nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!!!

27.11.04, 17:59
Czesc dziewczyny,
chcialam sie wyzalic. Pojechalismy dzis z mezem do Makro w Zabkach na zakupy,
a tu przykra niespodzianka. Nie wpuscili nas, a konkretniej naszej 5
miesiecznej coreczki do sklepu. Wymyslili sobie przepis, ze dzieci ponizej
140 cm wzrostu nie wpuszczaja ze wzgledow bezpieczenstwa (zeby nie wpadly pod
wozki widlowe lub nie sciagnely na siebie towaru z polki). Ciekawa jestem jak
niemowle moze dokonac ktorejs z wymienionych czynnosci. I w
    • kalina_p Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 18:02
      Hmmm, wiesz troche racji maja ze dbaja o bezpieczenstwo, z tym sie zgadzam
      jednak. A ze mala nie chodzi...pewnie nie wpuscili, bo z wozkami po prostu nie
      wpuszczaja, boja sie, ze ktos moze cos nakrasc pod kolderka w wozku i wyniesc a
      przeciez przeszukiwac wozka z dzieckiem nie bada, dlatego nie wpuscili.
      Pozdrawiam,
      • alewi Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 18:06
        Ale przeciez Makro jest sklepem hurtowym. Jak mozna ukryc w wozku np. palete z
        jogurtami czy 10 kg cukru????
        • kalina_p Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 18:07
          Nooo kilo schabu zmiescisz albo paczke dezodorantowsmile)))
    • alewi Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 18:04
      sorry, ze zlosci za wczesnie wcisnelam enter wink
      I tak sie zastanawiam, jak oni to sobie wyobrazaja, mam zostawic dziecko przed
      wejsciem????
      Czy oni w ogole maja prawo tak postepowac? Jest jakis przepis w naszym prawie
      pozwalajacy na taka dyskryminacje?
      Czekam na wasze rady i pozdrawiam serdecznie

      Ania mama Agatki
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18052330
      • kalina_p Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 18:07
        Tak samo jak np. nie wejdziesz do supermarketu z wielkim plecakiem, beda sie
        bac, ze cos ukradniesz. A przepisu chyba nie ma, tak samo jak nie wolno im
        zajrzec Ci do torby ani do plecaka! Licza na to, ze nie bedzie Ci sie chcialo
        wzywac policji po prostu.
        Pozdrawiam i nigdy sie w Makro w ramach protestu nie pojawie. Tak czy siak
        chamy, prawda?
        • alewi Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 18:10
          dokladnie, a ze msciwa jestem, to sie postaram zemscic wink))
          Tez tam wiecej nie pojade i straca klienta smile

          Pozdrowionka, juz mi lepiej, dzieki
    • kalina_p Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 18:09
      Jam mogli jej nie wpuscic, ma takie piekne wlosysmile Moja lysa przy niej, hehehe
      • alewi Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 18:12
        miala czapeczke na glowce ;-D
    • kalina_p Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 18:26
      hehehe... to przez te czapke na pewnowink
      Fajnie, ze Ci lepiej. Za to mnie kiedys babka w sklepiku ochrzanila, ze wozkiem
      wjezdzam i moge cos zrzucic a w ogole brud na kolach wnosze! Wyszlam trzaskajac
      drzwiami! I z nosem w gorze! Co za ludzie! I ze w stolicy takie rzeczy sie
      dzieja...
      Pozdrawiam
      • fagon Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 18:31
        Dziewczyny, miałam ten sam problem w Makro tyle tylko, że małą miałam wtedy w
        nosidełku przed sobą. Od 3 m-cy nie robimy tam zakupów! Na nas też nie
        zarobiąsmile))
        pozdrawiamy

        Iwonka mama Amelki
        • penelina Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 18:43
          Prawdą jest,że do Makro nie wpuszczają z małymi dziećmisad U mnie w Krakowie
          jest tak samo.Dziwi mnie to o tyle,że na przykład Selgros potrafił rozwiązać tę
          sprawę-można wejść z dzieckiem,jeśli podpisze się specjalną listę,na której
          rodzic(lub opiekun)oświadcza,że ponosi pełną odpowiedzialność za dziecko.
          Też to tłumaczą wózkami widłowymi itp.Może w tym trochę racji jest-ale,jak
          widać,można to załatwić tak,żeby wilk był syty i owca całasmile

          pzdr,
          penel.
    • aitee Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 19:43
      Przepraszam, ja czegoś nie rozumiem... Zawsze myślałam, że Makro to sklep dla
      klientów niedetalicznych tylko dla sklepów i hurtowni. Rozumiem, że mnóstwo
      ludzi ma karty mimo to i używa ich do zakupów "domowych" jednak tak czy inaczej
      supermarket dla mam z dziećmi to to nie jest... Nie obraź się, ale dla mnie to
      trochę bez sensu oburzać się na nich w takiej sytuacji. A co do
      bezpieczeństwa... Jeżeli ten sam wózek widłowy otrze się o wózek z dzieckiem ty
      przecież będziesz miała do nich pretensję, prawda? A nie do siebie. Rozumiem
      oburzenie, gdyby cię nie wpuścili do Tesco czy innego supermarketu.
      • penelina Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 19:50
        To jeszcze gwoli wyjaśnienia.
        Do Selgrosa też nie wpuszczają z wózkami dziecięcymi.Można natomiast włożyć
        fotelik(kołyskę)do kosza na zakupy.
        I jeszcze jedno-zarówno w Makro,jak i w Selgrosie jest taki obyczaj,że gdy w
        danym miejscu pracuje wózek widłowy-to to miejsce jest otoczone taśmą ochronną
        i po prostu tam się nie wchodzi...

        pzdr,
        penel.
        • janka741 Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 21:09
          Mnie też nie wpuścili z córką do Makro w Ząbkach. Na nic zdało się tłumaczenie,
          że jest pod moją opieką, że ponoszę odpowiedzialność - mają taki przepis i
          koniec. Też byłam zła, poszłam sama, a mąż spacerował po parkingu. Jak to
          później przemyślałam to jednak mają rację. Ludzie robią tam hurtowe zakupy, jak
          napakują na wózek to mogą nie zauważyć biegającego brzdąca, albo uderzyć w
          wózek z nosiełkiem w środku, a wtedy nieszczęście gotowe. Tak jak któraś z mam
          napisała nie jest to sklep typu Auchan czy Tesco.
          A poza tym nie mają bardzo konkurencyjnych cen, np. pieluchy są dużo tańsze w
          Auchanie.
          Pozdrawiam
    • inia25 Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 19:45
      w tym przepisie chodzi tylko i wylacznie o bezpieczenstwo. maja takie zasady i
      juzsmile)) szkoda ze nie wiedzialas, bo niepotrzebnie z maluszkiem jechaliscie.
      a tak poza tematem - jesli chcialas cos kupic dla dziecka, typu pieluchy
      jedzenie kosmetyki, to powiem ci ze w kazdym supermarkecie jest taniej. (moze
      tym cie pocieszesmile)
      • inia25 Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 19:46
        w kazdym innym supermarkecie - typu auchan leclerc czy carrefour
    • gpat Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 21:02
      Trzeaba się bronić. A uświadomił nam to kiedyś kolega-nie chcieli go wpuścić z
      plecakiem, a on nie chciał plecaka zostawić twierdząc że to jest jego osobista
      rzecz, a ochroniarzy po to mają aby pilnowali klientów czy nie kradną. Po
      dłuższej dyskusji, z dyrektorem włącznie, musieli uznać jego rację i wpuścili
      go z owym plecakiem.
      To jakaś bzdura że nie wpuszczają dzieci. Dziecko nie idzie samo tylko z
      rodzicami i to w ich interesie jest aby dziecku krzywda się nie stała.
      W praktyce gorzej jest z 3-latkiem. W wózku długo nie usiedzi a chodzacy raczej
      biegający jest uciążliwy nie tylko dla rodzica.
    • szumajka Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 21:37
      moja historia dotyczy osiedlowego sklepu z ciucham w którym od roku robiłam
      zakupy (bielizna, bluzki, spodnie itp) panie - właścicielka i pracownica- mocno
      przezywały moją ciążę (że brzuszek taki ładny i jaki duzy itd), gdy urodziłam
      synka i nabrałam sił postanowiłam odwiedzić ów sklepik, żeby w ramach poprawy
      nastroju kupić sobie jakiś ciuszek. Panie zachwycały się dzieckiem ( zmierzyły
      też wzrokiem wózek). myślałam że wszystko jest ok - gdy następnego dnia
      zawitałam do ich sklepu - na dzwiach wisiała kartka: " prosimy nie wochdzić z
      wózkami" - poczułam jakby ktoś przyłożył mi w twarz i co Wy na to?
      od tamtej pory przed wejściem do każdego sklepu pytam o zgodę sprzedawcę ( a
      tam gdzie jej nie uzyskam - wiem że nigdy nic nie kupię - nawet gdy nie będę
      chodzić z wózkiem), nie chcę jeszcze raz doświadczyć tego przykrego i
      poniżającego uczucia, dziecko to nie piesek, które można zostwić przed sklepem
      żeby kupić chlebek. pomyślcie o tym sprzedawcy. wy tez będziecie mieli, a może
      macie dzieci
      • bozena771 Do CCC też mnie nie wpuścili!!! 28.11.04, 18:38
        Moja sytuacja jest również związana można powiedzieć z osiedlowym sklepikiem,
        mianowicie z CCC. Jeszcze nie zdążyłam dobrze wjechać do sklepu z moim
        dzieckiem (wtedy 3 miesięcznym) a tu pani wyskakuje jak z procy i mówi, ze z
        wózkiem nie wolno! Zaproponowała mi postawienie wózka na zewnątrz smile))), a
        pani będzie co jakiś czas zerkać na wózek. Moja reakcja była natychmiastowa.
        Bez zastanowienia zawróciłam i to była moja ostatnia wizyta w tym sklepie.
        Jakoś nie ma problemu gdy wchodzę do mniejszych sklepów, to jest ciekawe.
        Widocznie mają za dużo klientów smile)
        • driadea Ha, a mnie do sklepu z akcesoriami niemowlęcymi. 28.11.04, 18:45
          Tak wlaśnie, mialam zamiar coś kupić mojej córce (byłyśmy wtedy we Włoclawku
          przez kilka miesięcy)w sklepie z artykułami i odzieżą niemowlecą, ale przemiła
          ekspedientka poinformowala mnie, że z wózkiem nie wolno.
          Żeby to był mały sklepik, to bym może zrozumiała (choć i tak bym zrezygnowala z
          zakupów), ale to duży sklep, z wózkami, łóżeczkami, ubrankami, zabawkami i td.
          Nie to nie.
    • dorotabajerlein Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 27.11.04, 21:41
      TO SKANDAL. OLEJ TEN SKLEP !!!!
      Dorota.
    • marsau1 Re: zaproponowali oglądanie bajek! 28.11.04, 12:45
      Ja również wybrałam się na zakupy z dwu miesięczną córeczką i tatą do
      wrocławskiego Makro. Dziecko było w nosidełku włożonym w wózek sklepowy, więc
      wywiezienie czegoś z tego hurtowego "magazynu" graniczyłoby z cudem.
      Najbardziej jednak "rozbawiła" mnie propozycja ochrony, aby jedno z nas weszło
      i zrobiło zakupy, a drugie oglądało bajki w kąciku dla dzieci! Gratulacje dla
      pomysłodawców! Moja malutka córcia jeszcze nie ogląda telewizji, czy to
      programów dla dorosłych, czy dla dzieci.Na szczęście...
      • driadea Re: zaproponowali oglądanie bajek! 28.11.04, 12:50
        Nie wiem, czym się oburzacie. W regulaminie Macro jasno stoi, że dzieci
        (poniżej bodaj 140 cm) nie mają wstępu, każdy, kto ma kartę, podpisuje
        klauzulkę, że zapoznał się z regulaminem.
        A tak odchodząc troszkę od tematu: po co wozicie ze sobą dzieci do Macro?
        • alewi Re: zaproponowali oglądanie bajek! 28.11.04, 12:56
          a mamy je zostawiac same w domu?
          • driadea Re: zaproponowali oglądanie bajek! 28.11.04, 13:27
            Nie. Ale czy naprawdę musicie jeździć tam całą rodziną, tylko jedna osoba sobie
            nie poradzi? Nie wierzę.
            Pozdrawiam, Aga
          • maniusza Re: zaproponowali oglądanie bajek! 28.11.04, 13:31
            po co wozicie dzieci do makro? oczywiście że dla przyjemności żeby sobie
            pooglądały market i nawdychały zarazków od kichających i kaszlących klientów wink
            no raczej każda z nas jeżeli już bierze dziecko ze sobą do sklepu to dlatego że
            musi
            w selgrosie jest ta kwestia rozwiązana następująco: nie robią problemu z dzieci
            (choć oczywiście nie wyobrażam sobie żeby wjeżdżać tam wózkiem wink)
            ale każdy po wejściu podpisuje listę że bierze odpowiedzialność za dziecko. I
            to jest moim zdaniem rozwiązanie salomonowe, zadowalające obie strony.
            brawo selgros! ja z tego samego powodu byłam w makro 2 razy. pierwszy i
            ostatni smile
            • driadea Re: zaproponowali oglądanie bajek! 28.11.04, 14:06
              Musi? A cóż takiego zmusza obojga rodziców, ażeby wybierali się wraz z
              niemowlęciem do Macro?! Wybacz, ale nie rozumiem. Czyż nie lepiej, aby jeden
              rodzic zostal z malcem w domu, a drugi zrobił zakupy?
    • aleksandrynka Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 28.11.04, 14:57
      mimo Twojego oburzenia mają rację. Pewnie, że czasami nie ma jak i z kim
      dziecka zostawić, ale ten przepis jest od zawsze i na prawdę dla bezpieczeństwa
      dziecka wymyślony, a nie żeby rodzicom utrudniać...
      • inez21 Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 28.11.04, 15:58
        Makro jest po prostu sklepem dla hurtowników,a nie dla klientów detalicznych i
        widocznie ten kto wymyślił ten przepis nie widział w tym sensu dla rodzinnych
        wędrówek.Ja mam dwójkę małych dzieci i też nieraz zdaża mi się jeżdzic z nimi do
        supermarketów jeśli nie mam innego wyjścia,ale do makro wybieram się wtedy gdy
        mam je z kim zostawić.Myślę że nie ma o co sie oburzac i bojkotować
        sklepu,poprostu takie mają przepisy i należy to uszanować a po zakupy z
        maluchami wybrać się gdzie indziej.
        Pozdrawiamsmile))
    • mymcia Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 28.11.04, 20:17
      hej
      a jak jest w Gdańsku w Akpolu?
      Owszem dzieckiem wejdzie sie jak sie przyjechało autem i ma sie nosidełko lub
      fotelik. To nie jest sklep dla mam które nie maja auta i jeżdzą wózkami...
      Jak byłam tam w maju to przed sklepwm czekała cała dywizja babc znajpmych z
      wózkami... To jest tragedia, zeby do sklepu z dzieciecymi artykułami nie mozna
      było wjechac... Dobrze niech w takim razie zrobią bezpieczny "parking" dla
      wozków i zaproponuja cos w czym mozna dzieciaka nosic... Tak w ogóle ten sklep
      nie jest przsystosowany zgodnie do swojego przeznaczenia - wąska klatka
      schodowa beznadziejne schody, ciasnota.. Dno kompletne!!! To jest w Polsce
      tragedia... W Niemczech jak wjezdzamz wózkiem to sklepowe bardzo czesśto widząc
      biegną do drzw zeby mi pomóc. A tu ta żałosna
      mentalność...Polaczka "biznesmena"...
      Pozdrawiam
    • wamam Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 28.11.04, 22:25
      nistety nas też to spotkało bezsens
    • jagulec Re: nie wpuscili nas do sklepu z niemowleciem!!!! 28.11.04, 22:42
      Oczywiscie mozna nazwac Makro sklepem ale uscislijmy ze to jednak _hurtownia_
      dla podmiotow gospodarczych, bo tytul postu brzmi tak jakby co najmniej cerber
      stal przy wejsciu do osiedlowego spozywczaka. Tak sie sklada ze mam znajomego,
      ktory pracowal w Makro i m.in. redagowal dyrektywe odnosnie wlasnie wpuszczania
      dzieci.
      1. Chodzi o to, ze osoby ponizej 140cm sa niewidoczne dla operatora wozka
      widlowego (wozki dzieciece tez sa nizsze niz 140, a jak sie potraci wozek
      sklepowy to sie nic wielkiego nie stanie).
      2. Makro to hurtownia dla podmiotow gospodarczych (przynajmniej w teorii) a nie
      sklep, w ktorym mozna sie taniej zaopatrzyc w proszek do prania (w teorii).
      Warunki i udogodnienia sprzedazy przystosowane sa do wlascicieli firm a nie
      matek z wozkami. Oburzenie byloby moim zdaniem uzasadnione gdyby wozkow nie
      wpuszczali np. do Smyka, ale do Makro??? Oczywiscie mozna powiedziec, ze czesc
      matek prowadzi dzialalnosc gospodarcza, ale nie jest to dzialalnosc w 'typowym'
      tego slowa znaczeniu, zreszta Makro rozwazalo nawet kiedys niewydawanie kart
      firmom typu taksowki itp., ktore nie rokuja wiekszych obrotow i nie kupuja do
      odsprzedazy (ktory to rodzaj sprzedazy jest bylo nie bylo idea dzialania
      hurtowni).
      3. MAKRO a nie MACRO

Inne wątki na temat:
Pełna wersja