pojękiwanie, parskanie przez sen - martwię się

02.12.04, 10:19
Kochane Mamy. JA znowu z problemem. Mój miesięczny synek od ok. tygodnia
bardzo niespokojnie śpi. Spokojnego snu jest ok,20 minut, a potem się zaczyna
przez sen pojekuje, krzywi się, a nawet wydaje takie głosy, które mi
przypominają parskanie konika. Ostatnio okazało się, ze ma alergię, ale nie
wiem czy wiązać te fakty. Pediatra mnie uspokajał, ale to nie on codziennie
to słyszy. Może któraś z Was tak miała i powie mi co to znaczy. A mozę to
kolejnyy krok w jego rozwoju? Już nie wiem czy pędzić do kolejnego lekarza?
Dominika
    • malgosik77 Re: pojękiwanie, parskanie przez sen - martwię si 02.12.04, 14:24
      Moja 6 tygodniowa córcia robi to samo - po prostu jest wtedy w fazie snu
      płytkiego i "przezywa"- ćwiczy mózg... czasami nawet trwa w półsnie z otwartymi
      oczami...No ale nie ma alergii - chociaz wydaje mi się, że to nie od tego smile
      Podobno to normalne...
    • lidka277 Re: pojękiwanie, parskanie przez sen - martwię si 02.12.04, 14:58
      Hej,
      to normalne, wiele dzieci tak się zachowuje a wynika to podobno z tego, że ich
      układ nerwowy nie jest jeszcze w pełni wykształcony, ale to przejdzie wink))
      Mojemu małemu przeszło jak miał jakieś 2 m-ce.

      Pozdrawiam,
      Lidka.

      A to mój Łukaszek
    • jutta2 Re: pojękiwanie, parskanie przez sen - martwię si 02.12.04, 15:02
      u mnie bylo podobnie maly jak mial miesiac co chwilke sie budzil jeczal harczal
      parskal balam sie okropnie ladowalam kilka razy z ta sprawa u lekarzy ktorzy
      nic nie stwierdzili maly zdrowy a te zachowania to chyba raczej etap rozwoju
      • hanka13 Re: pojękiwanie, parskanie przez sen - martwię si 02.12.04, 15:50
        witaj,
        moj miesieczny Kubus robi to samo- wlasnie mialam napiac posta na ten temat,
        kiedy zobaczylam Twoj tekst...
        wyglada na to, ze niemowlacki kilkutygodniowe tak maja....
        hanka
    • bdominika Re: pojękiwanie, parskanie przez sen - martwię si 02.12.04, 17:00
      Dzięki dziewczyny za odpowiedź. JA dzisiaj wylądowałam znowu u lekarza. Tym
      razem prywatnie, bo stwierdziłam, że może jak zapłacę(o zgrozo) to zostanę
      inaczej potraktowana i dowiem się czegoś więcej. Faktycznie pani doktor do
      której poszliśmy bardzo dokładnie zbadała Mikołaj i okazało się, zę uczulenie
      to nie żadna alergia, ale pokrzywka dziecięca (a my już przeszliśmy prawie
      całkowicie na sztuczne mleczko i pokarmu mam już mniej więc chyba tak
      zostanie), a te ruchy, pojękiwania itd to z jednej strony układ nerwowy a z
      drugiej to moga być sygnały z brzuszka (bóle). Szczególnie u nas, bo nasz malec
      w przeciągu 4 tyg orzytył 1800g i jest chyba trochę przejedzony, a więc w nocy
      zamiast jedzenia mamy podawać wodę mineralną z glukozą.
      Pozdrawiam Was wszystkie oczekujące na spokojny sen dzieciaczków
      Dominika
Pełna wersja