nie samym dzieckiem człowiek żyje, czyli...

29.11.04, 16:36
jemy obiad fikuśny choć prosty w przygotowaniu wink

no właśnie - macie jakieś dziesięciominutowe przepisy na niebanalne dania? ja
ostanio zrobiłam "kaczkę" wink po pekińsku.

na dwie osoby potrzebujemy:
1/2 pieczonego kurczaka
jakieś 12 małych naleśników (średnica z 15-20 cm)
słoiczek sosu do kaczki po pekińsku
1 zielony ogórek
kawałek białej części pora

naleśniki smażymy w wolnej chwili, ogórek kroimy w słupki (wysokości ok. 3-5
cm), pora w cienkie paseczki (jeśli dla kogoś por jest za osty, to można go po
pokrojeniu przelać wrzątkiem na sicie, albo wziąć szczypiorek), kurczaka
obieramy z kości i kroimy na niewielkie kawałki. przed podaniem kurczaka i
naleśniki podgrzewamy w piekarniku. wystawiamy wszystko na stół - i pełna
samoobsługa. naleśniki smarujemy sosem, posypujemy kurczakiem, ogórkiem i
porem, składamy i zjadamy (może być rękoma - będzie mniej zmywania)
smacznego

pozdrawiam smile
    • mama_debiutantka kolejny obiad dziesięciominutowy 30.11.04, 12:40
      2 piersi kurczaka, 2 papryki (najlepiej żółte), puszka pomidorów bez skóry,
      trochę oliwek, oliwa, sól, pieprz, majeranek, ew. trochę czosnku

      piersi usmażyć z solą, pieprzem i majerankiem; na tej samej patelni podsmażyć
      paprykę i ew. czosnek, dodać pomidory i wszystko podgrzać, dorzucić oliwki
      mięso polać sosem, podawać z podpieczoną bagietką albo frytkami z piekarnika

      smacznego smile
    • jaworka Re: nie samym dzieckiem człowiek żyje, czyli... 30.11.04, 12:54
      Witam!
      Zostałam mistrzynią w robieniu zupeksmile Wstawiam je dwiw, trzy godziny przed
      przyjściem męzai na lekkim ogniu gotuję. Do garnka:
      - mięsko (np. udko z indyka, wołowina, kóre po ugotowaniu wyjmuję, studzę,
      kroje w kawałeczki i z powrotem do garnka)
      - jarzyny, oprocz selera krojr w talarki i do zupy,
      - reszta przybraw ziele, galka, kosta knora....
      - jak sie zagotuje, to juz jest podstawa do zrobienia - pomidorówki-wlac
      przecier, krupniku- dodac kaszki....
      - a do zupki "nic" daje np. makaropn lub ryz i juz jest pozywniejsza.
      O drugich daniach napisze późniejsmile
      Goraco pozdrawiam.
      Ania
      • mama_debiutantka o jak miło, że jeszcze ktoś myśli o jedzeniu ;) 01.12.04, 20:01
        już się bałam, że inne e-Mamy są tak fantastyczne, że gardzą obiadami
        dziesięciominutowymi i codziennie gotują dwa dania z przystawką i deserem wink

        pozdrawiam smile
    • ogi1 Re: nie samym dzieckiem człowiek żyje, czyli... 01.12.04, 20:43
      Ja to mam dobrze, czytajcie:
      Trener mojego chlopaka na silowni przypisal mu diete. Odpowiednia ilosc piersi indyka z grilla+ryz/
      makaron/kuskus itd+warzywa gotowane.
      Tak wiec robie tak:
      -indyka w kawalki takie jak na szaszlyk robie bejce czy marynate niech to sie nazywa jak chce z
      roznych przypraw i oleju z pestek winogron (robie tyle by bylo na dwa/trzy dni)codziennie tylko
      odpowiednia porcje wrzucam na gril elektryczny
      -codziennie gotuje zaleznie od checi ryz lub makaron lub kus kus czasem ziemniaki
      -warzywa (brokuly/kalafior/mieszane) gotuje w mikrofali (7min)
      I obiad gotowy. Nie musze myslec, kombinowac zmnieniam tylko smaki marynaty, warzywa i dodatki

      Przygotowanie jego zajmuje mi tylko 7-20 min zaleznie od tego czy jemy kus kus czy ryz.
Pełna wersja