szumajka
27.11.04, 21:08
jestem mamą 5-miesięcznego pogodnego chłopca. niestety od kilku tygodni Adaś
budzi się z krzykiem w nocy. początkowo myślałam, że budzą go jakieś hałasy,
ale sprawziłam- to nie przyczyna wybudzania się dziecka. Adaś jest karmiony
piersią, a ponieważ jest b. dużym chłopcem jego potrzeby są ogromne - budzi
się co 1,5 - 2 godziny na karmienie, a w przerwch wierci się, jest
niespokojny, czasem budzi się z wielkim płaczem, nad ranem ma problemy ze
wdęciami - uspokaja się dopiero po zrobieniu "prykasków". dodam ze kiedy
wybudza się z płaczem, ma zamkninięte oczy - tak jakby płakał przez sen.
takie sytuacje mają miejsce czasami w ciągu dnia. czytałam gdzieś, że dzieci
są niespokojne gdy uczą się siadać - a on właśnie się uczy. poza tym w
dziąsełkach pojawiły się dwie białawe punkciki, ale lekarka powiedziała, że
ząbki pojawią się za około miesiąca.
prosze, aby mamy które miały podobne problemy porały mi coś, bo ja jestem już
u kresu sił- od 5 m-cy spię po kilka godzin na dobę i to z ciągłymi
przerwami.
Jestem z Warszawy (Bielany)- może ktoś mógłby mi polecić dobrego pediatrę w
tej okolicy.
może on nam pomoże.
z góry dziękuję za wszystkie rady