raczki jedną ręka (drugą trzymam Fridę) to cwaniara zaczyna
            kręcić główką lewo-prawo...Drze sie przy tym jakbym nie wiem co jej robiła- co
            mysla o tym sąsiedzi? wink
            A jak często dziennie oczyszczacie nosek w czasie katarku?
            pozdrowienia i jak najmniejszej potrzeby używania Fridzi...
            P.S jak ostatnio mialam katar to maz powiedział ze on z córcią teraz wezmą F i
            mi nos wyczyszczą...wink
            • moniko25 Re: Frida, cos robię nie tak???????? 23.11.04, 22:46
              Witam,też jestem zadowolona z Fridy żeby lepszy był efekt usunełam filterek,
              napewno wyciąga 70% wydzieliny niż zwykła gruszka, też zależy od katarku jesli
              jest już słabszy zasechnięty w nosku to trzeba użyć soli fiz.a na pewno
              poskutkuje, a co do tego czy moja mała to lubi to jest tak samo jak u mymci
              makabra muszę ją trzymać ona wyrywa się płacze jakby nie wiem co się działo i
              własnie co sąsiedzi sobie pomyslą.Ostatnio pochwaliłam się mojej pani doktor,
              była zachwycona że taka rzecz istnieje bo odsluzowuje dokładniej i jest
              mniejsze prawdopodobienistwo zapalenia uchasmile
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja