MÓJ SYNEK PRZESYPIA NOCKI

26.11.04, 12:00
Witajcie Mamusie!!!!
Po pierwsze dziękuje stokrotnie mamom, które wysłały mi na prywatna
skrzynię "Uśnij wreszcie"!!!!!!!!!!
Zastosowaliśmy z mężem metody z książki i mimo, że było to okrutnie trudne do
zniesienia to ZADZIAŁAŁO!!!!
Nasz Emilio przeszedł wszystkie etapy usypiania!!!ziuzianie na rekach o
każdej porze nocy, Herbatki, mleczka, kołysanki, całuski, spanie z nami w
łóżeczku i przysięgam budził sie po 5-6 razy w ncy! 2 godziny trwało
usypianie i Emilio spał po godzinę i znowu 2 godziny usypiania i 1 godzina
snu!!!Makabra!!!Ja chodziłam do pracy po 1 godzinie snu w nocy i do tego
musiałam sie zajmować rozpłakanym syneczkiem bo podrażnionym i niewyspanym!!
Dziś spię już 8 godzin w nocy bez przerwy a syneczek chichra się w ciągu
dnia, pięknie zajada i WRESZCIE WIEM CO ZNACZY POJĘCIE "RADOŚĆ MACIERZYŃSTWA"
Więc niewyspane Mamusie niewyspanych dzidziulków!
Uwierzcie w Tę knigę, zastosujcie drastyczną metodę a wasze zycie zmieni się
nie do poznania
    • krasulas Re: MÓJ SYNEK PRZESYPIA NOCKI 26.11.04, 12:07
      Ja też dołączam się do szczęśliwych i wyspanych mateczek - które wcześniej nie
      miały "wesoło". Mam tu na myśli oczywiście usypianie i nocne wstawanie (u mnie
      nawet do 10 razy). Pierwszą noc od porodu w całości przespałam 3 dni temu.
      Piękne uczuciesmile Nareszcie normalnie wyglądam, jestem w pełni szczęśliwa, chce
      mi się wszystko (zabawy, spacerów, sprzątania i ... mężasmile). Jedna z e-mam
      ładnie napisała w jednym z postów (chyba o tym, aby opamiętać się w nauce
      dziecka tą metodą), że dziecko jest bardzo ważne, ale bardzo ważna jest też
      rodzina. Dzięki tej metodzie jesteśmy wszyscy szczęśliwsismile Polecam jeszcze
      razsmile
    • janka741 Re: MÓJ SYNEK PRZESYPIA NOCKI 26.11.04, 13:14
      Ja do niedawna na forum pisałam jak moja córcia pięknie śpi w nocy. Odkąd
      skończyła 1,5 miesiąca przesypiała całe nocki - od 21 do 7, jadła i spała do
      10. Jak zaczął się sezon grzewczy to skończyło się piękne spanie. Teraz zasypia
      o 20 w naszym łóżku na rożku. Jak już dobrze śpi to razem z rożkiem przenoszę
      ją do łóżeczka (bez rożka budzi się od razu). Śpi do 24 i pobudka, possie
      chwilę, ale jak chcę ją przełożyć do łóżeczka to ostro protestuje. Następna
      pobi=udka ok. 3, potem ok. 6 i na dobre wstaje o 8. Dwie godziny zabawy i
      jeszcze godzinka snu. Następne drzemki już po 30 minut. Na początku nie
      przeszkadzały mi te pobudki w nocy, ale powoli mam dość. Śpię na jednym boku,
      rano jestem bardziej zmęczona niż wieczorem.
      Naczytałam się już sporo o tej metodzi, mam też książkę i chyba zacznę
      wprowadzać w życie. Jak innym mamom się udało to mi też musi się udać.
      Pozdrawiam serdecznie.
    • re_haj Re: do Marutki 26.11.04, 13:52
      Gratulacje Marutko! Sama też marzę o przespanej nocy (bo od przeszło 7 m-cy mi
      się to nie udało)i mam pytania natury technicznej:
      1. czy Twoje dziecko zasypiało ze smoczkiem? (jeśli tak to czy dalej z nim śpi,
      czy też go odzwyczaiłaś)
      2. czy brałaś urlop w pracy na czas nauki spania?
      3. jak długo trwała nauka?
      Będę wdzięczna za podzielenie się Twoimi doświadczeniami.
    • nucha27 Re: Wlasnie, co ze smoczkiem? 28.11.04, 11:50
      Dolaczam sie do pytania, co ze smoczkiem u dzidzi?Bo u nas maly sie budzi i bez
      niego nie zasnie, ale sam potrafi zasypiac, tylko ten smoczek!!!Jak wprowadzic
      te metode?Odzwyczaic Go?
      Bede wdzieczna za radesmile
      Pozdrawiam
      Bardzo niewyspana Ania i zmeczony 5 miesieczny Olus
    • karolina.carrera Re: MÓJ SYNEK PRZESYPIA NOCKI 29.11.04, 12:52
      Witam, mnie też się udało. Stosuje metodę od soboty, było ciężko, bo Mała się
      budziła częściej niż zwykle, ale za to dzisiejsza noc cudowna. poszła spać o
      20.30, obudziła się o 24, ale ją połozyłam, bo oczywiście stała w łóżeczku i
      troszkę popłakała, ale usnęła szybko. Potem ok. 3 obudził mnie płacz, ale
      zapłakała tylko raz i spała jak suseł do 6 rano. A ja się wyspałam!!!!!!!!!!!
      Karolina
    • berenia Re: MÓJ SYNEK PRZESYPIA NOCKI 29.11.04, 20:36
      Dziewczyny! W ksiazce "Usnij wreszcie" autor o tym nie wspomina, ale we
      wszystkich innych zrodlach opisujacych metode "kontrolowanego placzu"
      stworzonej przez Ferbera autorzy mowia, ze nauke usypiania wg tej metody mozna
      zaczac dopiero po ukonczeniu przez dziecko SZESCIU MIESIECY. Wczesniej nie ma
      ono calkowicie rozwinietego rytmu spania i czuwania, a poza tym potrzebuje
      jeszcze dodatkowego posilku noca. Do tego czasu mozna zrobic kilka rzeczy:
      1. Przyzwyczajac do ustalonych godzin drzemek i posilkow w ciagu dnia
      (powiedzmy co 2,5-3 godziny). Karmienie na zadanie jest wg mnie bez sensu,
      powodowalo, ze kazdy placz corki interpretowalam jako glod, gdy tymczasem ona
      byla zmeczona albo spiaca albo brzuch ja bolal. Od kiedy zaczelam patrzec na
      zegarek i karmic ja wlasnie co 2,5-3 godz. (skonczyla 3 miesiace), jest
      spokojniejsza, mniej ulewa i rzadziej placze, a zapewniam, ze plakala prawie
      non stop dopoki nie zorientowalam sie, ze chodzi jej o sen a nie o jedzenie.
      2. Wprowadzic rytual wieczorny (punktualne kladzenie spac poprzedzone kapiela)
      3. Klasc dziecko spac do jego lozeczka
      4. Podczas nocnych pobudek nie palic swiatla, nie mowic do dziecka, unikac
      kontaktu wzrokowego, nie zabawiac go - w ten sposob zacznie odrozniac dzien od
      nocy
      5. Jesli po nocnym jedzeniu nie chce spac i marudzi, reagowac z lekkim
      opoznieniem, poglaskac, ale nie wyjmowac z lozeczka. I nie dawac za kazdym
      razem piersi, kiedy sie przebudzi (bo jego zoladek bedzie pracowal na pelnych
      obrotach przez cala noc i powodowal kolejne pobudki), najlepiej ustalic sobie
      pory powiedzmy dwoch karmien nocnych (ja karmie o polnocy i okolo 4:30 rano)

      Polecam inna ksiazke opisujaca te metode bardziej szczegolowo i
      sympatycznie, "Kazde dziecko moze nauczyc sie spac" Annette Kast-Zahn i Harmuta
      Morgenrotha, do kupienia w Merlinie. Znajdziecie w niej tez duzo informacji na
      temat faz snu, zaburzen snu i scenariuszy postepowania w przypadku szczegolnych
      problemow ze snem. Pozdrawiam.
    • m_godle Re: MÓJ SYNEK PRZESYPIA NOCKI 29.11.04, 23:30
      Również dołączam do grona wyspanych wreszcie mam. Co za ulga smile U nas było
      bardzo ciężko, ale dzisiaj Kacper pierwszy raz zasnął sam w łóżeczku bez
      żadnego marudzenia (11 dzień stosowania metody). Po prostu wyszłam z pokoju
      i .... nie usłyszałam już nic, za 5 minut weszłam i okazało się, że śpi smile
      Właściwie już 3 noc była cała przespana, choć przed snem synek płacze jeszcze
      czasem 20 minut, ale już się nie zanosi tylko bardziej marudzi. Wszystkim,
      którzy chcą próbować, życzę dużo wytrwałości, cierpliwości, konsekwencji i
      proponuję kupić herbatkę z melisy, bo szczególnie na początku nie jest łatwo smile
Pełna wersja