pele5
13.12.04, 12:25
Witam. Opiszę po krótce całą sytuację. Mały urodził się 1.12. ważył 2800. W
szpitalu za nic nie chciał wziąc piersi do buzi, więc dokarmiany był moim
pokarmem poprzez sondę-palec. Przy wyjściu t.j. 5.12 ważył 2740. Obecnie
wygląda to tak: pociągnie pierś około 15 do nawet 30 minut, potem zasypia,
więc podajemy mu ściągnięty wcześniej pokarm różnie około 50-60 ml przez
sonde-palec, czyli na siłę. Kupka żółto-zielona, wodnista jest w każdej
pieluszce, czyli średnio ok.8xdziennie.Mało sikał.Myślałam że to biegunka,
więc trzeba dopajać żeby się nie odwodnił. Od soboty dostaje tak 3x dziennie
po 25ml herbatki koperkowej Hipp. No i wtedy zaczął i lepiej sypiać i przede
wszystkim sikać. Prawie każda pieluszka zasikana (niekiedy nawet nie tylko
pieluszka).musze przyznać że nie ważyliśmy malucha od przyjścia ze szpitala,
bo nie było jak. W środę widział go pediatra, ale "odwalił" tylko wizytę,
powiedział że wszystko gra.Generalnie śpi około 3 godziny, potem 15-30 minut
aktywnego ssania piersi, potem 50-60 ml ściągniętego pokarmu i ewent. 25
koperku do picia. Czy dziecko mogło się odwodnić? Jutro jedziemy do poradni
laktacyjnej i tam będzie możliwość żeby go zważyć. Ale ja się bardzo martwię
i chciałabym być pewna czy wszystko jest w porządku,bo wiem że odwodnienie
takiego 2 tyg. malucha jest bardzo groźne. Pomóżcie i napiszcie co sądzicie.
Dziękuję