eureka! dobre pomysły na początek - piszcie

11.12.04, 21:07
Piszcie co wymyśleliście odkrywczego, co pozwoliło Wam łatwiej żyć z
maluszkiem/ami w domu.
Oto moje pomysły:
· Pępek noworodka.
Leco nie nadają się do czyszczenia pępka. Są sztywne i niepraktyczne. Pępek
wymaga dokładnego i dosyć energicznego czyszczenia. Łatwo to osiągnąć
używając zanurzonych w spirytusie patyczków higienicznych. Spirytus musi być
70%.
· Pieluchy
Nasza rodzina nie jest zbyt zamożna. Gdy patrzyłam, jak noworodek szybko
zużywa pampersy, robiło mi się słabo na myśli, jakie wydatki nas czekają.
Można to trochę ograniczyć i na szczęście z czasem nie będzie trzeba tak
często zmieniać pieluchy na nowe. Pieluchy tetrowe na zmianę z jednorazówkami
to najlepsze rozwiązanie. Zwłaszcza, gdy dziecko robi kilkanaście kupek na
dzień. Ja kupiłam 40 szt. pieluch tetrowych i przez pierwsze 4 miesiące,
prałam je co 2 dni w 95ºC w pralce, a potem prasowałam. Potem gdy Michał miał
5 miesięcy prałam je już tylko w 60ºC i nie prasowałam, a maluch ma ciągle
piękną pupę. Gdy wychodzę na spacer lub skończą mi się czyste „tetrówki”
zakładam mu pampersa i dzieciak ma dłużej sucho. Również na noc, by nie
wybudzać go ze snu przy przewijaniu, zakładam mu jednorazówkę.
Mój syn ma wysypkę od chusteczek nawilżanych. Na początku byłam lekko
zmartwiona z tego powodu, bo to przecież taka wygoda – wytrzeć brudną pupę
chusteczką i założyć nową pieluchę. Teraz już tak nie uważam. O wiele szybsze
i skuteczniejsze jest umycie pupy pod bieżącą wodą. Kładę sobie Michała na
jednej ręce, tak że leży mi na przedramieniu na brzuchu i idę do łazienki do
umywalki. Maluch opiera się nóżkami w umywalce, a ja go mogę dokładnie umyć.
Mamy też specjalny mały ręczniczek do wycierania. Wcale nie jest to
skomplikowane, ani niewygodne. Mój maluch ma już ponad 10kg wagi, a ja nadal
myje mu pupę w ten sposób.
· Oszczędzamy:
- jeśli pierzecie co drugi dzień,
dla noworodka wystarczą 4 komplety ubranek (kaftanik lub body, koszulka,
śpiochy) oraz 2 pajacyki i śpiworek (ewentualnie kombinezon) na zimę, 3
czapeczki (jedna grubsza)
dla niemowlaka na spacer i do pieluch jednorazowych najlepsze są body, bo
zakrywają dokładnie plecki; do pieluch tetrowych najlepsze są zwykłe koszulki
(nie moczą się u dołu jak body) i półśpiochy
- niezbędne są: rożek, 2 kocyki (grubszy większy i cieńszy), 2 ręczniki
kąpielowe, kosmetyki według uznania
- a dla pozbawionych bliskiej rodziny w pobliżu – dobra książka z
obrazkami o pielęgnacji niemowląt
Poszukajcie komisu z rzeczami dla dzieci. Kupiliśmy tam np. bardzo tanie
łóżeczko (60zł) i prawie nowe ubranka m.in. kurteczkę na lato (kosztowała
20zł)
· Pediatra
Jeszcze przed porodem poszukajcie położnej środowiskowej. Położna jest zawsze
sympatyczna, przyjdzie do Was do domu i jeśli tylko spytacie, odpowie na
wszystkie Wasze pytania. Spytajcie ją o dobrego pediatrę.
Od 15 dnia życia noworodka trzeba mu podawać vit. D. Zadbajcie o to.
· Łóżeczko
Stoczyliśmy wiele słownych bitew z rodziną męża na temat łóżeczka. Mieszkamy
w bardzo małym mieszkaniu i nie ma tam miejsca na łóżeczko i wózek.
Zdecydowaliśmy, że przez pierwsze tygodnie, dziecko będzie spało w gondoli do
głębokiego wózka. Pomysł okazał się trafiony w dziesiątkę. Dziecko ma
przytulnie w gondoli, a jeśli jest niespokojne braliśmy je do siebie na
łóżko. Dzięki temu wydatek związany z kupnem łóżeczka można odłożyć o kilka
miesięcy.
· Spacery.
Wychodźcie na spacery jak najczęściej. Najważniejsze jest świeże powietrze.
Dziecko w wózku ślicznie śpi, mama może odpocząć, poczytać w spokoju gazetę w
parku i wyprostować kręgosłup.
· Zabawki.
Noworodkowi nie są wcale potrzebne, niemowlakowi wystarczy tylko kilka
grzechotek, gryzawek i przytulanek. Bardzo przydaje się kolorowa mata z
pałąkami, na których wiszą zabawki – niestety jest to drogi prezent, ale
dziecko pięknie się dzięki temu rozwija.
· Zwierzę w domu
Ulubionym obiektem do obserwacji i zabawy jest nasz pies. Dzieciak szuka psa
wzrokiem i aż piszczy z zachwytu, gdy może oglądać jak pies je, macha ogonem
lub szczeka. A nasz pies chętnie się popisuje i tylko trzeba uważać, by nasz
synek nie złapał psa za włosy, bo wtedy zdarza się, że bardzo mocno ciągnie.

c.d.
    • flimoni Re: eureka! dobre pomysły na początek - piszcie 11.12.04, 21:49
      Dla mnie zbawienny okazal sie pod kazdym wzgledem INTERNET i dziekuje bogu ze
      ktos go wynalazl smile)) Szczegolnie chwale sobie allegro i robie takm zakupy nie
      tylko dla Ani, bo z nia to raczej na zakupy nie moge sie wybrac.
      • pulcheria2 Re: eureka! dobre pomysły na początek - piszcie 11.12.04, 22:37
        Ooo, świetny wątek! To i ja się dopiszę:
        1. Przewijak:
        Tylko taki nakładany na łóżeczko-oszczędność miejsca i można go przenosić, np.
        do kąpieli-bardzo wygodna rzecz.
        2. Kąpanie najpierw na przewijaku gąbką, a dopiero do płukania do wanienki-
        znacznie wygodniejsze, niż kombinowanie w wanience ze śliskim dzieckiem. Robimy
        tak do dzisiaj (mały ma 3,5 msc).
        3. Na SAM POCZĄTEK dla mam po nacięciu krocza-karmienie na dmuchanym kółku do
        pływania-mnie to uratowało życie!!
        4. Okłady z zimnej kapusty dla mam z nawałem.
        5. Puszczanie muzyki do kąpieli i zasypiania (najlepiej jeśli mama słuchała
        jakiejś płyty w ciąży-takie sprawdzają się najlepiej).
        6. Kupowanie ciuszków dla maluszka w ciucholandzie!!! Mam całą kolekcję
        przepięknych, prawie nieużywanych ciuszków kupionych za grosze (od 1 zł do 5-10
        zł). Polecam!!!
        Na razie przypomniało mi się tyle. Jak coś jeszcze przyjdzie mi do głowy,
        dopiszę. Pozdrawiam wszystkie początkujące i te bardzie doświadczone mamy smile
        Ania z Jasiem:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18192841&a=18192841
      • mama_groszka Re: eureka! dobre pomysły na początek - piszcie 10.03.05, 17:12
        fajny wątek może się jeszcze ktoś wypowie
    • keluwe ciag dalszy następuje: 11.12.04, 23:16
      Ja z natury jestem muzykalna (w odróżnieniu od mojej mamywink) i bardzo wcześnie
      mnie natchnęło, że można zawsze przy usypianiu śpiewać dziecku kołysankę.
      Śpiewam przy każdym usypianiu, zawsze tą samą (aaa, kotki dwa szare bure...) i
      baaaardzo to sobie cenię. Michał najpierw miał to w nosie, czy śpiewam, czy
      nie, a teraz po prostu wie o co mi chodzi. Jeśli go przytulam, karmię, bujam i
      śpiewam kołysankę - maluch rozumie, że mama chce żeby poszedł spać. I zwykle on
      idzie spać (albo nie - ha,ha).
      Przez pierwsze miesiące by spał bujałam go namiętnie na rękach i karmiłam
      często cycem (dwa sposoby na szybki sen). Potem Michał tak przybrał na wadze,
      że zaczęły mi wysiadać plecy. Lekarka powiedziała - dość takiego karmienia -
      ograniczyć mleko. No i oba moje świetne sposoby na usypianie musiałam odrzucić
      (bóle pleców i nadwaga były tego powodem).
      Wtedy odkryłam, że jeśli wsadzę dzieciaka w dzień do wózka i mu śpiewam, to on
      też usypia w ciagu 5-20min.
      A ostatnio (po 10 miesiącach), od tygodnia Michał zgodził się, że może usypiać
      bez wózka, w łóżeczku, jeśli mu śpiewam i jestem bliziutko. To nie było takie
      proste. Michał na włożenie do łóżeczka reaguje zawsze w jeden sposób - łapie
      się szczebelków i wstaje. Wtedy ja go przytulam i kładę, a on na to - wstaje. I
      tak się siłujemy z kołysanką w tle od 20 do 5 min w zależności od zmęczenia
      brzdąca. Potem Michał już nie ma siły wstać, za to jest rozdrażniony i zaczyna
      płakać. To ja mu pokazuje jakie ma ciekawe dłonie, najbardziej lubi pocierać
      jedną o drugą (ja mu to też pokazuje/przypominam) i wtedy to już blisko do
      pania. Jakieś trzy zwrotki.
      Ale najważniejsze moim zdaniem, to cierpliwość. Dziecko i tak uśnie, a nasze
      rozdrażnienie spowoduje tylko większy stres u dzieciaka. Na wszystko przyjdzie
      czas, więc poczekajcie, może się samo zmęczy i uśnie (nawet jeśli to nie będzie
      wyznaczona przez Was godzina).
      • kalina_p Re: ciag dalszy następuje: 12.12.04, 09:48
        1. Przewijamy na lozku, zadnego przewijaka nie potrzebujemy, mamy wielkie
        lozko, kladziemy taka mate i tetre i przewijamy Kinge. 7 m-cy juz.
        2. Psy i koty sa super - dzidzia sie patrzy, miestosi, ma zajeciesmile))
        3. Piluchy jednorazowe ale te tanie, "bezfirmowe" z supermarketow, sa swietne.
        4. Zadnego usypiania! Mala sama od urodzenia spi - myju myju, amciu amciu i
        lulu. Mowie dobranoc, spij i z glowysmile
        5. Kapiemy sie razem z nia w wannie, raz ja raz maz. Malej weselej, nam
        latwiej, bo zadnej wanienki targac nie trzeba i dokladniej sie ja umyje. A przy
        okazji troche smiechu i zabawy jest, jak chlapie.
        6. Jezdzimy z nia od poczatku do znajomych, na dzialke...nie trzeba ze
        wszystkiego rezygnowac, naprawde!!! Fotelik do auta i w droge!
        7. Niczym jej nie oliwie i nie smaryje, skoro skora sie nie luszczy i ma
        sliczna, to po co?
        8. Zupki gotuje sama, szybko sie robia i malej smakuja.
        Pozdrawiam!!!
        • pulcheria2 Re: ciag dalszy następuje: 12.12.04, 16:36
          Aha i jeszcze takie:
          1. Na wszelkie problemy skórne (wysypki, potówki, alergie) kąpiel w korze dębu
          (1 łyżka na pół litra wrzątku, parzyć 40 min w termosie, odcedzić i do wody w
          wanience)-rewelacyjnie leczy skórkę!
          2. Zamiast oliwki zwykła oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia-świetna dla
          alergików.
          3. I z innej beczki-spanie w dzień w wózku. Mój synek dopiero od momentu, kiedy
          to odkryłam, zaczął sypiać w dzień (wcześniej tylko po chwileczce przy piersi).
          • jo_asia pulcheria - kora dębu 12.12.04, 17:22
            pulcheria2 napisała:
            > 1. Na wszelkie problemy skórne (wysypki, potówki, alergie) kąpiel w korze
            dębu
            > (1 łyżka na pół litra wrzątku, parzyć 40 min w termosie, odcedzić i do wody w
            > wanience)-rewelacyjnie leczy skórkę


            a skąd wziąć korę dębu? można to gdzieś kupić?
            pozdrawiam wink
            • pulcheria2 Re: do jo_asia 12.12.04, 17:47
              Korę dębu można kupić w każdej aptece, kosztuje grosze.
              Pozdrawiam
              • jo_asia pulcheria 13.12.04, 13:33
                dzieki wink
    • jo_asia dobre pomysły 12.12.04, 17:29
      swietny watek, gratuluje pomyslu wink

      moje trzy grosze na temat:
      1. nie kupowalismy rozka - wystarczyly kocyki
      2. po kapieli zawijam mala w ogrzany recznik (np. zdjety z kaloryfera, a
      znajoma w lecie grzala suszarka) i kocyk, dopiero jak mala sie rozgrzeje i
      recznik wchlonie wode to ja ubieram
      3. lezaczek - swietna rzecz, mala spedza mnostwo czasu na lezaczku, takze spi w
      ciagu dnia, lezaczek mozna wszedzie przeniesc
      4. stojak-wieszadlo na zabawki - swietna rzecz (nie musze trzymac zabawek nad
      nia, one sobie po prostu wisza)
      5. jak chce szybko zmienic pampersa, to podkladam czystego pampersa pod
      brudnego, ktorego dopiero teraz rozpinam i zdejmuje (czysty zostaje na miejscu)
      6. mala nie przepada za lezeniem na brzuszku, ulatwiam jej to podkladajac pod
      ramiona walek z kocyka
      7. staram sie nie kupowac rzeczy zakladanych przez glowe!!!

      narazie tyle
      pozdrawiam wink
      • inia25 Re: dobre pomysły 13.12.04, 13:50
        podobny jest watyek na forum edziecko zakupy: hity i kity z naszych sklepow.

        u nas dobrym pomyslem okazal sie przewijak montowany na scianie, skladany - z
        IKEI. do dzis doskonale się sprawdza a ola ma juz prawie 8 miesiecy.
        swietny pomysl to takze mata edukacyjna i lezaczek do kapieli (foczka koszt ok
        15 zł). Nietrafiona sprawa do podgrzewacz!!
        • kulka50 Re: dobre pomysły 13.12.04, 15:54
          dokładnie,podgrzewacz i u mnie się nie sprawdził,a kosztował 70 zł
          mleko robię przed jedzeniem więc nie trzeba podgrzewać
          a soczki i zupki w mikrofali parę sekund

          rożek niepotrzebny dla dziecka urodzonego latem (chyba że w szpitalu wymagają)
          jest tak ciepło, że noworodek przebywa w samych śpiochach albo nawet w body
          a większy maluch i tak nie chce się zawijać w rożek
          na suchą skórę najlepszy oilatum, ale drogie
          muszę spróbować z tą korą dębu
          u mnie przewijak się sprawdza
          mały zasikał kilka razy łóżko i wolę na przewijaku, cerata więc zawsze mozna
          zetrzeć
        • mmarysia Re: dobre pomysły 13.12.04, 21:40
          gdzie dokładnie znajduje sie tenwątek ew. z jakiego dnia?
          • inia25 link do watku HITY I KITY 13.12.04, 21:42
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=13047696
            • mmarysia Re: link do watku HITY I KITY 13.12.04, 22:02
              dziękujesmile
    • keluwe własne pomysły - ogromny śliniak i szczebelki 15.12.04, 13:34
      Mój wątek miał być o tym co same wymyśliłyście, a nie o tym co można dla dzieci
      kupić w sklepach.
      Najnowsze moje pomysły:
      1. w naszym tanim łóżeczku z jednej strony są wyjmowane szczebelki. Tak się
      poluzowały, że Michał sam je wyjmował i potem walił takim kijkiem o podłoge,
      tak że robiły się wgniecenia. Nie podobał mi się pomysł z przyklejaniem, bo to
      śmierdzi, a na czas wietrzenia dzieciak nie mialby gdzie spać. Więc - znalazłam
      w moim tajnym pudełku jednogroszówki, którymi obsypano nas na ślubie (6 lat
      temu). Są akurat takie jak otwory na szczebelki. Nakładłam do otworów
      odpowiednią ilość groszówek i już dzieciak sam szczebelków nie wyjmie, a ja
      będę mogła, jak będę już chciała.
      2. Michał zaczął interesować się obiadkami, które mu daję. Wyciąga ręce i chce
      sam. Jak sobie pomyślałam o praniu za każdym razem jego ciuchów po jedzeniu, to
      mną trzęsło. A dzisiaj mnie natchnęło, żeby wykorzystać reklamówkę. Wzięłam
      największą jaka była w domu, trochę mocniejszą, zrobiłam w niej otwory w
      odpowiednich miejscach na głowę i ręce i Michał ma zabezpieczenie od szyi po
      kolana. Umyć łatwo, szybko wyschnie i nie kosztuje 25zł, jak plastikowe
      śliniaki ze sklepu.
    • mal.go.sia Re: eureka! dobre pomysły na początek - piszcie 15.12.04, 15:11
      Olo zaczal sie poruszac raczkiem dosc szybko i zaczelismy sie obawiac, ze
      obtlucze sobie lepek o stolik do kawy (jest niski, dosc duzy, i jeszcze ma pod
      blatem polke na gazety i rozne inne bzdety) oraz, ze zacznie rzadzic balaganem
      na polce. Pomoglo obwiazanie stolika ochraniaczem do lozeczka (mielismy dwa,
      wiec jeden "poszedl" na stolik smile. Dziecko nie robi sobie krzywdy i polka jest
      przed nim oslonieta.
      Natomiast szulflade stolika pod telewizor obwiazalam starym, dlugim szalikiem
      (na szczescie jest czarny, wiec jeszcze jakos to wyglada...)
      Z innych pomyslow "bezpiecznych" - uchwyty do szuflad kuchennych staly sie tez
      problemem, wiec w dolnych przekrecilam je do srodka (szuflady otwieram ciagnac
      za dolna krawedz frontow), a ze srodkowych wykrecilam raczki w ogole a przez
      jedna dziurke przeciagnelam sznurek albo cienki drucik. Z zewnatrz na tym
      sznurku zawiesilam oslonki od smoczkow Aventu (mozna za nie pociagnac, albo
      wlozyc palec do dziurki na ustnik smoczka smile, a od srodka przywiazalam guziki.
      Za kojec sluzy nam lozeczko turystyczne - na to niestety trzeba wydac
      pieniadze, ale przynajmniej tylko raz.
      Jak sobie przypomne wiecej, to bede pisac - super watek smile)

      Pozdrawiam, Gosia
    • pulcheria2 Re: eureka! dobre pomysły na początek - piszcie 15.12.04, 16:28
      A, byłabym zapomniała:
      -jednorazowe wkłady do pieluch tetrowych. Podobno dziecko ma w nich uczucie
      suchej pieluchy, ale w to akurat trudno mi uwierzyć, natomiast są świetne jeśli
      chodzi o kupki: ten wkład z kupką się wyrzuca i nie trzeba płukać pieluch przed
      praniem-duża oszczędność czasu i energii smile)) (produkują te wkłady na pewno
      Canpol i BabyOno)
      Pozdrawiam
      • kocianna Re: eureka! dobre pomysły na początek - piszcie 10.03.05, 18:03
        Super wątek! Popieram mycie pupy po megakupie pod kranem - zaczełam, kiedy
        Lidzia miala 5 dni.
        Ja mam na stale 2 przewijaki z zestawem pieluch i kosmetykow i ubrankiem na
        wszelki wypadek - w sypialni i w lazience. Nie musze biegac tam i z powrotem z
        rozebranym dzieckiem, ktore akurat wtedy olewa mamusie - w sensie doslownym...
    • polka79 Re: eureka! dobre pomysły na początek - piszcie 10.03.05, 20:22
      my mamy prysznic i malutka lazienke ze spadzistym dachem - brak wiec miejsca na
      wanienke Malej i Jej kapiel tam a w Jej pokoiku tez nie bylo gdzie polozyc tej
      wanienki podczas kapieli wiec nie kupowalismy zadnego stelaza do wanienki tylko
      wanienke stawiamy na desce do prasowania - super sie sprawdzilo tylko ze Mala
      ma teraz 6 mies (ok 7,5-8kg) + woda + wanienka i juz sie troche boje ze deska
      nie wytrzyma smile))) i trzeba bedzie cos znow wymyslic ale i tak Oliwka juz sie
      powoli nie miesci w wanience wiec i tak trzeba wymyslic cos innego smile
    • vegaa75 Re: eureka! dobre pomysły na początek - piszcie 11.03.05, 21:47
      Ja dzisiaj posprzątałam całe mieszkanie z małym zgredkiem wink
      Prosty sposób:
      malucha ubrałam jak na spacerek, wsadziłam do wózeczka i hop na balkonik. Synek
      przespał tak prawie 2h. Żeby nie biegać do niego co chwilkę zrobiłam z
      telefonu, z bezprzewodową słuchawką, elektroniczną nianię (opcja interkomu).
      Polecam, maluch się dotlenił i wyspał, mieszkanie mam czyściutkie i wywietrzone
      porządnie smile)

      Pozdrawiam,
      K
Inne wątki na temat:
Pełna wersja