5 miesięcu czy to normalne?

24.11.04, 10:09
Mój synek własnie skonczył 4 miesiące i zaczął szaleć. Już wcześniej zdarzyła
mu się przewracać z pleców na brzuch ale nie szło mu to sprawnie szczególnie
pozostająca pod brzuszkiem rączka. Dokładnie w dzień 4miesięcznych urodzin
zaczął się przewracać nonstop. Po trzech dniach nauczył się wyciągać rączkę i
teraz turla się wszędzie. Jednak to mnie nie martwi super że tak sobie radzi.
Natomiast martwi mnie to że nie chce leżeć tylko siedzieć no i to skakanie.
Najchetniej stoi na nóżkach podpierany i skacze a to chyba za wczesnie.
Najwyraźniej to sprawia mu dużo radości więc już sama nie wiem czy mu
zabraniać i nie pomagać? Kiedy dziecko może siadać i stawać żeby nie zrobić
sobie krzywdy?
Z góry dziękuję za pomoc
Ewa
    • mal.go.sia Re: 5 miesięcu czy to normalne? 24.11.04, 10:38
      Moje mlode tez bylo bardzo ruchliwe smile)
      Ma teraz 7 miesiecy z hakiem i od dwoch tygodni sam staje (chwytajac sie
      wszystkiego, co moze mu w tym pomoc). Wszyscy lekarze krzycza na mnie
      strasznie, ze za wczesnie i ze bedzie mial klopoty - krzywe nozki i problemy ze
      stawami... ech... my mu NAPRAWDE nie pomagalismy, po prostu chwycil niska pufe
      i wyprostowal nozki, a potem wspinal sie sam na szczebelkach lozka...

      Wydaje mi sie, ze u Was za wczesnie jest na trzymanie synka pionowo
      i "sprezynowanie" (moze tylko od czasu do czasu, raz na pare dni, zeby sie nie
      nauczyl i nie przyzwyczail). Dla jego wlasnego dobra trzymajcie go na podlodze
      na siedzaco, o ile sam potrafi taka pozycje utrzymac. Jezeli trzeba go
      podtrzymywac poduchami, pufami, itp, to lepiej nie - lepiej popracujcie nad
      aktywnosciami "na lezaco". Uwierz mi, organizowanie na podlodze zabawy
      maluchowi, ktory juz poznal smak pozycji calkowicie pionowej - to dopiero jest
      wyzwanie...

      Powodzenia i pozdrawiam,
      Gosia i Olo
      • darwina Re: 5 miesięcu czy to normalne? 24.11.04, 14:15
        Tochyba normalne, bo mój synek w tym samym wieku zachowuje się identycznie.
        Ledwo skończył 3 m-ce zaczął potwornie rwać się do siadania i wrzeszczeć kiedy
        sięgo kładzie.Wnocy gdy sięprzebudzał chwytał za kołdre czy swoje ubranko i
        starałsięusiąść. Teraz ma5 miesięcy i też tak sprężynuje i chce stać, zachowuje
        siętak jak opisałaś. Pozdrawiam.
      • pszczolka10 Re: 5 miesięcu czy to normalne? 28.11.04, 11:32
        Jest jedna zasada nie należ dziecku zabraniać ruchu jeśli na coś jest zasłabe
        to poprostu tego nie robi. mój starszy syn miał 7,5 miesiąca jak chodził a 5
        miesięcy jak sadzałam go do chodzika.teraz ma 11 lat i jest super
        wysportowany.Córa z kolei miała 5,5 miesiąca jak sama podniosła sie w łóżeczku
        i następnego dnia próbowała wspiąć sie na drabine.A jak miała 4 miesiące to
        sadzałam ją do chodzika i podkładałam poduszke pod nóżki bo nie dostawała do
        podłogi.oboje urodzili dość duzi MIki 4120 i 60 cm,Ola 4170 i 60cm.Teraz ma 4
        miesięcznego synka ( waga ur 4270 i 58cm)siedzi odkąd skończył 2 miesiące. Nie
        wiem tylko czemu lekarze są przeciwni chodzikom jakieś nowe praktyki. ja
        zamierzam Oliwierowi na Boże Narodzenie sprawić chodzik jak nie bedzie chciał
        siedzieć to go nie zmusze ale znając jego ruchliwość napewno mu się spodoba.
    • anku_wet Re: 5 miesięcu czy to normalne? 24.11.04, 14:46
      Witam!!!
      Wydaje mi sie , że każde dziecko rozwija się w swoim rytmie i jeżeli ma siłe
      sprężynować to znaczy , że do tego dorósł . Powinnaś pozwolić mu robić to na co
      ma ochote . Nie zabraniać ale i nie zmuszać. A nóżkami się nie martw . Wszystki
      dzieci jak zaczynają chodzić to mają strasznie krzywe nóżki , które z czasem
      się prostują.
      Anka
    • magi_77 Re: 5 miesięcu czy to normalne? 24.11.04, 17:43
      czytając Twój post miałam wrażenie że znasz mojego synkasmile. Ja miałam podobne
      wątpliwości i pytania zreszta mam je nadal mimo że konsultowałam te wszystkie
      zachowania mojego synka z lekarzem. (powiedział że jest silny i nic na to nie
      poradzę) Matej kiedy miał 2,5 miesiaca zaczał próbowac podnoscic główke i
      ramionka do siedzenia i nie można go było nakłonic do leżenia, nauczył sie tez
      co jakis czas przewracac na boki (na przewijaku szło mu swietnie). Gdy skończył
      3 miesiące przewracał sie juz z plecków na boki i o dziwo na brzuszek i znów na
      plecki, jak skończył 3,5 miesiąca nie sprawiało mu już problemu wyciaganie
      rączek spod brzuszka. Teraz ma 4,5 przewraca sie jak chce z plecków na boki
      brzuszek i odwrotnie a do tego wokól własnej osi i przesuwa sie leżąc do tyłu.
      Jest w ciągłym ruchu, uwielbia siedzieć ponadto często próbuje prostowac nózki
      i podbija sie do stania. Mimo to staram się nie pozwalać mu odbijać się na
      nóżkach, myślę że jest jeszcze za mały przyjdzie na to czas. Każdy mały bebeć
      ma swój rytm a my zawsze będziemy zadawać sobie pytania "czy to aby na peno nie
      zaszkodzi?".
      Pozdrawiamy serdecznie Madga i Mateuszek
Pełna wersja