budzi się coraz częściej po metodzie zaklinaczki!

25.11.04, 11:57
Spróbuję jeszcze raz, może pod tym tytułem się uda...
Drogie Mamy! Nauczyłam moją córkę zasypiać metodą zaklinaczki ponad 4
tygodnie temu. Jesteśmy zadowoleni. Kiedys zasypiała tylko przy piersi, teraz
po wieczornym karmieniu kładę ją do łóżeczka, buzi na dobranoc, wychodzę i
mam wolny wieczór, a ona trochę się jeszcze pokręci, pośpiewa i zasypia sama!
To był dla nas szok. Tylko że...od ponad tygodnia budzi się coraz częściej w
nocy, nie karmię jej (tylko raz), ale muszę pójść, włożyć smoka i pogłaskać,
wtedy znowu zasypia. Próbowaliśmy przeczekać marudzenie, ale przechodziło w
płacz. Podnoszenie już nie "działa" tak jak przy nauce zasypiania. Brana na
ręce nie uspokaja się, tylko drze w niebogłosy i wali we mnie pięściami taka
jest wściekła. Więc przychodzę do niej w nocy teraz nawet co godzinę,
półtorej, żeby pogłaskać i dać smoka. Mała się najprawdopodobniej przyzwyczai
albo już to zrobiła i będzie coraz gorzej. Mam pytanie do mam, które znają
dobrze metodę zaklinaczki albo tę z książki "Każde dziecko może nauczyć się
spać". Czy jest gdzieś opisany taki problem? Chyba że był już identyczny
wątek, to proszę o link. Dzięki. Pozdrawiam.
    • zuzek4 Re: budzi się coraz częściej po metodzie zaklinac 25.11.04, 12:20
      Witaj!!!
      Nie bardzo moge Ci pomoc, bo borykam sie z podobnym problemem. Moj synek (9m-
      cy) zawsze sam pieknie zasypial bez zadnych metod. Nic nie wskazywalo na to, bo
      karmilam go (i nadal karmie) piersia wiec jako noworodek i wczesny niemowlak
      zasypial przy piersi (czyli teoretycznie zle).Lecz gdy mial 4 m-ce nagle sam z
      siebie zaczal zasypiac w lozeczku. Po nakarmieniu piersia ciagle jeszcze nie
      spiacego wkladalam go do lozeczka a on pospiewa, pokreci sie chwileczke i siup
      spi!!! Bylam zdumiona ale ten stan trwa juz 5 miesiecy.Jednak w calym tym
      szczesciu musi byc pulapka, moj Szkrab budzi sie kilka razy w nocy na karmienie
      i na przytulenie sie do piersi. Aby jakos to przetrwac po pierwszej pobudce (ok
      24) synek laduje u nas w lozku.Za dobra noc uwazam 3 do 4 pobudek za tragiczna
      15 do 20!!! Te gorsze noce staram sie zwalac na karb zabkowania, odreagowywania
      bogatego dnia itd. Robie to sama dla siebie. Rozwiazanie problemu chcialam
      znalezc w ksiazce "Jezyk niemowlat" slynnej zaklinaczki a Ty mnie zmartwialas,
      ze byc moze nic tam dla nas pozytecznego nie znajde!!!, bo dopiero maja mi ja
      przeslac. Zreszta strasznie sie boje, ze jak zaczne go odzwyczajac od karmienia
      i pobudek to Maly sie zrazi do spania i zasypiani. No i wtedy bede miec
      podwojny klopot!!!
      Pozdrawiam Mama 9 m-cznego Kubusia.
      • zachelmie Re: budzi się coraz częściej po metodzie zaklinac 25.11.04, 12:32
        nie wiem czy nic w "Języku niemowląt" nie będzie. Może własnie jest, dlatego
        pytam te mamy, które znają metodę dobrze. Ja książki nie czytałam, bo nie mogę
        dostać (jak wiadomo). Oglądałam programy, czytałam forum nasze i angielskie i
        spróbowaliśmy. Być może zrobiliśmy gdzieś błąd. Może Ty, jak dostaniesz już
        książkę, coś wyczytasz i dasz znać smile. Pozdrawiam.
    • julamimi Re: budzi się coraz częściej po metodzie zaklinac 25.11.04, 12:35
      czy podobny problem byl opisywany, to nie wiem, ale u nas byla chyba
      analogiczna sytuacja. Uczylam corke spac metoda zaklinaczki (jednoczesnie
      odzwyczajalam od nocnego karmienia). Juz doszlysmy do tego, ze cora dostawala
      jesc dopiero o 5-6 rano, a w nocy budzila sie wprawdzie kilka razy, ale po 5
      minutkach spala dalej. I nagle pogorszenie - zaczela mi sie budzic co godzine,
      strasznie plakala, na rekach lament i zlosc, tylko cycus pomagal. Zbieglo sie
      to z kilkudniowa wizyta tesciowej u nas. Tesciowa wyjechala, mala jeszcze kilka
      nocy pogrymasila (w sumie trwalo to jakis tydzien, moze 10 dni) i teraz znow
      wszystko wraca do normy. Znow stosujemy metode zaklinaczki i znow dziala.
      Nie umiem na pewno wytlumaczyc takiego zachowania corki, ale podejrzewam 2
      sprawy:
      - zabkowanie - u nas wprawdzie nowy zabek w tym czasie nie przybyl, ale moze
      jednak cos tam sie w dziaslach dzialo i dlatego?
      - lek separacyjny - mala ma niecale 11 mcy, moze podzialala tak na nia zmiana
      warunkow (przyjazd tesciowej) i zatesknila do poczucia bezpieczenstwa, ktore
      daje jej mama i mleczko z piersi smile

      tak czy inaczej, ten zly okres juz minal, chociaz wtedy bylam z lekka
      zdesperowana i zawiedziona

      pozdr
    • marysiaur Re: budzi się coraz częściej po metodzie zaklinac 25.11.04, 16:39
      A w jakim wieku jest twoja córeczka? I jaki macie rozkład dnia? Czy coś się w
      nim w ostatnim czasie zmieniło? Jak z jedzeniem?( Ile, co i kiedy je w ciągu
      dnia), ile śpi w dzień? Czy o stałych porach? Jestem świeżo po przeczytaniu
      książki, ale wydaje mi się, że trochę za mało danych, żeby powiedzić co i jak...
      Generalnie jestem ogromną fanką Tracy Hogg o czym piszę też w innych wątkach. :-
      )
      Pozdrowienia!
      • mkostki Re: budzi się coraz częściej po metodzie zaklinac 25.11.04, 17:39
        Hej, w ksiązce o samej metodzie zasypiania jest bardzo mało. Jest duzo o
        całym "systemie" Zaklinaczki czyli regularne jedzenie i spanie.
        Pozdrawiam
        magda
      • zachelmie Re: budzi się coraz częściej po metodzie zaklinac 26.11.04, 14:14
        dzięki marysiaur! Z tą rutyną w ciągu dnia jest właśnie problem. Ponieważ budzi
        się w nocy i czasem nie może zasnąć, budzi się rano też o różnych porach itd. i
        cały dzień rozregulowany, a wiem, że stały rozkład dnia to podstawa. Zamówiłam
        dzisiaj ksiązkę, ale termin realizacji do 2 tyg.... Muszę poczekać. Moja córka
        ma skończone 5 miesięcy. Na początku w nocy spała super, w dzień wcale. od 3
        miesiąca było coraz gorzej. Teraz dobrze zasypia, jak pisałam, budzi się coraz
        częściej (5, 6 razy), w dzień śpi od ok. 11 do 13, a popoludniu nie chce
        absolutnie spać. Może mi coś napiszesz zanim dostanę ksiązkę. Mój dzień mniej
        więcej wygląda tak: 8-pobudka, śniadanie, zabawa, ja się kręce i coś próbuję
        zrobić w domu, 11-jedzenie, spanie do 13, ok.14 jedzenie i spacer do 15.30,16,
        17-jedzenie, zabawa a potem już tylko przeczekiwanie do 19- do kąpieli (mala
        zmęczona, ale spać nie chce), jedzenie, 20 - spanie.
        Z góry dziękuję i pozdrawiam. Możesz napisac na mejla gazetowego, jeśli
        bedziesz miała czas.
        Anka
        • buteta Re: budzi się coraz częściej po metodzie zaklinac 26.11.04, 14:41
          Czytajac jak wyglada Twój dzień miałam wrażenie jakbym czytała o sobiesmile!!!
          Moja córeczka ma 10,5miesiąca i wygląda to identycznie od kilku miesiecy.Ale!!!
          Od 3 dni stosujemy metodę zaklinaczki i jestem bardzo zadowolona. Moja córeczka
          jest na piersi wiec musielismy mnie odizolować w nocy. Mąż poszedł spać do
          pokoju gdzie jest łóżeczko, a ja do drugiego. Po wieczornym nakarmieniu, mąż
          kładzie Małą do łóżeczka (mnie nie ma w pobliżu), zaczyna się płacz, podnosi ją
          przytula i uspokaja, jak jest już zupełnie spokojna, kładzie, znowu płacz ,
          podnosi, uspokaja, i tak do skutku aż sama zaśnie w łóżeczku (zawsze spała ze
          mną w łóżku), budzi się ok 24:00 przychodze dostaje cycusia i odkładam ją do
          łóżeczka, wychodze, jesli sie zaraz obudzi mąż powtarza czynności z wieczora.
          Ja nie pojawiam sie aż do rana. Córeczka budzi sie jeszcze kilka razy w nocy i
          za każdym razem powtarzane są czynności z wieczora. Pierwsza noc była kiepska,
          dzisiejsza lepsza, ale za to dzisiaj w dzien po moich 10 odłożeniach zasnęła
          sama co nigdy nie miało miejsca.Metodę trzeba stosowac w dzien i w nocy, na
          początku jest bardzo uciążliwa psychicznie i fizycznie ale działa. Zobaczymy co
          bedzie dalej. Ponadto od kiedy zaczął sie sezon grzewczy często wietrze,
          nawilżam powietrze i stosuje sól morską do noska, suche powietrze też
          przeszkadza. Powodzenia!!!
    • m_godle Re: budzi się coraz częściej po metodzie zaklinac 26.11.04, 15:28
      Witaj, mam książkę "Każde dziecko może nauczyć się spać". Tam jest napisane, że
      należy zrezygnować, ze wszystkich usypiaczy. Niestety w Waszym przypadku jest
      nim smoczek. Był tam taki przypadek opisany. Poradzili, żeby włożyć dziecku
      kilka smoczków do łóżeczka, żeby bez pomocy rodzica mogło sobie w nocy samo
      znaleźć i włożyć do budzi. Nie wiem w jakim wieku jest Twoje dziecko ? Wiem, że
      to trudne, u nas 8 dzień stosowania metody. ja bym radziła zrezygnować ze
      smoczka, bo problem będzie powracał. Wiem, że będzie ciężko, bo ja po tych
      kilku dniach nie wiem czy zdecydowałabym się drugi raz przez to przechodzić smile
      Życzę powodzenia.
      • bursz Re: budzi się coraz częściej po metodzie zaklinac 26.11.04, 20:38
        hej,
        a moze to znerwicowanie?sad(((Przecież takie budzenie czy raczej wybudzanie i
        usypianie głodnych dzieci to nieludzkie. Mam 5 miesieczna córeczkę i zasypia ze
        mna przy piersi.
        pozdrawiam,jola
    • marysiaur Re: budzi się coraz częściej po metodzie zaklinac 26.11.04, 22:37
      Moja córeczka też ma 5 miesięcy! Zresztą rozkład dnia mamy też całkiem podobny,
      z małymi modyfikacjami.
      Myślę, że przyczyny mogą być różne. Jak tu już zauważyła julamimi- może ząbki?
      Ja smaruję (na własne wyczucie) Bobodentem w miejscu dolnych dziąsełek i jak
      nie pomaga to uznaję,że nie ząbki ja bolą.
      Może to jednak nieregularność? Tracy radzi kilka dni obserwować i zapisywać
      godziny snu/jedzenia, żeby zobaczyć, jak się układa, a poyem wprowadzić
      ewentualne modyfikacje i trzymać się planu. Jeśli zazwyczaj budzi sięnp o 8.00,
      to gdy któregoś dnia "zaśpi"- delikatnie obudzić.
      Powiem ci,że po przeczytaniu książki myślałam, że nie będę zmieniać kolejności
      aktywność/jedzenie/spanie na jedzenie/aktywność /spanie( a tak właśnie zaleca
      Tracy), ale jakoś samo mi tak wyszło!smile Nie wiem, co w tym takiego jest, ale
      też działa. Nie jest to jednak na pewno element przesądzający, Tracy pisze, że
      jeśli dzidziuś jest przyzwyczjony do jedzenia tuż przed łóżeczkiem i jest to
      element rytuału, to niech tak zostanie (pod warunkiem, że nie jest to zły nawyk-
      np nie uśnie w żadnym wypadku bez butelki z mlekiem w buzi)

      A może smok? Tracy radzi, żeby dzieciątko raczej ssało kciuka przed zaśnięciem.
      U nas też w desperacji go próbowaliśmy, ale zazwyczaj był wypluwany na daleki
      dystans.

      A może za mało się najada przed snem? Według zaklinaczki dobrze jest zwiększyć
      częstotliwość karmień na wieczór, i poprawić jeszcze "na śpiocha" około 23.00.

      Wyślę ci jeszcze nasz plan dnia, może coś cię zainspiruje? Choć to rzecz
      ogromnie indywidualna, u nas powstał metodą prób i błędów z uwzględnieniem rad
      Tracy.
      • marysiaur Re: budzi się coraz częściej po metodzie zaklinac 26.11.04, 22:42
        Kurczę, napisałam, ale skasowało mi się, postaram się napisać jeszcze raz jutro
        lub pojutrze...sad
    • marysiaur Re: budzi się coraz częściej po metodzie zaklinac 28.11.04, 19:10
      Nasz plan dnia:
      Jedzenie o 8.00, 10-11.00, 14.00-15.00, 17.00, 19.00 i potem "na śpiąco"- kilka
      razy udało się "przepisowo" o 22.00, ale ostatnio budziła się głodna już o
      dziewiątej i jeszcze po dziesiątej(nadrabia zaległości z dnia, bo mam wrażenie,
      że ostatnio słabiej zjada w dzień). Czasem jemy też w łóżku o 6.30 zamiast po
      wstaniu o 8.00.
      Jeśli nie nakarmię jej na śpiąco,tylko obudzi się płacząc, to potem jest
      niestety rozbudzona i czasem trudno jej zasnąć (więc staram się zdążyć przed
      nią wink)

      Spanie- zazwyczaj wstaje o 7- 8.00 i potem pada już o 9.00-10.00 na pół
      godzinki.(chyba że śpi dłużej, to omijamy tę drzemkę).
      Potem na spacerze 13-14 (lub 12-14) i potem obiad.
      nastepna drzemka znów tylko pół godziny od16.30 do 17.00. Pokolacji o 19.00
      kąpiel i rytuały nocne (muzyczka, przytulanie, lampka nocna)i zasypia o 20.00.

      Przesypia całą noc, jeśli zdążę ją odpowiednio nakarmić przed snem, bo inaczej
      jest wrzask a potem dłuuugo nie śpimy, czasem i do 24.00. Potem jednak już
      nieprzerwany sen i muszę ją budzić rano, bo odsypia.
      Wczoraj obudziła się też ku mojemu zdumieniu o 5.00 rano, ale okazało się, że
      w nowej piżamce było jej za zimno i cała zmarzła, więc to dlatego.

      A ząbków jeszcze nie ma, więc przy każdnym marudnięciu zastanawiamy się, czy
      czasem to nie to...

      Ciekawa jestem, co u was? Czy naprzykład dodatkowe nakarmienie nocne nie
      rozwiązałoby problemu?


Pełna wersja