Powrot wieczornego placzu!Dlaczego?

30.11.04, 23:00
Moja Natka skonczy niedlugo 4 m-ce. Byl juz taki okres (okolo 3 m-ca), gdy
bez problemu zasypiala ok. 21 (karmilam ja i wychodzilam z pokoju, nawet gdy
jeszcze nie spala). Jednak od pewnego czasu (byc moze 2 tyg.), nie moze
zasnac do 22.30-23.00, rzuca sie,wierci, przebiera nozkami i czasem placze.
Dodam ze do 3 m-ca miewala czeste kolki. Czy takie zachowanie moze byc
zwiazane z nawrotem kolki, a moze to zabki (slini sie i wpycha cale raczki do
buzi). Jesli nie, jaka moze byc przyczyna?
    • anka1 Re: Powrot wieczornego placzu!Dlaczego? 01.12.04, 08:39
      moze zabki a moze po prostu potrzebuje twojej obecnosci i poczucia
      bezpieczenstwa.zobacz jak bedzie zasypiala gdy z Nia jestes.
    • tupelo Re: Powrot wieczornego placzu!Dlaczego? 01.12.04, 08:41
      Hej, moja Zosia ma juz teraz 6 mies., ale kiedy byla w wieku Twojej coreczki,
      reagowala calkiem podobnie, przedtem tez miala kolke. Podobno w 4 mies. jest
      cos takiego, jak placz i niepokoj egzystencjalny u niemowlat. U mojej coreczki
      trwalo to jakies 4 tygodnie gora i potem juz bylo o wiele spokojniej. Chyba
      trzeba to jakos przetrwac, dajac dziecku jak najwiecej ciepla i bezpieczenstwa.
      Pozdr
    • marok Re: Powrot wieczornego placzu!Dlaczego? 01.12.04, 08:51
      Moj Miko wczoraj skonczyl 4 miechy i tez wieczorami sie wierci przy zasypianiu,
      przy czym wystarczy obecnosc moja lub mojej zony i problem znika. A juz
      najlepsza metoda jest usypianie go na mych rekach. Poprostu po kilku minutach
      bujania i chodzenia dookola lozka Mikers zapada w gleboki sen i spokojnie mozna
      go odlozyc do lozeczka gdzie przesypia kilka godzin dopoki glod go nie zbudzi.
      A zatem rada jest taka - przynajmniej z mojego doswiadczenia - aby dziecko
      czulo bliskosc mamy i/lub taty.
      Acha z tym noszeniem i bujaniem na rekach to lepiej przedluzyc proces o 2-3
      minuty i miec pewnosc, ze pociecha usnela (objawy: lekko otwarta buzka, luzno
      zwisajace raczki), bo w przypadku odkladania brzdaca do lozka w sytuacji gdy
      dopiero co zamknal oczy, nie gwarantuje suckesu, a wrecz jest pewnikiem, za za
      minute znowu bedzie sie wiercil, rzucal glowa na prawo i lewo i mniej lub
      bardziej cicho, poplakiwal sobie.

      pozdro,
      Tato Maro
      Strona małego Mikiego
    • paulaqua Re: Powrot wieczornego placzu!Dlaczego? 01.12.04, 09:51
      Ale ja przy niej jestem, siedze, glaszcze, pszytulam, grzeje brzuszek suszarka,
      klade sie obok, karmie..I to niewiele pomaga. Ona zasypia, a za chwilke budzi
      sie i energicznie przebiera nozkami (wyglada na to ze cos ja boli). Kupki
      oddaje normalnie, a brzuszek przy tym ma miekki. Nie wiem co sie nagle zmienilo.
      • marok Re: Powrot wieczornego placzu!Dlaczego? 01.12.04, 10:18
        No to moga to byc pierwsze zabki. Cztery misiace to wlasnie czas gdy moze
        rozpoczac sie etap zabkowania. Co prawda ta sprawa jeszcze przede mna, bo poki
        co Miko tylko mocno sie slini, a innych oznak zblizajacego sie zabkowania nie
        widac. Moze niech pozostali rodzice forumowicze co to etap pierwszych klow maja
        za soba podpowiedza czy to moze byc to i jak sobie radzic z zabkujacym
        berbeciem, bo sam jestem ciekaw co mnie czeka smile.

        pozdro
        Tato Maro
        <a href="http://www.mikovandas.w.szu.pl>mały Miko</a>
Pełna wersja